Niedawno dotarł do mnie mail od osoby opętanej, przy okazji zaburzonej psychicznie (co nawet z treści wynika). Zacytuję, bo niektórzy tak właśnie myślą, kiedy dostają wynik badania:
"para się Pan
"uzdrawianiem" a nagle nie umie, albo nie chce nic zrobić. Dla
inteligentnego człowieka odpowiedź jest oczywista. A psychiatrą każdy
idiota się zasłania gdy mu brak argumentów. Jeśli wierzy Pan w złe
opętujące duchy nie powinien odsyłać Pan nikogo do psychiatry i na odwrót.
Naświetlam Panu tylko Pański problem. Gdyby był Pan uzdrowicielem
potraktowałby Pan moje słowa jako lekcję życia i dar. Ludzie prawdziwie
uduchowieni jeszcze nigdy nie odesłali mnie do psychiatry ani nie zauważyli
opętania. Przeciwnie. Odsyłanie zła, które Pan wcześniej mi posłał też
opanował Pan do perfekcji. Ma Pan problemy z prawdą i zachłannością. Acha,
zwróci mi Pan we właściwym czasie wszystko co dobrego mi Szanowny Pan z
mojego życia zabrał, duchowego jak i materialnego. Jest Pan pod wpływem
blair wich tak jak cała rzesza "uzdrowicieli" ale przepędzać jej
się nie
opłaca, prawda? A może tak bardzo przyzwyczaił się Pan do pętania mnie że
zapomniał Pan o moim istnieniu? Byłam taka mała. Zabawne zaczęło być to
jak
tylko próbuję się od Pańskich spraw oddalić, sam Pan nagle pojawia się w
mojej aurze, tak z nikąd? I te chanelle. To Pan nie zrozumiał treści moich
słów. TO PAN MA NATYCHMIAST ODCZEPIĆ SIĘ ODE MNIE, MOJEJ RODZINY, MOICH
PRZYJACIÓŁ, MOJEJ DUSZY CIAŁA I UMYSŁU, MOJEJ WIEDZY, MOICH DUSZ, ENERGII,
IDEI I POMYSŁÓW, OD WSZYSTKICH M O I C H SPRAW I WSZYSTKIEGO CO ZE MNĄ
ZWIĄZANE, RAZEM ZE SWOJĄ SZKOŁĄ I UCZNIAMI, DOTĄD AŻ NIE NAUCZY SIĘ PAN
SZANOWAĆ INNYCH ISTOT BOGA, NIŻ SWOJE. BO JAKOŚ DZIWNIE CUDOWNIE SIĘ CZUJĘ
GDY NIE DOSTAJĘ OD PANA CODZIENNEJ PORCJI ZŁEJ ENERGII.NIE JESTEM MATKĄ
BOSKĄ BY TO OCZYSZCZAĆ I NIC NIE WYSYŁAM. MA PAN INFEKCJE W AURZE I ODSYŁA
MI PAN CO DZIEŃ OD WIELU LAT SWOJE PROBLEMY. A TO NIE JEST MOJA SPRAWA.
BLOKUJE MNIE PAN SZTUCZKAMI MANIPULACYJNYMI, RYTUAŁAMI I MAGIĄ, OD LAT. P O
C O !? JEŚLI NIE POTRAFI PAN PRZYJĄĆ ZWYKŁEJ KRYTYKI ANI PO LUDZKU TEGO
ODEPRZEĆ, CZYM PAN JEST?! TYM SWOIM R POD REGRESINGIEM SPĘTAŁ PAN LUDZI
MOCY LUB COŚ SPĘTAŁO,..."
Najważniejszy przekaz takich osób, czyli opętanych misjonarzy, opiera się na przekonaniu:
"Gdyby był Pan uzdrowicielem potraktowałby Pan moje słowa jako lekcję życia i dar."Czy ktoś się chce podpisać pod pouczeniami?