Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347400 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 07:22:50 »
Ktoś kontrolował ten eksperyment z zamurowaniem? Tu akurat bardzo łatwo oszukać.

Jaskier :-) To nie był eksperyment tylko forma medytacyjnego tapasu. To nie ta kategoria myślenia. Oszukać można oczy sceptyka, ale nie oszukasz przebudzonej duszy ucznia. Dusza widzi i nie potrzebuje dowodów, bo po prostu doświadcza i ma niezbitą pewność. Tak to właśnie działa na duchowej ścieżce.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 07:15:15 »
Taa..a Sai Baba podobno zmieniał się w kobietę... nie mówiąc o tym że podobno również materializuje przedmioty.

Nie będę cię przekonywał, ale Sai to największy awatar naszych czasów i jeżeli ktoś jest gotowy rozpoznać w nim boskość to tak się stanie. Ja miałem zaledwie 10 lat jak zobaczyłem go w telewizji tylko przez ułamek sekundy i od razu wiedziałem, że jest niezwykłym człowiekiem. Nie mogłem o nim zapomnieć a pięć lat pózniej natrafiłem na książkę o nim i już miałem pewność.

Ale warto wiedzieć, że manifestacja dla oświeconego mistrza w innej formie to nic wielkiego i często mistrzowie ukazują się swoim wielbicielom pod różną postacią.

Na przykład Swami Vishwananda opowiadał ostatnio o swoich spotkaniach z Mahavatarem Babajim, który również ukazuje mu się czasami w innej postaci (niż ta znana ze zdjęcia) aby go przetestować. Przybiera wówczas różne formy udając zwykłych ludzi, ale Swami zawsze go rozpoznaj po oczach, bo jego oczy nigdy się nie zmieniają i zawsze pozostają takie same. :-) Ostatnio stała się też rzecz niezwyczajna, ponieważ Babaji ukazał się na peronie, zdaje się że w Dortmundzie, oczywiście jako zwykły człowiek. Biegł jak szalony po peronie, podbiegł do Swamiego i zapytał czy wie kim jest po czym pobiegł dalej. Swami pomyślał sobie nooo okeyyyy, po czym zawrócił i zapytał ponownie czy wie kim jest? Gdy Swami spojrzał mu w oczy od razu rozpoznał Babajiego, który podniósł wówczas rękę w geście błogosławieństwa i zdematerializował się na oczach wszystkich obecnych tam ludzi! Po prostu zniknął. Widziało to wielu ludzi i byli w szoku. Nawet Swami był zaskoczony, ponieważ Babaji rzadko kiedy odsłania się w tak jawny sposób przed osobami postronnymi.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-10, 07:02:09 »
Ktoś kontrolował ten eksperyment z zamurowaniem? Tu akurat bardzo łatwo oszukać.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 06:52:38 »
Om Gudrev bywa w polsce, ale cudów nie czyni.

Ano bywa. Kiedyś nawet taki krótki filmik z nim zmontowałem:
https://www.youtube.com/watch?v=hvHj0piqge4

Przypomnę tylko, że był przez dziewięć miesięcy zamurowany bez jedzenia i picia. :-) Innych cudów nie robi bo nie chce, a nie że nie może. W poprzednim wcieleniu zanim spotkał swego guru wiódł nieciekawy żywot i wyrządził wiele zła parając się czarną magią. Stąd we wcieleniu obecnym jest aż nad wyraz pokorny.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-11-10, 04:32:51 »
Taa..a Sai Baba podobno zmieniał się w kobietę... nie mówiąc o tym że podobno również materializuje przedmioty.

Om Gudrev bywa w polsce, ale cudów nie czyni.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 01:30:49 »
Niewykluczone :-) Np. Swami Vishwananda uległ kilkakrotnie prośbom wielbicieli i pokazał fajniejszy numer, gdzie wszyscy mieli przy tym super zabawę. Otóż przy całkowicie spokojnej wodzie Swami wzniósł ręce w powietrze i w ciągu paru chwil powstały kilkumetrowe fale zalewając wszystkich wokół. :-)

mikepl

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • MICHAL
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 01:24:23 »
Niech wam będzie, chociaż to i tak daremne pisanie, ale niech stracę. :-)

W pełni oświeceni mistrzowie (na poziomie Buddy, Kriszny czy Chrystusa) z którymi miałem osobisty kontakt:

Swami Atmachaithanya
http://www.atmachaithanya.org/other-languages/polska/2011/11/krotka-biografia-swamiego/

Janglidas Maharaj
http://www.atmapolska.pl/omgurudev.html

Paramahamsa Vishwananda
http://vishwananda.pl/

Emmanuel Gopal
(zdjęcie kiedyś zamieszczałem)

A czy przespaceruja sie po wodzie jak ich Frisky ladnie poprosi?

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 00:58:54 »
Wiecie, ogólnie Mistrzowie niewiele mówią o istotach odwiedzających naszą planetę, ale tylko z takich względów, że nie ma to bezpośredniego związku z duchową misją jaką prowadzą.

Np. wielbiciele Sai Baby wielokrotnie opisywali jak nad aśramem wisiały vimany (obiekty Ufo). Sai zwykł mawiać, że oni również przybywają po jego darshan. Sai mówił także, że za czasów Pana Ramy ludzie też posiadali takie technologie i latali vimanami choćby na księżyc gdzie mieli swoje bazy. W Mahabharacie także znajdują się opisy walk jakie Kriszna toczył z vimanem atakującym Dwarakę oraz jak Ardżuna walczył z ogromnym vimanem należącym do demonów itp. itd.

Paramhansa Yogananda także o nich doskonale wiedział, a ma to związek z jego wybitną uczennicą. Była nią Tara Mata, która prywatnie także bardzo interesowała się tematem ufo. Yogananda lubił prowadzić z nią wszelkie filozoficzne dyskusje i zawsze mówił, że przy niej czuje się jakby przebywał ze swoim Guru Sri Yukteśwarem, którego określał mianem prawdziwego Brahm Gnanina (mędrca). Mówił, że ze wszystkich swoich uczniów, tylko Tara Mata nie musi uprawiać duchowej sadhany, bo gdyby jej tylko pozwolił medytować, to natychmiast zapadła by w permanentny stan samadhi. Tara Mata była inkarnacją Leonarda da Vinci. Zajmowała się więc ona tylko redakcją książek w organizacji a później była również vice prezydentem Self Realization. Miejsce w niebie, jak mówił Yogananda, miała zapewnione. :-)

Mało znany jest do publicznej wiadomości fakt, że kiedyś Yogananda spełnił pragnienie Tary i przebywając wraz z nią pewnego razu na pustyni nakazał telepatycznie jednym z anielskich braci aby przed nimi wylądowali w swym pojeździe (vimanie, ufo).

Yogananda miał również związek z bardzo znanym kontaktowcem tamtych czasów - Georgem van Tasselem, który przez dwadzieścia lat budował w USA tzw. Integratron:
https://www.youtube.com/watch?v=BpHtwnyvIvw
Trzy córki Van Tassela wyszły za mąż za bezpośrednich uczniów Paramhansy Yoganandy, którzy często tam również bywali. Jednego z nich, Daniela Boonea (w zasadzie był to pierwszy uczeń w Stanach Zjednoczonych), Yogananda bezpośrednio oddelegował do „człowieka mieszkającego na pustyni” aby pomógł przy jego budowie. Integratron znajduje się bowiem na pustyni, bardzo blisko Giant Rock, gdzie Van Tassel miał spotkanie z anielskimi ludzmi z subtelnych płaszczyzn planety Wenus, którzy przekazali mu instrukcje do budowy Integratronu.

Generalnie jest to urządzenie odpowiadające swą zewnętrzną budową wenusjańskim vimanom, czyli statkom kosmicznym, którymi Wenusjanie podróżują pomiędzy wymiarami. Wewnętrznie natomiast jest urządzeniem akustycznym, które generuje potężne energie odpowiadające w hercach częstotliwości ludzkiego serca, dostrajając je do wysokich wibracji duchowego serca kosmosu. Idealne miejsce na Om - Chanting, szkoda tylko, że tak daleko. hahaha
« Ostatnia zmiana: 2016-11-10, 01:03:30 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 00:36:09 »
A tutaj zdjęcie pewnej Swamini (ta o czarnych włosach), w której zobaczyłem boską formę Hanumana:
https://www.flickr.com/photos/bhaktimarga/6079961932/in/album-72157627391843713/

Nie jest w pełni oświecona, ale od urodzenia pozostaje w kontakcie z wieloma eterycznymi Mistrzami (wśród nich jest również Mahavatar Babaji) oraz anielskimi ludzmi innych ras (extraterrestrial beings). To że zobaczyłem w niej akurat Hanumana również okazało się nie być przypadkiem, ponieważ w czasach gdy żył na Ziemi awatar Rama była ona inkarnowana w ciele i przebywała w ich otoczeniu. Jak ostatnio się dowiedziałem pisze nawet o tym książkę, choć nie jest ona bezpośrednio związana z misją Paramahamsy Vishwanandy, który jest jej fizycznym guru. Książka będzie również opowiadała o jej spotkaniach z przedstawicielami obcych ras odwiedzających Ziemię. Swami Vishwananda wspominał o tym, że naszą planetę odwiedza wiele pozaziemskich istot, bo oni również szukają Boga i miłości.

Ostatnio miałem bardzo nietypowy sen w tym właśnie klimacie. Otóż przebywałem w ąśramie Swamiego Vishwanandy i byłem świadkiem odwiedzin niesamowitej istoty, która czule i po przyjacielsku ściskała się na pożegnanie z gurujim po czym opuściła aśram i odleciała w kuli światła. Wyglądała bardzo majestatyczne i dostojnie, gdy tak koło mnie przechodziła płynąc w powietrzu. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej formy, ale jeszcze tego samego dnia całkowitym "przypadkiem" natknąłem się na fecebooku na jej wizerunek. Był identyczny jak w moim śnie! Okazało się, że to Arkturianin. Jako pierwszy wspominał o Arkturianach Edgar Cayce w swoich ridingach twierdząc, że to najbardziej zaawansowana duchowo cywilizacja w naszej galaktyce (Brahmandzie). Ot taka ciekawostka na marginesie. :-)

A tutaj fragment tej Swamini o jej spotkaniu z komandorem Ahmedem:
COMMANDER AHMED
Eternal Friend with Christ and the Heavenly Host

My story behind this poem:
My eternal Light Being friend, Commander Ahmed, whom I have known for All Time, one evening in about the Earth year, 1985 appeared standing in the air beyond the railing of my deck. I was viewing a magnificent sunset over a 14,000 ft. renowned mountain near Denver, Colorado USA named Pikes Peak. At that time I did not share this experience with anyone !!! A week later Commander Ahmed contacted a pschysic woman to whom he dictated this poem and asked that she send it to me. This is a true story !

TO MY BELOVED

We stand and watch the sun set
Over purple mountain tops.
It looks like a painter dipped his brush
Then painted in colors of red and gold.

The evening breeze grows cooler
And smells of fresh pine as it
Gently blows your hair.
Your aura glows in the suns reflected light.

How beautiful you are, I think.
Suddenly your green eyes look toward me
And you smile.
I do not move a muscle,
Just stare at you in wonder.
Is it true? You see me, know me,
And know that I am with you.

We sit and watch the first faint
Shinning of stars fade into twilight’s
Last burning embers.
Finally you speak:
‘Ahmed, are you really here?’
And in your heart and
By your side, my answer
Resounds throughout Eternity . . .
‘YES !’

Ahmed works with Earth people and actually appears to some on Earth as an ordinary person to help in times of trauma. I have a picture of him. There are many stories of these light beings helping people in times of trouble. People call them "angels", who are God's messengers. It's a long story but a person who is well-known in Denver, CO USA does intuitive pictures.. So I made an appointment many years ago and asked Ahmed if he would be the one of my many etheric teachers to come to her for the drawing. He came and he is pictured exactly as I see him, without any description given by me. He works with Christ and the Heavenly Host.This detailed story will be in my forth-coming book of my spiritual journey this lifetime and back in our Earth time to the time of Avatar Ram. It is not Gurudev's mission to talk about these beings in detail. But he has said quietly and to me personally that there are "space beings" who visit Earth.
 ...Also... sometimes it is perfectly good to share "intimate spiritual experiences." ... if they are shared with love and leaving ego in the dust bin of history... I am reminded of Paramahamsa Yogananda when he wrote of his grief at the Passing/Samadhi of his beloved Guru, Swami Sri Yukteswar Giri. Eventually his Guru appeared from the ether and told him wonderful things about his place in the beyond of Earth where he went at Samadhi. See... Autobiography Of A Yogi by Paramahamsa Yogananda. ... Sri Yukteswar, a Light Being... in our understanding at the time of this appearance to Yogananda...

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-10, 00:06:33 »
A oto inni w pełni oświeceni Mistrzowie. Z niektórymi również miałem bezpośredni kontakt (choć na planie astralnym):

Mahavatar Babaji
Haidakhan Babaji
Sai Baba
Ananda Moi Ma
Swami Premananda
Swami Nithyananda
Swami Muktananda
Sri Chinmoy
Baba Lokenath
Ramakrishna (guru Wiwekanandy)

itp. itd.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-09, 23:58:45 »
Skąd mam pewność, że są całkowicie oświeceni. Otóż przy pierwszym spotkaniu z każdym z Nich dane mi było to po prostu zobaczyć. Nie była to moja wizja, wizualizacja czy wyobrażenie. Po prostu się im bacznie przyglądałem i niespodziewanie ukazały mi się boskie formy przenikające ich ciała fizyczne. To wyglądało tak, że jednocześnie widziałem ciała fizyczne tych mistrzów jak sobie siedzą i jednocześnie widziałem eteryczną (boską formę), która ich przenikała.

Swamiego Atmachaithanyę przenikał Kriszna. Nigdy wcześniej się Kriszną nie interesowałem i nawet sądziłem, że widzę Sziwę. :-) Dopiero później zrozumiałem, że to był Kriszna a nie Sziwa jak zobaczyłem ich wizerunki.

Janglidasa Maharaja przenikał Jezus Chrystus. Wyglądał zupełnie inaczej niż na obecnych wizerunkach, ale od razu wiedziałem, że to był on.

Swamiego Vishwanandę widziałem jak przenikał piękny Paramhansa Yogananda, którego jest on inkarnacją.

A Emmanuel Gopal to młody jeszcze chłopak, którego wielokrotnie spotykałem w aśramie Paramhansy Vishwanandy. Niewielu wie kim on jest, a to wielki awatar, który przygotowuje się do swojej duchowej misi. Za parę lat o nim usłyszycie. To inkarnacja samego Vashisthy (guru awatara Ramy!) i jednego z wielkich siedmiu Rishich o których piszą Wedy. Sam Sai Baba przygotowywał jego inkarnację odpowiednio przygotowując do tego jego rodziców (niesamowitych zresztą, bardzo duchowo rozwiniętych ludzi). Ten chłopak jest wszechwiedzący niemal od urodzenia, materializuje przedmioty itp., a gdy śpiewa bhajany to wchodzi w tak głęboki stan samadhi, że aż ciarki mam na plecach na samo tylko wspomnienie. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-09, 23:39:05 »
Niech wam będzie, chociaż to i tak daremne pisanie, ale niech stracę. :-)

W pełni oświeceni mistrzowie (na poziomie Buddy, Kriszny czy Chrystusa) z którymi miałem osobisty kontakt:

Swami Atmachaithanya
http://www.atmachaithanya.org/other-languages/polska/2011/11/krotka-biografia-swamiego/

Janglidas Maharaj
http://www.atmapolska.pl/omgurudev.html

Paramahamsa Vishwananda
http://vishwananda.pl/

Emmanuel Gopal
(zdjęcie kiedyś zamieszczałem)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-09, 23:23:09 »
a tutaj (tadam!) załączam tekst znanego mistrza duchowego Paramahansy Yoganandy uderzający w samo sedno, proszę o skupienie umożliwiające zrozumienie przez co unikniemy wypaczeń i bezsensownych docinków:

Section III of Yoga Sutras mentions various yogic miraculous powers (vibhutis and siddhis). True knowledge is always power. The path of yoga is divided into four stages, each with its vibhuti expression. Achieving a certain power, the yogi knows that he has successfully passed the tests of one of the four stages. Emergence of the characteristic powers is evidence of the scientific structure of the yoga system, wherein delusive imaginations about one's "spiritual progress" are banished; proof is required! -- Read more at: http://www.yogananda.com.au/patanjali/yoga_sutras03.html

warto przeczytać całość , a tutaj jeszcze fragment dotyczący ludzi na poziomie Jezusa i wyższych:
When the yogi has reached his Infinite Goal, he exercises the vibhutis, or refrains from exercising them, just as he pleases. All his actions, miraculous or otherwise, are then performed without karmic involvement. The iron filings of karma are attracted only where a magnet of the personal ego still exists -- Read more at: http://www.yogananda.com.au/patanjali/yoga_sutras03.html
(...)
After becoming irrevocably established in samadhi, of course, the perfected yogi is guided by God's wisdom; he then exercises the siddhis or refrains from doing so entirely according to the inner promptings of the Divine Will. (The Second Coming of Christ p.824) -- Read more at: http://www.yogananda.com.au/patanjali/yoga_sutras03.html

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-11-09, 23:07:57 »
Załączyłem ankietę, w której można sobie dla zabawy określić poziom ERD na podst.  przejawiania Owoców Ducha :)
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?topic=231.msg9247#msg9247

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-11-09, 23:06:18 »
Frisky
To jest zabawne, co piszesz. Najpierw domagałeś się, żeby ktokolwiek chodził po wodzie. Kiedy się dowiedziałeś, że takie osoby są w Polsce, wówczas zacząłeś  żądać, żeby chodziły w określony przez Ciebie sposób, znany Ci z filmów fabularnych :)
Kolejnym krokiem  powinno być żądanie zademonstrowania mocy z filmów Gwiezdne wojny, Odysea kosmiczna, czy Gwiezdne wrota :)
Baw się dalej i nie ustawaj w absurdalnych żądaniach :)

doceniam starania i wysiłki w wypaczaniu tego co piszę, rób tak dalej, nie ustawaj ; )

DA
hehe

a tu jeszcze garść przykładów i opisów przydatnych do odkrywania ścisłych i mniej ścisłych związków między poziomami samadhi i siddhi:
http://the-wanderling.com/siddhis.html
According to the Buddha and how the sutras are said to present it, to manifest or execute the abilities of Siddhis, a strigent regimen of meditation and concentration MUST meet certain levels of accomplishments
 
« Ostatnia zmiana: 2016-11-09, 23:12:26 wysłana przez Frisky »