Muzyka relaksacyjna ma wlaściwości stymulowania samopoczucia, a zatem i układu nerwowego.
W stane pełnego rozluźnienia nie dzialaja techniki, które mają usuwać źródła traumy i stresu. W glebokim relaksie energia płynie swobodnie i niczego nie jest w stanie poruszyć. Relaks nakłada sie na relaks
Z kolei podczas słuchania wiadomości (zazwyczaj negatywnych - politycznych, gospodarczych, społecznych), podświadomość się spina i
ujawnia wzorce zablokowania do uwolnienia. Ważne, by to spięcie nie było zbyt silne, bo wtedy terapia nie zadziała, tylko zmęczy. (Ciekawe, ilu Forumowiczów to zrozumie?)