największym z tego pożytkiem i sensownym podejściem może okazać się obserwacja w jakim kierunku tenże umysł i wyobrażenia mnie prowadzą i jakie wywołują emocje we mnie... tudzież wnioski... te moje własne wyobrażenia i obrazy powstałe pod tym czy innym wpływem i dlaczego wybieram taką, a nie inną wycinkową często skrajnie uproszczoną wersję, zwłaszcza (...)
po słowie "zwłaszcza" zostawiam, bo to calkowite głupotki już wypisujesz. Ale to , że "może się okazać się obserwacja w jakim kierunku " i dalej ...Czy myślisz , że NIE PODĄŻYSZ za" tymi" emocjami i wyobrażeniami? zapewniam Cię , że podążysz. Szkoda , że tam gdzie Cie prowadzi gazwyb. Nawet tzw. "nic nie zrobienie" to też "droga" czyż nie? Lęk , tak paraliżujący lęk przed prawdą i takie mocne trzymanie sie tego , to jest dopiero , że użyję Twego sformułowania, radykalizm i fanatyzm.
Z tym lewactwem/trockizmem i jego zbrodniami , to sprawa jest naprawde prosta : wystarczy ,że poczytasz troche wiarygodnych książek historycznych , pójdziesz na jakąś sensowną prelekcję( w Warszawie i wększych miastach sporo tego),pomyslisz chwile i sie zorientujesz . Problem natomiast może pojawić się kiedy już uświadomisz sobie "co i jak"; wtedy rzeczywiście będziesz miał zagwozdkę np " czy to jest właściwie co się dzieje?" i co z "pozytywnym nastawieniem"( skoro taki syf się dzieje wokoło ) oraz "jak z tym żyć" itp.
W momencie kiedy zaczniesz sobie radzić z rzeczywistością ( z rzeczywistością a nie z wyobrażeniami o niej) wtedy zacznie się rozwój duchowy.
Wczesniej śpisz i snisz obrazami jakie Ci surfuje " całą dobę gazeta 24".
Tzw "postęp" ( ten od 17w realizowany przez rewolucjonistów-postepowców), który jakoby jest najważniejszy i jednoczesnie nieunikniony oraz ( tak tak !) obiektywnie dobry , kiedy to bliżej poznasz, jest niczym innym jak rozłożonym ( sinusoidalnie) w czasie ludobójstwem. Ten tzw "postep" jest ciągłym, konsekwentnym POGARSZANIEM sytuacji ludzi i zamienianiem ich w coś czym nie sa , czym nie chca być ( to wiedza tylko co przytomniejsi) i co jest dla nich bardzo niekorzystne.
Czy tzw "postęp" jest Ci naprawde potrzebny w jakimkolwiek stopniu do oświecenia?
Możesz mi uwierzyć na słowo: bez gazwyb24całądobę i ich "prawd", łatwiej przebudzisz się do rozwoju, otworzysz oczy, łatwiej poszerzy Ci się świadomośc i zaczniesz medytować...