Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96438 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-06, 11:01:09 »
Z tego tam wynika , że osoby o typie generatorów mają czekać aż coś z zewnątrz ich porwie do działania, odpali torpedy. A z drugiej piszą żeby nie czekać biernie haha , masło maslane. Toż my chyba w wiekszosci na tym forum tak funkcjonujemy. 


Aha! Pkrl
 widzę, że definicje z tamtej strony okazały się dla Ciebie bardzo pomocne w odnalezieniu sposobu w jaki funkcjonujesz. Wiem jakie to ważne jak się na taki skarb trafia. Przepraszam moj wpis jest na gorąco nie bierz go przypadkiem pod uwagę .

Tak, one same z siebie nie potrafia niczego inicjowac. Ja jestem GM (choc z testu wynika ze jestem tylko G) bo umiem manifestowac i tworzyc ale brak mi energii kiedy robie to sam i to nie ma spolecznego oddzwieku. Dlatego tak bardzo w mlodosci pociagaly mnie subkultury i czucie sie czescia jakiegos zjawiska. Tego mi brakuje w dzisiejszych czasach bo teraz jest ,,moda" na indywidualizm a ja kocham i potrzebuje byc w grupie podobnie myslacych osob i wspolnie tworzyc, kreowac, reprezentowac cos.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-05, 12:58:32 »
Z tego tam wynika , że osoby o typie generatorów mają czekać aż coś z zewnątrz ich porwie do działania, odpali torpedy. A z drugiej piszą żeby nie czekać biernie haha , masło maslane. Toż my chyba w wiekszosci na tym forum tak funkcjonujemy. 


Aha! Pkrl
 widzę, że definicje z tamtej strony okazały się dla Ciebie bardzo pomocne w odnalezieniu sposobu w jaki funkcjonujesz. Wiem jakie to ważne jak się na taki skarb trafia. Przepraszam moj wpis jest na gorąco nie bierz go przypadkiem pod uwagę .
« Ostatnia zmiana: 2015-07-05, 13:10:16 wysłana przez Wilson »

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-05, 12:53:47 »
No i też zrobilam sobie ten test z linka, i ja piernicze mozg staje , mało co rozumiem nawet z artykułu po polsku
poprosze o dobry translator angielskiego ;)

tam jest juz takie poplatanie z pomieszaniem ze hej
astrologia
czakry
typy osobowsci - enneagram
wplywy, odpływy ,


Czy jest gdzies polska strona z definicjami generatorów , projektorów i tych pojec?
szukałam i nie znalzłam
kojarze ze kiedys chłopaki z tresury matriksa o tym wspominali i juz wtedy nie potrafiłam tego zrozumiec
no ale jak to ja - szybko, szybko  łapie tylko to co rezonuje
a i tresury obejrzałam raptem 3 i mnie odrzuciło


Na dobra sprawe w tej piramidzie jaka widac po obliczeniu daty urodzenia
mało widac, 3 centra jako źródła mocy - pakietu , z ktorym tu się urodzilismy
reszta  w kolorze białym czyli dopiero do odpalenia

kłóci się to z analiza czakr i miesza
a serce jest na 1 trojkacie z ego i jakies liczby z ktorych niewiele wiadomo

Ja bym tylko chciała zrozumieć jakim jestem typem ;) spod ciemnej gwiazdy hihi
tzn typ mi sie wyswietlil ale z podtypem , nic nie kumam, mętliczek

Mysle o tym co o sobie wiem i o tym co czytam tam i o tym jaka chce byc i nic nie wiem
 Proszę mnie gdzies przekleić :) jesli jest tu watek na to



pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-05, 11:07:50 »
Chyba sie wyjasnilo, czemu stoje w miejscu:

https://swiatducha.wordpress.com/2015/06/07/strategia-dla-generatora-manifestujacego/

Wyszlo mi, ze jestem Generatorem (choc z opisow czuje sie bardziej Generatorem Manifestujacym). Czakra podstawy i czakra korony sa u mnie biale czyli nie dzialaja same z siebie. To by tlumaczylo, czemu mam brak napedu do zycia (depresja) plus brak lacznosci z ,,gora" (niemoc w dzialaniach duchowych). Plus to, ze nie chce zaakeptowac warunkow tylko czekam na odpowiednie dla mnie.

Np. czakra podstawy: czuje, ze ja przejmuje czyjes napiecia i presje/stresy zwiazane z zyciem (najwiecej przejalem od rodzicow ale od spoleczenstwa rowniez). Takie typowe czarnowidzctwo polskie choc w glebi ducha wcale tak nie czuje.

Z czakra korony, ktos mi kiedys powiedzial ze zostalem bardzo ladnie ,,przyteperowany" tam i byc moze stad mam taka niechec do wszystkiego, co zwiazane z Bogiem, z duchowoscia, jakbym podswiadomie bal sie ze jak uruchomie, to bedzie sie dziac cos dziwnego, zlego.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-05, 11:17:00 wysłana przez pkrl5758 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-04, 15:09:38 »
pkrl5758
Zamiast koncentrować uwagę na buncie przeciw temu, czego nie chcesz, zrób sobie listę tego, co chcesz, z czego byś chcial skorzystać? Możesz ją nawet tu opublikować :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-04, 10:54:57 »
Ja takiej metody nie umiem jednoznacznie nazwać ponad to o czym wcześniej pisałem, jedno co na pewno potrzebujesz uwzględniać to to, że potrzebny jest kontakt ze samym sobą - jakakolwiek metoda, to jeden z niezbędnych elementów które potrzeba rozwijać. Oddzielnie bądź razem z tym, metody oparte na medytacji, poszerzaniu swojej perspektywy, wiary w możliwości i pozwalaniu sobie ich dostrzegać.
Plus - żadna metoda pracy wewnętrznej raczej nie ma szans zadziałania jeśli w nią nie wierzysz. Bo wtedy działasz z nią powierzchownie, bardziej w celu testu (bez kontaktu z nią), niż jako narzędzia do kontaktu ze samym sobą i pracy wewnętrznej. Wtedy faktycznie, jedynie silne wstrząsy z zewnątrz są w stanie zadziałać, ale czekać można na nie bardzo długo a życie jest teraz. Można albo czekać, albo samego siebie przekonać, że "chcę zmiany, zrobię wszystko co potrzebne by ją zrealizować, jest dla mnie ważniejsze i cenniejsze by to zmienić niż by czekać i stać w miejscu". Siła woli, nieskrępowane parcie do przodu - "co z tego że się ponoć nie da - ja tego chcę!", w kontekście przemian wewnętrznych jest to skuteczne, zmienia też perspektywę na to, co jest możliwe zewnętrznie a co nie - i jaka jest ścieżka do poczucia spełnienia.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-04, 10:43:57 »
Dlatego możesz czekać w nieskończoność. Zmiany potrzeba dokonywać aktywnie od wewnątrz. Można przy tym przejść przez różne pokłady frustracji, dyskomfortu, ale myślę że to i tak lepsza perspektywa, niż ciągłe życie w doświadczaniu niemocy i niemożności (I tej formy frustracji). Najważniejsze co, to się nie wycofywać. Frustracja w kontakcie ze sobą ma swoje granice, a czasem to ona sama w sobie jest problemem

To jaka metode stosowac, skoro w zadna z dotychczasowych nie uwierzylem i nie przyniosla skutkow pt. zmiana?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-04, 10:38:58 »
Dlatego możesz czekać w nieskończoność. Zmiany potrzeba dokonywać aktywnie od wewnątrz. Można przy tym przejść przez różne pokłady frustracji, dyskomfortu, ale myślę że to i tak lepsza perspektywa, niż ciągłe życie w doświadczaniu niemocy i niemożności (I tej formy frustracji). Najważniejsze co, to się nie wycofywać. Frustracja w kontakcie ze sobą ma swoje granice, a czasem to ona sama w sobie jest problemem

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-04, 10:34:21 »
Niechęć się zakleszcza z brakiem perspektyw i możliwości - widzisz brak możliwości (ale z ograniczonej perspektywy), zaczynasz mieć niechęć - masz niechęć, nie pozwalasz sobie dostrzegać nowych czy nieznanych możliwości. Ale coś trzeba przekroczyć i aktywnie zaangażować się pomimo dyskomfortu - zaangażować się w zmianę przekonań i poszerzanie świadomości możliwości - ale do tego potrzeba chociaż wiary w to.

Naprawdę potrzeba chcieć i polubić żyć tutaj. Co nie znaczy żyć jak inni.

No wlasnie, u mnie nie ma jakiejkolwiek wiary w jakakolwiek zmiane. To idzie od srodka. Dlatego nie dzialaja na mnie zadne techniki bo ja nie wierze w ich moc i skutecznosc. Jedyne w w co wierze, to ze cos z zewnatrz zmieni mnie ale nie wiem, co to ma byc i jak to ma sie dokonac.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-04, 10:32:22 »
Niechęć się zakleszcza z brakiem perspektyw i możliwości - widzisz brak możliwości (ale z ograniczonej perspektywy), zaczynasz mieć niechęć - masz niechęć, nie pozwalasz sobie dostrzegać nowych czy nieznanych możliwości. Ale coś trzeba przekroczyć i aktywnie zaangażować się pomimo dyskomfortu - zaangażować się w zmianę przekonań i poszerzanie świadomości możliwości - ale do tego potrzeba chociaż wiary w to.

Naprawdę potrzeba chcieć i polubić żyć tutaj. Co nie znaczy żyć jak inni.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-04, 10:26:10 »
Cytuj
Nikt tu (raczej) nie pracuje nad sobą po to, by umieć się lepiej dopasować, a by korzystać z tego co jest, bardziej po swojemu.

No wlasnie, tu jest to, czego nie jestem w stanie przelknac. ,,Korzystac z tego, co jest". Ja tu nie widze niczego, z czego chcialbym korzystac. To nie dotyczy tylko tego, co jest dzisiaj, teraz. To dotyczy ludzi w ogole. Ich zachowania i cale spoleczne nawyki sa dla mnie totalnieobce i powoduja niechec.

Mam i czuje niechec od funckjonowania wsrod ludzi w ogole, powielania ich zachowan itp. W ogole nie czuje checi egzystencji tutaj, w srodowisku i spolecznestwie ludzkim.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-04, 10:28:59 wysłana przez pkrl5758 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 16:37:06 »
pkrl5758
Cytuj
Zmiana nastawienia wiec calkowicie odpada w tym przypadku.
w takim razie pozostaje Ci zmienienie warunków gry na takie jakie tobie odpowiadają  albo czekanie  na to że warunki gry same się zmienią na takie : )

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-03, 16:27:41 »
pkrl
Póki w to wierzysz, to tak masz. Zmiana nastawienia może się też wiązać z poszerzeniem świadomości na tyle, by zacząć dostrzegać szanse i możliwości ponad swoją obecną wiedzę - która, opierana na ograniczonej ilości osób (ich motywacji), zależności w świecie, pozwala dostrzegać tylko jego wycinek.

Nikt tu (raczej) nie pracuje nad sobą po to, by umieć się lepiej dopasować, a by korzystać z tego co jest, bardziej po swojemu. Ale tego, bez zmiany nastawienia, poszerzania świadomości i wiary w to że jest w tym świecie więcej, nie da się.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 16:23:12 »
Cytuj
Cały czas ci tu mówimy, żebyś zmienił sposób/podejście/nastawienie ... jak chcesz osiągnąć to co chcesz.

Zmiana nastawienia/podejscia/sposobu wiaze sie z przyjeciem cudzych warunkow gry. Mnie interesuja warunki gry na zasadach, ktote mi odpowiadaja, a nie wiekszosci. Nie biore pod uwage tego, co chce wiekszosc innych poniewaz mnie nie to interesuje, co interesuje innych. Inaczej by bylo, gdybym czul jakas identyfikacja lub wiez z innymi. Ale tak nie jest. Zmiana nastawienia wiec calkowicie odpada w tym przypadku.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 15:40:13 »
Nie chce zrezygnowac z tego, czego porzadam. Nie zalezy mi na Bogu, oswieceniu i innych duchowych rzeczach. Czy to takie trudne do zrozumienia? (Chyba tak, skoro nie znajdujemy tutaj zadnego porozumienia.)

ja Cię rozumiem:
 nie możesz się realizować z uwagi na obecne warunki jakie dzisiaj w tej materii występują
i na to nie ma rady, nie znam techniki która by te warunki  dla Ciebie zmieniła : )