Myślę ,ze to tu pasuje
Uzdrowienie negatywnego stosunku do przeszłości
Każdy ma jakąś przeszłość i w każdym tkwi do niej określony stosunek. Jedni jej nienawidzą, inni kurczowo się jej trzymają, a jeszcze inni wykorzystują z premedytacją przeciwko osobom trzecim.
Często spotykam osoby, które nie potrafią zapomnieć o przeszłości, zresztą, wiele terapii, właśnie na tym się opiera, by pomóc innym uzdrowić do niej negatywny stosunek. Nie będę rozpisywać się o rodzajach terapii, bo spotykacie się z wieloma informacjami o nich na co dzień. Napomknę tylko, że nie ważne, jaką terapię zastosujecie, ważne, jak ją wykorzystacie, by sobie pomóc.
Modlitwę tę kieruję do osób, które mają z tym problem, nie mogą się uwolnić od negatywnego wpływu swojej przeszłości, którym zalega wiele wspomnień, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Wiem, że jest to temat rzeka i w zasadzie każda z modlitw, którą napisałam w jakiś sposób się do przeszłości odnosi, ale dołączam i tę, konkretnie skierowaną w stronę tej części własnej duszy, w której tkwi problem do samej przeszłości i niech tu, w obszarze energii wspomnień, rozpocznie się proces uzdrawiania.
Modlitwa o uzdrowienie stosunku do przeszłości
Ja..., jestem gotowa już w tej chwili, by uzdrowił się mój, negatywny stosunek do mojej przeszłości, zarówno tej, z poprzednich wcieleń, jak i tej z obecnego życia. Niech uzdrowi się we mnie każdy wzorzec lęku przed powrotem przeszłości, przed powrotem koszmarów z przeszłych wcieleń i zdarzeń z tego życia. Niech uzdrowi się we mnie lęk przed osobami, które znam z poprzednich wcieleń lub w tym życiu, których często nie pamiętam, a na widok których reaguję silnymi emocjami.
Niech uzdrowi się mój podświadomy stosunek do duchów karmicznych, dusz, które kiedyś, w poprzednich wcieleniach zrobiły mi coś złego, czego nie mogę im wybaczyć i co wciąż w sobie pielęgnuję w postaci żalu do nich i skrywanej złości. Niech uzdrowi się mój negatywny stosunek do każdej jednej osoby, która w tym życiu zrobiła mi coś złego, za co nadal jestem na nią zła i co obciąża mój stosunek do relacji z tymi osobami.
Niech uzdrowi się we mnie każda, negatywna intencja, z którą nadal podtrzymuję wzorce, trzymania się przeszłości, tkwienia w niej i powracania do przeszłych zdarzeń z tęsknotą i poczuciem, że wtedy było lepiej. Niech uzdrowi się mój podświadomy stosunek do ludzi, których znałam w przeszłości, z którym zerwałam kontakty, w negatywnych okolicznościach, a którzy nadal dręczą mnie w moich wspomnieniach.
Niech dokona się uzdrowienie we mnie, podświadomego, negatywnego stosunku do tego wszystkiego, co robiłam w przeszłości, za co jestem na siebie samą zła, za co mam do siebie żal i czego się wstydzę. Niech wszystko to, co przenoszę nieświadomie do obecnego życia uzdrowi się we mnie tak, bym mogła sobie samej wybaczyć i uwolnić się od obciążających wzorców poczucia winy, które mnie dręczy w duszy.
Niech dokona się uzdrowienie mojego, podświadomego stosunku do moich byłych partnerów, zarówno z tego życia, jak i z poprzednich wcieleń. Niech uzdrowi się do nich każda, skrywana emocja, którą w sobie pielęgnuję a która może jeszcze, nieświadomie wpływać na mój obecny związek. Niech uzdrowi się każda, z negatywnych intencji, którymi się kierowałam w przeszłości, pakując się w kłopoty lub kreując sobie negatywne zdarzenia. Niech uzdrowią się moje przeszłe relacje z moimi koleżankami i kolegami z wczesnego dzieciństwa, koleżankami i kolegami ze szkoły, nauczycielami i znajomymi, o których mogę już nie pamiętać, ale w stosunku do których zachowałam w podświadomości złe wspomnienia. Niech uzdrowi się mój negatywny stosunek do przyjaźni z przeszłych lat, do osób, które mnie zawiodły i oszukały. Przepraszam i proszę o wybaczenie też w duszy wszystkie te osoby, które poczuły się w stosunku do mnie oszukane i które, mogą żywić do mnie nieświadomy żal i urazę.
Jestem gotowa uzdrowić mój negatywny stosunek do przeszłości, do przeszłych zdarzeń, do obcych ludzi, rodziny, bliskich memu sercu i znajomych. Jestem gotowa pozostawić przeszłość w przeszłości i skupić się na teraźniejszym życiu. Jestem gotowa wynieść z pamięci przeszłych zdarzeń, mądrość życiową. Jestem gotowa zmienić mój stosunek do samej siebie z przeszłości, do tego, jaka byłam i jak się zachowywałam. Jestem gotowa na pełne i całkowite uzdrowienie wszystkiego tego, co mnie obciąża w tym temacie.
Pozwalam, aby we mnie, w moim stosunku do życia, przeszłość stała się przeszłością. Wyciągam z niej to, co najlepsze, wynoszę pozytywne wartości i świadomie kształtuję mój neutralny, pełen akceptacji i zrozumienia stosunek do niej.
Nich tak się stanie. Niech się uzdrowi. Jestem na to gotowa.