Autor Wątek: Terapia wewnętrznego dziecka  (Przeczytany 189699 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 16:05:28 »
A jeśli o zdjecia chodzi to ogólnie. Np, jakiś nielubianych osób czy umęczonych zwierząt i pracować z tym.

Ciekawy sposób. Ale co do umęczonych zwierząt to bym nie mogła. Az mnie odrzuca. Musze sie temu przyjrzec...

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-07, 15:59:37 »
Liliole,
reakcja WD na wykreowanego tatę była bardzo pozytywna, w drugą stronę również. Mama jakoś nie chciała się pojawić, więc zostawiłam dziecko pod opieką taty.

Natomiast rzeczywisty ojciec zaczął się mnie czepiać. Jak tylko pracuję intensywniej, to się uruchamia negatywnie. Może strażnik?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:50:08 »
To może zaakceptuj te emocje. Zaakceptuj siebie z tymi emocjami. Jakos tak jak czytałam Twojego posta to odniosłam wrażenie, ze jakbyś chciał je wyrzucic, a one wracały.
Przypomniało mi sie takie zdanie: że jak nie możemy czegos zmienić to trzeba to pokochać :)). Może na początek wystarczy zaakceptować siebie z tymi emocjami. Nawet jeżeli sa niefajne.

No tak, zapomniałem dopisać, staram sie je akceptować ale nie idzie mi za dobrze, czasem to jest tak trudne..
A jeśli o zdjecia chodzi to ogólnie. Np, jakiś nielubianych osób czy umęczonych zwierząt i pracować z tym.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:37:37 »
Ostatnio wpadłem też na pomysł by brać zdjecie które wywołuje w nas jakieś emocje i z tym pracować. Też dobry sposób.
Ale swoje zdjęcie czy ogólnie ?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:37:00 »
Dziękuje, zajrze tam :) Ja ostatnio pracuje z emocjami w ten sposób że pozwalam by wychodziły, oddycham wtedy głębiej niż zwykle i staram się koncentrować na sercu by wykrzesać jakąś miłość do siebie. Efektów jak dotąd nie widzę ale też nie zawsze mi się udaje tak na 100% pozwolić by nieprzyjemne emocje wychodziły, czasami są tak nieprzyjemne że tylko sie rzucić z mostu.

To może zaakceptuj te emocje. Zaakceptuj siebie z tymi emocjami. Jakos tak jak czytałam Twojego posta to odniosłam wrażenie, ze jakbyś chciał je wyrzucic, a one wracały.
Przypomniało mi sie takie zdanie: że jak nie możemy czegos zmienić to trzeba to pokochać :)). Może na początek wystarczy zaakceptować siebie z tymi emocjami. Nawet jeżeli sa niefajne.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:34:45 »
Przeczytałem, dobry sposób na wyciąganie brudów do uzdrawiania i wzbogacenie pracy nad sobą o nowe umiejętności. Ostatnio wpadłem też na pomysł by brać zdjecie które wywołuje w nas jakieś emocje i z tym pracować. Też dobry sposób.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:20:14 »
:)
Tak. Też uważam, że najlepiej robic tak jak sie czuje.
W sumie jest wiele technik, których efektem jest integracja siebie czy uwolnienie zablokowanej energii. Np. w dziale Inspiracje furyah zalinkowała fajny artykuł o pracy ze świadomością lustra. Stosuję cos podobnego od jakiegos czasu i efekty są świetne. Dobry sposób na integracje niechcianych aspektów siebie. np. jak wkurzają mnie głupi ludzie to uwalniam sie od głupoty w sobie. Nawet jeżeli jej nie widzę. A zwłaszcza wtedy :)

Dziękuje, zajrze tam :) Ja ostatnio pracuje z emocjami w ten sposób że pozwalam by wychodziły, oddycham wtedy głębiej niż zwykle i staram się koncentrować na sercu by wykrzesać jakąś miłość do siebie. Efektów jak dotąd nie widzę ale też nie zawsze mi się udaje tak na 100% pozwolić by nieprzyjemne emocje wychodziły, czasami są tak nieprzyjemne że tylko sie rzucić z mostu.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:08:04 »

Czy można wewnętrznemu dziecku stworzyć takich rodziców, jak by się chciało, czy będzie to jakieś zakłamanie?

Myślałam nad tym, ale nadal nie wiem. Raczej mówi sie o tym, żeby samemu zaopiekować się wewnętrznym dzieckiem. Ale zawsze możesz spróbować i opisać nam efekty :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 15:04:02 »
Myśle że się zajmę rozwijaniem miłości do siebie jak do tej pory i ten problem sam się rozwiąże a nóż jeszcze mi się poprzestawia :)

:)
Tak. Też uważam, że najlepiej robic tak jak sie czuje.
W sumie jest wiele technik, których efektem jest integracja siebie czy uwolnienie zablokowanej energii. Np. w dziale Inspiracje furyah zalinkowała fajny artykuł o pracy ze świadomością lustra. Stosuję cos podobnego od jakiegos czasu i efekty są świetne. Dobry sposób na integracje niechcianych aspektów siebie. np. jak wkurzają mnie głupi ludzie to uwalniam sie od głupoty w sobie. Nawet jeżeli jej nie widzę. A zwłaszcza wtedy :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 13:51:22 »
Że jak ? :)
masz linka gdzieś do tych blizniaczek ? Jedno ciało i jedna w tym czasie sie bzyka a druga glowa czytala ksiazke ? Aż bym przeczytal o tym z ciekawosci

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 11:41:21 »
Cytuj
hahah wiedziałem :D
A ja gdzie napisałem że cokolwiek sprowadzasz ? :)
aa no nieładnie się bawisz : )

na marginesie tematu wspólnego pomieszkiwania w jednym ciele: 
tak mi się przypomniały takie dwie rosyjskie siostry zrośnięte razem (jeden tułów a na pewno jedną miednicę miały) i w trakcie wywiadu jedna z nich przyznała że jest kochliwa więc lubi się ciupciać z różnymi facetami, więc w tym czasie druga zajmowała się czymś innym np. czytała sobie książkę ; )

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 11:11:48 »
a gdzie napisałem, że sprowadzam to do tego?

hahah wiedziałem :D
A ja gdzie napisałem że cokolwiek sprowadzasz ? :)

Pozatym warto zwrócić na to uwagę co piszesz. To się chyba nazywa odzyskiwanie fragmentów duszy

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 10:18:03 »
spoko, ot taka opcja jedna z wielu ,
a gdzie napisałem, że sprowadzam to do tego? chodzi o usunięcie zbędnych czy szkodliwych wpływów, co bywa całkiem praktyczne, bo można pracować np. z emocjami z dzieciństwa,  ale bez usunięcia źródła tego - w tym przykładzie  jakiejś pasożytującej duszy która podczepiła się, powiedzmy że w wieku lat 2 ze swoimi lękami - będzie to jak sprzątanie swojego mieszkania ale jednocześnie po kimś kto się rozgościł w nim na stałe ze wszystkim tym z czym tam wszedł ...i wciąż w nim mieszka
więc   czasem na dzień dobry korzystnie jest usunąć taki wpływ, bo wtedy odchodzą też cudze  emocje itp., niż pracować z tym jak ze swoim... i wtedy to co zostaje jest nasze i uzdrawianie staje się  prostsze, w myśl zasady : baba z wozu koniowi lżej  ; )

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-07, 09:25:19 »
Wszystko sie zgadza Frisky ale Sprowadzanie terapii wew. Dziecka do Egzorcyzmów wydaje mi się już przesadą. Może i coś w tym jest i masz racje, niemówie że nie. To tylko moje odczucie na teraz :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-06, 23:08:43 »
Cytuj
Frisky
Myslisz ze mnie nastraszysz ? :
a czego tu się bać? : ) 
to są wpływy z którymi ludzie żyją i noszą je i tak jak piszesz "dają radę", a  to jest takie spojrzenie z pewnego punktu widzenia, zresztą tak jak pisałem osobiście  ja tam lubię z takich rzeczy korzystać, bo ułatwiają pewne procesy i robi się jakby  luźniej,  a ja po prostu lubię sobie ułatwiać ...zwłaszcza gdy, wiem jak i że mogę : ))

Cytuj
A mowa o egzorcyzmach to chyba już za daleko idące wnioski ?
egzorcyzm w sensie usuwania negatywnych wpływów zewnętrznych, bo do tego się to w sumie sprowadza