Autor Wątek: Terapia Bars - uwalnianie od starych wzorców już na poziomie komórkowym  (Przeczytany 116593 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-04, 16:14:01 »
Sylwia
Dzięki za informacje, o tym też będę pamiętał.

A właśnie, jak wygląda praca z tym zdaniem odkreowującym ? Jak to stosować ? Podczas sesji bars mam to powtarzać czy jak to sie robi ?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-04, 10:12:08 »
Na skutek ostatniej dyskusji dzisiaj pomedytowałam sobie na metodą Bars i zadałam kilka pytań. Wyszła mi taka konkluzja, metoda Bars (dotykanie punktów źródłowych na głowie ) jest metodą wysoko skuteczną, powoduje to, że ludzie w bardzo szybkim tempie dotykają swoich głębokich traum i bolesnych zranień  - nie wszyscy sa na to gotowi, bo przejście przez to wymaga czystej świadomości i pewnej szczególnej troski o siebie w tym czasie. Więc ... najłatwiejszą drogą jest ucieczka od tych trudnych przezyć i zapewnienie sobie znieczulenia. Jedną z tych ucieczek jest ucieczka w astral i stąd przy Barsach stworzył się spory światek astralny. Popyt czyni podaż ;)

Ale pragne przypomnieć, ze wystarczy praca ze zdaniem odkreowującym, aby odkreowywać zarówno podaność na ucieczkę w astral, jak również poczucie bolesności uwalnianych procesów.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-03, 19:19:38 »
To dobrze, że istnieją różne metody, bo są różni ludzie w różnych stanach świadomości, mający także różne obciążenia. Mi się osobiście regresing bardzo swego czasu przydał, bo poszerzył mi świadomość. A tego mi było potrzeba. Teraz rzadziej mam potrzebę by coś zgłębić, choć zdarza się gdy temat jest dla mnie karmicznie niejasny.
Wtedy regresing jest super bo potrzebuję sobie coś uświadomić, "odczarować" w intencjach i myśleniu. Ale często jest tak, że nie mam takiej potrzeby i najszybszym sposobem jest wypalenie obciążeń, bez zgłębiania ich.
Nie wyobrażam sobie jednak tego u siebie parę lat i kawał karmicznych obciążeń wcześniej;)

Teoretycznie już jesteśmy doskonali, oświeceni i wszystko możemy;) Tylko zwykle są jednak pewne obciążenia które to blokują.  I dobrze wybrać najskuteczniejszą na ten moment metodę i do konkretnych obciążeń najlepiej pasującą.
Aż w pewnym momencie wystarczy przepuścić przez siebie Boskie światło i gotowe:D


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-03, 19:01:02 »
Martinus
Moim zdaniem to błędna interpretacja.
Faktem jest (i z tym tylko się zgodzę),  że jeśli ktoś jest w pełni otwarty na boską moc uzdrawiającą, to mu  żadne metody nie potrzebne.
Ale ilu takich jest? :)

Bożydar

  • Wiadomości: 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-03, 18:53:48 »
Martinus

A  uzdrawianie  światłem (  złotym )   Boga,   czy  to też  metoda ?

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-03, 17:54:52 »
Cieszę się, że to wychodzi. Obserwuje od wielu lat i widzę, że co chwilę pojawia się jakaś nowa, super metoda uzdrawiania, która na pewno zaprowadzi do oświecenia, a potem się okazuje, że jednak ma swoje ograniczenia, że ma swój astral, że jest tam jakaś kontrola, coś trzeba koniecznie robić, czegoś nie itd.

Według mnie każda metoda uzdrawiania, którą się można nauczyć od kogoś, jest sztuczna i bazuje na wyparciu naturalnych procesów uzdrawiania. Nie trzeba się niczego uczyć, żadnych metod, tylko trzeba odblokować to, co naturalne. Poddać temu.

Ale wiadomo, trudno to zrobić duszom, gdy mają traumy, żeby się temu poddać, muszą kontrolować naturalny proces uzdrawiania, więc tworzą od tysięcy lat co chwilę nowe super metody uzdrawiania, żeby mieć iluzję, że tymi procesami kontrolują.

A chcą tego, bo boją się poddać temu, co głębiej. Chcą coś robić, coś uzdrawiać. Żeby być ciągle wciskanym w iluzję uzdrawiania. Jeszcze jeden wzorzec, jeszcze inny, jeszcze to trzeba uzdrowić, jeszcze tamto itd.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-03, 15:53:58 »
Sylvia
Mogły być to moje wzorce, które się ujawniły, też tak wtedy pomyślałem, zresztą widziałem to nie tylko u siebie, no ale jednak nie u wszystkich.

Co do takich ostrych reakcji ciała, to oczywiście nic nadzwyczajnego. To się zdarza i jak coś ciężkiego schodzi to są fizyczne objawy. Miałem takie nie raz np. przy regresingu.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-03, 15:44:09 »
Doktor-X
Bars polega gównie na rozładowaniu wzorca, który jest związany z zablokowaniem danej energii lub zasilaniem go dan energi, czyli u obojga powinno się wtedy oczyszczać, gdy ty też jesteś poruszony.  Takie reakcje jak u twoje siostry zdarzają się, gdy oczyszczaj się silne wzorce. Rzadko, ale zdarza się, że ktoś zwymiotuje jakiś syf, który długo miał w pamięci komórkowej. Może to być syf emocjonalny.
Dlatego nie można zaszkodzić:)

I jak wiele narzędzi...dużo zależy od intencji. Czyli np. można kryzys zamienić w coś budującego.

Mateusz
Przecież to zależy od twoich intencji jaki jest efekt:)
Co ci to pokazało czy do czego było przydatne, że tak się stało z granicami prywatności?
« Ostatnia zmiana: 2015-03-03, 15:53:08 wysłana przez Sylvia »

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-03, 15:28:21 »
Doktor-X
Cytuj
Na kursie babka mówiła żeby nie słuchać muzyki podczas robienia Barsów, ale że TV można już oglądać bo ponoć muzyka zakłóca przepływ energii a TV nie. Dziwne to troche dla mnie było, ciekawi mnie co inni o tym myślą

Jak ja byłem to babka z kolei mówiła, że muzyki można słuchać, natomiast nie można słuchać muzyki medytacyjnej, relaksacyjnej, bo powoduje że Bars nie działa. W sumie to jest ciekawe, bo przecież taka muzyka jest dobra do medytacji i sprzyja głębszym stanom umysłu niż stan Beta. Może dlatego że wzorce odpływają ;)

Terapeutka mówiła też, że można między sobą rozmawiać podczas sesji. Z własnego doświadczenia wiem, że jeżeli klient ma Barsy, to dużo lepiej działa na niego jak nie rozmawia. 

Kolejna rzecz, jaką ja zaobserwowałem po Barsach to usuwanie naturalnej bariery w relacjach z ludźmi. Pojawia sie zbytnia poufałość, która mi nie odpowiada. Tu nie chodzi o brak szacunku a o to m.in. że znika sfera prywatności.

No i to przekonanie, jak zapłacisz za kurs to energia popłynie - to już nie terapeutka mówiła.
« Ostatnia zmiana: 2015-03-03, 15:32:30 wysłana przez Mateusz »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-03, 14:47:17 »
Leszek
Ważne że się wyjaśniło ^^
Trzymaj sie

medżikowsky
Dobrze sprostowałeś. Też mi sie wydaje że światło płynie nawet jak człowiek nie czuje się najlepiej, dlatego sesje bars będą dobrze działać nawet jak ktoś ma przeciętny nastrój. Generalnie można przyjąć za zasade żeby nierobić komuś sesji w jakimś większym wzburzeniu emocjonalnym czy na doskwierających wywałkach. Nie wiem jak to działa ale moge się domyślać że światło które płynie przez palce podczas sesji może się mieszać z emocjami jakie czuje osoba robiąca sesje. Plus to co ty napisałeś, tak też często bywa nie tylko na sesjach ale w codziennym życiu.

Na kursie babka mówiła żeby nie słuchać muzyki podczas robienia Barsów, ale że TV można już oglądać bo ponoć muzyka zakłóca przepływ energii a TV nie. Dziwne to troche dla mnie było, ciekawi mnie co inni o tym myślą

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-03, 12:59:49 »
Z drugiej strony zdarza się że ludzie nie czują się doskonale i nie wypełnia ich czyste światło, mimo to robią dobre sesje więc temat jest dyskusyjny.

Teoria działania wydaje się być podobna jeśli chodzi o te przepływy światła poprzez palce do, widze że juz niemodnych tutaj ;) Kodów Uzdrawiania. Gadałem rok temu z coachem tej metody (z kilkunastoletnim doświadczeniem) i  dowiedziałem się o wielu skutecznych zastosowaniach kodów m.in. o stosowaniu na "obecność negatywnych bytów" czyli wpływy astralne, jak i złe stany emocjonalne oraz choroby, no i to wszystko w kontekście, że samemu można to robić. Czyli że to światło jednak jakoś płynie mimo to.
Ale z drugiej strony skoro byłeś w takim nastroju, twoje emocje mogły oddziaływać na siostre, poprzez samą twoja obecność i mogła się niejako zamknąć na efekty zamiast rozluźnić i poczuć bezpiecznie a zamiast tego wyczuła twoje emocje i w rezultacie mogłeś jej pogorszyć samopoczucie...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-03, 12:47:35 »
Doktor-X
Cieszę się,że doszliśmy do porozumienia i że wyciągnąłeś wnioski :)
Moze i przesadziłem, ale gdyby nie, to nie wiem, czy by Cię zmotywowało? :)

Michał486
Ważne uwagi :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-03, 12:45:44 »
Chodziło mi o to że tak po Bars i po Reki można mieć wywalanki psychiczne.
dlatego łączenie tego kiedy nie jest się w dobrej kondycji psychicznej w danej chwili mogło moim zdaniem pogłebić efekt wywalanek co mogło się przełożyć na plan fizyczny.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-03, 12:40:15 »
Cóż, mój opis nie był zbyt obszerny, ale bardzo prawdopodobne że coś takiego mogło sie stać między innymi z powodu mojego stanu emocjonalnego choć w moim odczuciu za surowo to skomentowałeś pisząc że niebył to bars a tylko wlewanie emocji. To BYŁ Bars, jednak można napisać nieudany.
W takim razie barsem można by jednak było zaszkodzić co kłóci się z tym co mówią na kursach.
Z drugiej strony zdarza się że ludzie nie czują się doskonale i nie wypełnia ich czyste światło, mimo to robią dobre sesje więc temat jest dyskusyjny.
W każdym wypadku będe teraz zwracał uwage na stan świadomości.
Wczoraj na fb wpadło mi w oczy jedno zdjęcie z serii motywatorów :
"Nie jest tak ważne co się robi ale z jakim stanem świadomości się to robi"

Łączenie reiki które oboje z siostrą mieliśmy faktycznie mogło nie być dobrym pomysłem. Zalecano nam być w osobnych pomieszczeniach a ja o tym zapomniałem.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-03, 12:34:50 »
Leszek 2015-03-02, 08:41:39

Fajnie, że to napisałeś. Ja osobiście najpierw miałam dużą ochotę iść na kurs barsów, by nauczyć się robić sesje, czułam taką inspiracje i duży entuzjazm.
Jednak potem poczułam, że coś jest nie tak z tą metodą i coś mnie powstrzymywało. Więc odpuściłam czekając co dalej. Miałam też kontakt z osobami, które mi odradzały,
mówiąc właśnie, że podłącza pod astral. Część z tych osób widziała skutki tego u innych, a jedna z nich mówiła, że sama korzystała z sesji,  a potem musiała czyścić się
z subtelnych astralnych podłączeń na głowie( była to osoba widząca i całkiem świadoma).