Wybaczanie to pozbywanie się jakich emocji?
Moim zdaniem to jest tak.
Jeżeli ktoś nam cos "złego" zrobił to czujemy w związku z tym określone emocje. Przykładowo: złość, żal, nienawiść do tej osoby, wkurzenie. Te emocje cały czas są w nas i ujawniaja sie w różnych sytuacjach. Takich, które wydaja nam sie podobne do tej pierwszej.
Nie chcemy wybaczyć - czyli puścic tych emocji, bo często uważamy, że chronią one nas przed ponownym skrzywdzeniem przez ta osobę lub przez inne. Tylko, że skutek jest akurat odwrotny. Emocje te przyciagaja do nas kolejne sytuacje, które śa podobne do tej pierwszej, bo podświadomośc tak sie juz do tego żalu i nienawiści przyzwyczaiła, że wyszukuje dla nas sytuacje, w których będzieny mogli te emocje odczuwać.
Często nie chcemy wybaczyć - czyli ppuścić tych emocji, bo boimy sie, że jak wybaczyny to tak jak by znaczyło że nic sie nie stało. I że wtedy sprawcy sie upiecze. i wydaje nam się, ze dopuki te emocje trzymamy to w jakiś sposób kontrolujemy sprawcę, wymierzamy sptawiedliwość. Tymczasem dla sprawcy to nie ma specjalnego znaczenia nasze wybaczenie. A my najbrdziej krzywdzimy nas samych.
Gdy wybaczamy - uwalniamy sie od tych emocji z danej sytuacji. Właśnie pozbywamy się ich z pamięci ciała. Nie zapominamy tego co sie stało, ale bez emocji to wydarzenie przestaje miec dla nas az takie znaczenie. Te emocje przestają być nam potrzebne. I rzeczywiście taj jak napisała Iustitia możemy z czasem miec problem z przypomnieniem sobie tego. Ale możemy sie wreszcie zająć swoim zyciem i jego kreowaniem. I skupić sie na pozytywnych uczuciach typu radośc, miłość, szczęście.