w sumie też mnie mało interesuje dyskusja na podstawie, że inni kradną to ja też, albo inni mnie okradają to ja ich , jeszcze tacy ludzie często śmią to nazywać duchową postawą wolności w tym od podlegania prawu , a mówienie o tym wprost czym to jest traktują jako osobista obrazę... i wtedy wpiernicz jest słusznym wyjściem zamykającym temat haha, normalna żenada,
więc
jeszcze co do kwestii stania ponad prawem i nie podlegania mu, bawi mnie jak czytam że ktoś kto pisze o tym że go prawo nie obowiązuje i nie podlega pisze jednocześnie że unika czegoś , ktoś taki nadal zwyczajnie podlega prawu ale oszukuje ( co też nie jest rozwijaniem pozytywnych czy duchowych cech)
jest prosty sposób na oprzytomnienie, by przekonać się czy jest się ponad prawem i czy mu się podlega , czy nie, jako już ta wolna duchowa istota :
wystarczy zrobić coś co zwykle jest karane i iść to zgłosić do odpowiedniego organu , można powiedzieć tam ,że jest się ponad prawem ze względu na poziom rozwoju haha, albo ze względu na potrzebę by mieć coś do garnka włożyć ( dla tych u których opiera się to na świadomości biedy) , albo tylko dlatego że tak się uznało i nie ma się nad sobą żadnego autorytetu i nie podlega się tu już niczemu, wtedy te czy inne pseudoduchowe filozofie zostaną skonfrontowane ze stanem faktycznym i taki delikwent będzie mógł się dowiedzieć jakie są podstawy tej filozofii u niego , wyjdzie szczęśliwy gdy zyska potwierdzenie albo dowie się gdzie sobie może włożyć te swoje systemy przekonań i uzasadnień do robienia przekrętów
- powodzenia : )