Jak widziałeś że był atakowany to dlaczego nie stanąłeś w jego obronie? Tak sobie patrzyłeś obojętnie jak ktoś słabszy jest kopany?
I dopiero potem wkroczyłeś z obwinianiem atakujących?
Ja zawsze staję w obronie słabszych i atakowanych na forum. Ale do tego trzeba odwagi.
Dlaczego zakładasz, że to ktoś słabszy jest atakowany? W tym kraju atakuje się przeważnie silniejszych (nawet jeśli to tylko wrażenie we własnej głowie, ze ktoś jest taki silny, że trzeba się z nim zmierzyć i dokopać), wybitnych, tych co poszli dalej od średniej. I niestety ofiary,a raczej pseudoofiary i psychopaci przeważnie są nagradzani społecznie. Dzieje się tak powodu wzorców i traum, które tutaj dominują.
Oczywiście zdrowi, dobrzy, pozytywni ludzie też znajdą tutaj swoją przestrzeń jeśli mają wystarczającą moc i odpowiednią pozytywną karmę.
JenKa
Zgadza się, że problemy są wszędzie do rozwiązania, tylko pytanie jak się je rozwiązuje i jakie jest wsparcie społeczne, systemowe oraz dominujące wartości.
Znam takich, którzy są już długo za granicą i sobie chwalą. Też spokój, życzliwość i szacunek, który jest naturalny na co dzień. Również w UK. I nie chcą wracać, bo po kilku dniach tutaj mają dosyć.
W ostatnich latach też byłam w kilku krajach Unii Europejskiej (wcale nie musi to być drogie, nawet niedrogo, jak się dobrze zaplanuje i wykreuje) i mam dużo pozytywnych wrażeń. Są to kraje lżejsze i łatwiejsze do mieszkania, niż w Polsce. Szczególnie dla osób, które chcą coś zrobić, działać, pracować, użyć swojej wyjątkowości na rzecz społeczeństwa, w normalnych relacjach miedzyludzkich i żyć spokojnie i normalnie.
Takie podróże mają swoje plusy, bo odpadają samoistnie pewne polskie wzorce społeczne. Kilka razy po powrocie byłam zaskoczona co się w tym kraju dzieje energetycznie. Tak łatwo podświadomość przestroiła się za granicą na coś pozytywnego i lżejszego.
Była to dla mnie dobra motywacja do pracy z tematem, że prawdziwa miłość i prawdziwa wartość nie potrzebują obrony, czyli m.in. konfrontacji, napinania się i walczenia o swoje. Bezbronność w prawdzie, miłości i poczuciu własnej wartości jest najlepszą ochroną. To daje najlepsze granice na inne wymiary (jak to było w innym wątku o spektrum możliwości).