Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127984 razy)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-05, 23:37:09 »
Swietnie:))Mam nadzieje,ze to otworzy przed Toba nowe ,lepsze mozliwosci i szybko zmienisz prace na lepsza:)Twoje modlitwy dzialaja cuda:)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 23:35:16 »
Super są takie kreacje. Dają dużą satysfakcję. Gratulacje !! :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-05, 23:27:14 »
A mnie dziś spotkało coś fajnego :) Jakieś dwa tygodnie temu obsługiwałam w sklepie klienta, który szukał prezentu dla mamy na urodziny i chciał się zorientować, co jest dostępne. Nic wtedy nie kupił, ale poprosił o numer telefonu do sklepu, rzekomo pod pretekstem dopytania się, czy można będzie skompletować zestaw prezentowy.
Dziś zadzwonił do sklepu- okazało się, że ten młody chłopak rozkręca jakiś interes, czy coś takiego i kompletuje młody zespół. Zapytał mnie, czy nie szukam jakiegoś dodatkowego zródła zarobku, bo bardzo mu się podobalo, jak go obsługiwałam :D
Niedługo się z nim pewnie spotkam i dowiem, o co dokładnie chodzi.
W kazdym razie czuję w tym niezłą kreację :D Jakiś czas temu modliłam się o to, co Bóg ma dla mnie lepszego od obecnej pracy i o to, aby ta nowa praca sama do mnie przyszła :D
No i się niezle złożyło, ze gość zadzwonił akurat dziś, bo przez ostatnich kilka dni nie było mnie  w pracy, a jutro też wyjeżdzam na kilka dni i mnie w Wawie nawet nie będzie.
Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale cieszę się i otwieram na to, co dla mnie najlepsze! :)))

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-05, 23:09:41 »
Laka, gratulacje :)

Hihi, ale przygody z tymi egzaminami :)
Ja zdałam za pierwszym razem, pomimo tego, że zrobiłam 2 prawie niewybaczalne błędy: samochód zjechał mi z podjazdu za I razem, a potem na mieście nie zatrzymałam się, gdy usłyszeliśmy erkę. Ale wcale się tym nie przejęłam ;) Miałam silne przekonanie, że zdam, bo jakżeby inaczej? Byłam przekonana, że świetnie jeżdżę i że jestem świetnym kierowcą (bo faktycznie byłam i nadal jestem :P), więc błędy nie mają znaczenia, hihi. Do dziś nie bardzo zwracam uwagi na znaki ;) i na błędy, które nie maja wpływu na bezpieczeństwo. Jak widać - można i tak :))

Drozdu, fajnie, że z gardziołkiem lepiej :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-05, 22:56:55 »
hydrozagadka,
mi pomogła... obecność mojego ojca, stwierdził, że jedzie ze mną na egzamin, a że wtedy (miałam 18 lat) bałam się tego terrorysty dość mocno.. nie miałam innego wyjścia jak po prostu zdać.. i zdałam ;)

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-05, 10:33:45 »
Mniej więcej rok temu zacząłem pracę nad podniesieniem materialnego bogactwa. Po paromiesięcznej pracy pojawił się problem z gardłem. Ciągnęło się to przez kilka miesięcy, aż koniec końców, ciężko pochorowaliśmy się w domu wszyscy. Pisałem o tym tu na forum. Ponieważ materialnie żyjemy na zadowalającym poziomie, więc temat odpuściłem.

Parę dni temu, przy okazji przemeblowania wyciągnąłem moje stare zeszyty z afirmacjami. Wśród nich znalazłem dekret jaki napisałem sobie w wyniku mojej pracy nad sobą w ramach RSR. Przeczytałem go. Było w nim kilka odniesień dotyczących materialnego bogactwa. Następnego dnia obudziłem się z bolącym gardłem. (Wcześniej, wiele lat temu pracowałem z nim i nie miałem takich "sensacji"). W ciągu dnia popracowałem trochę nad tym dekretem. Kolejnego dnia (tj. wczoraj) wstałem z jeszcze bardziej bolącym gardłem. Zrobiłem sobie sesję regresingu. Wyszło mi, że mam lęk przed porażką. Tym lękiem sabotuję moją kreację. A sabotuję ją, gdyż boję się, że jak uda mi się to co chcę wykreować to "nic mnie nie powstrzyma". Oczywiście na gardle siedziało jeszcze wiele innych "mądrości", ale lęk przed porażką był najsilniejszy. Po sesji przypomniałem sobie, że w zeszycie z RSR wśród wielu notatek, parokrotnie rzucił mi się wyraźnie zaznaczony tekst "lęk przed porażką". Po sesji sięgnąłem po ten zeszyt, aby zobaczyć czy coś więcej mam tam napisane na ten temat, ale ... już tego tekstu nie mogłem odnaleźć. Po sesji gardło bolało nadal, z tą różnicą, że ból ten przesunął się wyżej. Sięgnąłem po zeszyt aby zanotować moje spostrzeżenia i ułożyć odpowiednie afirmacje. Tak się złożyło, że był to zeszyt z EFT (prowadzę wiele różnych zeszytów :-). Pomyślałem, że może zamiast układać afirmację spróbuję opukać ten lęk. Zacząłem od lęku, a później wszystko co mi wychodziło. Po kilku "rundach" na skali było 0. Kiedy chciałem już zaprzestać, zauważyłem w zeszycie notatkę, "dobrą radę" którą mi Davvidia w kwietniu udzieliła tu na forum (dzięki!) - abym nie rezygnował nawet jak już nic nie wychodzi, tylko opukiwał aż "zacznę zapominać o czym pukałem". Tak więc wykonałem jeszcze tylko kilka rund, gdyż nie miałem już warunków do dalszej pracy. Ból gardła zmniejszył się nieco, ale wciąż pozostawał. Przez pół dnia czułem jak jakieś delikatne energie przepływają przeze mnie i z godziny na godzinę ból gardła się zmniejsza, aż ostatecznie wieczorem zorientowałem się, że ból znikł. I choć czuję, że jeszcze nad moim "gardłem" muszę popracować, to czuję ogromną ulgę, radość i zadowolenie. Znów zaświeciło dla mnie słońce :-)


Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-02, 22:44:36 »
Laka, super!:))) Gratuluję^^

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-02, 22:05:41 »
To ja zdałem za 8-mym ;p

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-02, 21:48:41 »
Rajdowo :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-02, 21:45:46 »
Pierwszy raz poległam na przekroczeniu prędkości. Bo wjeżdżaliśmy w różne strefy z ograniczeniem.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-02, 21:18:57 »
Carolieen - zdawanie zimą to wyższa szkoła jazdy wg mnie:)

Mi pomogło następnym razem banalne placebo - ziołowy lek uspokajający z apteki - mam wrażenie, ze bardziej mnie uspokoił wtedy sam fakt, ze połknęłam pastylkę, zatem nie mogę się denerwować ;) niż sam ten lek. Było to jeszcze za czasów, kiedy nie medytowałam.

 Za pierwszym razem poległam na łuku (jazda tyłem), za drugim poszło świetnie - tym bardziej, ze trafiłam później "na mieście" na banalnie łatwą trasę :-)

Co ciekawe, egzaminator odegrał scenkę podobna, jak opisała Laka - zajechaliśmy z powrotem, zaparkowałam i ten mówi - "Nooo.... trochę nie najlepiej..." - Ja zamarłam, przekonana, ze powie iż nie zdałam - a ten: - ".... ale nie było tez tak źle.... Zdała pani." ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-02, 21:05:39 »
mini coopery są fajne, nie wiem czy jeszcze, ale jakieś parę lat temu były produkowane głównie w UK w Oxfordzie i z tego co goście tam pracujący mówili, wszystkie na specjalne zamówienie :) także wyglądały kosmicznie niektóre - np. z tapicerką w panterkę czy jakoś tak, bo już nie pamiętam

Hydrozagdka,
ja też na placyku... u mnie się to nazywa zawracanie na trzy.. a ja dwa razy najechałam na belkę, bo nikt nie odgarnął śniegu, no i oczywiście chciałam się popisać przed koleżankami, które ze mną pojechały, a wyszła lipa. Następnym razem ich nie zabrałam i zdałam ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-02, 21:10:33 wysłana przez carolieen »

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-02, 21:04:12 »
Gratulacje :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-02, 21:00:54 »
Kochane jesteście.
A auto już mam upatrzone:D Mini cooper koniecznie. To takie moje wymarzone. Tylko je teraz wykreować.

W nagrodę zrobiłam sobie dzis prezenty:-)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-02, 20:55:24 »
Laka - super! Gratulacje i szerokiej drogi nowym autem (już niedługo) :))

PS. ja tez zdałam za drugim razem :) Za pierwszym tak mi noga latała na sprzęgle z nerwów, że poległam na placu;)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-02, 20:57:10 wysłana przez hydrozagadka »