Autor Wątek: Naród i tożsamość narodowa- mityczne, historyczne i duchowe korzenie  (Przeczytany 29470 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-16, 13:39:58 »
Piotr
Twoje pisanie zainspirowało mnie do tego aby więcej chodzić w spódnicach, po to aby móc łatwiej uzdrowić swoją kobiecość.
Zamierzam wziąć się za szycie spódnic.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 13:31:21 »
O dziejach Ariów i Słowian:

http://ag.108.pl/index.php/polska/135-historia-slowian-w-wedach-aryjskich

Moje wątpliwości budzi podany czas, w którym biali ludzie mieli pojawić się na Ziemi; 150 000 lat to raczej za mało. Wg Triehljebowa miało to miejsce 1,5 miliarda lat temu, co wydaje się bardziej prawdopodobne.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 09:48:21 »
tutaj autor doszukuje się korzeni antyżydowskich postaw w ich realizacji plemiennorodowych celów przy jednoczesnym destrukcyjnym wpływie  na inne narody wśród których żyli:

"W rzeczy samej, szereg komentatorów żydowskich zauważyło, że pooświeceniowe formy judaizmu były w zasadzie odpowiedziami na korodujące efekty cywilizacji europejskiej - z jej emfazą na indywidualizm i etniczną asymilację - na judaizm jako opartą na etniczności grupę kolektywistyczną. Wczesny syjonista Artur Ruppin określił to jako "destruktywny wpływ cywilizacji europejskiej" na judaizm z powodu jej dążności do znoszenia granic między grupami i w konsekwencji do asymilacji i małżeństw mieszanych (egzogamii). [25] Ponadto, jak zauważa Slezkine, Żydzi wcale nie są faktycznie indywidualistami. Nawet w nowoczesnym świecie trybalistyczne podejście Żydów w przedsięwzięciach ekonomicznych oparte jest na etnicznym powinowactwie jako centralnym elemencie, podczas gdy indywidualistycznie podchodzący Europejczycy widzą to jako nieprawe (str. 43).
(...)
Slezkine dokumentuje dobrze znany fakt, zgodny ze słynną uwagą Moritza Goldsteina "My Żydzi zarządzamy duchowymi włościami Niemiec", jednak widzi przy tym żydowską dominacje kulturową nie tylko w Niemczech, ale całej Europie wschodniej i Austrii, jako kompletnie nieszkodliwą: "Umiłowanie przez świeckich Żydów Goethego, Schillera i innych Puszkinów - podobnie jak lasów północy z których oni się wywiedli - było serdeczne i szczere" (str. 68). Jedynym ich grzechem było, że ich umiłowanie ikon kultury przekraczało narodowe i etniczne granice w wieku powszechnego nacjonalizmu - np. ich promowanie przez nich kultury niemieckiej śród Czechów, Łotyszów i Rumunów.

Ale jest to dalekie od całej prawdy. Żydzi nie byli po prostu miłośnikami Puszkina i Goethego. Istotnym motywem postaw antyżydowskich było to, że Żydzi byli głęboko zaangażowani w tworzenie "kultury krytyki" - że żydowski wpływ był całkowicie negatywny i rozkładał więzy społeczne ludów wśród których oni żyli. Slezkine cytuje Heinricha Heinego jako prominentny przykład żydowskiego intelektualisty, który jest szczerym i wrażliwym miłośnikiem niemieckiej kultury. Lecz Niemcy, od Wagnera, von Treitschke, H. S. Chamberlaina aż po Hitlera, nie widzieli tego w ten sposób. Np. Heinrich von Treitschke, wybitny niemiecki intelektualista XIX wieku, narzekał że Heine "naigrywał się z niemieckiego upokorzenia i hańby w wyniku wojen napoleońskich" oraz że nie miał on "poczucia wstydu, lojalności, prawdomówności czy poszanowania. [26] Pomija też Slezkine uwagę von Treitschke, że "to co żydowscy dziennikarze piszą w ich prześmiewczych i satyrycznych uwagach skierowanych przeciw chrześcijaństwu jest po prostu obrzydliwe". "O charakterze Niemców czy Francuzów każdy może powiedzieć najgorsze rzeczy; ale gdyby ktokolwiek odważył się mówić w sposób rzetelny i umiarkowany o niektórych niezaprzeczalnych niedostatkach żydowskiego charakteru, będzie natychmiast napiętnowany jako barbarzyńca i prześladowca religijny przez niemal wszystkie gazety."
http://www.kontrowersje.net/tresc/wroga_elita

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 08:11:42 »
było trochę o piętnie i balaście tych wszystkich różnych rodowo-zaściankowych wpływów  na chrześcijaństwo,  w rodzaju plemiennych ksiąg starego testamentu, czy odplemiennych tradycji ( w tym słowiańskich, czy jakichkowliek innych lokalnych w danej części świata) opartych na partykularnych interesach mniejszych lub większych grup połączonych więzami krwi czy wierzącymi w to na zasadzie mniej lub bardziej wzniosłych czy przyziemnych mitów , okazuje się że oni nawet w kościele katolickim są w jakimś stopniu tego świadomi, przynajmniej ci niektórzy, bardziej światli?:

"Papież zaznaczył, że św. Ambroży Autpert napisał traktat „De cupiditate”, mówiący o zgubnych skutkach chciwości, a przecież obecny kryzys dowodzi, iż to właśnie „zachłanność jest źródłem wszystkich przywar i wszelkiego zła”, zarówno wśród pojedynczych osób, jak i w społeczeństwach. Dokonana przez świętego analiza okazuje się więc niezwykle aktualna: widzimy bowiem, że „właśnie z tego źródła chciwości narodził się ten kryzys” - powiedział Benedykt XVI.

Nawet tam, gdzie „instrumentalizacje polityczne, nacjonalizm i trybalizm zniekształciły prawdziwe oblicze Kościoła, należy je odkrywać” – przekonywał Ojciec Święty.
http://www.piotrskarga.pl/benedykt-xvi--obecny-kryzys-jest-wynikiem-chciwosci,3442,i.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 00:59:21 »
Dziedzictwo rodowe, czyli trybalizm w praktyce tu i ówdzie:
http://turystyka.wp.pl/kat,1036543,title,Trybalizm-pochodzenie-wazniejsze-niz-prawo,wid,17254104,wiadomosc.html?ticaid=114839

Trybalizm korporacyjny, nowoplemienność, w tym barwy i mity:
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=512

Stamtąd o micie rodzinnym i matrycach :
Kiedy mit zostanie podważony przez różne zagrożenia, może ulec zachwianiu cała struktura rodziny i jej członków, również ich mechanizmy obronne. Dlatego też walka o utrzymanie matrycy mitu jest bardzo istotna dla całości rodziny Stąd też, kiedy w rodzinie pojawiają się wewnętrzne konflikty, wtedy rodzina chcąc im zaprzeczyć musi wysłać przekaz mitu wewnętrznego w świat zewnętrzny. Jest to funkcja integrujące mitu i wytłumiające wewnętrzne konflikty [16].

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 00:42:51 »
Trybalizm:
http://stosunki-miedzynarodowe.pl/slownik/66-t/753-trybalizm

Rodzaje etnocentryzmu , pozytywne i negatywne skutki:
http://www.archiwalia.com/page/2

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 00:32:32 »
Isaiah Berlin:

Przez nacjonalizm rozumiem coś bardziej określonego, ideologicznie ważnego i groźnego: mianowicie przekonanie, że po pierwsze, ludzie przynależą do pewnej określonej grupy, odróżniającej się od innych sposobem życia; że cechy jednostek tworzących grupę ukształtowane zostały i mogą być zrozumiałe jedynie w kontekście cech grupy definiowanych w kategoriach wspólnego terytorium, obyczajów, praw, wspomnień, wierzeń, języka, form artystycznej i religijnej ekspresji, instytucji społecznych i stylów życia, do czego niektórzy dodają dziedziczność, wspólnotę krwi i cechy rasowe; że wreszcie te właśnie czynniki kształtują ludzi, ich cele i wartości.
(...)
Po trzecie, pogląd ten łączy się z mniemaniem, że jednym z najmocniejszych, może najmocniejszym argumentem za posiadaniem określonych przekonań, postępowaniem w określony sposób, służeniem określonym celom, za takim czy innym sposobem życia jest to, że cele te, przekonania, sposoby postępowania i życia są nasze. Równa się to stwierdzeniu, że do tych reguł, doktryn i zasad należy stosować się nie dlatego, że wiodą one do cnoty, szczęścia, sprawiedliwości czy wolności lub że są nakazane przez Boga, Kościół, suwerena, parlament lub inny powszechnie uznawany autorytet, nie dlatego, że same w sobie są one dobre lub słuszne, że z samych siebie czerpią swą moc, że obowiązują powszechnie, wszystkich ludzi w danej sytuacji - należy ich przestrzegać, ponieważ są one wartościami mojej grupy, a dla nacjonalisty - mojego narodu. Myśli te, uczucia i sposoby postępowania są dobre lub słuszne, utożsamiając się z nimi zrealizuję się w pełni lub osiągnę szczęście, ponieważ stanowią one wymóg tej szczególnej formy życia społecznego, w której urodziłem się, w którą wrosłem i z którą związany jestem, jak mówił Burke, tysięcznymi nićmi sięgającymi w przeszłość i przyszłość mojego narodu, bez której - by posłużyć się inną metaforą - jestem jak liść, jak gałązka oderwana od drzewa, jedynego dawcy życia. Jeśli przeto wskutek zewnętrznych okoliczności lub z własnej woli zostanę odłączony od narodu, stracę wszelki cel, zacznę obumierać; w najlepszym razie pozostaną mi nostalgiczne wspomnienia czasu, kiedy byłem prawdziwie żywy i czynny, pełniąc tę funkcję w modelu narodowego życia, której zrozumienie nadawało znaczenie i wartość wszystkiemu, czym byłem i co czyniłem.
https://www.h-net.org/~eopolska/Konstytucjonalism/Roz6/nacjonalizm.htm



Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-16, 00:18:31 »
Roman  Dmowski :    SIŁA  NARODU  LEŻY  W  JEGO  ZORGANIZOWANIU .

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-15, 22:39:01 »
Coś dla kopergamina:
Rasistowski, żydowski antysemityzm i reakcja międzynarodowego SYJONISTY:
 http://ewidentnyoszust.blogspot.com/2013/07/gigantyczny-protest-amerykanskich-zydow.html

Wg syjonistów nie wolno mówić o nadreprezentacji Żydów w Polsce. A to fakty, które starają się ukryć:
http://www.aferyprawa.eu/Platne/LISTA-OSOB-POCHODZENIA-ZYDOWSKIEGO-SPRAWUJACE-INTRATNE-FUNKCJE-WE-WLADZACH-RP-330
« Ostatnia zmiana: 2015-03-15, 23:01:30 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-15, 22:36:01 »


Taką  dobrą   pracę dla  Narodu  Polskiego , czyni  Leszek  Bubel  i  Polska  Partia 

Narodowa ,że  aż  kopergamin  ją  docenił

Cytuj
  kopergamin
« dnia: Marzec 15, 2015, 01:35:55 » Umieść cytat
"Syjonizm jest traktowany na równi z faszyzmem!"

chyba w sekcie Leszka Bubla
.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-15, 21:36:25 »
kopergamin
Że kierujesz się w swych wypowiedziach kryteriami etnicznym (wręcz rasistowskim antypolonizmem), to już wiemy i nie musisz ciągle tego podkreślać :)
Natomiast cieszy mnie, że wypowiedziałeś się już kolejny raz w kwestii niedoboru Żydów w polskich władzach oraz instytucjach :) TO potwierdza, że myślisz kryteriami RASISTOWSKIMI WYWYŻSZAJĄC jeden naród ponad drugim.
A teraz może się pochwal, to robił Twój tata, lub dziadek podczas okupacji? Jak wielkim był internacjonalista? :)
A może rozwijał się duchowo, jak i Ty to czynisz? :)
« Ostatnia zmiana: 2015-03-15, 21:44:40 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-15, 19:42:57 »
akurat opieranie tego o świadomość na poziomie interesów rodoworodzinnych, może być w tej walce największą przeszkodą,  rodziny, klany, kliki ... - znam trochę wieśniaków ( w sensie mieszkańców wsi, ale też takim znaczeniu wąskiej mentalności) którzy narzekają na układy w wioskach i chętnie by się dobrali do rządzenia tam i nawet nie ukrywają że chodzi im o osobiste zyski czyli dorwanie się do koryta i korzyści dla siebie, swoich rodzin oraz klanów/klik, jakoś nie znam takich którzy mieliby wzniosłe wspólnotowe ideały wykraczające poza opłotki  : )

a co do zaniku pewnych ważnych rzeczy związanych z rodami i gromadami to nie wierzę żeby cokolwiek na czym ludziom zależało zostało przez nich utracone, jak onegdaj pilnują własnych wąsko pojętych interesów, w tym celu zbijają się w mniejsze czy większe kupy, biesiadują czyli piją i gżą się po chałupach , płodzą dzieci w ramach przedłużania rodu i żeby kto miał się nimi opiekować na stare lata... i ewentualnie zwalczają wrogów ; )

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-15, 18:39:43 »
Naród Polski jest niszczony i degradowany, pozbawiony pracy i chleba, a młodzież polska skazana  na wegetację, a jedyna jej droga to wyjazd na tzw. „Saksy” - z braku perspektyw na przyszłość.  Nie możemy milczeć. Chcemy być krzykiem Narodu, który  pobudzi umysły i zjednoczy serca Polaków dla przeciwstawienia się destrukcyjnym siłom zmierzającym do zniszczenia  Polski. Dlatego zwracamy się do Was wszystkich, całego pokolenia Polaków, którzy podzielają nasz niepokój o włączenie się do walki o prawdziwą, wolną i sprawiedliwą Polskę.  Bez Naszego czynnego i świadomego udziału, zostanie ona wymazana z mapy Europy i Świata czego w naszych dziejach już doświadczyliśmy.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-15, 18:33:46 »
ciekawi mnie skąd w ludziach taka tendencja do odtwarzania jakichś sztucznych rodowych/klanowych układów, wystarczy pójść do pierwszej lepszej wioski i tam żyją po kilka kilkanaście domów skoligacone rodziny, zbierają się w jakichś gromadnych spotkaniach by rozwiązać lokalne problemy , ( znajomy kandydował na radnego w takiej wiosce ale był bez szans bo tak skoligacone rodziny wystawiają od lat swojego kandydata i nie idzie tego przebić haha) , dokoptowali do tego  jakieś duchowe elementy z przesłania Jezusa (pobudowali kościoły)... i żyją sobie na poziomie świadomości interesów rodoworodzinnoplemiennych, nic szczególnego, więc co nagle w tym jest takiego interesującego ? ; )

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-03-15, 16:52:30 »
Nie od dziś wiadomo, że nie jestem wielbłądem, proszę więc bez personalnych wycieczek, bo sprawa jest ponad przaśne forumowe spory.

Problem z rasizmem, w tym antysemityzmem, jest bowiem taki, że tylko nieliczni (myślę, że mniej niż 1%) rasiści przyznają się do swego rasizmu przed sobą samym, a co dopiero publicznie. To oczywiście za sprawą tzw. politycznej poprawności, bo pominąwszy jakieś wyjątkowo mroczne, niepokorne nisze, to w mejnstrimowym dyskursie wciąż niemodnie być rasistą. Wciąż nie wypada się do tego głośno przyznawać.

Ale odpowiedź na pytanie: "czy moje poglądy są rasitowskie?" to jest przede wszystkim kwestia samoświadomości oraz uczciwości wobec siebie. Raczej nie wystarczy powiedzieć: nie jestem rasistą, bo mój tate był w AK i ratował Żydów, po czym dalej węszyć nadreprezentację Żydów w Sejmie RP.