W sobotę jadę do hodowli poznać mamę mojego jeszcze nienarodzonego psiaka, tak się cieszę:D:D Psy są moją pasją i ciężko mi się funkcjonuje bez kochanego czworonoga w domu;)
Wybraliśmy sobie bardzo rzadką w Polsce rasę, ale te psy są dla mnie pod każdym względem idealne, więc warto czekać nawet jeszcze pół roku na planowany przez hodowlę miot:)
Po trudnych przejściach z moimi poprzednimi psami postanowiliśmy, że nie będziemy na razie żadnego adoptować, czy brać ze schroniska, bo po tych wszystkich przykrych przejściach potrzebuję psa z dobrą karmą;) Nie wiem za bardzo jak to u zwierząt funkcjonuje, ale mój poprzedni psiak został znaleziony w lesie w lisiej norze, miał z tego powodu dużo traum i pewne wzorce odrzucenia przez matkę, w końcu zginął w tragiczny sposób, a ja nie sądzę żeby to był taki totalny przypadek.
Zależy mi na tym, żeby mój pies był szczęśliwy już od momentu przyjścia na świat, dlatego też tak ważny dla mnie jest wybór odpowiedniej hodowli. Trzymajcie kciuki żeby wszystko poszło jak najlepiej:) No dobra - pójdzie jak najlepiej, muszę do tego w końcu przywyknąć:D