Autor Wątek: Inspiracje i terapia dla DDA i DDTR  (Przeczytany 45722 razy)

cudenko9

  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-19, 20:51:31 »
Jestem typowym DDR jak teraz sobie coraz bardziej przyglądam. Na maxa tłumienie swoich uczuć emocji, banan na twarzy i stwierdzenie, że wszystko jest ok jak nie jest. Silne wzorce ofiary i chęć ratowania pół świata zapominając o sobie. Jak można popracować nad nietłumieniem emocji. Próbuję EFT ale wywala mi, że to długie męczące i moja PŚ po krótkim czasie siada, a dokładnie ja, próbuję reberthingiem ale mam takie blokady w ciele, że czasem z ledwością oddycham a ból przy oddychaniu jest czasem koszmarny, teraz jeszcze zaczęłam WHH pomaga do momentu gdy podświadomość stwierdzi, że to co to nie tu światła nie puścimy, przy regresingu często "gadam z głowy" a nie z ciała, czuję, że nie puszczam emocji z ciała, chyba że jest to wypalanie krzyży to puszcza ale... Ogólne gdzieś jakieś odczucie że sama sobie nie poradzę z tym wszystkim i jakieś chore zapędzanie się w mega krytyka plis pomysły. Pracuję miedzy czasie medytacją Darka Logi "Sens istnienia" a w ogóle to od tego się zaczęło.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-19, 20:27:32 »
Dobrze jest się zacząć już w trakcie pracy nad rozbijaniem wzorców DDA, budowaniem sobie umiejętności pozytywnej motywacji. Ja bym się szczególnych korzyści we wzorcach nie doszukiwał - one są jakimiś skutkami po prostu, usuwa się te wzorce, rozwiązuje problemy i wtedy nie ma po co się zastanawiać, czy warto było czy nie było. Ani sobie nie robić sztucznych podpór "dobrze że jestem DDA, to czyni mnie mocniejszym" itp., ani sobie nie dowalać za to że jest się/ma DDA.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-19, 20:17:59 »
Chcę to sobie poukładać.... pozytywne jest to, że ten syndrom może zmotywować do pracy nad sobą, do zmiany życia na lepsze, wkroczenie na ścieżkę rozwoju. Z drugiej strony nie takie rzeczy powinny być motywatorami do zmian, jednak skoro ma się takie  obciążenia i wzorce do przepracowania to dla siebie jak najbardziej warto się z tego pooczyszczać. I tutaj pojawią się moje znaki zapytania...jak to pouzdrawiam to najważniejsze będzie to że zmienię wiele intencji na bardziej korzystne, wiele rzeczy w życiu zmienię na lepsze - i to jest przede wszystkim bardzo ważna inspiracja do uzdrowienia. Ale przecież gdybym miała inne intencje na to wcielenie to bym mogła żyć dużo fajniej bez dochodzenia do szczęścia przez oczyszczanie DDA... Dlatego zastanawiam się gdzie można się jeszcze doszukiwać pozytywnych stron przejścia DDA (oprócz możliwości uzdrowienia tego) co jeszcze pozytywnego można z tego wynieść...?
« Ostatnia zmiana: 2011-12-19, 20:20:09 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-19, 19:26:29 »
"Siła" DDA zazwyczaj polega na wykształcaniu mechanizmów obronnych, takiej twardej skorupy, pod którą jest zranione serce bądź skrzywdzone dziecko. Na pewno osoba która wychodzi z obciążeń i skutków DDA, jest w pewnym momencie osobą ponadprzeciętną, w pozytywnym sensie, poczucia własnej wartości itd. ale to pod warunkiem usunięcia i skorupy i uzdrowienia wewnętrznego dziecka/ serca.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-19, 19:10:22 »
To pytanie często mnie nurtowało....
"DDA słabi czy silni psychicznie ?????"
http://www.dda.charaktery.eu/index.php?option=com_k2&view=item&id=196:dda-słabi-czy-silnie-psychicznie?&Itemid=1

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-18, 18:10:02 »
Leszku

Ten artykuł - my dzieci.... superasty. Aż się łezka w oku zakręciła na wspomnienie zabaw na budowach, skakaniu po rurach od kanalizy i bawieniu w chowanego w wykopach jak nam zakładali kanalizę... I fakt w domu zawsze się było na czas i jakoś nikt się nie połamał;-))) To były czasy.............

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-18, 16:06:21 »
Wszystko ma taki sens, jaki mu nadamy.
W naszym interesie jest, by wszystko co najważniejsze, miało sens :))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-18, 15:50:43 »
SENS BYCIA DDA,

…Wychodzę z założenia, że bycie dda ma taki sens, jaki ja
postanowię temu nadać:
- mogę być albo ofiarą okoliczności i całe życie zrzędzić, marudzić,
narzekać i obwiniać cały świat
- druga opcja to że mogę z tego zwyczajne wyjść, zrobić wszystko, co
w mojej mocy, żeby wyzdrowieć, jak najwięcej się nauczyć, wyciągnąć
wnioski, służyć innym pomocą w miarę możliwości.
Wybrałam drugą opcję – jest dużo bardziej rozwijająca, no i życie
nie przecieka przez palce. Z całym tym syndromem dda jestem mimo
wszystko szczęśliwa, dobrze sobie radzę i mam dużo szerszy wgląd niż
ludzie, którzy nigdy nie zastanawiają się nad sobą, a to jest dla
mnie akurat bardzo ważne, bo zależy mi bardzo na mojej sferze
duchowej!
Sens mojego życia mierzę tym, jakie owoce z niego zbieram. Sensem
mojego życia jest życie z sensem.

Ladynemeyeth

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-18, 07:57:20 »
Tak było.Kiedyś mieliśmy więcej wolności niż dzieciaki dziś a świat był cudnym nieznanym miejscem .Wydaje mi się ,że dziś dzieciaki mają nudniejsze dzieciństwo ,ale może mi się tylko wydaje.Ich dzieciństwo jest odbiciem dzisiejszych czasów i jakby przygotowaniem do większej kontroli i życia w ramach coraz bardziej szczegółowych regulacji.
Trochę chyba tylko to bicie jest przedstawiane w zbyt landrynkowy sposób ,no i o ile rzeczywiście kończyło się u ojca na tym jednym piwie ...a wiadomo ,że tak raczej nie bywało w większości domów .

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-18, 05:07:12 »
hehe, u mnie sporo z tego było:) Ta era się chyba skończyła tak u mnie (i z tego co widzę u innych) gdzieś w latach 1996-98

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-17, 21:35:59 »
Super! Na pewno warte przeczytania.
A mnie bardzo bliskie :)))
http://www.eioba.pl/a/2voj/my-dzieci-tamtych-rodzicow

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-17, 17:54:25 »
Black Rose :)
"Z nieba mi spadłaś" ;)
Baaaaaaaarrrrrrdzdzooooo CI DZIĘKUJĘ za tą inspirację !!! :-)
Ostatnio sporo zastanawiałam się nad tematem miłości do siebie, jest to związane z tematami z którymi u siebie pracuję - uzdrawianiem wewnętrznego dziecka, praca z wewnętrznym krytykiem, z DDA. Sporo zaobserwowałam na terapii DDA w jaki sposób można obdarowywać siebie miłością. Mam wrażenie że na razie potrzebuję bardzo dużo takich inspiracji na miłość do siebie :)
Bardzo fajnie że umieściłaś ten fragment, można zaczerpnąć z niego wiele sposobów na okazywanie sobie miłości (tego właśnie teraz potrzebuję :)) Można też zaobserwować w jaki sposób już teraz okazujemy sobie miłość :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2011-12-17, 15:36:23 »
Black Rose

Mocne,dobre i prawdziwe :-)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-17, 15:27:07 »
Kochać siebie to chwalić siebie i werbalnie wyrażać dla siebie uznanie.


Kochać siebie to akceptować wszystkie swoje działania.

Kochać siebie to mieć zaufanie do swoich możliwości.

Kochać siebie to sprawiać sobie przyjemność bez poczucia winy.

Kochać siebie to kochać swoje ciało i zachwycać się swoim pięknem.



Kochać siebie to dawać sobie to, czego pragniesz, z poczuciem, że na to zasługujesz.

Kochać siebie to pozwalać sobie na wygrywanie.

Kochać siebie to dopuszczać do siebie innych zamiast godzić się na samotność.

Kochać siebie to kierować się własną intuicją.



Kochać siebie to odpowiedzialnie tworzyć swoje własne zasady.

Kochać siebie to dostrzegać własną doskonałość.

Kochać siebie to przypisywać sobie zasługę tego, co się zrobiło.

Kochać siebie to otaczać się pięknem.



Kochać siebie to pozwolić sobie na zamożność zamiast życia w biedzie.

Kochać siebie to otoczyć się mnóstwem przyjaciół.

Kochać siebie to nagradzać się i nigdy siebie nie karać.

Kochać siebie to mieć do siebie zaufanie.



Kochać siebie to karmić się dobrym pożywieniem i dobrymi myślami.

Kochać siebie to otaczać się ludźmi, których obecność Ci służy.

Kochać siebie to czerpać radość z aktywności seksualnej.

Kochać siebie to często poddawać się masażowi.



Kochać siebie to uważać się za równego innym.

Kochać siebie to wybaczać sobie.

Kochać siebie to pozwalać sobie na czułość.

Kochać siebie to być dla siebie autorytetem, zamiast cedować to na kogo innego.



Kochać siebie to rozwijać swoje twórcze impulsy.

Kochać siebie to cały czas dobrze się bawić.

Kochać siebie to przemawiać do siebie naprawdę łagodnie i czule.

Kochać siebie to stać się własnym akceptującym wewnętrznym rodzicem.



Kochać siebie to przekształcać wszystkie swoje negatywne myśli w afirmacje.


Sondra Ray "Zasługuję na miłość"

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-15, 20:49:08 »