Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143983 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-06-16, 12:27:56 »
Jeśli nie wiesz co masz robić, masz wątpliwości lub jesteś zagubiony - zawsze wróć do podstaw, do tego czego chciałeś, do tego co sprawia Ci radość i to że czujesz się dobrze ze sobą :) Niezawodna metoda.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-16, 10:49:41 »
Doktor wspieram ;-) idź ku najlepszemu:)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-06-16, 09:54:35 »
Doktor
Wspieram jak umiem:)
Co do Ciebie mam odczucie, że wciąż robisz postępy i jakiś spokój , że będzie dobrze bez względu na to co się tam teraz dzieje.
Weź oddech i płyń dalej, pomyślnych prądów.
pozdr.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-16, 09:26:06 »
Witam
Nie lubie prosić o co kolwiek ale tym razem wsparcie z waszej strony było by bardzo cenne.
Życie wyrzuciło mnie ostatnio na głęboką wode. Czuje ze nie radze sobie z napięciem które gotują mi nowe doświadczenie i intensywne życie. NIE CHCE zboczyć z celu który sobie postawiłem - uzdrowić siebie i swoje lęki.
Chciałbym prosić o wsparcie by co kolwiek co się w moim życiu dzieje nie wyprowadziło mnie na złą droge.
I ty moje WJ prosze Cie prowadź mnie ku najlepszemu i najszybszemu uzdrowieniu mojego życia, choćby to miało mnie drogo kosztowac.

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-06-11, 15:16:52 »
Dzięki wszystkim za wsparcie...

Wyszedł mocny temat przemocy seksualnej i jej skutków...Zamiatany pod dywan(zepchnięty na dno podświadomości) a skutkujący tragicznie...Kompletnie rozwalona samoocena i zaburzony przez brak bezpieczeństwa w najbliższym otoczeniu obraz świata...

Boże,mam nadzieję a nawet jestem pewna,że duża część traumy,jeżeli nie wszystko-została usunięta...

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-06-10, 21:46:52 »
Free przytulam :*

Jesteś Słonko bezpieczna tu i teraz i zawsze w przyszłości :*

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-10, 21:46:23 »
Free - wspieram! - a za godzinke poleci też modlitwa. A jesli chcesz - napisz na priv (albo maila) w zarysie co się dzieje, a może da się dodatkowo pomóc?

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-10, 20:46:54 »
Free, sciskam. Nie wiem co ci tam sie dzieje, ale wyjscie zawsze jest. Moze zamiast wiedziec jak ogarnac wszystko, znajdz jedna mala rzecz, ktora mozesz zrobic, zeby podniesc sie kilka centymetrow, potem zauwazysz nastepna i nastepna i bedzie juz latwiej; na calosc czasem najlepiej nie patrzec, tylko pod nogi i stawiac kroczki chocby male i bardzo ostrozne. Wszechswiat posle ci ludzi, ktorzy pomoga, i energie, ktore wespra, nawet jak jest duza kupa. Nikt nie jest samotna wyspa :*

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-10, 20:42:26 »
FrEE

wysyłam światełko :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-10, 20:41:33 »
Tulę i posyłam wsparcie :) Będzie dobrze :)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-06-10, 20:39:35 »
Kochani

Prośba o wsparcie-jestem kompletnie rozbita,nieprzytomna i bezradna-kompletnie nie widzę drogi wyjścia z mojej sytuacji życiowej...Boli mnie żołądek,przepona,jelita...Wywala taki strach,że aż się za przeproszeniem chwilami rzygać chce...Jeszcze nigdy tak nie miałam....Nigdy aż tak...

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-06, 07:57:45 »
Wspieram:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-06, 00:20:29 »
Wspieram modlitwą o Boskie wsparcie :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-05, 23:56:45 »
Proszę życzliwe mi osoby, które mają ochotę, o wsparcie duchowe. Bo wygląda na to, że włożyłam moim ostatnim uzdrawianiem
kij w mrowisko i ilość obciążeń jaka mi wychodzi mnie przytłacza.

Z góry dziękuje.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-25, 15:37:17 »
O ile wiem z jakimi ludźmi, w jakich warunkach itd. chciałbym pracować to już gorzej z tym co miałbym robić. Nie dlatego że nie mam w ogóle pomysłów, bo luźne idee są. Chodzi o to, że nie wiem co byłoby najlepsze dla mnie na teraz, a sam tez nie mam parcia na robienie czegokolwiek konkretnego - ja naprawdę mogę robić różne rzeczy i dopóki sprawia mi to przyjemność to jest ok. Mógłbym teraz sobie wymyślić jakiś konkret, ale nie chciałbym się ograniczać afirmując to, że otwieram się na tą jedną, konkretną pracę - szczególnie że mam niejasne przeczucie że Bóg ma dla mnie coś lepszego niż to, co sobie wyobrażam i nie chciałbym teraz wyginać się w inną stronę posyłając energię na kreacje tego co sobie sam wymyśliłem. Wolałbym raczej ogólnikowo nakierunkowywać się na to, co Bóg ma dla mnie najlepszego i to przyjąć.

Tak samo robiłem z kreacją związku - ustalając czego chce miałem tylko bardzo ogólne cele w stylu żeby partnerka była ciepła, sympatyczna, miała poczucie humoru, wspólne cele, itp., ale już nie ustalałem że np. ma konkretnie coś lubić. I to świetnie zadziałało, bo dostałem coś dużo lepszego niż to co bym sobie szczegółowo wymyślił - nie chciałbym teraz mieć tych szczegółów, które wtedy wydawałaby mi się najlepszym rozwiązaniem :D

Z pracą mam wrażenie, że teraz też mam zbyt dużo ograniczających wyobrażeń w głowie, żeby wymyślić jakiś konkret na teraz, obawiam się że mój pomysł byłby mniej korzystny niż to, co Bóg ma dla mnie :P Przyjąłem więc taktykę w której większy nacisk kładę na prowadzenie Boga i poddanie się Jego pomysłom, inspiracjom i okazjom niż wymyślanie własnych konkretów. A to głównie dlatego, że nie mam takich sprecyzowanych potrzeb, mam ogólne potrzeby...

...zaraz...

No właśnie. Moją ogólną potrzebą było to, żeby pracować "na ludziach" tzn. żeby ludzie byli tym elementem w pracy dla którego bym coś robił wykorzystując swoje umiejętności docierania do człowieka, tłumaczenia mu różnych rzeczy, przekazywania mu czegoś, rozmawiania z nim. No i oczywiście moja pś stwierdziła, że jak byk pasuje do tego zawód sprzedawcy :D Ja miałem na myśli wykorzystanie swoich talentów do pomagania ludziom, żeby mogli bardziej zrozumieć siebie, a zamiast tego poszło w drugi biegun moich umiejętności czyli manipulacje, w których swoją drogą byłem dobry. Mimo, że odreagowywałem to już wcześniej to jeszcze pozostały mi jakieś resztki podjaru z bycia takim świetnym manipulatorem, ale to z grubsza poszło po ostatniej pracy, gdzie mi się odechciało manipulować.

No, ale muszę przyznać że jestem zdziwiony jak bardzo konkretnie pś mi kreowała pracę, mimo że zrobiła to na opak to jednak poszło naprawdę konkretnie, oferta za ofertą - zrezygnowałem z jednego, to przychodziło następne. Ah, teraz tylko to przekierować na coś lepszego i będzie słodko :P