Poczytałem sobie trochę ostatnią dyskusję. Ponieważ padło tu stwierdzenie, że wszyscy mężczyźni są pedofilami, wykonałem doświadczenie. Wyobraziłem sobie prowokowanie mnie seksualnie przez różne istoty i istotki. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że moja pś nie wyobraża sobie seksu z:
- dzieckiem - dziewczynką
- dzieckiem - chłopcem
- mężczyzną
- Susan Boyle
- kobietą z pomarszczonym ciałem (chyba, że byłaby to moja żona, w przyszłości)
Natomiast gdy doszło do prowokowania mnie (w wyobraźni oczywiście) przez atrakcyjną kobietę, to moja pś zareagowała: "no chyba, że byłoby uzgodnione z nią, że to jednorazowa przygoda".