Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349093 razy)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-07, 19:58:58 »
Jaka rywalizacja? Niektórym osobom chyba się myli dyskusja i wymiana poglądów, czy odczuć z rywalizacją lub dyskredytacją.

Nie sądzę żeby mi się pomyliło. Jedno nie wyklucza drugiego, a niektórzy wprost to napisali – chodzi mi o dyskredytację. Zdrową dyskusję bardzo lubię i wcale nie uważam że wszyscy muszą się ze mną zgadzać ani że mam zawsze rację . Ja odebrałam to jak napisałam i tyle.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-07, 18:30:45 »
Dyskusja chyba jest o to, czy ocena go wynika z trzeźwości czy nieprzytomności .Ja tak szczerze nie wiem jak jest ze mną (może i to i to?). Nie raz słyszałem jakieś mega pozytywne teksty o tym ,ze na czymś tam można zarobić ,żebym w coś wszedł a jakoś nie czułem tego i nie chciałem mieć z tym nic wspólnego i nawet mnie odrzucało od takich pozytywnie nakręconych osób .Wtedy się zastanawiałem czy to moje nieuzdrowione nastawienie do pieniędzy ,prosperity czy trzeźwy osąd. Okazało się ,że czułem dobrze .Przyznam się ,że odrzuca mnie od osób przejawiających się w taki sposób jak ten chłopak ,takich krzykliwie pozytywnych .Wydaje mi się ,że osoby ,które rzeczywiście odnoszą sukces są raczej skromne w dobrym tego słowa znaczeniu ,emanują jakimś spokojem ,pewnością siebie i nie sposób poczuć się niezręcznie przy ich bogactwie ,nie patrzą na innych przez pryzmat tego jaki sukces odnieśli i ile mają na koncie .Miałem kontakt w sumie tylko z kilkoma takimi osobami ,o których wiem ,ze odnieśli sukces materialny. Większość z nich jest właśnie tak zadziwiająco do siebie podobna w tym spokoju i spokojnej pewności .Jeden natomiast jest typem ,okroić wydatki ,jak najwięcej wyciągnąć od innych jak najmniej zapłacić (myślę ,że takich też jest dużo). To ,że ktoś tak się pokazuje innym ,patrz jaki ja wielki sukces odniosłem to albo się jeszcze w tym sukcesie nie ugruntował albo ma jakieś inne ukryte cele w tym aby tak się przejawiać ,zazwyczaj bazujące na nieczystych intencjach do innych ,lansie ,albo tak jak w tym przypadku(według moich odczuć ) reklamie .Z drugiej strony tacy ludzie ,którzy patrzą przez różowe okulary ,nawet nie do końca trzeźwo to mają chyba łatwiej z osiągnięciem sukcesu .Na pewno łatwiej niż typy depresyjne .

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-07, 17:39:41 »
Jaka rywalizacja? Niektórym osobom chyba się myli dyskusja i wymiana poglądów, czy odczuć z rywalizacją lub dyskredytacją.

Wnikać i analizować każdy może, wg mnie na forum rozwojowym warto to wręcz polecać jako podstawowe ćwiczenie, by nie było łykania "na wiarę" czy na "piękne oczy" wszystkiego, jak leci. Chłopak jest przedstawiany jako taki, który osiągnął sukces wyrzekając się, pracując i ukierunkowując swoje cele - a że "coś" wielu osobom w tym nie pasuje, to warto rozważyć o co może chodzić.

Warto się inspirować tym co pozytywne, z tym się zgadzam, ale warto też umieć oddzielić ziarno od plew, jak to biblijnie rzekę ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-07, 17:14:57 »
też nie kumam, nikomu krzywda się nie dzieje, jeśli ktoś uważa dyskusję za zbędną to wystarczy po prostu w niej nie uczestniczyć, każdy ma swoje podejście do sprawy, własny odbiór tego gościa

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-07, 16:12:21 »
Zgadza się Maciejka
Forum jest od tego aby tu dyskutować a każdy ma prawo dyskutować na jaki temat chce i jak długo chce.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-07, 16:04:56 »

Każdy ma prawo do swojej oceny, ale poza tym to tylko OCENA.


Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-07, 16:03:27 »
Jeżeli dyskusja osiągnęła etap oceniania dyskutantów  (szczególnie tych o odmiennym zdaniu) i prób wpędzania ich w poczucie winy,  to nie jest dobrze.  Temat jak temat, jeżeli nie ma łamania regulaminu, to nie wiem w czym problem, że się ciągnie.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-07, 15:36:53 »
Monika Korbut

:))

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-11-07, 15:34:41 »
Tak się zastanawiam o co ta rywalizacja ,wnikanie i ingerowanie w to ,osiągnął i już a jakim sposobem to jego biznes i jego sprawa ,jeśli nieuczciwym to jego karma ,i nikt tego nie zmieni analizując to ,ze zrobił tak ,czy owak...

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-07, 15:00:44 »
Zgadzam się Carolieen. Tylko ja mam wrażenia, że go dyskredytujecie i umniejszacie jego sukces (ok nie wszyscy) bo coś tam. Poza tym jakoś bardzo mało koncentrowania się na pozytywach jego... ale ok.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-07, 15:00:13 »
Dla mnie to jest zenada,jak czytam niektore komentarze to zastanawiam sie czy ciagle jestem na forum rozwojowym..3dni toczy sie dyskusja na temat sukcesu chlopaka,ktory jest niewatpliwy,poparty faktami,malo tego -otwiera nowa klinike i jestem pewna ,ze na tym nie koniec.W polsce spora czesc ludzi jest nastawiona na narzekanie,analizowanie czyichs sukcesow czytaj doszukiwanie sie mankamentow,jakas czesc czeka tylko na spadek po rodzicach i tak wyglada ich prosperujaca swiadomosc.
W glowach im sie nie miesci taki sukces jaki osiagnal Piotrek.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-07, 15:04:07 wysłana przez Semira »

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-07, 14:50:32 »
Kaja,
nie chodzi o to, że nie wierzę, żeby ktoś w młodym wieku nie był w stanie zarobić na otwarcie własnej firmy, nawet czegoś tak potężnego, jak w naszym przykładzie (dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych). Zupełnie nie o to mi chodziło.
Tak jak napisałam, facet dla mnie jest niewiarygodny i nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że jest podstawiony (tak jak pisze Karina - chociażby dla celów reklamowych). Nie wnikam, czy faktycznie tak jest, piszę tylko, że wcale by mnie to nie zdziwiło.
A dlaczego? Bo, jak wynikało z filmiku, który obejrzałam, on ujawnił swoją ignorancję w sprawach, które, gdyby faktycznie prowadził ten biznes, powinien wiedzieć. A jego opowiadanie o karach pieniężnych, tak jak pisze Ontoja, zupełnie nie przystaje do rzeczywistości.
Poza tym widać, że coś chce udowodnić tym swoim przypadkiem i w tym celu kłamie jak z nut. Chociażby te używane panele sprzedane celem dołożenia do "kupki" na otwarcie biznesu. Przecież to śmieszne. Nie sądzę, by w otwarciu takiej klinki (za ogromne pieniądze) miało pomóc mu te 200 zł., które za nie (niby) dostał.
Zresztą sam się poniekąd do tego przyznał, gdy na koniec wywiadu powiedział, że to miało tylko pokazać, że był zdeterminowany, żeby odnieść sukces (czy coś w tym stylu). Komu pokazać? (pytanie retoryczne)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-07, 14:43:24 »
Kaja,
no właśnie to jest dość istotne jak on się przejawia. Sporo ludzi osiąga sukces, ale też ważne jakimi ktoś kieruje się ideami, jakie ma intencje. My tutaj rozwijamy się duchowo czyli też nijako poszukujemy, czasem przykładów do naśladowania, bo nasza podświadomość może nie wiedzieć jak przejawia się człowiek sukcesu, biznesu, czasem szukamy tylko wybranych przejawianych cech (i ta droga wydaje mi się najwłaściwsza - nie podążanie za człowiekiem, za całością, ale za tym co on fajnego przejawia). Dla mnie ten chłopak to fajna inspiracja, "biorę" to co mi się w nim podoba czyli nastawienie na sukces, przebojowość, otwartość, ale zostawiam cechy, które mi nie pasują, bo uważam, że bez nich da się lepiej funkcjonować np. przemądrzałość.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-07, 14:27:51 »
Ja Was nie rozumie, co z tego jak on się przejawia. Faktem jest, że osiągnął sukces i tyle. To fakt niezaprzeczalny. Czy ktoś mu pomógł czy nie to i tak jego sukces. Czy to, że nawet kogoś przekonał do tego żeby mu pomóc w jakiś sposób umniejsza jemu? Czy się zna na umowach o działo czy nie i tak odniósł sukces. Nie oznacza to, że  jest idealny i że ma wszystko w głowie poukładane.  Jak was czytam to mam wrażenie że sukces = oświecenie.

Nie zgadzam się również z twierdzeniem że licytacja czy kary umowne  to wykorzystywanie.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-07, 14:10:51 »
Lukasz

super i trafnie napisales w jednym zdaniu...co ja staralam sie tez napisac. To taki polski kicz....i robienie ludziom wody z mozgu....niestety. Zreszta czas pokaze ;)