No fajnie, tylko tematem wątku jest nieposłuszeństwo obywatelskie, rozumiem, że jest w tym Twoja ocena, że nieposłuszeństwo jest czymś złym. Przypominam, że władza jest dla ludzi, a nie odwrotnie, po to społeczeństwo ją powołało. Władanie jest w istocie służeniem, niestety bardzo często władza nadużywała swoich przywilejów wobec społeczeństwa, a początki tego się biorą w najmniejszych jednostkach społecznych czyli rodzinach, gdzie rodzice nie umieją wychowywać dzieci, a jedynie je tresować na własny użytek. Nieposłuszeństwo obywatelskie jak to nazywasz prowadzi do rewolucji i zmian w systemach rządzących na lepsze jak historia pokazuje. Jeżeli ludzie są niezadowoleni to znaczy, że cos jest nie tak w społeczeństwie i nie nalezy im zamykać jadaczek tylko wysłuchać. Niestety bardzo często elity rządzące nie chca słuchać, albo tylko udają, że słuchają, bo akurat zbliżaja się wybory. Ludzie mają zwykle na tyle słaby charakter, że nie potrafią nad nim zapanować kiedy znajdą się u władzy, zaczynają popełniac szereg nadużyć. Władza nie poddana kontroli prowadzi do nadużyć. Przykład mocno wyświechtany, ale jakże przemawiający dosadnie. Hitler - tak wszyscy się bali mu sprzeciwić i jego narastającym chorym wizjom, że doprowadziło to do tego, do czego doprowadziło. Nieposłuszeństwo jest więc czyms bardzo potrzebnym, bo inaczej zapanowałaby tyrania. Dopóki istnieje w ludzkich charakterach tyrania, bezwzględność, nieliczenie się z innymi, egoizm itp.- nieposłuszeństwo będzie istniało jako naturalna przeciwwaga i całe szczęście.