Autor Wątek: Terapia Bars - uwalnianie od starych wzorców już na poziomie komórkowym  (Przeczytany 116592 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-09, 15:11:43 »
Duchowe właściwości stanowiące o mojej możliwości doświadczania szczęścia i spełnienia, są we mnie (I to jest to wszystko, które miałam na myśli).
Z tym się zgadzam i to rozumiem.

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-08, 18:56:20 »
furyah 


Tylko ile by to czasu zajęło ;  ) ?  Obawiam się, że dość sporo, gdyby tak chcieć się w ten sposób nauczyć wszystkiego ;  )
 
Akurat mam też wykształcenie w dziedzinie technicznej i tak sobie pomyślałam, że gdybym miała do tych wszystkich procesów które, są potrzebne do stworzenia tego produktu finalnego, który mam na myśli, dojść sama, to by mi zdecydowanie najdłuższego życia zabrakło!!!  pomijając już fakt braku motywacji do zgłębiana procesów, z których musiałam korzystać a które mnie nie interesowały  ;  )

Ale zgadzam się w pełni z tym, że jak się wchodzi w postawę pytającą wobec czegoś, to wiele rzeczy zaczyna się pokazywać  :  )  A jeszcze więcej jak już to coś zaczyna się robić  :  ))



furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-08, 15:00:16 »
Nie sądzę, żeby mi się w medytacji pokazało jak prowadzić lub naprawić samochód, tym bardziej jeśli nigdy wcześniej nawet nie byłabym świadkiem tych czynności  ;  )

a ponoć jest możliwość ściągnięcia takich informacji z pola wiedzącego, o ile się nie mylę, to Dominik Wojczyk o tym mówił

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-08, 10:31:26 »
Inga  :  )

Duchowe właściwości stanowiące o mojej możliwości doświadczania szczęścia i spełnienia, są we mnie (I to jest to wszystko, które miałam na myśli).  Narzędzi, które pomagają mojej podświadomości uwalniać się od obciążeń i pomieszań, które sprawiają, że nie mogę tego w sposób trwały doświadczać, mogę się nauczyć od innych ale refleksyjnie, korzystając ze świadomości rozróżniającej i wybierając z metody to co czyste, co działa w sposób który aprobuję, zgodny z moim poznaniem  :  )

Zdecydowanie są rzeczy (pomagające funkcjonować w materii lub w ogóle umożliwiające funkcjonowanie w niej), których trzeba się po prostu nauczyć (tych nie miałam na myśli w mojej poprzedniej wypowiedzi  :  )) 

Skrajny przykład:
Nie sądzę, żeby mi się w medytacji pokazało jak prowadzić lub naprawić samochód, tym bardziej jeśli nigdy wcześniej nawet nie byłabym świadkiem tych czynności  ;  )
« Ostatnia zmiana: 2015-03-08, 10:38:55 wysłana przez Tola »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-07, 08:31:41 »
Na temat kamertonów odpiszę Ci w liście prywatnym  :  )
To cieszę się i czekam :)

Ja mam takie odczucie, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas i niczego nie musimy się uczyć, bo my to wiemy, pamiętamy -
Co masz na myśli mówiąc wszystko? Bo przecież metody Bars musiałaś się nauczyć i nie wyciągnęlaś tej wiedzy z włąsnej głowy.

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-06, 15:12:20 »
Inga  :  )

Myślę, że po Barsach mógłby puścić zbiór wyobrażeń na temat tego, co w tej podświadomości jest lub czego w niej nie ma  ;  ) Bo "nie ma" może oznaczać brak dostępu do czegoś fajnego a nie rzeczywisty brak tego. I ten brak dostępu jest doświadczany jako rzeczywisty brak. Tu myślę Barsy mogłyby pomóc.

Zaobserwowałam, że po kilku sesjach wiele osób doświadcza czegoś, co nazwałabym skokiem w rozumieniu :  )

Zdecydowanie widzę, że ludzie po Barsach stają się "mądrzejsi duchowo". Tyle, że ja Barsy bardzo często łączę z regresingiem  :  )) Bo jeżeli mam się męczyć z nieuświadomionym oporem, lękiem lub jakimś wzorcem klienta (z którym on często nawet jeszcze nie ma kontaktu) to wolę go, za jego zgodą odliczyć i pozwolić dalej płynąć uzdrawiającej energii. To bardzo przyśpiesza cały proces i pozwala szybciej cieszyć się z efektów Barsowania. Jeżeli klient nie jest gotowy na to, by korzystać z regresingu, blokady rozbijam kamertonami.

Ja mam takie odczucie, że wszystko czego potrzebujemy jest w nas i niczego nie musimy się uczyć, bo my to wiemy, pamiętamy - mamy do tego dostęp (mam na myśli UA). Dla mnie praca nad sobą polega na usuwaniu przeszkód, które nie pozwalają tego doświadczać i z tego korzystać.

W moim odczuciu Barsy zdecydowanie nie wystarczą do tego żeby się oświecić, ale mogą w tym bardzo pomóc, jako jedna z metod pracy nad sobą o swoich specyficznych i godnych, uwagi możliwościach  :  )

Na temat kamertonów odpiszę Ci w liście prywatnym  :  )
« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 15:18:56 wysłana przez Tola »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:24:02 »
Pytałam dlatego że mnie po węzłach nie poszerzała się śwaidomośc a tylko polepszało samopoczucie. Dlatego jestem ciekawa czy po barsach dzieje się to samo.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-06, 13:21:07 »
cokolwiek co nas oczyszcza też rozszerza świadomość bo przecież oczyszczony fragment podświadomości staje się niejako automatycznie dostępny i zintegrowany z nasza świadomością.
Nie przesadzałbym tylko z obietnicami, że Barsy mają takie szerokie spektrum działania że mogą zastąpić inne metody

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 09:43:28 »
Tola
A jak oceniasz działanie kamertonów w stosunku do Barsów?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 09:07:57 »
Ja nie widzę tego jako poszerzanie się świadomości. Dla mnie świadomość jest czymś co JEST, a to jest tylko stwarzanie jej możliwości do tego, by się przejawiła, rozprzestrzeniła, zamanifestowała poprzez usunięcie powodów, które jej na to nie pozwalają.
Dzięki Tola.
Oznacza to że ta metoda działa tak jak wszystkie inne np węzły czyli wpływa na to że poszerza się swiadomość w sensie że odkrywa się w sobie to co już jest ale sama jej nie poszerza w sensie uczenia się czegoś nowego i do tej pory nieznanego
Poszerzanie świaodomośći występuje np podczas medytacji a wiąże się z większym rozumieniem przyczyn i skutków, z głebszym poznawaniem siebie i rzeczywistośći, z uczeniem się czegos nowego, z nabywaniem wiedzy, stawaniem się przez to mądrzejszym duchowo.

Bo było tu stwierdzenie że same barsy wystarczą do tego aby się oświecić.
A ja uważam że bez własnych poszukiwań prawdy, analiz, przemysleń czy medytacji nie da się tego uzyskać

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-05, 14:53:49 »
medżikowsky

Tak, mówiąc krócej - tak  ;  ))  pomijając niuanse w nazywaniu czegoś  ;  )  (Bo pewnie to samo miałyśmy na myśli używając innego opisu  :  )


Doktor-X 

Dzięki  :  ))  Cieszę się  :  )
« Ostatnia zmiana: 2015-03-05, 14:58:26 wysłana przez Tola »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-05, 14:50:24 »
:D

Fajny post Tola, dzięki :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-05, 14:34:46 »

Czyli mówiąc krócej - tak ;)

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-03-05, 13:17:27 »
Inga  :  )

Barsy uwalniają to, co nie pozwala się tej świadomości swobodnie, z lekkością i radością przejawiać.
To jest zrzucanie (rozładowywanie się) blokad i ograniczeń, rozładowywanie się tego, co tę świadomość więzi, ogranicza.
Często gdy wykonuję zabiegi Bars widzę jak odbudowują się energie klienta, jego potencjał, moc, możliwości w jakiś obszarach ale to dopiero, gdy rozładuje się energia wzorców, traum, blokad, które w tych obszarach tę świadomość więżą.

Ja nie widzę tego jako poszerzanie się świadomości. Dla mnie świadomość jest czymś co JEST, a to jest tylko stwarzanie jej możliwości do tego, by się przejawiła, rozprzestrzeniła, zamanifestowała poprzez usunięcie powodów, które jej na to nie pozwalają. Spadają zasłony nie pozwalające czegoś widzieć a zasłonami tymi są różne spiętrzone i pozamrażane energie, które w trakcie sesji Bars ulegają rozładowaniu. Ja wyraźnie widzę i czuję te rozładowujące się energie i najczęściej rozpoznaję ich treść, widzę sytuacje z tego lub poprzednich żyć klienta, które do tych spiętrzeń (blokad) doprowadziły. Po takim rozładowaniu, odbudowują się zdrowe energie klienta w tych obszarach, w których następowało uwalnianie. Jego aura się uzdrawia, poszerza, czasami zdarza się, że jego głowę i klatkę piersiową wypełnia czyste Światło i błogość.

To jest jeszcze tak, że to, że się ma sporą świadomość w jakiś dziedzinach nie znaczy że potrafi się ją przejawiać ponieważ podświadomość ma swoje obciążenia, nawyki reagowania, traumy, lęki. Bars jest bardzo dobry w uwalnianiu od tego. Czasami wręcz zadziwiająco dobry :  )  Często się wie, że nie chciałoby się w jakiś sposób reagować, a jednak się tak reaguje z powodu lęków, nerwicy, paniki lub zwyczajnego przywiązania podświadomości do jakiś zachowań, reakcji i sposobu interpretowania rzeczywistości i samego siebie.

Podam przykład jak to działa:
Ktoś miał lęk przed tym żeby iść do sklepu w swojej małej miejscowości, bał się że przestanie być osobą anonimową (niedawno się tu przeprowadził), że wszyscy będą go już rozpoznawali, wszystkim będzie musiał mówić dzień dobry i nie
 będzie miał spokoju. Bardzo się tego bał (wręcz paniczne!) i bardzo tego nie chciał. Po dwóch zabiegach Bars poszedł do tego sklepu bo zapomniał, że miał się bać!!! Zrobił to spontanicznie wracając z pracy, bez zastanawiania się, bez kalkulowania, jakby to było oczywiste, normalne, zwyczajne - i to się utrzymuje.

Ja obserwuję, że Barsy rozwijają duchowo poprzez usuwanie tego co tę duchowość ogranicza. Ale myślę że to jak działają Barsy zależy od tego kto je robi i w odniesieniu do czego  :  )
« Ostatnia zmiana: 2015-03-05, 13:27:40 wysłana przez Tola »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-05, 10:57:15 »
Czy dzięki Barsom rozszerza się świadomość? Czyli czy one rozwijają duchowo?