trochę o przykładowych korzyściach z oczyszczania i uwalniania się u podstaw z samoidentyfikacji/ samopoczucia/ i samooceny powstałych w dzieciństwie (w tym istotne zręby tego w łonie) i opartych na zmysłach (czyli ciele) :
"Twój prawdziwy byt leży
poza światem doznań, wyobrażeń i opisów – te wszystkie stosują się jedynie do kwestii mających związek z ciałem. Słowa mogą tylko wskazywać na to, czym nie jesteś."
(...)
"Świat jest jednym nieprzerwanym spektrum energii. Materia i umysł są przeciwległymi krańcami tego spektrum. Dopóki będziesz się uważał za osobę, czyli za byt odizolowany, będziesz miał do dyspozycji tylko bardzo ograniczony zapas energii, który zostanie szybko wyczerpany w nieuniknionych konfliktach.
Jedynie energia Najwyższego jest niewyczerpalna. Aby do niej dotrzeć,
porzuć myśl, że jesteś ciałem, żyj tak, jak byś był przestrzenią bez granic, a zarazem pielęgnuj przytomną obecność, dostrzegając ostro i wyraźnie wszystko, co się dzieje. Jeżeli zabrakło ci energii, fizycznej czy psychicznej – i masz dość rozpaczania z tego powodu –
porzuć utożsamianie się z osobą, za którą dotychczas się uważałeś, i skieruj się ku swojemu wnętrzu w poszukiwaniu prawdy własnego bytu. Tylko tam znajdziesz niewyczerpalne źródło siły i wiedzy."
(...)
"Twoją prawdziwą istotą jest przytomna obecność, a nie
zespół ciało – myśli – uczucia"
(...)
Świat to nieopisywalna eksplozja istnienia, które wybucha z niczego i w nicość uchodzi. Jest jedynie widowiskiem, pełnym blichtru, ale pustym.
Jawi ci się tylko wtedy, gdy chcesz go widzieć i brać w nim udział. Rozpływa się jak mgła, gdy przestajesz o nim myśleć. Rzeczywisty jest tylko ten, kto nań patrzy.
Ty do świata nie należysz. Ujrzyj go jako krótkotrwałe i przypadkowe zjawisko w umyśle, jako błyszcząca kroplę w bezmiarze świadomości.
Jedynie z punktu widzenia ciała świat jest pełen bólu i cierpienia. Ale ty jesteś bezgraniczną nieskończoną świadomością, a nie ciałem. Gdy będziesz wiedział, czym jesteś naprawdę, świat utraci swą władzę nad tobą i twoje życie stanie się rajem. Chmurą osobistych lęków i pożądań oddzieliłeś się od doskonałej i tchnącej miłością Rzeczywistości wspólnych doznań. Twój świat to zespół wyobrażeń, które sam sobie stworzyłeś. Jest konstrukcją, której spoiwem są pamięć i wyobraźnia.
http://nisargadatta.pl.tl/CZYM-JESTEM.htmbardzo silne jest to pragnienie widzenia i doświadczania oraz samookreślania się na podstawie odbieranych wrażeń i informacji zwrotnych,
fajnie że odczułem tą energię tyle co związaną (ale jakby jeszcze nie do końca), czyli dopiero co wiązaną z fazą tworzenia się podstaw tej samoidentyfikacji zmysłowej - dzięki temu dziecku będącemu w łonie spotkanemu wczoraj w sklepie -
lubię takie zajęcia praktyczne : )