Autor Wątek: Terapia Bars - uwalnianie od starych wzorców już na poziomie komórkowym  (Przeczytany 116939 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-11, 15:01:03 »
Fajny wykład o Barsach:
http://porozmawiajmy.tv/otworz-dostep-do-siebie-i-do-swojego-pelnego-potencjalu-eliza-sarna/comment-page-1/#comment-22531
I taka moja refleksja, kurs Barsów zrobiłam w zeszłym roku w grudniu, od tamtej pory daję i biorę średnio 4 sesje Bars w miesiącu i muszę powiedzieć, że w listopadzie zeszłego roku zaczęły się u mnie dziać wyraźne zmiany w życiu na lepsze nie wiem czy to efekt Barsów, czy po poprostu wszystko razem, bo jednak również dużo medytuję, pracuję z rozpuszczaniem kolejnych blokad w ciele poprzez medytację. Ale fakt jest faktem, że od bardzo dawna nie poczułam tak wyraźnej zmiany na lepsze, czuję, że moja depresja, którą miałam od kilkunastu lat staje się powoli przeszłością.

no świetna rozmowa
mi się podobała ze względu na sprzężenia którym się przyglądam , tutaj wyraźnie kobieta mówi o tym że jej główną motywacja która otworzyła ją na barsy była motywacja ekonomiczna - biznesowa, a że zajmowała się też duchowością to wyszło z tego sprzężenie 2z5 ( poziomu ekonomicznego opartego na osobistych pragnieniach i poziomu ideologicznego związanego z ideami nieograniczonej i nieskrępowanej twórczości oraz co charakterystyczne dla tej metody : otwarcia się na wpływy i energię istot funkcjonujących na tym poziomie świadomości, jak rozumiem w oderwaniu od materii) 

- to jest taki jeden bardzo popularny model rozwoju 2z5 propagowany przez ludzi , często z przewagą motywacji biznesowych /ekonomicznych/ rozwoju osobistego lub ich silnym modyfikującym wpływem ( np. nie mówi tam o tym że można wydać dużą kwotę pieniędzy na pomoc innym , na charytatywne cele itp.  i w ten sposób  zmieniać radykalnie swoje podejście do pieniędzy , ale jest to powiązane z wymianą i korzyściami własnymi jako tą podstawową motywacją która leży u podstawy otwarcia się na te wpływy i stany, dlatego jest to 2z 5 a nie na odwrót,  co ciekawe jakby wbrew idei,  że dawanie jest otrzymywaniem? , no a zgodność z byciem sobą związana jest tu ze zgodnością tego co się doświadcza z osobistymi pragnieniami)

drugim modelem rozwoju jest ten związany z poziomem ciała i serca czyli 1z 4 z którego jakby ta kobieta wyszła , przewija się tam wyraźnie związek ciężkiej karma ciała i oczyszczania pola serca, więc jakby wyszła z preferowania tego, bo z wpływu to chyba nie do końca? : ) ale przynajmniej pozwoliło jej to wyjść z tego układu uwarunkowań  i któremu nawet  jakby zaprzecza (dystansuje się od ciała i coś tam miesza w tej relacji pragnień i ciała) ,

w efekcie tego przeskoku  ona jakby zaprzecza nawet działaniu  skutków ( i przyczyn) na planie fizycznym których doświadczała przez większość swego życia i sprowadza wszystko do wyborów pozbawionych długotrwałych efektów działania  prawa przyczynowo skutkowego , ona sprowadza to do zmian punktu widzenia ( dokładnie tak jak niektórzy do zmiany intencji, też związanych z poziomem ideologicznym/idei wolności i nieograniczonej twórczości)  - wszystko fajnie, zwłaszcza gdy żyje się na poziomie nieograniczonej przestrzeni, związanych z tym idei,  a na poziomach niższych przeszła karma i te obecne wybory na to pozwalają : D

od początku mam takie wrażenie że jest to ciekawa oferta podłączenia pod taki zewnętrzny generator energii ( oraz związany z tym określony rodzaj informacji) który sprawia że ktoś zostaje wyniesiony ponad ograniczenia skutków własnych wyborów, albo lepiej przesunięty poza te czy inne struktury , ciekawe na ile jest to rozwijanie własnego potencjału przy tym, oraz na ile są to wakacje po których się powraca do siebie,  może będąc mądrzejszym i silniejszym?

taki mam z tego wniosek, że ludzie mają skłonności do widzenia tylko tego co chcą widzieć (zwłaszcza gdy opierają się na swoim chceniu)  i w efekcie do nakręcania się i przesady

podawałem jak przejawia się układ 5z2 czyli gdy idee (czyste intencje) dominują nad pragnieniami własnymi, a taki  układ 4z1 to byłby taki gdzie ktoś z poziomu serca kontroluje i modyfikuje dowolnie materię, ciało i geny? być może : )

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-11, 00:46:38 »
Leszku, dzięki :)

Tak, już wiem, sama miałam wątpliwości, nawet tak na logikę. I Tola je potwierdziła.
Widać jakoś nie mam za bardzo intencji do szkodzenia innym;)

Co do tego, że nie powinno się robić zabiegów uzdrawiających osobom mającym astralne podczepienia...najpierw trzeba o tym w ogóle wiedzieć, że ta osoba te podłączenia ma, a nie każdy to zobaczy czy wyczuje.
Ja nie miałam pojęcia, ci, którzy ze mną pracowali też.
« Ostatnia zmiana: 2016-01-11, 00:52:40 wysłana przez maja »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-10, 21:20:04 »
maja
Na pewno mając podczepienia astralne nie powinno się robić żadnego uzdrawiania!
Tak samo nie powinno się robić zabiegów uzdrawiających osobom mającym astralne podczepienia, czy wręcz opętanym!
Dajcie zarobić fachowcom - egzorcystom! :)
Wszystkim wyjdzie to na korzyść.
Bo osoba opętana lub z podczepieniami raczej wyda się niewiarygodna każdemu, kto ma w miarę czyste intencje wobec siebie.
Natomiast.... obserwuję, że opętani uzdrowiciele też mają swoje grono wielbicieli. Zazwyczaj opętanych.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 23:54:06 »
Też oglądałem ten wywiad Eliza Saną. Tu się udziela: https://pl-pl.facebook.com/elizasarnabodyandbeing

Jest to tym bardziej ciekawe, że tak dużo osiągnęła, bo była w wielkim dołku. Jakiś czas temu oglądałem filmik (jest kilka) w którym opowiadała o swoich ciężkich doświadczeniach. Teraz jest zupełnie inną osobą. Zawdzięcza to Barsom.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-09, 15:15:59 »
Fajny wykład o Barsach:

http://porozmawiajmy.tv/otworz-dostep-do-siebie-i-do-swojego-pelnego-potencjalu-eliza-sarna/comment-page-1/#comment-22531


I taka moja refleksja, kurs Barsów zrobiłam w zeszłym roku w grudniu, od tamtej pory daję i biorę średnio 4 sesje Bars w miesiącu i muszę powiedzieć, że w listopadzie zeszłego roku zaczęły się u mnie dziać wyraźne zmiany w życiu na lepsze nie wiem czy to efekt Barsów, czy po poprostu wszystko razem, bo jednak również dużo medytuję, pracuję z rozpuszczaniem kolejnych blokad w ciele poprzez medytację. Ale fakt jest faktem, że od bardzo dawna nie poczułam tak wyraźnej zmiany na lepsze, czuję, że moja depresja, którą miałam od kilkunastu lat staje się powoli przeszłością.

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-15, 15:39:11 »
Dzięki Tola:)

Hmm...Bars to jednak przecież jest metoda dla wszystkich.
Także dla ludzi nie mających rozwiniętej świadomości rozróżniającej.
Jak i dla tych, którzy nie zawsze "potrafią odróżnić to co jest dobre i wartościowe od tego co jest syfem", i dla tych, którzy słabo czują przepływ energii.
A przynajmniej jest dostępna dla wszystkich, nie ma przeciwwskazań;)

Twórcy metody zapewniają, że ten przepływ jest bezpieczny, ja w to uwierzyłam.
Przekonywało mnie np to, że "jeśli osoba wykonująca i otrzymująca sesje mają podobne wzorce są one mocniej i pełniej uwalniane".
Bo faktycznie to uwolnienie w Barsach zachodzi dużo szybciej i w dużo większym stopniu (Grześ - jak dla mnie to akurat zupełnie inaczej niż np w regresingu).
Może ono przebiegać zupełnie bez udziału świadomości, i uwalnia się dużo więcej rzeczy.
Więc sądziłam, że nawet jeśli popłynie coś cięższego to się ładnie uwolni.
Wtedy, w tej akurat metodzie, stan osoby robiącej sesję nie byłby taki istotny, nie tak jak w innych
(oczywiście w jakichś tam granicach).

Ale miałam wątpliwości.
Bo to jednak przepływ energii, a ona niekoniecznie musi się tylko uwalniać.
Są osoby bardziej wrażliwe czy podatne na jej odbiór, chłonące ją, albo o niestabilnych granicach.
Wcale może nie być tak różowo jak zapewniają twórcy.

Chodzi o mnie, byłam na kursie i to ja jestem tą osobą robiącą sesję;)
A mam trochę cięższych wzorców i - co bardziej istotne - podczepienia.
Jestem w kropce czy w ogóle robić komuś sesję w takim stanie energetycznym.

Osoba bardziej świadoma, faktycznie, sama zrezygnuje;)
Osobie w podobnym stanie energetycznym nie zaszkodzi.
Natomiast osoba w lepszym stanie, ale nie mająca świadomości, nie czująca energii, może dostać ode mnie nieciekawy prezent, ja tego nawet nie poczuję.
I może jednak lepiej nie robić Barsów, przynajmniej dopóki nie uwolnię się od podczepień.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-15, 15:49:46 wysłana przez maja »

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-10-15, 12:22:37 »
medżikowsky

To, że ktoś, nie ma świadomości (nie widzi, nie czuje) tego co się dzieje nie znaczy że to się nie dzieje. Znaczy to tyle, że on tego nie dostrzega  :  )
Ale inna sprawa, że ludzie dobierają sobie terapeutów zgodnie ze swoimi intencjami. Ktoś kto ma czyste intencje wobec siebie nie pójdzie tam gdzie oferują mu coś co czyste nie jest  :  )

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-15, 10:41:07 »
  Sesja Bars jest zawsze dobra, w najgorszym wypadku można poczuć się jak po dobrym masażu, w najlepszym zamienić bardzo wiele w swoim życiu na lepsze. Często jeśli osoba wykonująca i otrzymująca sesje mają podobne wzorce są one mocniej i pełniej uwalniane.


Myślę, że BARS to jedna z metod w której poziom rozwoju itp osoby robiącej sesje ma niewielki wpływ na efekty zabiegu. W końcu osoby ktore to stworzyły / stosowały i przywiozły do Polski chyba nie były na jakiś buddycznych poziomach rd, a towarzystwo każdy chyba potrafi sobie dobierać sam wg potrzeb i gustów. Po drugie osoby robiące sesje chyba doceniają ich efekty, mają ich świadomość i nie sa jakimiś syfiarzami... a może się myle ? Korzystałem juz troche temu u jednej osoby :)

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-10-15, 10:05:10 »
Inga

Przy użyciu kamertonów kluczowe jest to w jakim stanie przebywasz gdy wykonujesz zabieg, do czego jesteś dostrojona i z jaką intencją go wykonujesz, przy czym intencja oznacza również świadomośc tego co robisz na planie energetycznym gdy ten kamerton nad ciałem drugiej osoby przesuwasz - czucie tego :  )

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-10-15, 09:59:01 »
Michał486

Barsy to metoda dla ludzi myślących i mających rozwiniętą swiadomość rozróżniającą, takich którzy potrafia odróżnić to co jest dobre i wartościowe od tego co jest syfem, którzy nie są bezkrytyczni w przyjmowaniu różnych rzeczy tylko dlatego, że ktoś tak powiedział, tylko sami potrafia zbadać, zobaczyć jakie to jest.
Jak się weźmie z Barsów to co wartościowe - układy palców na głowie i dorzuci do tego przepływ czystego światła i miłości w stanie medytacyjnym to jest to wspaniała metoda przynosząca naprawdę bardzo dobre efekty terapeutyczne osobom które ją stosują

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-10-15, 09:46:39 »
Maja

Oczywiście, że to nie jest bezpieczne gdy Barsy i czy cokolwiek innego na planie energetycznym, uzdrowicielskim wykonuje osoba, która ma podłączenia astralne. Przede wszystkim nawet przebywanie przy takiej osobie nie jest przyjemne a co dopiero kontakt energetyczny z nią.

Jeżeli chodzi "o stan osoby robiącej Barsy" to nie musi być to osoba idealna w znaczeniu: pozbawiona obciążeń (o taką osobę byłoby ciężko ;  )  ale umiejąca dostroić się do boskich energii i w nich przebywać w trakcie trwania zabiegu.Taka osoba, pozostawia jakby siebie i swoje obciażenia na boku na czas trwania zabiegu i jest kanałem przepływu dla uzdrawiającej energii.  Nie ma jej, jest stan medytacji, dostrojenie się do boskich energii, świadomość przepływu. Przy czym jeśli osoba wykonująca Barsy ma silne obciążenia i cieżkie energie w sobie to ktoś, kto ma już rozwiniętą umięjętność rozróżniania nie podda się zabiegowi u takiej osoby, ponieważ będzie ona na niego działała odpychająco.



« Ostatnia zmiana: 2015-10-15, 09:49:31 wysłana przez Tola »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-10-14, 08:48:47 »
Michał
Chodziło mi o wzorce przekazywane w trakcie zabiegu który robiłam córce.
A to że rodzic przekazuje wzorce swojemu dziecku, jest wiadome i ja o to nie płączę.
Mówiłam o czymś zupełnie innym.

A gdy ktoś inny nie chce przyjąć moich wzorców, to i tak ich nie przyjmie, takie dawanie wzorców nie zachodzi automatycznie.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-14, 08:53:02 wysłana przez Inga »

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-14, 08:46:59 »
Inga rodzic samo przez się przekazuje swoje wzorce swoim dzieciom.
Nazwowa się to wychowanie. Wzorce są przekazywane świadomie i nieświadomie.
Także nie ma co płakać tak już jest.

pracuj nad sobą, tak jak pracujesz a twoje wzorce które będziesz przekazywać innym będą wyższej jakości.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-10-14, 08:44:17 »
To nie kamertony przekazywały. To ja przekazywałam.

W przypadku gdy to oczyszczanie robił mi terapeuta, nie było przekazywania żadnych wzorców, czułam potem dużą poprawę.
Więc może chodzi o to aby zabieg robiła osoba czystsza energetycznie.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-14, 08:47:24 wysłana przez Inga »

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-14, 08:34:57 »
Nie wydaje mi się aby kamerton mógł przekazać jakiekolwiek wzorce. Musiałby być zdolny do zmiany częstotliwości.
Kamerton ma jedną częstotliwość już z założenia optymalną dla danej czakry. 
według mnie kamertony są pod tym względem bezpieczne.