Autor Wątek: Emigracja - zarobkowa, kulturowa itd , życie ' na obczyźnie', + i -  (Przeczytany 13424 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 20:51:33 »
Nie manipuluj, nigdzie nikogo nie zrównywałem, dodałem tylko kolejne patologiczne przypadki. Po prostu to , że ktoś emigruje ze względu na prawo aborcyjne, z lęku przed niechcianą ciążą, to dla mnie jakaś abstrakcja i nie spotkałem się z tym. i nie mam nic przeciwko gejom.

Wogóle może lepiej jak by wypowiadali się ludzie , którzy wyemigrowali , albo mają za sobą takie doświadczenia, albo są bardzo przytomni, bo inaczej robi się teoretyzowanie.

Cytuj
To ich jakieś ciśnienie, żeby zmieniło się społeczeństwo, zamiast -- jak każdy normalny człowiek -- stwierdzić że skoro mnie to nie dotyczy to nie ma problemu.

Teraz to jest normalna proijekcja i pomieszanie z poplątaniem
Oczywiście, że jesli mnie nie dotyczy, to nie ma problemu , BO NIE ZAJMUJE SIĘ PROBLEMAMI INNYCH ANI NIE JESTEM POLITYKIEM I NIE CHCE NAPRAWIAĆ SPOŁECZEŃSTWA ANI ŚWIATA !!!!

ADMINIE !!!!
« Ostatnia zmiana: 2017-10-17, 21:01:43 wysłana przez dżonny »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-17, 20:11:20 »
Lynd
 hahahaha :D  xD!

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-10-17, 19:07:13 »
HI,
Gdzie widzisz nowomowę i spłycanie pojęć?
Cytuj
dziecko
1. «człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego»
2. «syn lub córka, niezależnie od wieku»
3. «poufały, serdeczny zwrot do osoby dorosłej»
4. «niedorosłe zwierzę»
5. «wytwór czyjejś pracy»
https://sjp.pwn.pl/sjp/dziecko;2455634.html
Twoje wcześniejsze posty jakoś nie wykazywały szczególnej tolerancji.

A lewicowcy chyba tak już mają jakąś wewnętrzną spinę, że są nietolerancyjni wobec ludzi, którzy zrównują kobiety chcące aborcji z prostytutkami, a gejów chcących adopcji z pedofilami. To ich jakieś ciśnienie, żeby zmieniło się społeczeństwo, zamiast -- jak każdy normalny człowiek -- stwierdzić że skoro mnie to nie dotyczy to nie ma problemu.
To może brać się z jakiegoś dziwnego przekonania, że społeczeństwo jest połączoną całością. Pewnie by to podciągali pod jakąś jedność na poziomie duchowym. A przecież sprawa jest jasna: duchowa jedność kończy się tam, gdzie zaczyna się różnica interesów.
A przecież wiadomo, że ci co mają źle, to mają tak dlatego że chcą mieć źle. Skąd to wiadomo? No bo mają źle. Jakby nie chcieli mieć źle, to by nie mieli źle.
I dlatego nie ma żadnej różnicy, czy np. jest powszechna opieka zdrowotna czy nie. Bo i tak kto ma zachorować ten zachoruje. A że jakoś bardziej chorują tam gdzie nie ma? No to tylko taka karma.

I wiadomo że za tą granicą, zwłaszcza przeżartą marksizmem kulturowym, wcale nie będzie lepiej. Tylko jakoś tak jest. No ale pewnie to karma narodu, który zresztą już niedługo padnie za te swoje lewicowe pomysły. Póki co się jeszcze dobrze trzyma, ale to kwestia czasu.
A gdyby tylko w tym kraju przestali narzucać swoje pomysły innym, mieli więcej naszej tolerancji, oj, to dopiero by się im powodziło!

No ale, taka karma narodu. A jak wiadomo, karma jest niewidzialna i niewyczuwalna, i nie przejawia się np. w zmianach społecznych.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 18:09:05 »
Niech każdy robi absolutnie wszystko, co sobie zamarzy. Jestem ultra tolerancyjny. Problem w tym, że osoby posługujące się nowomową i mówiące jakim człowiek według nich POWINIEN być, i jakie zasady POWINIEN wyznawać, podświadomie narzucają swoją wizję i TO ONI SĄ TYMI NIETOLERANCYJNYMI.
 
Gdyby nie było presji ze strony osób chcących zmieniać na siłę innych, nie byłaby potrzebna moderacja w tematch politycznych. Ja bym powiedział swoje, ktoś swoje, może jakieś argumenty by padły i koniec.

Dokładnie !!! :)

Czy ja komuś bronię stosować aborcje, zmieniać płeć, czy organizować gejowskie orgie, czy walcze z tym ? Jestem w 100% pogodzony z tym wszystkim, że ludzie to robią, toleruję to w 100%, ciesze się , że mnie to nie dotyczy i zostawiam ich jak już powiedziałem ich wspaniałemu życiu, ale jeśli mają oczekiwanie, że będe udawał, że mi się to podoba, że z tym sympatyzuje, gdy w mojej opinii to manifestacja jakiś problemów psychicznych, to przecież jasno widać, że oni nie tolerują moich poglądów, mojej inności.
Chłopaki mają dużą potrzebę wyjaśniania sobie tematu aborcji i innych, bo chyba przyjęli trochę emocjonalnych argumentów , wydaje im się to nowoczesne i niby wszystko spoko, ale coś ich mocno uwiera i widząc , że ktoś sie dobrze czuje z tym, że ma zdanie inne, myślą (świadomie, lub nie) , że na zaczepkę, ktoś im będzie tu coś wyjaśniał i swoim nakładem czasu wyprowadzał ich z błedu. A żyjcie sobie z tym. Mógłbym w paru prostych logicznych zdaniach odnieść się do tego tematu aborcji, ale zwyczajnie nie interesuje mnie ani wyjaśnianie sobie czegoś w tym temacie, ani wykładanie innym , rozbijanie betonu, by coś im tam lekko świtnęło, nakładem swojego czasu.

PS nie wiem kto z powodu prawa aborcyjnego by emigrował, chyba prostytutka.
zaczynanie od potrzeb prostutek, gejów chcących adoptowac dzieci, pedofili, ktorym pewnie łatwiej wykorzystywac dzieci w Tajlandii i innych patologii , to dla mnie poruszanie tematu emigracji od dupy strony ;-)  i nie rozumiem intencji za tym stojących , natomiast chyba trzeba miec zryty beret żeby zajmować się problemami tych ludzi.
« Ostatnia zmiana: 2017-10-17, 18:21:47 wysłana przez dżonny »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-17, 17:20:46 »
A mi sie ostatnio marzy wyniesienie z Warszawy tylko jeszcze nie wiem gdzie - jutro ma byc 20 stopni w Warszawie jeszcze sezon grzewczy sie nie zaczal a wladze miasta ostrzegaja przed smogiem najlepiej zamknac sie w domach i nie wietrzyc mieszkan a drzewa wycinaja na potege  -  no chore to wszystko

Nie wiem dlaczego ale marzy mi sie zrobienie radykalnego kroku i wyniesc sie na stale gdzies do cieplych spokojnych krajow - Hawaje Karaiby czy Bali

sorry za pisownie ale interpunkcjami w klawiaturze przestala dzialac i polskie litery


healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-17, 15:35:55 »
Bardzo bawi mnie zmienianie i spłycanie pojęć.

Wcale nie zjadłem czekolady
http://antosiemilka.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/648800/files/blog_ts_4493975_6660596_tr_s7302740.jpg

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-17, 15:16:25 »
Lynd Seagull

Niech każdy robi absolutnie wszystko, co sobie zamarzy. Jestem ultra tolerancyjny. Problem w tym, że osoby posługujące się nowomową i mówiące jakim człowiek według nich POWINIEN być, i jakie zasady POWINIEN wyznawać, podświadomie narzucają swoją wizję i TO ONI SĄ TYMI NIETOLERANCYJNYMI.
 
Gdyby nie było presji ze strony osób chcących zmieniać na siłę innych, nie byłaby potrzebna moderacja w tematch politycznych. Ja bym powiedział swoje, ktoś swoje, może jakieś argumenty by padły i koniec.

turbogluten

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 14:22:12 »
LS
Koniecznie z dopiskiem "nie ma tolerancji dla nietolerancji" :), bo to jest jedna z pierwszych różnic kulturowych ‒ że tak nawiążę delikatnie do tytułu wątku ‒ którą każdy polski emigrant w UE powinien (wydawałoby się) szybko zauważyć.

A odnośnie kolejnej mega różnicy kulturowej, czyli stosunku do nienarodzonych, to jeśli dana osoba szczerze wierzy, że aborcja to mord, no to w tym momencie przestaje to być kwestia tolerancji, bo na scenę wkracza etyczny zakaz "nie zabijaj", trudna sprawa. Padł też tutaj wcześniej zarzut posługiwania się nowomową, dlatego warto przypomnieć, że sam termin "dziecko nienarodzone" pojawił się w polskim dyskursie dosyć niedawno, bo na przełomie lat 80/90. Ale jak widać bardzo mocno zakorzenił się już w naszej świadomości.

Ciekawy jest też fenomen emigrantów, którzy komentują i doradzają z oddali (celuje w tym chyba Polonia amerykańska). Elo joł!

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 12:19:51 »
nie wyczymał

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-10-17, 12:00:46 »
Tg,
No tak:) Co widać we wszystkich "hahhaha", emocjonalnych argumentach w stylu "mordowania dzieci" i mówieniu o "nieprzytomności" niezgadzających się z nimi. Jakoś argumentów mało, poza tym że karma dopadnie.
No bo właśnie, to nie jest uargumentowane tylko odczuwane, więc jak ktoś się nie zgadza z tym co ja czuję, to co mogę zrobić, pewnie głupi jakiś.

Zawsze w domyśle zakładałem, że skoro duchowiaki są "inne", to z natury będą mieć więcej akceptacji dla inności. A takiego ;)
Myślę że fajny temat na osobny wątek o tolerancji, byle tylko odbywał się - właśnie - w duchu tolerancji.

AlohaState

  • Administrator
  • Wiadomości: 419
    • pozytywneinspiracje.com
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-17, 11:15:33 »
Nawiązania do polityki od postu 2017-10-17, 10:45:30 są już moderowane.

dżonny
Takie forum już istnieje. Zostało utworzone pod wpływem tego co opisane, a działo się miesiącami. Tam są wątki polityczne. Link jest u góry tego forum.
« Ostatnia zmiana: 2017-10-17, 11:44:09 wysłana przez almighty »

turbogluten

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 11:04:54 »
Słuszną linię ma nasza administracja ‒ choć to o nie samą politykę chodzi tak naprawdę ‒ albowiem jeśli rozmówcom brak szacunku dla inności, to rozmowa o polityce jest wybitnie niewskazana.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-10-17, 10:48:07 »
  « 2017-10-17, 03:16:57 »

proponuję przenieść wszystko od tego postu , bo nic nie wnosi w temat, prowokacje i opinie polityczne tylko

dyskusje polityczne są ok i ktoś może chcieć sobie podyskutować akurat w gronie PRD i nie będzie zakladac innego forum specjalnie po to, natomiast denerwujące ORAZ NIEPRZYTOMNE jest gdy ktoś polityke widzi wszędzie, taka choroba, w zup[ełnie nie związanych tematach, np ostatnio na forum w temacie pt dobro ;) czy nie potrafi oddzielić dyskusji o kwestiach kulturowych od polityki i powstrzymac się komentarzy dot partii politycznych.. za dużo TV koledzy !
« Ostatnia zmiana: 2017-10-17, 10:57:18 wysłana przez dżonny »

AlohaState

  • Administrator
  • Wiadomości: 419
    • pozytywneinspiracje.com
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-10-17, 10:45:30 »
Temat wątków politycznych był już długo przerabiany. Nie sprawdziły się na forum dla rozwoju.
Wprowadzały za dużo syfu, wrogości, gównoburz, służyły wzorcom walki, jednym rozdymało ego, innym zabierało energię, a moderacja ciągle musiała zajmować się sprzątaniem, wprowadzały politykującą atmosferę jako dominującą odciągającą od własnego rozwoju. Zniechęcały ludzi, którzy chcieli rozmawiać na tematy związane z własnym rozwojem, a przyciągały ataki personalne i przemoc słowną, czyli hejt. Powodowały regularne łamanie regulaminu.
Jeśli ktoś chce podyskutować o polityce, to jest od tego bardzo dużo dedykowanych miejsc w internecie. Od prawa, do lewa, przez środek.

Lynd Seagull
Na razie jest przypomnienie tylko, żeby to nie poszło dalej w dyskusji w kierunku politykowania.
« Ostatnia zmiana: 2017-10-17, 11:20:18 wysłana przez almighty »