Autor Wątek: Relacje z ludźmi  (Przeczytany 54153 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-23, 16:48:39 »
Ja sie zgadzam z tym co mówi generalnie ale to że ktoś np. przejawia jedną czy dwie toksyczne cechy nie robi z niej odrazu wampira energetycznego. Dziewczyna fajnie i mądrze mówi moim zdaniem. Próbowałem to co mówi odnieść do siebie i do osób z którymi nawzajem sie raniłem no i niektóre rzeczy pasują, ale nie było to aż tak poważne i intensywne żebym mógł zaklasyfikować to do wampiryzmu.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-23, 14:40:45 »
Nie zgadzam się z większością co ta pani mówi.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-23, 14:04:53 »
Związki z wspóluzależnionymi, psychopatami, BPD i innymi zaburzonymi psychicznie, czyli WAMPIRYZM PSYCHICZNY (ENERGETYCZNY) w związkach:
https://www.youtube.com/watch?v=1ltfNdC6QBY
« Ostatnia zmiana: 2014-07-23, 14:08:06 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-09, 00:13:49 »
haha
firewall - fajne określenie w rozwoju duchowym

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-08, 23:44:37 »
Vanillka,
Powierz Bogu, ufnie, wszystko to co cię boli, wkurza, etc.
To na poczatek.
I spokojnie czekaj .
Musi pomóc. Bless you ! :)

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 20:53:40 »
Układałam sobie kiedyś takie afirmacje, że "Ja, Waniliowa, już teraz mieszkam z osobami w pełni ze mną harmonijnymi, przy których mogę czuć się swobodnie, które są schludne, sympatyczne i mają podobne zainteresowania, co ja, a moje mienie jest w pełni bezpieczne i mogę im ufać".

Podziałało w przypadku facetów, z którymi mieszkałam, a z dziewczynami zawsze był problem, nawet po stosowaniu tych afirmacji. Jakby miały na moje afirmacje jakiegoś firewalla i robiły swoje.

Mam nadzieję, że ktoś mnie zainspiruje, bo relacje, jakie mam na mieszkaniu przerzucają się na inne moje relacje (głownie dlatego, że mnie notorycznie wytrącają z równowagi i albo jest mi bardzo smutno i jestem bezsilnie wściekła, albo tłumię w sobie agresję i upuszczam pary w niestosownych momentach). Jestem już autentycznie zmęczona wieloletnimi utarczkami i nie udźwignę psychicznie kolejnej takiej szajby w domu

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 20:48:45 »
Ręce mi opadają. Z każdą zmianą mieszkania (minimum raz na rok) trafiam coraz lepsze lokum i tu nie mam problemu z afirmowaniem i realizacją. Ale współlokatorki -  co jedna t bardziej nie mogę się z nią porozumieć.

Ta, z którą mieszkam obecnie - no, mieszkam jak mieszkam, od kilku miesięcy jestem w innym mieście, ale lokal jest wynajęty - co i rusz odstawia nowe wisty. Szczegółów oszczędzę, dość stwierdzić, że się wszyscy moi znajomi w głowę pukają i pytają, jak ja mogę tolerować jej psychopatyczne numery.

Jakoś NIGDY nie mam problemów z dogadaniem się z facetami albo z dziewczynami starszymi od siebie, tylko z młodszymi ode mnie jest problem. Niedługo mam zamieszkać gdzie indziej, z moją najlepszą przyjaciółką i się boję, czy znowu coś nie zacznie się sypać, bo tym razem szkoda by mi było fajnej, wieloletniej relacji. Nie wiem, jaką mam ułożyć afirmację, jak się zabrać za temat. W sumie nie widzę wyjścia. Zmiany miejsc zamieszkania to nie jest rozwiązanie, bo zawsze sytuacja jest podobna.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-06, 22:30:59 »
Swego czasu przebadałem około 30 osób, które deklarowały zainteresowanie uzdrawianiem czy rozwojem osobistym, a u których stwierdzono BPD. Z 3 z nimi współpracowałem, przy czym 2 współpracowały intensywnie. A co z resztą? Reszta dowiedziała się, co im napisałem i... nie podjęła żadnych działań dla poprawy stanu swego zdrowia.

Może dlatego że twoje metody są przeznaczone do pomocy przy rozwoju duchowym a nie do leczenia z BPD.
Im to i tak by nie pomogło więc zrezygnowały.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-05, 12:17:35 »
Z tego co zauważyłam, czytajac forum psychologiczne, najbardziej niechętne do podjęcia terapii i najchętniej zażywajace leki to osoby z nerwica natręctw. Osoby z BPD nie wyróżniaja się pod tym względem spośród innych zaburzen.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-04, 15:51:49 »

Moim zdaniem w obu przypadkach najlepsze efekty są przy pracy z uzdrawianiem w przestrzeni serca. 

W jakich obu przypadkach? Chcesz leczyć psychopatę?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-04, 10:47:11 »
A co jest charakterystycznego przy BPD? To nie objawy psychopatii.

Część objawów jest identycznych dla BPD i psychopatii np. brak szacunku do przestrzeni innych ludzi, manipulacje i poziom bezwzględności wobec uczuć i życia otoczenia. Wewnętrznie inne struktury osobowości, zewnętrznie skutki i objawy podobne. Oczywiście są to skrajne przykłady, bo bywa też łagodniej.
Moim zdaniem w obu przypadkach najlepsze efekty są przy pracy z uzdrawianiem w przestrzeni serca.  Zmniejsza się wtedy znaczenie umysłu, coraz bardziej rezonuje poprzez przestrzeń serca, zamiast zwiększać znaczenie umysłu poprzez koncentrację na nim i jego problemach. Najpierw wzmocnienie najważniejszego ośrodka energetycznego, który wspomaga uzdrawianie i samouzdrawianie. Czyli w praktyce najpierw serce i jego atrybuty, później umysł.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-04, 06:05:08 »
Swego czasu przebadałem około 30 osób, które deklarowały zainteresowanie uzdrawianiem czy rozwojem osobistym, a u których stwierdzono BPD. Z 3 z nimi współpracowałem, przy czym 2 współpracowały intensywnie. A co z resztą? Reszta dowiedziała się, co im napisałem i... nie podjęła żadnych działań dla poprawy stanu swego zdrowia.
A co jest charakterystycznego przy BPD? To nie objawy psychopatii. U osób z BPD charakterystyczne są uszkodzenia płatów czołowych mózgu. Co jest skutkiem ataków energetycznych praktykowanych między dzieckiem a jego rodzicami. Wściekli rodzice atakują dziecko, a ono uczy się bronić i atakować. To jednak odbywa się za cenę uszkodzenia płatów czołowych mózgu.
Wszystkie badane przeze mnie osoby z BPD przebywały na miejscach zapromieniowanych przez podziemne żyły wodne, a jak wiadomo dzięki radiestetom, są to obszary promieniowania wyjątkowo szkodliwego, które wzmacniają tendencje do chorób. O dziwo, większość zbadanych przeze mnie osób nie uczynilo nic, by to zmienić! Może dlatego, że badałem za darmo? A może z innych powodów?
Spośród osób, które podjęły wspólpracę, 1 pracuje samodzielnie, 1 nadal współpracuje ze mną, a 1 obraziła się na mnie, że ją źle zdiagnozowałem, bo po WIELU latach obserwacji i terapii odkryto u niej zaburzenia schizotypowe, a nie BPD. To, że zastosowane przeze mnie środki wiele jej pomogły, nie ma teraz znaczenia, bo całym jestestwem czuje się przeze mnie oszukana. Jednakże wg mnie, jedno nie wyklucza drugiego.
Trafiały do mnie też inne osoby z BPD, jednakże nasza współpraca szybko się kończyła, bo nie były zainteresowane ani poprawą, ani samopoznaniem. BPD to jakby zintensyfikowany syndrom DDA/ DDTR. A i przyczyny są prawie identyczne. A więc osoby z DDA mają na pewno toksycznych rodziców. Alkoholizm czy innego typu uzaleznienie nie musi mieć nic wspólnego z klątwami rodzinnymi! Może to być skutek posiadania toksycznych rodziców (w tym również i psychopatów, od których taka osoba przejmuje zestaw zachowań i emocji), czasami opętania, ale klątwy rodzinne zdarzają się rzadko. U wszystkich znanych mi osób z BPD charakterystyczna jest ogromna agresywność (stała lub okresowa) na poziomie emocjonalnym, energetycznym i mentalnym. Prowadzą one walki energetyczne i ataki psychiczne z otoczeniem. To, czego się nauczyły w domu rodzinnym, to przenoszą na najblizsze otoczenie. "czym skorupka za młodu nasiąknie..." najczęsciej odbywa się to na poziomie poza świadomym.
Te zachowania przenoszą  na relację z uzdrowicielem bądź terapeuta. Tak więc osoba, która zajmuje się pomaganiem osobom z BPD musi mieć bardzo silną psychikę i ochronę energetyczną. Inaczej pada ofiarą takiego osobnika.
« Ostatnia zmiana: 2014-07-04, 06:08:47 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 21:06:41 »
On twierdzi że ma dobrą intuicję a okazuje się że ma bujną wyobraźnię.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-02, 20:46:47 »
moga być tam dobre wskazówki jak radzić sobie z psychopatami itd i art sygnalizuje że jest taka mniejszosc w spoleczeństwie, ale nie wiem skąd ten kefir bierze te "nauki" nt BPD bo raczej nie z wiedzy medycznej czy przypadkow, a wygląda jak by brał je w większości ze swojej świeżo zaalarmowanej wyobraźni , tzn kazdy psychopata to juz BPD i nalezy uciec z kraju, zmienic nry telefonow itd a takze cytuje:
Cytuj
Studiuj NLP, a jeśli jesteś mężczyzną – obowiązkowo ucz się o uwodzeniu kobiet.
ochłonąłby troche
« Ostatnia zmiana: 2014-07-02, 20:53:52 wysłana przez medżik »

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-02, 20:00:02 »
było dyslektykiem