Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308545 razy)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-30, 22:06:11 »
carolieen
Też ostatnio się zdziwiłem jak od jednego rozwojowicza usłyszałem pomysł o jakichś biznesach z chińczykami, gdzie sprowadzałoby się całe kontenery jakiegoś towaru dosłownie za grosze. Powiedziałem tej osobie, że chyba dobrze wie dlaczego to jest tak bardzo tanie, ale jakoś nie miało to dla niej znaczenia.

Nie rozumiem jak można wspierać ten chory wyzysk, robiąc coś dla samej tylko kasy. To jest raczej dalekie od zdrowej prosperity, bo czemu zarabiać na wspieraniu chorych mechanizmów, kiedy można to robić na tworzeniu pozytywnej wartości dodanej dla świata.

Czy ty nie kupujesz-używasz towarów wyprodukowanych w Chinach?

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-30, 12:40:50 »
dr02d2u
Ciekawa historia :) pewnie lubi swoje fantazje, a mama dobrze gotuje ;)

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-30, 11:09:28 »
Miałem kumpla, który marzył o wygranej w "totolotka". Często zanudzał mnie swoimi opowieściami, co to on zrobi jak już w tego "totka" wygra. Kiedyś, po wysłuchaniu kolejnej opowieści zapytałem go czemu nie poszuka sobie pracy i nie zacznie pracować w celu zrealizowania tych marzeń, zamiast czekać na wygraną. W odpowiedzi wymienił mi mnóstwo przeszkód, które mu to uniemożliwiają.

Wiele lat później jego marzenie się spełniło. Co prawda nie wygrał w "totka", ale dostał w spadku gospodarstwo rolne po jakimś dalszym krewnym. Było to w czasach, w których panował szał zakupów wszelkich nieruchomości. Było kilku chętnych odkupić dom i ziemię. Kiedy doradziłem mu, aby jak najszybciej to sprzedał, korzystając z koniunktury i wreszcie zrealizował te swoje marzenia sprzed lat, dowiedziałem się, że "nieruchomości nie tanieją nigdy", i że "poczeka jeszcze trochę aż nabierze większej wartości".

I tak mijają mu kolejne lata. Nadal mieszka ze swoją mamą. Żyje z pracy na państwowym etacie. Dom stoi pusty i niszczeje coraz bardziej. Do ziemi dostaje jakieś śmiesznie małe dopłaty. Kiedy zdecydował się to sprzedać, nie było już chętnych. Czasem widuję go idącego "puścić totka".

Marzenia, plany, wizje choć istotne, są niewystarczające. I nawet jeśli "los" się do nas uśmiechnie i da nam z dnia na dzień "majątek", to okaże się, że utrzymać go i zrobić z tego użytek to nie taka łatwa sprawa jak się to w marzeniach wydaje. Dlatego też tak ważna jest praca w wyniku której wykształcimy w sobie umiejętności i cechy pozwalające nam doskonale prosperować w prowadzonych interesach, a z profitów z tego płynących, robić doskonały użytek.

Dla mnie prosperująca świadomość to świadome wspieranie się mocą kreacji w pracy zawodowej (zarobkowej), po to aby każda zawodowa aktywność kończyła się sukcesem z korzyścią dla mnie i innych (w zgodzie z najwyższym dobrem). Takie podejście oznacza rozwój. Ewolucyjne wzrastanie w bogactwie. W harmonii z osobistym rozwojem. Nie jest to problemem, kiedy pracuje się równocześnie z poczuciem spełnienia, oraz wdzięczności za to co się już otrzymało/osiągnęło. Każde "ciśnienie" aby było szybciej, lepiej, więcej, to raczej temat do odreagowania, a nie do "ulepszania" sposobu kreacji, lub poszukiwania "magicznego" środka.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-28, 02:13:51 »
Clint,
no niestety... mnie na tyle zdziwił fakt takiego zachowania, że musiałam zapytać kilku osób czy rzeczywiście dobrze rozumiem ideę tego biznesu, bo wydawało mi wręcz nieprawdopodobne to, że ktoś z premedytacją może tak naciągać innych. Najpierw myślałam, że może robi to w zaślepieniu, nie rozumie do czego to prowadzi, ale później już wiedziałam, że wcale nie, że upiera się przy swoim tylko z chęci zysku

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-27, 19:09:57 »
Sprawiedliwość - niesprawiedliwość. Bardzo dobrze, ze ten temat wyszedł.

Mimo, że od jakiegoś czasu wywalało mi, iż "To niesprawiedliwe, że niektórym ludziom jest lepiej ode mnie - że w ogóle im się powodzi." - to moje poczucie krzywdy przysłaniało mi to, ze oceniam to właśnie po linii sprawiedliwości i to właśnie jest problemem. Nic zatem dziwnego, iż sama też nie czułam się ok i nie uważałam, że jak mi będzie lepiej lub coraz lepiej, to będzie to sprawiedliwe, skoro odmawiałam tego innym.

Uffff. Dziękuję Kiniu raz jeszcze :)

No właśnie, ten kij ma dwa końce :-). Dlatego nie warto odmawiać innym naturalnego prawa do bogactwa. Znam osoby, ktore bardzo długo żyły w zaslepieniach zazdrości i zawiści wobec innych i mimo, że już sobie odpuściły, to do tej pory zbierają efekty własnych złych życzeń  (taka karma). :-) .
Mnie ojciec zawsze powtarzał, że to sprawiedliwe, że z roku na rok bogaci mają coraz więcej pieniędzy, a biedni  biednieją, bo wystarczy spojrzeć co jedni i drudzy robią przez cały rok, i na czym się tak naprawdę koncentruja :-). Coś w tym jest :-).

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-27, 18:33:41 »
Asia, fajnie :-)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-27, 16:18:27 »
Greg
Oczywiście, łatwość jest względna:) Łatwość ma polegać na tym, że nic nie trzeba robić poza postawieniem kasy i liczeniem na "los" i że potencjalnie dużo można zyskać (jednak szansa znikoma).

Jeśli chodzi o internetowe bisnesy, to jest to oferowanie usługi marketingu dla marketingowców (potencjalnych) stosując w tym celu marketing :) Czyli sprzedawanie ludziom dobrego wrażenia. No w sumie da się z tego wynieść coś dobrego na temat marketingu:) Tyle że lepiej stosować ten marketing do czegoś bardziej konkretnego, bo marketingowców od sprzedawania marketingu, trochę już dużo.

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-10-27, 15:57:32 »
Witku,

Po raz drugi: nie twierdze, że loteria to oszustwo. Podobnie jak obijanie komuś gęby na ringu też nie jest oszustwem - wszyscy się zgodzili na zasady i najwyraźniej ktoś chce doświadczyć nieco bólu. Pełna uczciwość i jasność sytuacji ;-)

Mnie po prostu zafascynowało to, że tak dziwna i bezproduktywna aktywność jak "gra" może być stawiana za wzór łatwego zarabiania. A przecież można zarabiać i łatwiej i więcej i w naprawdę bardziej pożyteczny sposób :)
Pomimo tego, to totki i inne "cud techniki" promowane w różnych networkach wybijają się na prowadzenia, deklasując naprawdę pożyteczne i rozwijające duchowo, fizycznie i finansowo sposoby :))


Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-27, 15:46:23 »
Greg
NA loteriach i na giełdzie, jest bardzo wiele osób które chcą przegrywać. To w porządku brać tę kasę, którą oni i tak chcą przegrać. To nie jest dorabianie się na cudzym nieszczęściu. To branie pieniędzy których inni chcą się pozbyć i dobrowolnie decydują się na to. Istotne jest to, że zasady są tu jasno przedstawione - wchodzisz, podejmujesz ryzyko.
Inna sprawa jest wtedy, gdy ludzi się o ryzyku nie poinformuje, wtedy jest to rzeczywiście nieuczciwe. I jest to gra. Gra w której ludzie stawiają swoje pieniądze, ze świadomością że mogą je stracić. Nie chodzi o to że to ideał współpracy międzyludzkiej czy model który powinno się rozwijać, ale jest to gra, na ograniczonym, jasno określonym rynku. Ilość środków jest ograniczona (tyle ile zostało włożone) więc jasnym jest że tylko pewne osoby wyciągną środki z zyskiem a pewnie nie. Póki człowiek jest informowany o tym i mimo tego się decyduje, to jest to uczciwe.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-27, 15:26:30 »
Chodziło mi o to, że totek to gigantyczny wyścig szczurów. Jest to gra w konwencji "ja kontra reszta świata". Konkurencja o dostęp do koryta w czystej formie. Fakt, że gracze sami napełniają to koryto jakoś mnie nie przekonuje ;-)
Najlepszy przykład: jakiś już czas temu miała miejsce sytuacja, gdzie padło wyjątkowo dużo piątek i szóstek. W efekcie nagrody te, zazwyczaj relatywnie wysokie, okazały się bajecznie niskie. Gorycz i rozczarowanie osób, które wytypowały wówczas właściwe cpolyfry dość dobrze obrazują na czym ta gra ega ;-) Im większa skala porażki innych tym większy sukces wygranego. I pomyśleć, że może to być "ideał" łatwego zarobku ;-)

Przyznam, ze nie spostrzegam w ten sposób gier losowych , totka czy zdrapek itp. Dla mnie jest wygrany, a inni jeszcze nie wygrani (a nie przegrani):)

Zresztą dla mnie tego typu gry uczą zdrowszego podejścia do kwestii, czy coś się dostało już czy np.: kiedy się tego nie spodziewasz. Przynajmniej na  mnie to dobrze wpływa. Im mam mniejsze napięcie np.: kupując zdrapkę, tym większa szansa, ze wygrywam choćby 2 zł. Im bardziej się spinam i chcę wygrać, tym rzadziej wygrywam (zamykam się przez to na przepływ), no i bardziej później jestem rozczarowana (znów zamknięcie na przepływ). Dla mnie jest ta nauka pożyteczną :)

Cytuj
Z drugiej strony mamy gry w konwencji "wygrany-wygrany". Weźmy wspomnianego facebook'a. Autor zarobił, a miliony ludzi cieszą się, mogąc zaspokoić podstawowe potrzeby socjalne. Dla mnie bomba :)

Tak, to też mi się bardzo podoba :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 14:44:43 »
carolieen
Też ostatnio się zdziwiłem jak od jednego rozwojowicza usłyszałem pomysł o jakichś biznesach z chińczykami, gdzie sprowadzałoby się całe kontenery jakiegoś towaru dosłownie za grosze. Powiedziałem tej osobie, że chyba dobrze wie dlaczego to jest tak bardzo tanie, ale jakoś nie miało to dla niej znaczenia.

Nie rozumiem jak można wspierać ten chory wyzysk, robiąc coś dla samej tylko kasy. To jest raczej dalekie od zdrowej prosperity, bo czemu zarabiać na wspieraniu chorych mechanizmów, kiedy można to robić na tworzeniu pozytywnej wartości dodanej dla świata.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 14:40:43 »
Mi się zdaje, że właśnie pewna grupa osób rozwijających się jest szczególnie podatna - ci co całe życie żyli w poczuciu niemocy i kiepskiej prosperity słyszą o tych wszystkich możliwościach lekkiego, łatwego zarabiania i zachłyśnięci pięknymi wizjami potrafią się rzucić na każdą okazję, gdzie ktoś wciska ładnej bajeczki w tych klimatach. Szczególnie chodzi o osoby, które mają dużo negatywnych wyobrażeń na temat pracy i zamiast się skonfrontować z tematem - szukają drogi na skróty. No bo po co mają się męczyć z tą całą pracą, skoro niby można otrzymywać całe bogactwo nawet bez pracowania albo przy minimalnym wkładzie swojej energii?

No bez pogodzenia z pracą jako taką, to raczej ciężko coś osiągnąć w sensowny sposób.

A tymczasem wystarczy zająć się robieniem tego co dla nas korzystne i jak się ma czysto w temacie - Bóg zawsze zapewni wystarczającą ilość gotówki, niezależnie od tego co robimy - nieważne czy będzie to dodatkowa praca czy wygrana w totka. Mam okazje od jakiegoś czasu doświadczać ten mechanizm, co prawda na razie na dosyć skromną skalę, ale bardzo fajnie widzę jak to działa. A działa tak, że to bogactwo przychodzi nie tylko poprzez dodatkowe źródła zarobku czy materialne prezenty, ale również darmowe usługi czy zniżki, co ostatecznie prowadzi do tego samego :)

Ha, w sumie dopiero teraz spojrzałem na ostatni rok z szerszej perspektywy i zauważyłem, że rzeczywiście coś takiego działa w moim życiu i to powoli sobie rośnie w siłę, nawet mimo moich wywałek. Doceniam to :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 14:36:24 »
wiesz, to, że zarabia się na głupocie innych to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale braku etyki i moralności, tym bardziej u osoby, która niby powinna sama być przykładem, a co ważniejsze, świadomie i z premedytacją namawiającą innych (znającą skutki tego co robi!), już zupełnie nie ogarniam

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-10-27, 14:20:12 »
Oh Carolieen, na rozpowszechnianiu wizji w stylu "niech inni frajerzy na mnie zarabiają" niejeden już zbił majątek. Ot, choćby wspomniany jakiś czas temu Kiyosaki ;)

Zwłaszcza, że idea ta jest sprzedawana w otoczce realizacji marzeń, wolności finansowej i iluzji wielkiej przydatności społecznej takiego nieroba :-P

Ideały godne realizacji, zwłaszcza przez osoby zajmujące się rozwojem duchowym :)))
"Ku najwyższemu dobru MOJEMU i jak sie przy okazji uda to również innych,  choć w sumie to niekoniecznie, po warunkiem, że przede wszystkim mojemu i że nie muszę nic zrobić" ;-)
« Ostatnia zmiana: 2012-10-27, 14:22:56 wysłana przez Greg »

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 14:15:17 »
odnośnie łatwego zarobku - niedawno spotkałam się z czymś takim jak Banners Broker i aż dziwię się ludziom (i tu podkreślę, że rozwijającym się), że się do tego pchają, bo jak dla mnie to zwykła piramida finansowa i zwykłe naciąganie innych