Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143646 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 22:22:26 »
Asiu

nooo nieeeee!!!!! :(( jak to tak? :(( chlip

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-25, 21:49:10 »
Ola

Ale żeby było sprawiedliwie, to poza tą częścią bardzo cenię Twoją mądrość, urodę, odwagę, samodzielność oraz Twoje zdjęcia.:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-25, 21:06:33 »
Ola

być może jest tak jak piszesz, że mamy jakąś karmę wspólna, ja tę część u Ciebie zobaczyłam, jak rok temu dyskutowałyśmy o czymś na fb, poczułam wtedy silny lęk i odsunęłam się, nie przeczę, że jest w tym temacie coś do uzdrowienia u mnie, ale czuję, że Ty tez masz tę część nie do końca uzdrowioną.:)

Nazwałabym tę część Nabzdyczona arogancja, po trupach dowodząca swojej racji, (wszyscy źli ona święta, największego diabła ma za skórą) trochę mi się to kojarzy z czasami inkwizycji.:)
« Ostatnia zmiana: 2013-10-25, 21:15:54 wysłana przez Karina »

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 20:59:11 »
ontos, Barnaba, ja rozumiem, ze nie mieliscie pelnego obrazu, ja tez sie dopiero o tej chorobie ucze. Zaden z was nie napisal nic niestosownego.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 20:46:10 »
ja też wcześniej raczej nie trafiłem z moim tekstem i  nie wiedziałem do teraz o co chodzi z tą chorobą.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-25, 20:34:13 »
Ola
Ola
Oby Ci się poukładało wszystko.
Powierzaj go Bogu.Tyle możesz zrobić .
Ja jestem zdania ,że nie można bliskiej osoby samej sobie zostawić przy jej upadku ale jeśli jest już tak ,ze to nas przerasta ,nie dajemy rady a intencje tej osoby się nie zmieniają i dalej w to uparcie brnie to ,żeby chronić siebie trzeba się zdystansować .Dopiero wtedy . Przyjaciół poznaje się w biedzie ,moim zdaniem jest jak najprawdziwsze.
Bóg sobie radził z  jeszcze z trudniejszymi sytuacjami.
Masz moje wsparcie.

Nie wiedziałem ,że sytuacja wygląda aż tak .Ta moja odpowiedź na pewno nie trafiona w tym kontekście .

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-25, 19:53:17 »
VanillaOrchard, czas rozprawić się z mitem, że spotkanie pierwotnej "połówki" lub kogokolwiek wysokoharmonijnego  pierwotnie, jest automatyczną gwarancją idealnego, spełnionego związku.

To nie jest prawda. Czemu, skrótowo pisze o tym w tym artykule.

Najważniejsze jest, by harmonia była nie tylko na poziomie pierwotnym, ale i realnym; oraz nie tylko na poziomie przepływu energii np.: między sercami, ale też w celach życiowych,  psychiki, wzajemnej otwartości i gotowości do tworzenia relacji itp. Aniołki mają tendencję do skupiania się na pierwotnej harmonii między sercami i duszami, a ignorowania pś całej reszty (wyobrażajac sobie, ze jak jest TA harmonia, to cała reszta jakoś się ułoży).

Owszem, czasem może się ułożyć, i to całkiem pięknie ale jeśli są duże blokady, a mała otwartość - nie obejdzie się bez jazd, wywałek itp. Gdy odpalą się kody antypołówkowe, albo powiązana z nimi destrukcja-autodestrukcja, to wtedy wcale miło nie jest.

Zatem, jak już szukać czy afirmować - to nie "połówka" (szczególnie gdy pś wyobraża sobie, ze to ten sam, co kiedyś), a najbardziej harmonijnego partnera, zarówno pod względem harmonii realnej, jak i pierwotnej (warto to uszczegółowić, każdy dla siebie). Takiego, z którym można stworzyć relację boskiej jakości.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 19:31:07 »
J034, dzieki, wzruszylam sie troche :) jesli potrzebujesz foto moje I jego to moge poslac na priv. Najlepiej sie ze mna przez fejsa kontaktowac, Ola Rose, b&w profilowe foto i tapeta z kobieta I wilkiem. Albo na priv posle ci mojego maila.

Karina, dzieki za otwarte nazwanie tego, co do mnie masz, ja juz lata temu zauwazylam, ze cos ci do mnie dolega. Na pewno mialam rozne wcielenia, przejawialam rozne jakosci, niektore naprawde okropne.  Ja do ciebie nie mam nic poza zwykla sympatia, jednak nigdy sie nie zblizylam ze wzgledu na to, ze czulam ten opor u ciebie. Moze warto te karme puscic, bo jesli nawet to bylo rzeczywiscie na linii ty-ja to byc moze juz czas.

Co do mojego ex jednak, jego choroba trwa dluzej niz nasza znajomosc. Jego poprzednia partnerka zabrala mu dzieci i uciekla pod oslona nocy od niego w nieznane. Nie chce miec z nim nic do czynienia do dzis, ukrywa swoje miejsce pobytu i nr telefonu. On nie ma zadnych przyjaciol ani znajomych, z nikim nie utrzymuje kontaktu, jest sklocony z rodzenstwem, w jego zyciu sa tylko stara juz mama i sparalizowany ojciec. Podczas naszej znajomosci zdarzyl sie tez pewien znaczacy incydent, ktory nieomal spowodowal ze odeszlam: moj ex nieomal stracil zycie gdy zostal zaatakowany nozem I dotkliwie pobity przez partnera swojej siostry i swojego mlodego bratanka. Najpierw mowil ze byl calkiem niewinny I ze to tamtemu odwalilo I chcial go zabic, a pozniej mi sie przyznal, ze sam sprowokowal te sytuacje, bo sie 'zdenerwowal'.

Katharina, dziekuje za linka I ze sie podzielilas swoja historia :)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 18:33:15 »
Modlitwa Marka Bialacha na uwolnienie od maga jest bardzo skuteczna, polecam http://www.atmajoga.pl/uwolnienie-magia/
ja kiedys nie malam takiego narzedzia w rekach a dalam rade, najwazniejsze zeby nie czytac maili i sie odciac energetycznie. Wspieram!

Dziękujemy za modlitwę, pewnie się przyda!
Dzielna kobieta.

katharina

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-25, 18:25:05 »
Olus to ja jeszcze dorzuce od siebie ze tez przezylam cos podobnego, eks z 2 miesiace zasypywal mnie smsami, przeczytalam tylko pare potem od razu kasowalam, po prostu kasuj od razu te maile, nie czytaj ich. Najdziwniejsze bylo ze po paru miesiacach eks poprosil o spotkanie, poplakal sie i doslownie kleknal przede mna blagajac o przebaczenie i zebym do niego wrocila. Tym bardziej szokujace ze byl bardzo dumna osoba. Oczywiscie po takich atakach moje uczucie do niego zupelnie wygaslo. Modlitwa Marka Bialacha na uwolnienie od maga jest bardzo skuteczna, polecam http://www.atmajoga.pl/uwolnienie-magia/
ja kiedys nie malam takiego narzedzia w rekach a dalam rade, najwazniejsze zeby nie czytac maili i sie odciac energetycznie. Wspieram!

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-25, 18:08:43 »
Olu,

napiszę Ci coś mam nadzieję, że to dobrze przyjmiesz, uważam, że TAKA reakcja Twojego połówka na Ciebie, wynika z Twojego programu, który Ci się czasem odpala, jak kiedyś zobaczyłam w Tobie tę część to struchlałam i miałąm ochotę już tylko się oddalić i trzymać na dystans. Jest to część pełna złości i pogardy, miotająca się i przeklinająca we wściekłości, depcząca każdą świętość. Chyba jest czas dokopać się do niej i ją uzdrowić. Czego Ci z całego serca życzę.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-25, 18:05:37 »
Olu,
przez weekend przetrawię temat i pomogę ci w wielu płaszczyznach, bo pamiętam jak i ty mi służyłaś pomocą dawno temu.
Byłaś dla mnie inspiracją, że ładne i rozwojowe kobiety istnieją gdy traciłem swój związek ;)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 17:59:12 »
VO, podobno jest. Ale jest tez chory. Nie obwiniam go, po wszystkim co mi zafundowal chcialam ciagle byc mu wsparciem, ale jednak grozenie mi smiercia i obietnice obrocenia mojego zycia w pieklo (jakby jeszcze malo zniszczyl) kazaly mi zmienic kurs.

Glowa do gory, nie ma co sie sugerowac moja historia :) chociaz sama mam w tym temacie niezly wir mozgu.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 17:43:20 »
Olu,

napisałaś, że ten pan był/jest Twoim połówkiem? I że robi teraz to całe zamieszanie i taki syf energetyczny... To NAJBARDZIEJ DOŁUJĄCA rzecz, jaką słyszałam... No, kiedykolwiek! :(((
Myślałam, że jak już się trafi na połówkę, to że ona naturalną koleją rzeczy jest na tym samym etapie świadomości i urzeczywistnienia. I że jakoś tak z automatu wyzwala w nas, a my w niej, wszystko, co pozytywne, a te negatywy topnieją w ogromnym gejzerze miłości i harmonii. A tu co, to tak nie działa?! To czym się różni związek z połówką od każdego innego związku z niepołówką?

Boże, jakie to SMUTNE!!! :( To ja w ogóle bez sensu czekam i szukam tego mojego pana.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-25, 15:54:02 »
Nie znam twojej historii Inga, ale ciesze sie, ze juz jest za toba.

A co do tych analiz itp - nie pisze tego, by tu czyjes kompetencje podwazac, a po to, zeby siebie sama uspokoic, ze tak samo jak ja nie widzialam, tak nie widzieli inni. I jesli zostaje jakas tam watpliwosc to nie w kierunku tych osob, co pod katem sensu robienia analiz. Czasem mi sie wydaje, ze to tak, jakby 1% autodestrukcji dawal komfort, ze nie jest zle. A przeciez kiedy ten 1% odpala to nagle z 1% robi sie 100%. Moze ja to zle rozumiem, bo fakt faktem ostatnie stresy mi wszystkie klepki rozregulowaly, ale tez zawsze pamietam, co Leszek pisal o ERD. Ze jeden erd drugiemu nie rowny, w sensie, ze 15erd jednej osoby nie rowna sie 15erd innej itp.