Autor Wątek: Pytania dotyczące rozwoju duchowego  (Przeczytany 43188 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-18, 13:16:31 »
Rozróżniająca świadomość wykształca się zazwyczaj na długo przed oświeceniem. Jest jednym z jego warunków.

Co do wzorców - jedna sprawa to reagowanie na jakieś zachowania, wzorce w otoczeniu, a inna celowe dostrajanie się do tych wzorców. To pierwsze i tak się pojawia mimowolnie gdy nie tłumimy naszych emocji i mówi coś o naszych mechanizmach.
Analizować warto siebie, swoją podświadomość i swoje reakcje - do tego nie potrzeba wczuwania się w otoczenie bo wszystkie mechanizmy reakcji, emocji itd. są wewnątrz nas.
Tak jak mówił Leszek, jak jesteś dostrojona do wibracji boskich, to odróżniasz je od nieboskich. I to starcza.

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-18, 12:37:30 »
Leszku,
"Możesz więc swój "odbiornik" ustawić na ulubioną i zarazem najlepszą stację. I nie zastanawiać się, czy na innych falach lecą lepsze kawałki :)))"
Fajnie byłoby tak zrobić, jednak czy wtedy nie będę żyła w lekkiej utopii ? Nawet jeśli "moja stacja" gra jak złoto. To chyba i tak muszę mieć tą świadomość że na innych jest jazgot. Tak czy siak czuje ze MUSZE czuć tą różnicę. O to mi chodzi, że bez tego wyczucia, że u innych jest inaczej niż u mnie nie będę się rozwijać. Bo skąd wezmę to porównanie to ze tylko to co ja słucham jest właściwe.

Witek,

"Można do całego tematu tak podejść - czy bardziej wiarygodnym i wymiernym źródłem wiedzy i informacji, jest ich kompletny zbiór, zawierający wszystkie najlepsze rozwiązania, czy twoje zdolności wczuwania się i analizowania?"

Wydaje mi się, ze aby móc odróżnić wibracje te boskie od nieboskich muszę mieć tą zdolność rozróżniania ( wczuwania, analizowania). Jest to potrzebne gdy nie mam wiedzy od tym wszystkim co najlepsze, skoro jeszcze sie nie oświeciłam to skąd mam wsiąść ten zbiór zawierający najlepsze rozwiązania o którym piszesz. Nie znam go więc muszę umieć to rozróżnić. Zresztą takie wczuwanie i analizowanie jest potrzebne również do tego, by dany wzorzec uchwycić i usunąć, przez to wiem, że to mnie np. obciąża bez analizowania nie byłabym w stanie tego ocenić. Bez wczuwania ten wzorzec nawet by mnie nie drażnił. Byłoby jakby było i spokój.




Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 05:48:24 »
Ola22
Wczuwając się we wszystkich wokół nie uda Ci się jednak wyczuć w nich najbardziej boskich wibracji.
Aby wczuć się w boskie wibracje, musisz wczuwać się wyłącznie w Boga. A to jest możliwe tylko w relaksie i w medytacji.
Możesz więc swój "odbiornik" ustawić na ulubioną i zarazem najlepszą stację. I nie zastanawiać się, czy na innych falach lecą lepsze kawałki :)))
Rozrózniającą swiadomość rozwija się nie przez porównywanie (choć radiestzja np. może się tu bardzo przydać), a przez medytację. Kiedy czujesz wibracje boskie, to zawsze odróznisz je od nieboskich.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-18, 01:36:17 »
Ola22
Odwołując się do wiedzy z twojego Wyższego Ja, otrzymujesz jakby wiedzę najwyższej jakości na temat danego "czegoś". Wczuwanie się samo w sobie, nie dostarcza tylu (czy tak dokładnych, wartościowych) informacji. Dodatkowo wczuwając się, potrzebujesz jakby "połączyć się" z danym obiektem i przejmować przy tym niestety nie tylko to co chciałaś wiedzieć, ale też inne rzeczy, czasem negatywne przy okazji.

Można powiedzieć że kierując się boską intuicją (wyższym ja) natychmiastowo zaczynasz rozpoznawać czy coś jest np. korzystne czy nie tak że nie potrzebujesz się nad tym zastanawiać. Tym bardziej że zastanawianie się ma swoje ograniczenia (możesz tylko analizować na podstawie posiadanej wiedzy) i dłużej trwa. Taka wiedza jest mniej dokładna, t.zn. mniej oddaje naturę rzeczy w danej kwestii. Czasem oczywiście można nie wiedzieć, czy coś jest korzystne czy nie, ale odwołując się znowuż do boskiej intuicji z pytaniem czy to jest np. korzystne czy nie, uzyskuje się zdolność rozpoznawania, rozróżniania w danym temacie.
Wygląda to w praktyce tak że jak potrzebujesz, chcesz uzyskać informację na jakiś temat, to ona się pojawia gdy tego potrzeba.

Można do całego tematu tak podejść - czy bardziej wiarygodnym i wymiernym źródłem wiedzy i informacji, jest ich kompletny zbiór, zawierający wszystkie najlepsze rozwiązania, czy twoje zdolności wczuwania się i analizowania?

To nie jest tak że te zdolności są kompletnie do niczego czy że nie dostarczają żadnych informacji, chodzi o to że da się szybciej, lepiej, z dodatkowymi bonusami i bez skutków ubocznych.

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-17, 19:41:05 »
Witek,
napisałeś że to wiedza o naturze danego obiektu, tylko skąd tę wiedzę brać ? Ja to widzę tak, ze wczuwam się i jestem w stanie rozróżnić to.

Szafirowy Błękit
Równie dobrze można w ogóle się nie wczuwać ani intuicyjnie ani w ogóle w cokolwiek. Można np. żyć zgodnie z zasadami rodziców i być świecie przekonanym, ze to jest słuszne. Dopiero jak zacznie się analizować, porównywać to dochodzi się do wniosków, że coś  tu nie pachnie, ze można żyć inaczej...
No własnie tylko trzeba myśleć, poczuć tą różnicę, mieć świadomość.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-17, 19:01:28 »
Ola 22 :)
Ja to widzę tak, że jak czuję intuicyjnie że coś jest dla mnie niekorzystne, to w to nie wchodzę w ogóle.
Nie ma potrzeby wczuwania się w coś co jest niekorzystne aby stwierdzić fakt że takie jest.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-17, 18:57:13 »
Jak się nie ma to się wyrabia, aż się zacznie pojawiać. A jak się wykonuje te praktyki duchowe, to się z czasem pojawia. Niekoniecznie od razu w 100%, ale jest to i tak szybsza metoda niż metoda prób i błędów. Gdy rozwija się po drodze poczucie boskiej ochrony i wyraża chęć bycia prowadzonym przez boską mądrość i moc w sobie, to nawet gdy się ich jeszcze nie rozpoznaje, pomagają one na drodze życiowej tak że z czasem też i sięga się ich świadomością.

Świadomość rozróżniająca nie jest czymś odciętym od rzeczywistości, więc się rozpoznaje różne energie ich jakość itd. ale niekoniecznie do nich dostraja (czyli nie jest to na zasadzie np. empatii czy wczuwania się w emocje, myśli innych, raczej na zasadzie przebłysków informacji, wiedzy o naturze danego obiektu).

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-17, 18:44:17 »
Clint,
"Świadomość rozróżniająca nie polega na tym, że się sprawdza różne opcje i porównuje je ze sobą"

Ja byłam przekonana że na tym właśnie polega. Jak nazwa wskazuje - świadomość rozróżniająca.

" Ona działa tak, że jak się coś odbiera, to się po prostu czuje czy to jest korzystne czy też nie."

I tu by mi własnie pasowało to wczuwanie się jak ulał :)

"To wymaga zaufania własnej intuicji, zaufania temu że ona po prostu wie co i jak, bez żadnych analiz czy porównań".

A jak widzisz że ktoś jest nietrzeźwy albo widać że nieprzyjemne energie go otaczają to masz tak bo ufasz intuicji ? Czy widzisz to dlatego że znasz różnice miedzy jednym stanem a drugim ?
Ja dawniej nie miałam problemów z rozróżnianiem, czułam wszystko ( bez jakichkolwiek analiz) i nie robiłam sobie z tego nic a nic.
Odkąd zaczęłam zagłębiać się w temat świadomości, zaczęłam wokół siebie wszystko zauważać. Negatywne tendencje, myślokształty u innych ludzi. Czuje że aby isc do przodu muszę to wiedzieć, a żeby wiedzieć poczuć.

Witek,
A co jeśli nie ma się dobrego kontaktu z WJ ? Świadomość rozróżniająca opiera się wtedy chyba tylko na analizach i porównaniach.
Czy po prostu jej nie ma ?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-17, 18:23:00 »
Potrzeba medytować, modlić się - nawiązywać kontakt z boską mądrością w sobie. I na nie nie grymasić :))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-17, 18:01:26 »
Świadomość rozróżniająca nie polega na tym, że się sprawdza różne opcje i porównuje je ze sobą. Ona działa tak, że jak się coś odbiera, to się po prostu czuje czy to jest korzystne czy też nie. To wymaga zaufania własnej intuicji, zaufania temu że ona po prostu wie co i jak, bez żadnych analiz czy porównań.

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-17, 17:49:14 »
Leszku, no różnica jest ogromna, jednak co będzie jeśli się okaże, że ta stacja radiowa, którą słucham (załóżmy że moja ulubiona), wcale nie gra boskich przebojów, a na innych kanałach może lecą lepsze kawałki ?
Skoro nie będę się wczuwać to gdzie znajdę to różnicę miedzy tym co dobre, a co niekorzystne dla mnie ?
Obawiam się, że jak przestane się wczuwać będę zaślepiona tylko na jedną "stację". Skąd mam wiec brać wiedzę o tym co korzystne a niekorzystne czyli świadomość rozróżniającą jak nie z wczuwania się ;/ ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-17, 03:51:11 »
Różnica jest ogromna.
Wyobraź sobie, że słuchasz programu radiowego o najwyższej jakosci. Gra Twoja ulubiona muzyczka.... I nagle wpadasz na myśl, żeby łapać wszystkie stacje radiowe i wszystkie programy naraz. Jak zmieni się Twoje odczuwanie, Twój nastrój?

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-16, 15:21:10 »
Leszku,
a jaka jest różnica między byciem świadomym a współodczuwaniem, czy np. będąc w grupie lepiej odczuwać wszystko tj.mieć świadomość co inni czuja i myślą czy nie mieć tej świadomości ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-14, 20:24:32 »
Lucjan
Jak się modlisz o znaki, to się nie dziw, że modlitwy się spełniają :))

Ola22
1. Czujesz i wiesz.
2. O tym przekonasz się w praktyce :)) Wiedza bez świadomości na niewiele się przydaje.
3. Nie. Rozszerzona świadomośc to wiedza o wszystkim CO NAJLEPSZE. Ale też i odczuwanie (świadomość ) tego, co nie jest korzystne itd. Trzeba uwzględnić kilka aspektów świadomości. Świadomość poprzednich wcieleń (karmy), samoświadomość, świadomość rozrózniająca, "zwierciadła", wszechspełniająca i boska.
4. Nie. Wyjaśnia się, gdy zrozumiesz pkt. 3.
Może warto zacząć ie tyke od medytacji na świadomość, co od afirmacji Wybieram jasność umysłu,m trzeźwość i przytomność"? :))

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-12, 18:16:10 »
Leszku, chciałam podyskutować na temat szeroko pojętej ŚWIADOMOŚCI w rozwoju duchowym.
Szkoda, że nie da się tego terminu określić jednym prostym stwierdzeniem, bądź definicją. Z tego co wiem to można ją określić, że albo się ja ma albo niema. Dlatego postanowiłam zadać parę pytań odnośnie tematu.
1. Czy będąc świadomym bardziej czuje, czy bardziej wiem o skutkach, następstwach danego czynu ?
2. Tak naprawdę to po co mieć świadomość czy nie lepiej mieć widzę ? (Tym się chyba różni jogin od naukowca....)
3. Czy rozszerzona świadomość to tj. wiedza o wszystkim i wszystkich ?
4. Czy podczas medytacji mając rozszerzoną świadomość czuje się tak jakby wszystko i wszystkich ?
Pytania te nasuwają mi się ponieważ odkąd zaczęłąm mój "rd" w temacie bycia świadomym posypało mi się najbardziej....