Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717559 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-27, 19:10:41 »
Jeśli są takie objawy z ciała to polecam EFT.

Takie reakcje mogą świadczyć o różnych przyczynach. Może nie dla Ciebie, a może dla Ciebie i robi się sabotaż, bo przekraczasz strefę komfortu i jakieś wzorce.

Zrezygnowałam ze stażu a teraz żałuję bo gdy drugi raz tam poszłam czułam się lepiej i dostrzegłam więcej pozytywów. Cała ja :( czyli jednak było dla mnie ale nie pójdę odkręcać bo facet powie, że jestem niepoważna

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-26, 20:00:09 »
jaskier
może zastanów się nad skorzystaniem z coachingu
a wcześniej np. zrób sobie listę zajęć jakie sprawiają Ci zawodową przyjemność :) i pomyśl w jaki sposób możesz doprowadzić do tego aby takie zadania zawodowo wykonywać

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-25, 13:12:09 »
No właśnie mnie szybko dość wszystko zaczyna nudzić. Praca już nie ciekawi, nie ma tej iskry, ot żeby zarobić. Jak sprawić żeby pojawiła sie znowu ta iskierka pasji? Znalazlem zawód w którym mógłbym sie realizować jednak boję się że i ten, choć ciekawy zacznie mnie po pewnym czsie nudzić. Ot, robi sie swoje ale zachowujesz sie jak ten mnich w celi ;-)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-25, 11:38:55 »

A jak sie nie układa w pracy a rachunki płacić trzeba? :P


W każdym obszarze życia (praca, finanse, zdrowie, związki itd.) są te same prawa...

To czego doświadczamy w naszej rzeczywistości jest wypadkową naszych kreacji - pozytywnych i negatywnych, świadomych i - co ważniejsze - nieświadomych. Czasami dochodzą do tego wpływy zewnętrzne związane z konkretnymi osobami, otoczeniem, czy miejscem (oczywiście nasza podatność na te wpływy i tak pośrednio zależy od naszych nieuświadomionych wzorców, intencji itp.)

Więc jeżeli coś nam nie wychodzi i sytuacja jest inna niż jej sobie świadomie i zgodnie ze swoim dobrem życzymy, trzeba się zastanowić nad tym z czego to wynika.  A potem konsekwentnie i systematycznie:
1) rozpoznawać i uwalniać się od poszczególnych obciążających wzorców, programów, przekonań, czy intencji.
2) afirmować / wizualizować / kreować to, czego sobie życzymy



Skąd sie bierze acedia?


Pomijając obciążenia typu karma jogina, ascety itp., to najczęściej pewnie z... braku pasjonujących i motywujących celów życiowych :)
« Ostatnia zmiana: 2016-06-25, 11:44:02 wysłana przez Tom »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-06-24, 23:32:19 »
Jak się nie ma skąd wziąć kasy, to się staje działaczem KOD :)
Kasa pewna :)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-24, 23:21:25 »
"- jak coś nie jest dla naszego dobra, to się zwyczajnie nie układa w tym kierunku, ale bez emocjonowania się
- a jak coś jest zgodne z naszym najwyższym dobrem, to wtedy jest radość, wolność, spokój, luz itd."

A jak sie nie układa w pracy a rachunki płacić trzeba? :P

Skąd sie bierze acedia?

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-24, 11:34:53 »
A myślicie , że nie próbowałam? Choć trudno to nazwać modlitwą ;) serce mi wali, staram się opanować lęk żeby się nie wpakowac znów w coś co mi nie służy. Może sam fakt, ze skoro się szamoczę wskazuje  to nie jest dla mnie . Bo gdyby było czułabym radość, spokój , bo ja wiem.

W takim razie trzeba się zastanowić nad:
1) obciążającymi intencjami / wzorcami jakie Ci aktywnie przeszkadzają
2) a szczególnie nad: uzależnieniami, zobowiązaniami, zakazami i wpływami innych osób (głównie domowników i rodziny)

Szamotanina emocjonalna świadczy raczej o oporach (jak w pkt 2.).

... bo przy uzdrowionym temacie:
- jak coś nie jest dla naszego dobra, to się zwyczajnie nie układa w tym kierunku, ale bez emocjonowania się
- a jak coś jest zgodne z naszym najwyższym dobrem, to wtedy jest radość, wolność, spokój, luz itd.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-06-24, 11:22:30 »
Jeśli są takie objawy z ciała to polecam EFT.

Takie reakcje mogą świadczyć o różnych przyczynach. Może nie dla Ciebie, a może dla Ciebie i robi się sabotaż, bo przekraczasz strefę komfortu i jakieś wzorce.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-24, 11:12:39 »
A myślicie , że nie próbowałam? Choć trudno to nazwać modlitwą ;) serce mi wali, staram się opanować lęk żeby się nie wpakowac znów w coś co mi nie służy. Może sam fakt, ze skoro się szamoczę wskazuje  to nie jest dla mnie . Bo gdyby było czułabym radość, spokój , bo ja wiem.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-06-24, 10:31:13 »
Tom dał dobry przepis.

I modlitwę o spokój i rozjaśnienie/jasność w emocjach i w umyśle. Pomaga:)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-24, 10:24:56 »
Wilson

Najlepiej będzie jeśli zrobisz modlitwę / modlitwy z prośbą o rozwiązanie najkorzystniejsze dla Ciebie :),
inaczej mówiąc - o najlepszy z możliwych i zgodny z najwyższym dobrem rozwój wydarzeń.
Opcji możliwych dla Ciebie może być przecież więcej niż te, o których piszesz....

Warto też zrobić na kartce zwięzły opis tego, czego chcesz, (najlepiej do tego celu na chwilę zmienić otoczenie),
a później konsekwentnie np. 2x dziennie to afirmować / wizualizować.

To Ty jesteś reżyserem, scenarzystą i odtwórcą głównej roli w swoim własnym serialu pod tytułem "Życie" ;)


Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-06-24, 09:56:51 »
Wywahałby  mi ktoś chętny która opcja jest korzystniejsza dla mnie- podjęcie stażu w biurze (jeden pokoj , szef siedzacy biurko obok wiec wszystko by non stop widział, słyszał i kontrolował) czy szukanie pracy we Wrocku i mieszkanie tam? Nie jestem w stanie podjąć decyzji , emocje i zapętlenie w myślach mam. Staż wiąże się z dojazdami i mieszkaniem u rodziców, Wrocek wiadomo wynajem, młodzi ludzie, więcej perspektyw (albo i nie ;) ) .

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-06-23, 23:20:18 »
Jeśli destrukcja nie jest zła/niezgodna z Najwyższym Dobrem to co jest złe?
A musi być cos złego?
temat do medytacji, logiką tego nie ogarniesz.
Wykasowano moją poprzednią odpowiedź razem z Twoim "specyficznym" postem, ale zacytuję cos ważnego z tamtego mojego posta "Chwast nie czepia sie wysokich gór"

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-06-23, 15:40:31 »
Zawsze mnie rozsmiesza, jak ktoś ocenia sytuację jako z miejsca zlą, a reszta leci z pomocą, bo przecież stało się zlo :D

Jeśli destrukcja nie jest zła/niezgodna z Najwyższym Dobrem to co jest złe?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-06-23, 11:46:03 »
U mnie bez ofiar, trochę już ochłonęłam. Jednak nie pierwszy raz zauważam w sobie wzorzec takiego karania siebie. Widzę ludzi, którzy jak coś im się nie powiedzie rozczulają się nad sobą albo kupują sobie coś na pocieszenie. Ja tak nie potrafię, wręcz przeciwnie, wściekam się sama na siebie.

Panda,

Kto się tak na Ciebie wściekał jak coś Ci nie wyszło lub popełniłaś błąd ? Kto cię karał?