Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349191 razy)

Arael

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-15, 20:12:12 »
"Myślę, że przecenia sie sprawy z połówkami."
– nie wiem, nie jestem przywiązany jakoś szczególnie do teorii połówek, bo to by była po 15 latach już druga moja połówka :) Bardziej spodziewam się, że jest ona z mojego drzewa dusz (jak i pierwsza połówka zresztą – może to jest właściwa definicja połówki?). Kiedy ją poznałem i zerknąłem w jej duszę przez pryzmat jej pierwszych wierszy jakie mi wysłała, to serce mi zapłonęło i czułem się jakbym miał dwa: jedno dodatkowe oprócz fizycznego :) I czułem, że mógłbym się z nią ożenić choćby następnego dnia, a poznać ją później, bo nie żałowałbym :) (co warto tu podkreślić, to że nigdy wcześniej nie planowałem na serio wiązać się formalnie z kobietą!) Przeżyłem praktycznie to co przy pierwszej połówce lata temu, tylko w krótszym czasie. Bardzo charakterystyczne, bardzo specyficzne, bardzo intensywne. Przynajmniej aż do próby, której nie przeszliśmy ;) Głupio wyszło jak na taki kosmos.

"Należałoby się zastanowić kto, jak  i kiedy "ustawił" to tak, ze ktos z kimś jest połówką."
– drzewo dusz wystarczyłoby chyba za dostateczne "powiązanie" dla sensacji jak opisane. Ponieważ miałem okazje różnych związków, to tylko tak głęboko duchowo łączące mają dla mnie osobiście wartość, by całkowicie się im oddać. Istoty, które nie łączy ze mną ten szczególny "rezonans" mogą być na swój sposób fantastyczne, ale to nie jest to. A jeśli się mylę i nie chodzi o drzewo dusz, to niech sobie zadziała dowolny inny teoretyczny model, byle właśnie w ten sposób :) Czy ktoś to z góry ustawił? Może nie, świat jest raczej dość pojemny na takie "przypadki".

"Połówki to sprawa względna."
– nie upieram się na połówki, ani nawet jakoś nie wciskam na siłę modelu Leszka tłumacząc moje doświadczenia, bodajże nawet przypomniałem sobie o tej teorii jak już z nią byłem :) W tym konkretnym artykule, który przeczytałem po tym jak się posypało: http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/133 ...znalazłem kilka wartościowych, tj odnoszących się do mojej sytuacji z nią fragmentów. Tęsknię np. do tego "cicho, spokojnie, a jednak bardzo przyjemnie", o którym pisał Leszek :) Ale podkreślam: Ten artykuł mógłby równie dobrze być o dwojgu zwyczajnie harmonizujących ze sobą ludzi i nadal pozostałby w mocy, jak sądzę :) Kiedy się to rozpadało czułem to, widziałem jeszcze zanim się zamanifestowało, a przyczyny można podciagnąć pod kilka punktów z listy (szczególnie, że momentem krytycznym było postawienie się WJ na zasadzie "eee, co za bzdury, niby intensywnie czuję co powinienem zrobić i świetnie działało wcześniej, ale sprawdzę co się stanie jak raz zignoruję" :D).

"Mogły być zakodowane na siłę. I nieszczęście gotowe."
– ...czyli historia mojego pierwszego, popieprzonego związku trwającego w sumie 7 lat :) (sic!) Podobno inicjacja aż od czasów Egiptu w jakieś tam bzdury (które pominę, bo nawet nie pamiętam dokładnie), wersja od osób z autorytetem z polskiej "sceny RD" (jeśli tak to mogę nazwać). Objawy działały faktycznie w sposób zbliżony do teorii od jasnowidzów. Sam jakoś nigdy nie zobaczyłem takich rzeczy, ale i nie bardzo mnie ten temat później interesował. Czy w tym wypadku tej ostatniej szczególnej istoty jest jakieś kodowanie? Skoro się tak głupio rozpadło, to raczej coś z listy z artykułu Leszka – tak myślę.

"Harmonizujący partnerzy - o, to już jest zbliżone do ideału :))"
– tak się czułem, chociaż nie wszystko było tak idealne jak bym chciał jeszcze zanim się z nią spotkałem po raz pierwszy. Ale myślę, że mógłbym być ponad te przeszkody, gdyby Góra zamiast mnie inspirować do skutecznego wyczyszczenia się w miesiąc zainspirowała jakoś do ponownego zejścia się ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-12-15, 20:19:51 wysłana przez Arael »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-14, 22:01:04 »
Arael,

Cytuj
  ta kobieta, która jak sądzę jest moją połówką nadal miota moimi nastrojami w zależności od okoliczności ;) Niemniej postęp jest ogromny. 

Myślę, że przecenia sie sprawy z połówkami.
Należałoby się zastanowić kto, jak  i kiedy "ustawił" to tak, ze ktos z kimś jest połówką.
Połówki to sprawa względna.
Mogły być zakodowane na siłę. I nieszczęście gotowe.

Harmonizujący partnerzy - o, to już jest zbliżone do ideału :))

Arael

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-14, 20:42:02 »
Praca z drugą i czwartą czakrą daje stan zbliżony do szczęścia, polecam :)
Nie wiem czy to jest niebo, nie wiem czy ta moja przygoda z piekłem była poprzedzona niebem...
...po prostu ta część mnie, która jest naukowcem pomyślała, że interesujące byłoby odnieść sytuację do benchmarków :P
...i tak jak w bieganiu, szczególnie interwałowym, fantastyczne rezultaty uzyskałem po zaopatrzeniu się w pulsometr, taką samą intencję mam tutaj :P

Natomiast jeśli chodzi o samo oświecenie, to mniej więcej zaję sobie sprawę ze swoich możliwości na to wcielenie i nie przewiduję aż takich sensacji.

PS.
"Wielu odrzuca prawo do szczęścia z przyczyn etycznych. Otóż szczęśliwy człowiek traci zainteresowanie dla marudzenia innych, użalania się nad nimi, dla narzucania się."
– coś w tym jest, bo mam dwie osoby z neurozą, które amatorsko prowadziłem tak jak mogłem dotąd, nawet (czy może: przede wszystkim?) samemu sporo się z ich ucząc o moim własnym cieniu. A odkąd dostałem inspirację WJ, żeby znaleźć właściwy sposób do zmodyfikowania w sobie tego co mnie interesuje i trafiłem na medytację na otwieranie czakr, to mam zauważalnie mniej cierpliwości dla sposobu ich emanacji. Nie mam pojęcia na ile to jest stabilny stan – ta kobieta, która jak sądzę jest moją połówką nadal miota moimi nastrojami w zależności od okoliczności ;) Niemniej postęp jest ogromny.

PPS.
Jakoś nie przekonuje mnie koncepcja oświecenia, które polega na tym, że się nie cierpi. OK, może i się nie cierpi, ale dążenie do oświecenia, żeby wyzwolić się z cierpienia wygląda na jakieś tanie targowanie się, a nie podnoszenie świadomości. IMHO oświecenie następuje POMIMO cierpienia.

PPPS.
"Szczęście jest prawdziwe, kiedy nie zależy od niczego, ani od nikogo z zewnątrz."
– wydaje mi się, że szczęście takoż nie można w tym ujęciu definiować jako brak cierpienia. Choć, oczywiście, taki "stan bycia" prowadzi ścieżkami, na których jest go mniej z tej zasady, że spotyka się na swojej drodze stale samego siebie, więc zmieniając siebie zmienia się doświadczenia.

PPPPS.
"nawet najmocniejsze zaufanie do Boga nie zagwarantuje ci postępów, jeśli nie będziesz ufać sobie"
– przeniesienie zaufania z siebie na zaufanie Bogu, a następnie zaufajnie sobie poprzez ufność Bogu jest lepsze niż szarpanie się z ufaniem sobie, gdyż może to prowadzić do negatywnego przepływu (napięcie między pozytywnymi oczekiwaniami, a negatywnymi przekonaniami). Nie twierdzę, że się nie da zaufać sobie, ale w większości przypadków jeśli ktoś trafił na RD, to może to być trudne ;) ...więc IMHO lepiej tak jak napisałem.
« Ostatnia zmiana: 2015-12-14, 20:44:31 wysłana przez Arael »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-13, 20:06:53 »
Nie to nie ;)p

Leszek Żądło: " ..Jeszcze raz podkreślam, że człowiek naprawdę szczęśliwy, jest przytomny. A przede wszystkim nie czuje się uwarunkowany, czy ograniczony przez własne szczęście...."
( reszta tutaj http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/26 )

Skoro  zasmakowałeś piekła to teraz czas zasmakować Nieba.

                                                                                             Czyż nie ?

Arael

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-13, 14:18:34 »
Zupełnie nie :) Pytanie było na serio i z bardzo konkretnym zamysłem w tle.
Po prostu ostatnio zszedłem do piekła i jeszcze czuję smród nadpalonych skrzydeł – że tak to poetycko ujmę ;)
...a że z piekła wyciągnęło mnie w ekspresowym tempie Wyższe Ja inspirując, iż moje zadanie polega na "transformacji", to zaczęło mi się kojarzyć ;)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-13, 08:05:09 »
Masz 35,9 ERD i jesteś dzieckiem indygo. Reszta Twojej rodziny to zwyczajni ludzie ; ( Żyj z tym.
Miej poczucie winy, że go nie masz z ich powodu ;)

.pasi ? ;)

Arael

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-12, 23:39:59 »
Tak z ciekawości, po odkryciu gdzie się przeniosło dawne forum z cudownyportal:
Czy są tu jeszcze osoby, które potrafią i badają dla sportu ERD ze zdjęć?
...a już idealnie jeśli ktoś by potrafił potwierdzić dziecko indygo :)

Nata

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-16, 18:12:58 »
http://us.cdn281.fansshare.com/photos/mariasharapova/maria-sharapova-1817967794.jpg

anioł czy człowiek ?

Maria Szarpova... urodziła się dokładnie tego samego dnia roku i miesiąca co ja.
I mamy ten sam poziom erd :)

Fajna zbieżność :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-16, 15:32:43 »
no spodnie to podstawa a... i jest ziarno, są nasiona! haha
to jest świetne zdanie
“Trees keep our lives going, just like the outer part of our lungs. You cannot ignore your body if you want to live, and in no way is the planet different from this. What you call ‘my body’ is just a piece of this planet. And the very essence of the spiritual process is about just this. "
http://isha.sadhguru.org/social-outreach/project-greenhands/

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-16, 15:26:09 »
No i w linku pisze, że po 1 : facet ;)
i tu jest w spodniach
po 2 mystic ... tu juz spodnica ;)
Oraz: mission

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-16, 15:17:33 »
A jakie porządne brodzisko!

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-16, 15:07:10 »
no spoko gościu , nic do niego nie mam :)


matek

  • Gość
[#]   « 2015-10-15, 22:15:46 »
Dobrze mu z oczu patrzy, na pewno jest "w porzadku" jesli chodzi o ERD.
A takich, ktorych przedstawiali za oswieconych, bylo wielu:)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-14, 12:43:13 »
Znalazłem oświeconego (tak się przedstawia / go przedstawiają na tweeterze :)
http://isha.sadhguru.org

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-29, 10:15:56 »
faktycznie "dobri" i dobro-czynny : )