Autor Wątek: Wybaczanie  (Przeczytany 15415 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-26, 15:20:35 »
No właśnie
Cytuj
Gdy wybaczamy - uwalniamy sie od tych emocji z danej sytuacji. Właśnie pozbywamy się ich z pamięci ciała. Nie zapominamy tego co sie stało, ale bez emocji to wydarzenie przestaje miec dla nas az takie znaczenie. 
Myślę, ze to jest bardzo ważne.
 
Wybaczając - nie zapominamy.

Czasami boimy się, ze jak wybaczymy to wszystko pójdzie w niepamięć !
I cierpienie było nadaremno. Krzywdziciel biega sobie luzem.

Tymczasem WYBACZENIE PRZYNOSI ULGĘ WYBACZAJĄCEMU !
 DAJE MU ODETCHNĄĆ OD TEJ TRAUMY.


I to jest cel wybaczania :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-26, 13:32:46 »
Wybaczanie to pozbywanie się jakich emocji?

Moim zdaniem to jest tak.
Jeżeli ktoś nam cos "złego" zrobił to czujemy w związku z tym określone emocje. Przykładowo: złość, żal, nienawiść do tej osoby, wkurzenie. Te emocje cały czas są w nas i ujawniaja sie w różnych sytuacjach. Takich, które wydaja nam sie podobne do tej pierwszej.
Nie chcemy wybaczyć - czyli puścic tych emocji, bo często uważamy, że chronią one nas przed ponownym skrzywdzeniem przez ta osobę lub przez inne. Tylko, że skutek jest akurat odwrotny. Emocje te przyciagaja do nas kolejne sytuacje, które śa podobne do tej pierwszej, bo podświadomośc tak sie juz do tego żalu i nienawiści przyzwyczaiła, że wyszukuje dla nas sytuacje, w których będzieny mogli te emocje odczuwać.
Często nie chcemy wybaczyć - czyli ppuścić tych emocji, bo boimy sie, że jak wybaczyny to tak jak by znaczyło że nic sie nie stało. I że wtedy sprawcy sie upiecze. i wydaje nam się, ze dopuki te emocje trzymamy to w jakiś sposób kontrolujemy sprawcę, wymierzamy sptawiedliwość. Tymczasem dla sprawcy to nie ma specjalnego znaczenia nasze wybaczenie. A my najbrdziej krzywdzimy nas samych.

Gdy wybaczamy - uwalniamy sie od tych emocji z danej sytuacji. Właśnie pozbywamy się ich z pamięci ciała. Nie zapominamy tego co sie stało, ale bez emocji to wydarzenie przestaje miec dla nas az takie znaczenie. Te emocje przestają być nam potrzebne. I rzeczywiście taj jak napisała Iustitia możemy z czasem miec problem z przypomnieniem sobie tego. Ale możemy sie wreszcie zająć swoim zyciem i jego kreowaniem. I skupić sie na pozytywnych uczuciach typu radośc, miłość, szczęście.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-26, 13:28:23 »
Wg SJP:
pozbyć się - uwolnić się od czegoś; wyzbyć się czegoś, opuścić to, oddać itp http://sjp.pl/pozby%E6

Transformacja to przeistaczenie, rzeczy czy substancji, cech itd w coś innego, na bazie stanu wczesniejszego. Emocji sie nie transformuje, przy uwalnianiu bo to by bylo tworzenie z nich czegoś. Wystarczy lingwistyki :P

Dobrze więc jakie emocje wybaczanie "wygasza"?
Wszystkie?

Co to jest co jest takie cenne dla pś co nie pozwala czlowiekowi puścić i "trzyma to w sobie"

Medzik napisałam jak jest różnica dla mnie osobiście. Jak ja sobie to na swój użytek tłumacze.
Dla mnie pozbycie się oznacza odrzucenie.
A odrzucanie emocji to ich tłumienie, blokowanie.
Emocji nie możesz wyrzucić. Albo ją wygaszasz, albo transormujesz, albo rozpuszczasz. Efektem jest zmiana (czyli np. uwolnienie się od żalu czy złości) ale zupełnie w innym procesie niż "pozbycie się czegoś".

Czemu podświadomość to trzyma? Czemu jest cenne? Może zapewnia jej to poczucie bezpieczeństwa, może by pamiętać i nie pozwolić na powtórkę, może by być czujnym. Jest wiele indywidualnych powodów.
U mnie to najczęściej było by dana sytuacja się nie powtórzyła ponownie. By pamiętać.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-26, 12:08:24 »
Intencja destrukcji?
Tylko ze to nie jest emocja, a ja chce ta emocje obnazyc. Nawet do roznych osob (ktorym "nie mozemy wybaczyc") jest to uczucie chyba takie samo, wiec mysle sobie ze to dziwne ze nie jest to takie jasne co to za emocja.

Czy to po prostu nienawiść?
« Ostatnia zmiana: 2015-04-26, 12:11:55 wysłana przez medżikowsky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-26, 11:57:00 »
Wg SJP:
pozbyć się - uwolnić się od czegoś; wyzbyć się czegoś, opuścić to, oddać itp http://sjp.pl/pozby%E6

Transformacja to przeistaczenie, rzeczy czy substancji, cech itd w coś innego, na bazie stanu wczesniejszego. Emocji sie nie transformuje, przy uwalnianiu bo to by bylo tworzenie z nich czegoś. Wystarczy lingwistyki :P

Dobrze więc jakie emocje wybaczanie "wygasza"?
Wszystkie?

Co to jest co jest takie cenne dla pś co nie pozwala czlowiekowi puścić i "trzyma to w sobie"


« Ostatnia zmiana: 2015-04-26, 11:59:31 wysłana przez medżikowsky »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-26, 11:02:48 »
Jak to nie jest to pozbycie sie, skoro tracą siłe i sie wygaszaja ;)

Dla mnie pozbycie się, to odrzucenie, lub zniszczenie czegoś. Kiedy pozbywasz się rzeczy, to je sprzedajesz lub wyrzucasz.
Emocje można trasformować lub wygasić. To inny proces.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-26, 10:30:29 »
To nie jest pozbycie się emocji.
One tracą zasilanie i się wygaszają.
Jak to nie jest to pozbycie sie, skoro tracą siłe i sie wygaszaja ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-25, 23:23:08 »
Wybaczanie to pozbywanie się jakich emocji?
To nie jest pozbycie się emocji.
One tracą zasilanie i się wygaszają.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-25, 23:22:13 »
Macie tak samo?
jak się autentycznie wybaczy, odpuści to się zmieniają wspomnienia i odbiór otoczenia. Autentycznie ciężko jest przypomnieć sobie zle chwile. Probowalam ostatnio rozmawiać z dziewczynami z psychologii o traumach z okresu przedszkola-popatrzyły na mnie i stwierdziły, że mam książkowe wyobrażenia, ktore nijak się mają do rzeczywistości.

Generalnie tak. Po akcie wybaczenia negatywne emocje związane z daną sytuacją.
Dla zmiana emocji oznacza uzdrowienie danej sytuacji.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-25, 22:17:18 »
Wybaczanie to pozbywanie się jakich emocji?

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-03-22, 00:13:34 »
Macie tak samo?
jak się autentycznie wybaczy, odpuści to się zmieniają wspomnienia i odbiór otoczenia. Autentycznie ciężko jest przypomnieć sobie zle chwile. Probowalam ostatnio rozmawiać z dziewczynami z psychologii o traumach z okresu przedszkola-popatrzyły na mnie i stwierdziły, że mam książkowe wyobrażenia, ktore nijak się mają do rzeczywistości.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-21, 21:26:09 »
Witam
Spotkałem się z teorią zerowania i spełnienia czyli np. jeśli czegoś pragnę to mogę to zrealizować i się w tym spełnić zaspokajając potrzebe lub zrezygnować z tego pragnienia, znaleźć coś lepszego od niego i już więcej go niepragnąć.

Zastanawiam się czy to samo by było z nienawiścią i wybaczeniem.
Jak się wybaczy komuś w 100% to nieodczuwa się już żadnej nienawiści do tej osoby.
A gdyby tak zemścić się na takiej osobie tak żeby zaspokoić tą potrzebę, czy wtedy nieodczuwało by się już nienawiści ?

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-30, 20:13:54 »
Iustitia:)
Jak fajnie, że ją napisałaś. taka prosta a tak trudna by wprowadzić ją w zycie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-30, 19:00:18 »
Dobra zasada

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-11-30, 14:52:30 »
Prosta zasada od Leszka-jak mam komus pomoc to mam na to czas, srodki i energie.
Czyli jak pomagam innym a nie starcza mi czasu na moje to odpuszczam
I tez od Leszka-moje sprawy sa dla mnie najwazniejsze