Jaskier, zamiast obiwniac sie o to, ze masz chujowe geny (co jest kompletna bzdura), zdaj sobie sprawe, ze Twoj stan i wiekszosci ludzi dookola jest spowodowany systemem spolecznym, w jakim zyjemy. A zyjemy w systemie postfeudalnym. Czyli takim, w ktorym sliuzy sie swojemu panu (zupelnie, jak w sredniowieczu z ta tylko roznica, ze dzis nie trzeba podejmowac krucjat ani dbac o czyjes wlosci). Ale kilkoro osob na swiecie niestety tak uwaza i co gorsza, udaje im sie poki co utrzymac ten brak swiadomosci posrod przewazajacej liczby ludzi. Gdyby nie bylo postfeudalizmu, wiekszosc ludzi moglaby bez problemu robic to, co chce i zarabiac jak chce bo wtedy zalezaloby to wylacznie od widzimisie innych ludzi a wtedy na sto procent wczesniej czy pozniej znalazlbys ludzi, ktorym Twoje uslugi i sposoib ich wykonywania przypadlyby do gustu. Ale poki co wiekszosc form zarobkowania jest scisle ograniczona i scisle kontrolowana (miedzy innymi za pomoca roznej masci ustaw majacych ,,ochraniac" obywatela przed nieuczciwoscia, podczas gdy klika wielkich biznesmenow prowadzi monopolistyczna polityke i obraca ilosciami pieniedzy, ktorych przdecietny czlowiek nigdy nie zobaczy czyli po prostu zasysa je z rynku i nie daje zarobic innym).
Spytaj sie tutaj na forum ludzi, co by powiedzieli, gdybys napisal ze chcesz malo pracowac i duzo miec albo malo pracowac i w ogole bujac sie przez zycie z radoscia bez martwienia sie o jutro, o innych, o to co Ty niby msz dac spoleczenstwu. Wiesz jakie im przyjdzie pierwsze skojarzenie? Ze jestes paosyztem ktory nie chce nic od siebie dawac a tylko brac. A wiesz dlaczego? Bo wiekszosc osob ma silnie zakodowane, ze trzeba przez cale zycie z.......c od rana do wieczora aby cos miec. Nawet wsrod osob interesujacych sie duchowoscia. A tacy jak my nie chca z....c tylko chca cieszyc sie zyciem i maja w dupie prace dla kogos, z kim nie czuja zadnego zwiazku i od ktorych nic nie dostali.
Zyjemy w spoleczenstwie, gdzie uwaza sie, ze w doroslym zyciu trzeba tylko ciagle pracowac i pracowac i ze nie ma w nim juz miejsca na to, co przynalezy do wieku dzieciecego i mlodzienczego, czyli nie ma miejsca na spontanicznosc i radosc, na swobodne wyrazenie sie a co za tym idzie, na robienie i zarabianie na tym, co sie lubi i jak sie chce. Mamy paranoiczny system, w ktorym ciagle chcemy czegos wiecej podczas gdy toniemy w bogactwie i milionach niepotrzebych rzeczy, ktorymi jestesmy otoczeni na codzien. Ale wiekszosc ludzi bedzie Ci wmawiac ze to Tyu jestes gorszy bo nie pracujesz.
Moja rada-miej w dupie ten system i rob to co chcesz i nie ogladaj sie na innych. Nawet za cene omijania prawa. Tylko nie krzywdz nikogo i zwazaj, zeby to co robisz nie wplywalo negatywnie na innych.