Autor Wątek: Świadomość  (Przeczytany 10473 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2021-01-22, 18:51:24 »
Na cudownym portalu propagowane było twierdzenie że miarą Prawdy jest skuteczność, w kontekście manifestacji w moim odczuciu miarą Prawdy jest jej jakość, nie zaś sama skuteczność"

Wracając do rozwoju, co masz na myśli mówiąc "skuteczny rozwój" ? Masz na myśli rozwój umiejetności ? Duchowy rozwój ? Jeśli masz na myśli duchowy rozwój to co to jest według Ciebie ? Odkrycie Prawdy o Naturze/Źródle ?

Najlepsze życzenia w Nowym Roku :)

Wzajemnie, najlepsze życzenia :)

O właśnie to!
Ta zasada "miarą prawdy jest skuteczność" bez kontekstu innych zasad, jest wręcz szkodliwie propagowana. Te inne zasady powodują jakość. W 100% z tym się zgadzam :)

Myślę, że to co powyższe odpowiada w jakimś stopniu, czym jest dla mnie skuteczny rozwój. Po owocach nas poznamy:)

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-12-30, 15:51:14 »
Pomedytowałem nad tym odrzuceniem "rozwoju" i znaczeniem rozwoju dla mnie i uświadomiłem sobie że mój rozwój to w rzeczywistości rozwój/ekspresja mojego życia a tym samym moja prywatna sprawa . Tak więc odrzucało i budzilo w mnie gniew wtrącanie sie w moją przestrzeń, w tym próby autorytarnej manipulacji pod płaszczykiem "rozwoju" jako jakiegoś, czy tez czyjegoś wzorca/woli, po oddzieleniu manipulacji od rozwoju, rozwój mojego życia/mojej jaźni/ducha/świadomości odzykał należne mu 1 miejsce : ), reasumując;  nie pozwolę już nigdy  więcej odebrać sobie swojej suwerennosci w żadnym aspekcie mojego życia.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-12-30, 12:02:55 »
Sylvia

W moim odczuciu to podstawowa cecha świadomego życia a tym samym niezablokowanej/niezahipnotyzowanej, a wiec czującej świadomości - istnienia/inteligencji jako takiej .

Na cudownym portalu propagowane było twierdzenie że miarą Prawdy jest skuteczność, w kontekście manifestacji w moim odczuciu miarą Prawdy jest jej jakość, nie zaś sama skuteczność, gdyż to co złe/negatywne jest również skuteczne, a gdy znajdzie ono w swym wypaczeniu sposób na podtrzymanie swej samoblokującej sie egzystencji np poprzez żerowanie na nieświadomych istotach poprzez ich zmanipulowanie/oszustwo, jest w stanie zapewnić sobie ciaglość, i tak się niestety dzieje na Ziemi i w tym Wszechświecie.

Fajnie jest to pokazane w "Ciemny Kryształ:Czas Buntu" na Netfliksie

Wracając do rozwoju, co masz na myśli mówiąc "skuteczny rozwój" ? Masz na myśli rozwój umiejetności ? Duchowy rozwój ? Jeśli masz na myśli duchowy rozwój to co to jest według Ciebie ? Odkrycie Prawdy o Naturze/Źródle ?

Jeśli o mnie chodzi to najwazniejsze dla mnie jest moje dobro/moja wolność - moje bycie sobą - nauralna ekspresja tego kim jestem, w tym naturalne ksztaltowanie mojego życia ( tego co w nim) a więc biorąc pod uwage mój aktualny stan moje uzdrowienie/odblokowanie a tym samym powrot do naturalnego/doskonalego stanu pełni życia/świadomości/czucia siebie.

Może i można nazwać te intencje/wartości moim indywidualnym rozwojem, choć indywidualne odblokowanie/uwolnienie jest w moim odczuciu wlaściwsze; biorąc jednak pod uwage to, że każda istota jest inna, w pełni wolna, a jej istnienie nieograniczone (nie jest zaprogramowanym/deterministycznym automatem)  przywoływany w przestrzeni publicznej "rozwój" jawi mi się jako sztywny ustalony schemat określony przez coś na zewnatrz mnie, tak więc odrzuca mnie on od siebie, gdyż nie pochodzi ode mnie, poza tym odczuwam w nim jakąś presje i jednoczesnie fiksację, choć może to nieuwolnione pozostalości we mnie :)

Najlepsze życzenia w Nowym Roku :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-12-28, 23:51:21 »
monkas
Mam wrażenie, że rozróżnianie, czy inaczej świadomość rozróżniająca, to podstawowa cecha dla skutecznego rozwoju.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-12-09, 08:38:36 »
Sylvia

Powiedziałbym że to raczej powszechne zjawisko, przynajmniej jeśli chodzi o te najgłębsze warstwy , moje wcielenie jest takim procesem przywracania i jednoczesnego rozróżniania taj energii a więc procesem powrotu do pierwotnego/naturalnego stanu  i to we wszystkich warstwach gdyż moje zablokowanie było bardzo duże, nie ma jednak takiego zablokowania z którego własną praca i z pomocą Miłości nie można wyjść :).

Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-12-08, 20:20:25 »
monkas
Też tak rozumiem naturalne:)

Czasami tylko jest problem z tą naturalną manifestacją, gdy ktoś "zapomniał" o swojej naturalności. W takiej sytuacji przydaje się przywracanie tej zapomnianej energii do struktury świadomości i podświadomości. Wiem, że dla niektórych osób ten problem jest nie zrozumiały, bo mają łatwość w naturalności, ale dla innych jest kluczowy w powrocie do siebie prawdziwego/autentycznego/naturalnego.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-10-27, 12:07:33 »
Sylvia

Tak myślałem, ale miałem chore kody integracji shitu więc w ramach utrwalenia wolałem to zwerbalizowacć bardziej dla mnie precyzyjnie :)

Przez naturalne rozumiem wszystko to co pochodzi z Pierwotnej Natury a więc Pierwotnej Jedni a więc ze Źródła; a więc wszystko to co dobre, czyste, piękne, harmonijne, mądre, genialne, świadome, a więc pozytywne a więc  pierwotne, a więc  źródłowe a więc :)  wypływające z nieuwarunkowanej Świadomości/Inteligencji/Mocy, a więc bezwysiłkowe a wiec manifestujące się naturalnie jako cechy/właściwśoci/cnoty/ekspresje  nieograniczonej w pełni świadomej Świadomości/Inteligencji Natury  a więc niewywyższające się a wiec :) naturalne.
« Ostatnia zmiana: 2020-10-27, 12:09:37 wysłana przez monkas »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-10-27, 10:55:34 »
monkas
Zintegrowanie sprawy tak, żeby zintegrować siebie, a nie siebie z traumą - wyjaśniam jeśli inaczej zrozumiałeś moją wypowiedź:)
Tak jak wynika z kontekstu ".....zawsze jest możliwość zmiany na lepsze, wyjścia z traumy.".

Co rozumiesz przez naturalne? Można wiele definicji i wyobrażeń dopiąć do tego słowa.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-10-26, 15:32:17 »
:) Tylko Dobro, tylko Prawda, tylko Pierwotna Doskonałość :)

Karina

  • Wiadomości: 3 263
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-10-26, 11:31:53 »
Cytuj
Wybieram dobro, wybieram Prawdę, niech stanie się Prawda, nich stanie się Miłość, niech powróci Świadmość Dobro Uczciwość i Życzliwość. Nich stanie się moje uzdrowienie, moje uwolnienie i moje oświecenie.

To potrzebowalam znowu wyraźnie usłyszeć. Dzięki:)


monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-10-26, 10:10:14 »
Nie ma spraw nie do zintegrowania. ......Dużo światła-miłości potrzeba do naprawy takiej energii. A to nie jedyny czynnik naprawczy.

W moim odczuciu integrować/łączyć ze sobą itd powinno sie tylko to co własne, naturalne, dobre, prawdziwe, madre itd. a więc to co pozytywne, tego co negatywne/szkodliwe nie nalezy w moim odczuciu integrowac ze sobą, od takich energii powinno się uwolnic rozróżniając przy tym prawdę od fałszu, to co dobre/naturalne/mądre od tego co takim nie jest; jeśłi ktoś odzyskał moc - połączenie ze Źrółem- własną nieograniczoną Jaźnią może to co negatywne spróbować uzdrowić/przekształcić/naprawić odzyskując przy okazji mądość niewpadania w takie stany/blokady,

Często nalezy przy tym postawić granicę/zamknąć swoja jaźń na negatywny wpływ, jednak w przypadku ciezkich stanów/energi/blokad/traum warto zwrócić się o pomoc- jeśli nie ma takiej możliwiości, ciagle myśł za myślą przywoływać uzdrawiającą moc Źródła, Moc Prawdy i samą Prawdę wyrażając przy tym pozytywną wolę np:

Wybieram dobro, wybieram Prawdę, niech stanie się Prawda, nich stanie się Miłość, niech powróci Świadmość Dobro Uczciwość i Życzliwość. Nich stanie się moje uzdrowienie, moje uwolnienie i moje oświecenie.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-10-23, 11:53:36 »
Ja nawet nie wiedziałem jak spotkania z niektórymi osobnikami mogą wyrąbać całkowicie wewnętrzny kompas i skołować kompletnie. Brak możliwości syntezy zostawi wyłom czasem traumę.

Niestety są ludzie tak destrukcyjni, że latami trzeba się po relacji z nimi uzdrawiać. Czas kontaktu z nimi nie musi mieć znaczenia. Szok związany z traumą i jego skutki mogą spowodować takie przeciążenie, że powodują załamanie nerwowe, które doprowadza do dezintegracji osobowości. Uzdrawianie tego przeważnie jest stopniowe i musi być bardzo świadome, szanujące i empatyczne. Taka postawa też już jest częścią uzdrawiania.


Pojawianie się czegoś nie do zintegrowania jest ciężkie.

Nie ma spraw nie do zintegrowania. Czasem jest potrzeba dużo więcej czasu, czasem innej metody, czasem zmiany intencji do siebie i świata, ale zawsze jest możliwość zmiany na lepsze, wyjścia z traumy.
Inaczej jest przy ciężkich chorobach psychicznych, ale to już inna historia własna z przeszłości takiej osoby. Czarna magia (szeroko rozumiana) powoduje przeważnie takie skutki. Dużo światła-miłości potrzeba do naprawy takiej energii. A to nie jedyny czynnik naprawczy. 

Wiking23

  • Wiadomości: 376
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-08-30, 16:07:49 »
Ja nawet nie wiedziałem jak spotkania z niektórymi osobnikami mogą wyrąbać całkowicie wewnętrzny kompas i skołować kompletnie. Brak możliwości syntezy zostawi wyłom czasem traumę.

Pojawianie się czegoś nie do zintegrowania jest ciężkie. Mam taki przypadek karmiczny, że na sesji usłyszałem pewne słowa - odzwierciedlające pewną filozofię zachowania i wracało to przez 2-3 lata, bo tak trudno było mi zrozumieć tego typu myślenie, ale okazuje się że niestety albo stety, bez tego zrozumienia i integracji, nie da rady tego postawić.

Słowniki czynów są dla niektórych ograniczone, trzeba to zaakceptować i dać im być takimi jakim są, równocześnie dbają o ochronę przed ich wpływami, inaczej tzn. dupa zimna :)

Nie umiejętność radzenia sobie z nimi lub widzenia ich takimi jakimi są, jest pewnego rodzaju piętą achillesową, którą trzeba też uzdrowić.



Sylvia

  • Wiadomości: 2 071
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2020-08-27, 11:52:04 »
Dziękuję. Socjopaci. Skaranie boskie. Dlugo nie wiedzialam dlaczego te 2 osoby się tak zachowują. Probowalam się wczuć ale moj umysl nie byl w stanie ogarnąć tego. Aż zaczęłam czytać o tych odchyleniach.

Kilka lat temu zaczęłam pisać o tym temacie, bo zauważyłam, że brakuje go w rozwoju dla zrozumienia pewnych zjawisk. Ucieszyło mnie, gdy zobaczyłam, że inne osoby zaczęły rozpowszechniać tę wiedzę o socjopatach i psychopatach, bo temat ważny dla uwolnienia się od pewnych wzorców bycia krzywdzonym i cierpienia poprzez tych ludzi. Dochodzi do tego temat granic i odporności psychicznej na pewne energie, reakcje, emocje, stany mentalne innych. Miłość to też granice i odporność:)


monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2020-07-15, 16:42:59 »
Moje doświadczenie mówi mi że skumulowane, czesto karmiczne: gniew, nienawiść, upojenia alkcholowe, energie narkotyczne, itp. skutkuja blokadą mentalno-czuciową a ta odcieciem od siebie - od swojej nieuwarunkowanej Natury i poczuciem bezsensu; w tym niemożnością jego odkrycia. Negatywne energie  uniemożliwiają połączenie z daną rzeczą lub wlasną nieskończoną Naturą i jej trzeźwe odczucie/poznanie.

Moje doświadczenie mówi mi że często mówiąc "to bez sensu" mamy na myśli "to nie jest mądre" czy "to nie prowadzi do celu"; czasami to prawda czasami nie..

Moje doświadczenie mówi mi że pytanie o sens jest często w rzeczywistości pytaniem o przyczynę danej rzeczy/sytuacji itd. lub o ważność danej rzeczy.

Moje doświadczenie mówi że pytania o przyczyne są objawem budzenia się świadomości i że na każde takie pytanie jest konkretna odpowiedź o ile się nie zrezygnuje zbyt szybko.

Moje doświadczenie mówi mi że ważne jest odpowiedzenie sobie o sens/znaczenie/ważność jaki dana rzecz, sytuacja itd. ma dla nas - a tym samym samodzielne tego określenie, o ile dana rzecz nas naprawdę interesuje.

Moje doświadczenie mówi mi że najlepiej jest zejść do samego centrum, do Pierwotnej Podstawy Rzeczywistości - połączyć się z Nią a tym samym odzyskać wiedzę o sobie - swojej Naturze i jej potencjale, aczkolwiek aby odnaleźć to co jest oryginalne nieuwarunkowane wystarczy zanurzyć się we własnym sercu podążając za własnymi marzeniami, pragnieniami czy pomysłami.

Uwolnienia od tego co negatywne w tym nieprawdziewe :)
« Ostatnia zmiana: 2020-07-15, 16:45:31 wysłana przez monkas »