Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143882 razy)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:49:49 »
Mariusz

Dla mnie po tym co mi zrobil i z ta choroba on nie istnieje jako partner ani polowka. Od 4 miesiecy pracuje nad tym i pomalu zaczelo sie ukladac. Zdarzenia, o ktorych tu pisze to kwestia ostatnich 2 dni, widac musialam ruszyc cos duzego. Nie zmienia to faktu, ze pogrozki to realne zagrozenie, moze nie natychmiastowe, bo najpierw musialby tu doleciec. Jesli ma BPD moze z pomyslu zrezygnowac za 5 minut, jak mu przejdzie faza nienawisci. Jesli poza BPD sa inne zaburzenia, wtedy moze byc gorzej. Do skompromitowania mnie w pracy przed szefami nie potrzebuje tu byc. Moj zawodowy email jak i calego mojego teamu jest w necie, wystarczy wklepac moje nazwisko w google. Moze wlamac sie na moje konta internetowe (to jedna z pomniejszych grozb). 

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:39:48 »
Grazyna

Rano po pierwszej grozbie napisalam, ze to jest deal breaker i ze od teraz, mimo, ze zycze mu jak najlepiej, zablokuje wszelki kontakt (wczesniej wiele razy prosilam go o zaprzestanie atakow). Ze jesli to zlamie to odwolam sie do pomocy policji. To rozwscieczylo go jeszcze bardziej a grozby staly sie naprawde okrutne.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-10-23, 15:34:25 »
aha,

no i z tym atakami na ciebie i groźbami to już totalnie przesada. Dla mnie już wcześniej wyglądało, że trzeba zwrócić panu wolność i zostawić samego ze sobą oraz zwrócić wolność sobie. Nie jest to łatwe, bo połówki traktuje sie specjalnie(wiem po sobie :-) . jest ciągle jakby nadzieja, że jeszcze będzie wspaniale, jeszcze będzie przyjemnie razem. Najważniejsze to może zrozumieć, że i bez niego może być wspaniale. dobre afki na taka okazję to "Bóg ma dla mnie coś o wiele lepszego niż (wpisz właściwe - oczekiwanie, że się zmieni, że mnie pokocha itp itd)"

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:30:07 »
Inga, zaczynam sie obawiac ze BPD to tylko jedno z drobniejszych zaburzen.. Jest coraz gorzej, ciagle bombarduje mnie mailami z pogrozkami i nienawiscia, ze mnie zabije. Jestem u kresu wytrzymalosci. A ze jestem w pracy to nie moge sie soba zajac w ciszy i uspokoic.

Olu, pogróżki mozna zglosić na policję. I możesz mu napisać, że jak ich nie zaprzestanie, to to głosisz na policje. To juz jest nękanie i tym się policja już może zająć.

I nie czytaj tych e-maili :) przy najmniej przez dzień. Daj sobie czas na uspokojenie :)
« Ostatnia zmiana: 2013-10-23, 15:40:05 wysłana przez Grażyna Anna »

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:23:59 »
Bylismy ze soba pare miesiecy z czego wiekszosc to byl zwiazek na odleglosc. W czasie ktory spedzilismy razem byly ze 2-3 drobne incydenty, ktore mnie zaniepokoily, natomiast latwo je bylo wytlumaczyc stresem czy chwilowym spadkiem nastroju.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-10-23, 15:21:49 »
Ola
więc wy byliście ze sobą kilka lat i to sie nie ujawniło w ogóle? znaczy - on był rozwojową osobą, miał warsztat pracy nad sobą i nic?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:17:50 »
Albo to choroba psychiczna, może schizofrenia.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:16:20 »
Nie czytaj tego bo to są na pewno ataki energetyczne.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 15:11:11 »
Inga, zaczynam sie obawiac ze BPD to tylko jedno z drobniejszych zaburzen.. Jest coraz gorzej, ciagle bombarduje mnie mailami z pogrozkami i nienawiscia, ze mnie zabije. Jestem u kresu wytrzymalosci. A ze jestem w pracy to nie moge sie soba zajac w ciszy i uspokoic.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 14:57:35 »
Ola
Jesteś pewna że to BPD?
Mnie to bardziej kojarzy się z paranoją.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 13:08:41 »
dziewczyny czy to co pisałyście o transie to ma związek z czymś takim jak "trans połówek" że można z kimś żyć w takim transie jak by w sztucznej bajce ? ktoś mi o tym mówił ale wydawało mi się zbyt fantastyczne aby można było kilka lat być w takim transie

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 12:48:02 »
Tak. Jesli masz ochote podzielic sie tym co tobie sie zdarzylo to napisz prosze na priv. Byc moze zainspiruje mnie to do odnalezienia sensu w tym co mi sie dzieje. Ale oczywiscie bez presji.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-23, 11:29:16 »
Ola

wiesz, to jest tak indywidualna sprawa na poziomie intencji, ze musiałabyś wejsc w sesje i sie z tym zmierzyć w sobie
też to kiedyś przechodziłam ..

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 11:28:59 »
Dziekuje Jarku.

Dzis jest jeszcze gorzej niz wczoraj, bo nastapila eskalacja i zaczal mi grozic smiercia, tzn ze mnie znajdzie i zabije. Mysle, ze to przesadza sprawe czy mu pomagac czy nie.

To jest niesamowite co sie dzieje. Nigdy w zyciu nie mialam do czynienia z takimi sytuacjami. Jednak to co jest na zewnatrz to jedna historia, ale najwiekszy szok mam w temacie intencji. Blogosc, radosc i delikatnosc przez szereg ostatnich lat, a tu nagle to. A przeciez jakos to sobie do zycia zaprosilam.

Olu, znam tego typu odzywki. Ranią do żywego, tym bardziej że nie było wcześniej sygnału że coś takiego może się zdarzyć.
Jedyna metoda na to jaką znam, to uciąć to jak najszybciej. Czyli albo będzie się zachowywał jak człowiek i odnosił do ciebie z szacunkiem, albo niech szuka sobie kogoś innego do rozładowania frustracji.
I twardo z nim.

Inaczej ciebie tym rozwali, a sam się rozładuje z emocji. Nie jesteś workiem do energetycznego bicia.
Albo to zrozumie, albo good bye :)

Wspieram mocno :*

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-10-23, 11:24:48 »
Davvidia, masz na mysli, ze te dobre spokojne dobre lata przed zderzeniem sie z jego choroba byly transem?