2 lata pracy nad sobą i zabiegi u Toma, by moja podświadomość w końcu znalazła sposób na wyjście ze strefy komfortu, które dla niej oznaczało przepaść. 2 lata pracy by moja podświadomość przerzuciła pomiędzy strefą komfortu a tym co nieznane line, po której teraz z dziką frajdą śmiga to na jedną to na drugą stronę. 2 lata pracy żeby moja podświadomość widząc drugi brzeg przepaści stwierdziła, co ja sobie nie dam rady? plecak na plecy i heja do przodu

2 lata pracy by moja podświadomość przestała utożsamiać zarabianie pieniędzy tylko z etatem, a pracę łączyć tylko z pomaganiem innym.
A wiesz dlaczego? Bo chcę by żyło mi się lepiej, bo chcę się wydostać z miejsca, w którym jestem a na drodze stoi mi tylko to co mam w głowie.