Autor Wątek: Relacje z ludźmi  (Przeczytany 54263 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-02, 19:07:23 »
ale przez u otwarte zawołało?

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 17:31:41 »
Krul jest nagi - zawołało jakieś małe dziecko.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 17:08:48 »
Do Jarka Kefira

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-02, 17:02:51 »
Inga, a do kogo ty odpowiedziałaś, bo kilka osób tu pisało?
?

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-01, 22:08:00 »
Stek bzdur

Wiem że każdy może sobie pisać co mu się podoba ale dlaczego wprowadzać to na to forum?
« Ostatnia zmiana: 2014-07-01, 22:12:21 wysłana przez Inga »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-01, 21:21:58 »
To  nie jest artykuł dla osób z syndromem BPD (Borderline). To art. dla ofiar osób z BPD, żeby wiedziały, jak wyjść z tego piekła:
http://kefir2010.wordpress.com/2014/07/01/psychopaci-borderline-zrobia-z-twojego-zycia-pieklo-jak-sie-bronic/

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-16, 22:20:12 »
furyah
Nic szczególnego tam nie było, standardowo oczyściłam i nadal stoi w lodówce ;) Jestem dodatkowo czujna, bo ta ciocia by mnie najchętniej utuczyła na swój obraz i podobieństwo.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-16, 13:57:08 »
Dzisiaj człowiek też jest niewolnikiem.
Tak sobie myślę, że chciałabym oddać się praktykom duchowym, ale cały czas jestem zajęta życiem i obowiązkami praktycznymi

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-15, 14:55:32 »
Kornelia, napisz, co Ci wyszło. A te weki to może jeszcze komuś się przydadzą;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-15, 10:12:57 »
furyah
No właśnie decyzja nie jest pilna, bo to zawekowane słoiki są. Chyba przyjrzę się temu w Theta, bo w takim zwykłym stanie umysłu napisałam na szybko o swoich wątpliwościach :) Trudno powiedzieć, czy to są prawdziwe podszepty intuicji, ale jak się ma takie obawy, to myślę, że nie warto ich ignorować.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-15, 09:43:15 »
Dostałam trochę jedzenia własnej roboty od osoby z rodziny, która czasem ma tendencje do dowalania mi. I nie wiem, co zrobić z tym jedzeniem. Z jednej strony to normalne pełnowartościowe jedzenie, typu botwina i młoda kapusta, z drugiej jakoś wybitnie nie mam na nie ochoty :/ A jeszcze mam kody "jedzenia nie można wyrzucać" ;) I jak to ugryźć? Albo może właśnie nie ugryźć... ?

Może to okazja do przepracowania kodów? Ciekawa jestem, co w końcu zrobiłaś z tym jedzeniem.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-14, 23:54:48 »
Doktor
Już wiem o co chodzi z tym obrażaniem się.
Ci niby tacy wrażliwi ludzie obrażają się tylko na tych których mogą wpędzić w poczucie winy. I o to poczucie winy chodzi. I dlatego tak trudno ich przeprosić i tak długo czują się obrażeni.Bo chcą jak najdłużej utrzymać w poczuciu winy tego kto ich obraził i ciągnąć coś z niego dzięki temu poczuciu winy.
Dlatego nie opłaca im się obrażać na kogos kto nie czuje się winny.

Taki mechanizm odgrywał mi się z byłą dziewczyną miesiąc temu. Byłem podatny na takie manupulacje i dawałem sie wpędzać w poczucie winy. Do dzisiaj ma do mnie pewnie jeszcze żal za coś za co nie jestem winny.
Ale co takie osoby chcą tym zyskać na byciu ofiarą ?

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-14, 15:38:34 »
Dostałam trochę jedzenia własnej roboty od osoby z rodziny, która czasem ma tendencje do dowalania mi. I nie wiem, co zrobić z tym jedzeniem. Z jednej strony to normalne pełnowartościowe jedzenie, typu botwina i młoda kapusta, z drugiej jakoś wybitnie nie mam na nie ochoty :/ A jeszcze mam kody "jedzenia nie można wyrzucać" ;) I jak to ugryźć? Albo może właśnie nie ugryźć... ?

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-06-14, 13:38:06 »
Doktor
Już wiem o co chodzi z tym obrażaniem się.
Ci niby tacy wrażliwi ludzie obrażają się tylko na tych których mogą wpędzić w poczucie winy. I o to poczucie winy chodzi. I dlatego tak trudno ich przeprosić i tak długo czują się obrażeni.Bo chcą jak najdłużej utrzymać w poczuciu winy tego kto ich obraził i ciągnąć coś z niego dzięki temu poczuciu winy.
Dlatego nie opłaca im się obrażać na kogos kto nie czuje się winny.