Mam nadzieje że wyjdzie ze mnie ta para, lub się coś uzdrowi w temacie polityki i NWO, bo już zaczynam się czuć jak w domu wariatów w którym trawa jest niebieska a niebo zielone.
Widzę problem z tym że nie można nic nigdzie ustawić, lub dojść do prawdy, jeśli nie zna się podstawowych znaczeń.
Więc mamy ludzi którzy nie nawiedzą komunizmu i socjalizmu. Ano bo to okradanie wszystkich, kumplostwo, cwaniactwo i w ogóle mieliśmy komunizm i to była bieda i nędza i nic nie można było.
Jak dobrze rozumiem słowo komuna znaczy własność wspólną - wszystko należy do wszystkich. Niebo na ziemi. W praktyce mieliśmy reżim, czyli nic nie należało do nikogo, a wszystko należało do władzy. W skrócę rządziła elita, było szaro biednie i nędznie. Jak zaczniemy od podstawa to praktyka nie ma nic wspólnego z nazwą. No i tak doszło do obrzydzenia dużej grupy osób systemu komunalnego czy socjalnego.
No to teraz nadszedł "zachodni" kapitalizm i jego wolność gospodarcza. Jak mniemam oznacza to że każdy pracuje na siebie i zbiera pieniądze i wydaje sobie jak chce. Czyli każdy na własną rękę i konto pracuje, żyje i doświadcza owoców swojej pracy. Niebo na ziemi. W praktyce wszystko należy do banków i korporacji, a rządzi elita, a nasza wolność polega na tym że możemy sobie wybrać bank w którym się zadłużymy na 30 lat. A żeby tego było mało, nasze pieniądze który miały przechowywał wartość naszej pracy są tyle warte ile aktualnie sobie ustali elita. I Tym razem jest biednie i nędznie, ale przynajmniej kolorowo!. No ale wszystkich nie da się zadowolić, i części ludzi taki kapitalizm obrzydł.
No i jest kompletny makaron w głowach ludzi. Ale nie wiedziałem jak daleko posunięte może być pomieszanie.
Ostatnio rozmawiałem z polskim małym przedsiębiorcą (z wykształceniem wyższym o zgrozo) w związku ze zbliżającymi się wyborami. I mówi że w Polsce potrzebujemy wolności gospodarczej. No zaczyna się dobrze. Więc pytam się jak to w praktyce miało by wyglądać, taka wolność i przeżyłem pierwszy szok.
taka wolność to:
- nie rządzi PIS - najważniejsze
- podatujemy rolników - ZUS musi być.
- podwyższenie wieku emerytalnego.
- bierzemy kredyty w zachodnich bankach.
- sprowadzamy zachodnią kadrę kierowniczą, bo jest lepsza.
- musimy wynegocjować w UE większe dopłaty dla polskich przedsiębiorców.
No to od wolności, doszliśmy do daleko idących rozwiązań w kilka sekund, jakie one by nie były. Więc próbuje sprowokować refleksję, w co niektórych rzeczach w odniesieniu do wolności. Więc przeżywam kolejny szok, tym razem poznaje argumenty:
- tak to działa.(na zachodzie)
- wszyscy tak robią.(zachód)
- dzięki bankom świat się rozwija.(w sensie zachód)
No solidne argumenty na korzyść tej wolności. Więc już jestem tylko ciekawy skąd takie źródło wiedzy, czy z własnych przemyśleń, z jakiś mediów różnego typu. I dowiaduje się
- jest to wiedza podstawowa dla każdego kto jest na czasie.
- książki ekonomicznych guru amerykańskich - ( którzy uczestniczyli w każdym większym przekręcie finansowym, robiąc miliony ).
Ale takie czasy postęp edukacyjny i medialny zrobił tak duży postęp, że już nie do końca wiadomo co jest co.
Tak skoro się rozpisałem, to jeszcze dopisze coś o żywności, ostatnio zauważyłem pewną ciekawą tendencje. Tzn. już redefiniuje się społecznie pojęcie o tym co jest żywnością a co nie. Do tej pory żyłem w świadomości że marchew, gruszka czy truskawka z mojego ogródka no to zwyczajna żywność. Zaś żywność, sztuczna, GMO itd. no to żywność sztuczna/GMO. To chyba dosyć podstawowe rozumowanie aby nazywać rzeczy takimi jakimi są. Właśnie okazuje się że owszem kłamać w prost nie można, ale oszukiwać nie wprost już tak. I tak w sklepie jeśli kupuje jajka to mogę się spodziewa jajek z okropnej chodowi z bóg wie czym. Ale nazywają się jajkami, pewnie dla tego że jajek GMO ludzie nie kupowane by tak chętnie. Co więcej na opakowaniach widzę jajka z hodowli, czy jajka zdrowe, czy inne fajne nazwy , potem gdy oglądam je to mają zazwyczaj pieczątki 2-PL albo 3-PL. No to chyba nie bardzo, więc gdzie mogę szukać jajek... aaaa są to teraz jajka ekologiczne, no ale chwila, to są zwykłe jajka. I tak z każdym jedzeniem jest że pod zwykłą nazwą sprzedaje się truciznę, zaś zwykłe jedzenie to teraz super zdrowe jedzenie, bo "ekologiczne".
Nic już nie jest jasne. Może dlatego mamy taki rząd, bo jaka świadomość społeczna taka elita rządząca.
https://www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk