furyah. Przyznam, że sam byłem tym zainteresowany. Na swoich filmikach na necie wypowiada się dość mądrze i dla mnie ciekawie.
A sama kundalini już od dawna mnie interesuje, ale na necie jest bardzo niewiele informacji o sahaja yodze.
Sam szukałem ludzi którzy mieli by coś z tym wspólnego ale takowych nie znalazłem.
Trochę mi to pachniało jakimś rodzajem może guru yogi ale nie jestem pewny.
Jeśli rzeczywiście pod coś podpina to nie ma co się łamać zawsze można się z pod takich wpływów wyplatać, ale nie mówię tu jako praktyk.
Na pewno są osoby które mogą to sprawdzić, choćby z tego forum.