Pozytywne Inspiracje

Forum => Karma i reinkarnacja => Wątek zaczęty przez: Leszek.Zadlo w 2012-10-12, 07:00:31

Tytuł: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-10-12, 07:00:31
Kiedy kobieta zachodzi w ciążę z własnej woli (bo tak chce), mamy w tej sytuacji do czynienia z aktem miłości lub uzależnienia od opinii społecznej. Tym niemniej, jest  to dobrowolne.
Kiedy kobieta zachodzi w ciążę WBREW WOLI (czyli kiedy nie chce), mamy do czynienia z aktem agresji/ gwałtu/ wojny.
Część prawa karmy dotyczącą wojny i wojowników wyjaśnia Kryszna Ardżunie w Bhagawat Gicie. Jest to fragment najtrudniejszy do zinterpretowania i zrozumienia.
Mówi się tam,ze wojownik jest tylko wykonawcą woli Bogów, który używa łuku, strzał, mieczy itp. by na planie materialnym wykonać to, o czym Bogowie zdecydowali już wcześniej. Na tym ma polegać jego "służba".
W przypadku agresji na kobietę możemy sobie wyobrazić, ze ginekolog lub tabletka wczesnoporonna są takimi samymi narzedziami w ręku Bogów jak wojownicy i ich broń na wojnie. 
Ani wojownik wykonujący wolę Bogów i zabijający w trakcie SPRAWIEDLIWEJ walki OBRONNEJ, ani kobieta BRONIĄCA swojej niezależności (również przy użyciu ginekologa, tabletek poronnych itp.), nie powinni być obwiniani przez nikogo! Jednakże opinia społeczna w krajach chrześcijanskich zakłada, że "sama dziwka się prosiła".
To jest niedopuszczalne moralnie i karmicznie obwinianie ofiary gwałtu! 
W prawie wielu krajów obowiązuje zasada, że to agresor / napastnik ponosi całą winę. Nigdy inaczej.
W katolicko judejskiej kulturze proporcje te zostały zaburzone z powodu błednych wyobrażeń i błednej interpretacji przypowieści o Onanie. Niektórzy zapędzają się więc aż tak daleko, że uważają za zbrodnie zabijanie plemników (czyli niepoczętych). Zabijanie żywych z kolei bywa często błogosławione "w imię Boga".
Polecam lekturę Bhagawat Gity i głeboką medytację w temacie :))
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-12, 09:19:13
Leszek, ten wojowniczy post z WIELKIMI LITERAMI w TYTULE jest w odpowiedzi na... właściwie na co? ;)

Nie wiem jak się inni forumowicze zapatrują, ja osobiście wolałbym żeby tu się nie robiły kolejne wątki w stylu "wariatkowo zwane polska", "wariatkowo zwane europa", "wartości chrześcijańskie" z cudu... A ten post jest wyraźnie polityczny.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-10-12, 11:09:53
Zgaduje ,że na zmianę ustawy o aborcji ,gdzie teraz kobieta ,której życie jest zagrożone przy porodzie albo taka ,która zaszła podczas gwałtu już nie może poddać się legalnie aborcji.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-10-12, 18:40:11

Wątki w stylu wariatkowo zwane polska", "wariatkowo zwane europa", "wartości chrześcijańskie" można sobie poczytać na Cudzie i można tam w nich napisać.
Lepiej nie tworzyć tu wojowniczych wątków, bo po co nam powielanie cudu?
Leszek, a dlaczego wpisałeś tytuł dużymi literami?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karolina w 2012-10-12, 19:45:51
Każdy ma prawo wyrażać siebie i to jak myśli -w taki sposób na jaki ma ochotę. Zgadzam się z Leszkiem.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2012-10-12, 20:08:39
Karolina
A w czym się zgadzasz z Leszkiem? Bo nie zrozumiałam.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karolina w 2012-10-12, 20:27:17
Zgadzam się z tym co napisał Leszek. Uważam że ma rację w temacie Karma Agresora i Ofiary. Leszek dzieli swoimi spostrzeżeniami i tyle.

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-13, 09:17:07
Lynd ciekawą masz logikę pojmując gwałt w kategorii polskiego wariatkowa. Całe skutki psychologiczne gwałtu, powiązanie gwałtu z rakiem piersi i narządów rodnych, ostacyzm społeczny czy wręcz wykluczenie, latami noszony wstyd, zawirowania w konstelacjach rodzinnych to nie jest polskie wariatkowo. Czy Ci się podoba czy nie kobieta ma prawo decydować o posiadaniu dzieci i nie dlatego, że jest polską wariatką tylko KOBIETĄ.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-13, 09:37:16
Ontoja,
Wiem że w związku z tym, komentowałem to że pojawił się znikąd, bez żadnej wcześniejszej dyskusji. Wątpię żeby cokolwiek nowego miał wnieść, bo chyba każdy jest tu zgodny w temacie, po prostu stanie się podobnym miejscem jak wcześniej wymienione wątki na cudzie, do wylewania swojej złości. Co jest dobre, ale może niekoniecznie na tym forum.

Iustitia,
I właśnie dlatego nie odpowiada mi idea wątków-dramageneratorów tutaj. Bo w "słusznym gniewie" pomyliłaś krytykę posta z obieraniem stanowisk. I już się tworzy internet drama ;)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: skynet w 2012-10-13, 10:19:40
przecież post  Leszka ma raczej charakter ezoteryczny, nie polityczny,  nawiązuje do Bhagavad Gity ,zachęca do medytacji i przemyślenia ciekawych a zwłaszcza ,jak widac aktualnych, w życiu społecznym kwestii,w tym faktycznie wynaturzeń w niektórych nurtach religijnych .



Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-13, 13:54:58
Lynd
doprawdy?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2012-10-13, 17:20:47
Ja to czasami słowo karma, bym przerobiła na trauma. Trauma odgrywana na polu naszego życia, do nabycia świadomości, że już możemy to puścić. Agresor, ofiara - to nasze własne energie, lustro. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym w każdym przypadku stojącym w moim polu, nie znalazła siebie, swoich intencji itd. Dusza doznaje traumy, pod jej wpływem podejmuje decyzje na przyszłość, co skutkuje czynem np. agresora, później poczucie winy i odwrotne wcielenie ofiary i tak na bazie pierwotnej traumy zapętla się w kolejnych wcieleniach. W ostatecznym rezultacie obydwie energie są nasze własne. Szukanie winnych na zewnątrz nie da nam uzdrowienia :) Za każdym katem stoi miłość, która daje nam możliwość zrozumienia i pozbycia się problemu, jednak bez świadomości, że tak jest, trudno nam przyjąć taki stan rzeczy niestety.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-10-13, 17:42:00
A tak sobie myślę: jakby nie łączyć seksu z zajściem w ciąże to tekst podany przez Leszka nabiera zupełnie nowego znaczenia :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-10-13, 18:38:45
"Niektórzy zapędzają się więc aż tak daleko, że uważają za zbrodnie zabijanie plemników (czyli niepoczętych). Zabijanie żywych z kolei bywa często błogosławione "w imię Boga".

Dokładnie .Jakie moralne prawo ma kościół wywierać presje na polityków i bronić życia nienarodzonego a nawet plemników.Teraz nawet pozwala sobie decydować o całym przyszłym życiu kobiet którym przypada wychowywać dziecko poczęte w wyniku gwałtu .Jakie życie będzie miała taka kobieta ,jakie życie będzie miało to dziecko .Pozwala sobie nawet decydować za kobietę  czy podejmie ryzyko śmierci z powikłań,  gdy jednocześnie błogosławi żołnierzy jadących zabijać ludzi żyjących do Afganistanu .Pomyślał by kto ,że te biskupy tak święte.
Ja mam inną teorię .Bronią życia katolików (bo dojne krowy) a za zabijanie muzułmanów chwalą( bo zagrożenie) .
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-10-13, 19:21:24
Iustitia,
W rzeczy samej.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-13, 19:50:28
Lynd
zakwalifikowaleś post Leszka jako polityczny, mojego też nie zrozumialeś i dalej uwarzasz, że masz racje? ok, nie mam więcej pytań
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2012-10-13, 19:55:06
Mnie w podejściu do brania na serio ginących plemników zawsze bawiło to, że czemu w takim razie w ogóle się rozmnażamy - w końcu nawet jak dojdzie do zapłodnienia to i tak mamy ogromną ilość ofiar. Czy stworzenie jednego życia jest warte zabijania tylu innych istnień? :D

Lynd i Iustita
Proszę, abyście tą dyskusję o tym kto czego nie zrozumiał czy kto ma rację, albo skończyli albo przenieśli na priv, bo to do niczego nie prowadzi, po za wzajemnym przekomarzaniem się.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-10-13, 19:58:15
Clint
ja skończyląm owo przekomarzanie się, jak raczyleś nazwać, choć jestem zdumiona, że na tym forum można pisać co "ślina na język przyniesie" choćby to niekoniecznie zgodnie z tematem.  Ale to moje zdziwienie:D
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-10-13, 20:07:52
Clint: haha! Bo wiesz, dawanie życia to poświęcenie ;) "prawdziwa miłość wymaga ofiar"

A co do "moralnego prawa kościoła" - maja je tak samo jak my mamy prawo do swoich poglądów. W sejmie też różne "świry" siedzą. Problem się zaczyna gdy ktoś zmienia jego prywatne "prawo moralne" w prawo karne.

A wracając do tematu: w takim kontekście sprawa wydaje się prosta. Niechciana ciąża jest gwałtem na woli kobiety i może spotkać się ze stosownym odwetem/samoobroną. Począwszy od naturalnych mechanizmów obronnych po "zewnętrzną" ingerencję. Istotnie patrząc od strony intencji niczym się to nie różni od napadu na ulicy i samoobrony. Karma ofiary, karma agresora.

Problem?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Greg w 2012-10-13, 20:14:25
Ponoć w stanach, gdy ktoś włamuje się do czyjegoś domu, właściciel ma prawo zastrzelić drania na miejscu. Podejście może i prymitywne ale jakże skuteczne ;) My home is my castle;
Idąc tą samą logiką aborcja powinna być dozwolona jako środek samoobrony.

W europie zaś... no cóż zaczęły się pojawiać dyskusje o "adekwatnej obronie koniecznej". I się zaczęło....
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2012-10-13, 23:35:04
"Problem się zaczyna gdy ktoś zmienia jego prywatne "prawo moralne" w prawo karne."

Zgadzam się .
Jednak uważam ,że moralnego prawa nie mają bronić Jakiegoś abstraktu życia gdy sami błogosławią czołgi i nie mają nic przeciwko zabijaniu ludzi w imię jakichś wydumanych usprawiedliwień. To jednak sprawa drugoplanowa .Moim zdaniem nie mają i już bo to hipokryzja.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-11-07, 20:44:06
czy ktos moglby mi przyblizyc jak manifesuje sie w zwiazku karma maga i poddanego ? o co tu chodzi...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-07, 21:07:00
Poddany (w relacji z magiem) zazwyczaj ma wkodowane paraliżujące lęki przed mocą maga, przymus słuchania jego woli, czasem lęki przed atakami energetycznymi w relacjach z innymi. W związku - lęk przed odejściem od tej osoby, zawężanie swojego życia. Głównie chodzi o paraliż woli i wiarę w moc maga. Czasem o jakieś ukryte motywacje, np. zachłanność na moc maga, czy gwarancje związane z przebywaniem blisko niego. Bywa tak że jest się ukrytym mścicielem, magiem w relacji z drugim magiem i czeka się tylko na okazję aż tamten okaże słabość żeby móc zaatakować
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-11-07, 21:45:09
Witek,

dziekuje za odpowiedz, bo nigdzie nie moglam znalezc info na ten temat. Ale skad sie bieze taka karma? czego jest wynikiem? Hmm.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-11-07, 22:12:58
Indywidualna kwestia :) Po wzorcach u siebie można odnaleźć skąd się wzięło.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Semira w 2012-11-07, 22:24:15
Amelka

Leszek napisal fajne artykuly na ten temat m.in Czarna magia w rodzinie-tam znajdziesz wiele typowych wzorcow:)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-11-07, 23:10:28
Semira,
dzieki. Czytalam, ale malo mi sie zgadza. Ja raczej :-) zycze dobrze innym i nie zanizam nikomu samooceny, nawet gdybym chciala to nie wiem czy by mi wyszlo :-)
No, swoja moge zanizac, to tak. Niestety.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-11-07, 23:16:29
Amelka:
Karma maga,  przywiazanie do zanizonej samooceny. Efekt magii w domu. Motywacja do doskonalenia sie polegajaca na dowalaniu sobie, umniejszaniu zaslug. Pomieszanie w temacie motywacji.

Karma maga laczy sie bezposrednio z nieprzyjmowaniem energii boskich, konfliktem z Bogiem. Odrzucenie, bunt i agresja.
Kazda energia magiczna jest niczym w porownaniu z miloscia, akceptacja, i pewnoscia.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Amelka w 2012-11-08, 09:10:17
Mariusz
dziekuje za wyjasnienie. Musze przyznac ze mam problem w takim razie. Rzeczywiscie czesto sobie dowalam myslami i ogolnie moje mysli przypominaja opetanie zlem.( i ja sobie zdaje z tego sprawe ale nie umiem z tego wyjsc ) A mysli jak wiadomo wytwarzaja energie...czy to na tym polega efekt magii w domu? bo jakos tego nie rozumiem, na czym polega efekt magii w domu? na tym ze ja swoimi beznadziejnymi myslami  na temat swoj i innych zanizam komus bliskiemu energie, wibracje?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 16:25:52
O,  akurat znalazłam watek dla mnie ;) jak już zapewne wszyscy wiedzą,  jestem w trakcie uzdrawiania mojej karmy ofiary/kata w kontekście związków z mężczyznami. Dziś dostałam info od Małgosi,  że zostało mi tego 9 %.
I teraz pytanie,  czy to dużo,  czy znosnie. W sensie,  jak myslicie,  czy zdążę to uzdrowić jeszcze w tym żywocie? :)
Niby wiem,  że sporo tego, ale tez ciekawa jestem,  mniej więcej w jakim czasie komus z was udało się pozbyć lub choć w dużej mierze unieszkodliwic obciązenia o podobnych parametrach. Bo wnoszę,  że komuś na pewno się udało : )
Szukam pozytywnej inspiracji po prostu ; )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-09-13, 16:39:07
nie wiadmo jak "dużo", bo nie wiadomo ile karma agresor/ofiara stanowi twojej karmy całkowitej, no i nie wiesz ile odczuwalnie jest tej całej karmy

no ale 9% to raczej nie jakaś tragedia, to 2 razy mniej niż np 18% :-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-09-13, 16:45:04
A nawet trzy razy mniej niż 27% :D

Mariusz dobrze mówi - porównywanie z innymi tego nie ma najmniejszego sensu - za dużo czynników ma wpływ na to, aby porównanie było możliwe, nawet w przybliżeniu.

Indra
Jesteś jeszcze tak młoda, że spokojnie jesteś w stanie w ciągu tego życia oczyścić przynajmniej z grubsza zdecydowaną większość karmy i dojść do bardzo przyjemnego poziomu we wszystkich sferach życia. O to się akurat nie masz co martwić. Tak naprawdę w większości przypadków jeśli jest odpowiednia motywacja i samozaparcie do wystarczy do kilku lat na oczyszczenie z grubsza całego życia i dojścia do względnie przyjemnego poziomu.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 16:57:13
Nie zrozumialem motywu z usuwaniem ciazy. Jak pisalem w innym watku o wyzynaniu ludnosci, torturach I masowych mordach dokonywanych przez.bandy UPA to polowa forum przekonywala mnie, ze Ci ludzie mieli taka karme, Bog tak chcial itp. Jak dochodzi jednak do qborcji to nie ma nagle zadnej karmy ani Boga tylko branie swojego zycia w swoje rece, swiadome decyzje itp. Czyli Plan Boski jednak obowiazuje tylko wtedy jak nie mozemy czegos zmienic I na cos sie godzimy albo akceptujemy per se? Bo przez chwile juz niemal wierzylem po tamtym poscie, ze qntykoncepcja nie ma sensu bo to wszystko I tak karma I to Bog decyduje co ma byc.... a tu nagle dowiaduje sie, ze karma swoje ale ludzie swoje. To jak w koncu jest?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 17:27:12
No to fakt,  zapomniałam,  ze jeszcze ma znaczenie rozkład tej karmy w stosunku do mojej ogólnej karmy.
Clint
Dziękuje :) akurat ten konkretny temat naprawdę mocno mi w zyciu przeszkadza,  wnioskuję,  że jest zatem niemaly,  ale na pewno masz rację. Ja wierzę,  że jestem w stanie to ogarnąć,  żeby mi to już tak nie bruzdziło i nie rozwalało każdej relacji,  na której mi zależy.
Cóż,  pozostaje zakasać rękawy i do roboty ; )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 17:30:00
Magic
To nie Bóg decyduje,  tylko my. Karma to efekt naszych wyborów,  anie Boga. Mamy wszak wolną wolę. Oczywiscie najlepiej dla nas i najkorzystniej jest wybierac to,  co Bóg na dla nas najlepszeg. Niestety,  nieczesto mamy tak wysoki poziom swiadomosci.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 17:34:37
Ja kiedyś miałam 60 czy 70 % karmy ofiary, tak że te 9 to nie może byc dużo
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 17:38:12
Czyli reasumujac: dziecko kobiety w ciazy zabitej podczas ataku na wioske nie doswiadczylo karmy tylko wolnej woli agresora? To po co takiemu dziecku w ogole karma do przerabiania jak nie zdazylo sie nawet narodzic?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Barnaba Kwapiński w 2013-09-13, 17:41:59
"To po co takiemu dziecku w ogole karma do przerabiania jak nie zdazylo sie nawet narodzic?"
dziecko widocznie już miało taka karmę
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 17:47:27
"To po co takiemu dziecku w ogole karma do przerabiania jak nie zdazylo sie nawet narodzic?"
dziecko widocznie już miało taka karmę
Czyli nawiazujac do poczatku tego watku znow - nie nalezy stosowac antykoncepcji z mysla o dziecku a tylko o wygodzie kobiety, bo usuwany plod widocznie ma taka karme ze chce byc usuniety?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 17:52:11
Magic
Intencje zawsze dogrywaja się. Zatem w grę zawsze wchodzą zarówno kobiety,  agresora,  jak i samego dziecka.
Tak,  niektorzy mają wobec siebie tak nieczyste intencje,  że chcą doswiadczyc np. Bycia zaatakowanym,  zamordowanym albo pchają sie w łono kobiety,  ktora dokona aborcji.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 17:52:40
Inga
A orientujesz się,  ile masz obecnie?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 17:57:36
Inga, a duzo znasz takich osob czy przyszly do Ciebie w medytacji dusze nienarodzonych dzieci z tym przekazem? Zupelnie powaznie pytam. Bo skoro intencje sie dogrywaja to po co oddzialy ratunkowe dla noworodkow skoro ich intencja nie jest chec przezycia?
A skoro o karmie decyduje intencja tzn ze ludzie smiertelnie chorzy  tak na prawde nie chca zyc? Bo sa mniej wiecej tak samo zalezni od swojej sytuacji jak dziecko przy aborcji jesli nie maja nawet wiekszej kontroli... nie rozumiem tego.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 18:12:12
Nie wiem ile ale na pewno o wiele mniej bo analizę miałam robioną w okresie gdy miałam katów którzy czynnie się nade mną znęcali. Teraz nikt nade mną się nie znęca. Sama jestem ciekawa ile teraz mam.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 18:15:52
Inga
Gratuluję postępów :)) ja za kilka miesiecy sprawdzę to sobie ponownie,  zeby sprawdzić,  jak praca postępuje
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 18:18:44
Magic
Leszek napisał kilka artykułów o karmie,  jej prawqch,  czym ona jest. Kilkakrotne zgłębienie tego na serio pomogło mi zrozumiec,  czym są intencje i jaki mają wpływ na karmę. I zrozumieć,  co to własciwie jest karma,  skąd się bierze.
Polecam.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 18:21:30
Za kilka miesięcy powinno byc widać różnicę :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 18:25:19
Karma to gra intencji. Intencje się dogrywają, a podobne przyciąga podobne.
Boski plan jest niezmienny dla wszystkich. ALBO POTRAFIMY GO ODKRYĆ I REALIZOWAĆ, ALBO SPEŁNIAMY SIĘ W REALIZACJI KARMICZNEJ ILUZJI. Oczywiście, chwilowo możemy być trochę tu i tam.
Boski plan to szczęście, zdrowie, milość, mądrość, moc, światłość, świadomość, spokój, pewność i doskonałość w przejawianiu sie i działaniu.
Kojarze te artykuly I nawet to Leszek pisal niedawno, tylko na wtedy nie zastanawialem sie nad tym. Teraz znajoma z Londynu chce usunac druga juz ciaze ( czesciowa refundacja przez Panstwo) z kolei I ma troche dylemat moralny czy to ok. Dalbym jej linka do forum ale ma slaby polski ;) Pomyslalem, ze zapytam kobiet w temacie I moze bede mogl cos podpowiedziec.
Czyli usuwanie jest ok bo to odegranie roli?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 18:31:11
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-09-13, 18:35:18
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.
Ale pomaganie na sile to troche "niedzwiedzia przysluga" czasem... Poza tym moze nam sie wydawac ze robimy dobrze a wcale tak nie jest. Np ratujemy niemowle od uduszenia przed zachlysniecie a ono wyrasta na Jozefa Stalina... takie troche granie w Boga jak myslimy, ze robimy dobrze a to przeciez tylko nasza wlasna I omylna ocena :( skomplikowane.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-13, 18:38:01
Magic.
Mnie to pytanie też dręczy. Po co pomagać komuś jeżeli to co go spotyka jest zgodne z jego karmą. Moja odpowiedź jest taka że po to aby zmienić tę karmę. A jeżeli ktoś nie ma intencji do zmiany? To czy nasz trud jest niepotrzebny?
I moja odpowiedź jest taka że nasze działania prowadzone z czystymi intencjami wpływają na intencje tego komu pomagamy i mogą je zmienić. Ale w przypadku gdy ten ktoś nie chce absolutnie niczego zmieniać to taka pomoc idzie na marne.


Inga bardzo madre slowa, dopóki ktoś "śpi" i nie chce sie budzić, to nasze machanie rękoma mu przed oczami nic nie da .. No chyba, że ma intencje do zmiany w sobie i prosi o pomoc.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-13, 18:42:47
Można pomagać z karmy i można pomagać z akarmy.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-13, 18:49:08
Można pomagać z karmy i można pomagać z akarmy.

Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Może byś sie rozwinął ..

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-09-13, 19:00:24
Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Kochasz, bo to Twój styl :P I dobrze, miłość do siebie jest ważna :P
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-13, 19:02:19
Mistrzu jak ja kocham takie JEDNO ZDANIE nic nie wyjaśniające :)
Może byś sie rozwinął ..

Z karmy to pomagamy, żeby coś zyskać, zdobyć, mieć z tej sytuacji pomagania. Wypełnić jakąś dziurę, brak w nas. Bierzemy coś z zewnątrz do wewnątrz.

Z akarmy pomagamy, bo pomagamy. Dajemy bez oczekiwania czegoś, bez nastawienia, żeby coś z tej sytuacji mieć, zdobyć itd. Samo się pomaga. Dajemy coś z wewnątrz na zewnątrz. Samo się daje tak naprawdę. Miłość daje.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 19:07:41
A teraz pytanie
Dlaczego pomaganie z czystymi intencjami przynosi dobre rezultaty a z nieczystymi złe lub brak dobrych rezultatów. A może pomaganie z nieczystymi intencjami też przynosi dobre rezultaty ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 19:10:55
Wszelakie działanie oparte na nieczystych intencjach przynosi niekorzystne efekty. To bardzo prosta zaleznosc.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 19:13:41
Indra
A możesz dać jakiś przykład aby to móc zrozumieć?

Matka mojego ojca padła na kolana i wybłagała życie dla niego u Niemca który włąśnie mierzył do niego z pistoletu. Ojciec przeżył i narobił wiele złego. Czy lepiej byłoby gdyby mu nie pomogła ? Nie wiadomo.
On nie czuł do niej żadnej wdzięczności i wyrażał sie o niej z pogardą.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 19:18:32
Inga
W jednym artykuke Leszka był przykład maharadzy,  ktory dawał jalmuznę żebrakom,  gdyż chciał zgromadzić sobie zasługę karmiczną. W efekcie żebracy tylko utknęli w swym losie,  nie zrobili nic,  aby poprawić jakosc życia,  bo to odebrałoby im mozliwosc korzystania z darmowych datków. Przychodziło ich coraz więcej,  w dodatku zlorzeczyli swemu władcy. A efekt karmiczny dla maharazdzy był taki,  że w kolejnych życiach ustawiała się do niego kolejka pijawek pożyczających pieniądze na wieczne oddanie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-13, 19:21:53
Kochasz, bo to Twój styl :P I dobrze, miłość do siebie jest ważna :P

:D
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 19:52:53
Indra
A jak daje się jałmużnę komuś kto nie potrafi na siebie zarobić to co?
Ty też dawałaś komuś jałmużnę. Czy to było robione z czystymi intencjami i czy takie pomaganie przyniosło dobry rezultat?
Co się dzieje gdy pomaga sie kalece niezdolnej do samodzielnego życia z nieczystymi intencjami? Czy wtedy też uniemożliwia się jej szukanie środków do życia?
Z tego Leszkowego przykładu wynika że nalezy zlikwidować wszelką humanitarną pomoc, bo ci ludzie w następnym wcieleniu będą się ustawiać po gotowe.

Ja widzę że to działa tak.
Gdy się ma czyste intencje to podświadomie wybiera sie osobę oraz sposób pomocy przynoszący dobry rezultat.
Rezultat jest dobry wtedy gdy następuje wzrost wibracji.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-13, 19:54:59

Ja widzę że to działa tak.
Gdy się ma czyste intencje to podświadomie wybiera sie osobę oraz sposób pomocy przynoszący dobry rezultat.
Rezultat jest dobry wtedy gdy następuje wzrost wibracji.

piękne :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 19:56:48
Inga
No i bardzo dobrze to widzisz moim zdaniem : ) sama sobie odpowiedziałaś : )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 20:07:23
Z karmy to pomagamy, żeby coś zyskać, zdobyć, mieć z tej sytuacji pomagania. Wypełnić jakąś dziurę, brak w nas. Bierzemy coś z zewnątrz do wewnątrz.

Z akarmy pomagamy, bo pomagamy. Dajemy bez oczekiwania czegoś, bez nastawienia, żeby coś z tej sytuacji mieć, zdobyć itd. Samo się pomaga. Dajemy coś z wewnątrz na zewnątrz. Samo się daje tak naprawdę. Miłość daje.

A z czego pomagamy w przypadku robienia sesji węzłów czy regresingu gdy celem są oczywiście pieniądze czyli gdy chcemy pomóc sobie?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 20:10:11
Indra
Jeżeli chcesz przerobić wzorce ofiary i kata odnośnie związków, to te moje pytania są bardzo ważne.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 20:13:26
Inga
Sporo juz rozebralam. Nie wszystko tu opisuje. Dużo już wiem,  wiem chociaz na początek,  w ktora strone mam isc
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-13, 20:22:56
To jesteś na dobrej drodze :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-13, 20:28:16
Dziękuję : )
Czuję,  ze WJ mnie prowadzi i że sobie poradzę : )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-13, 21:17:38
A z czego pomagamy w przypadku robienia sesji węzłów czy regresingu gdy celem są oczywiście pieniądze czyli gdy chcemy pomóc sobie?

Samo zarabianie pieniędzy nic jeszcze nie mówi. Ważne są intencje, jakie za tym stoją.

Jeżeli intencje służą urzeczywistnianiu (manifestowaniu na zewnątrz) dostatku, który mamy zintegrowany w sobie, wtedy nie ma skutków karmicznych. Takie działanie jest akarmą.

Jeżeli intencje służą do zdobywania substytutu dostatku, bo czujemy brak w sobie tego, wtedy nasze działania nigdy nie zrealizują w pełni tych intencji, bo zawsze gdzieś głębiej będzie istniało to poczucie braku, które będziemy zasypywać substytutami (iluzjami) dostatku. Będziemy mieli w pewnym momencie poczucie, że nie ma w nas tego braku i mamy coś, ale... nadejdzie dzień, że to, co zdobyliśmy zacznie odchodzić od nas, uciekać, znikać. Wtedy będzie pokazywany jak w lustrze ten brak, który gdzieś tam dalej w nas jest, ale którego przestaliśmy widzieć.

Więc - według mnie - z samych działań nie można wywnioskować, czy są OK, czy nie. Dopiero z intencji, które do nich prowadzą. Czy intencją jest przeniesienie prawdy w nas, kompletności w nas, jakiegoś zintegrowanego rzeczywistego aspektu nas na zewnątrz, czy intencją jest zdobycie czegoś z zewnątrz nas, żeby załatać jakiś iluzoryczny brak w nas.

Według mnie poziom rzeczywisty nas to kompletność, a nie brak czegoś. Brak czegoś wynika z odrzucania jakichś części tej kompletności, ja to nazywam aspektami siebie prawdziwego, i wtedy wchodzi się w błędne widzenie, że jest jakiś brak w nas. I zaczynamy działać z poziomu tego braku, żeby go usunąć. Jednak nasze działania bazują na błędnym przekonaniu - jest w nas brak czegoś. Więc każde takie działanie bazujące na tym, tak naprawdę wzmacnia wiarę w to. Oczywiście przestaniemy to czuć w sobie, ten brak, będziemy czuć coś, co zdobyliśmy, ale to działa na zasadzie wypierania i przywiązywania się do czegoś, co chcemy widzieć, mieć itd.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-14, 20:32:21
Ja kiedyś miałam 60 czy 70 % karmy ofiary, tak że te 9 to nie może byc dużo

Sprawdziłam.
Gdy zaczynałam regresing to miałam 75% karmy ofiary, 20 % woli zycia i 55% samoocenę.
Potem karma ofiary spadła mi do 20 %, bo rozdzieliłam się z tą osobą znęcającą się nade mną.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-14, 20:44:54
To ogromny postęp zrobiłas,  brawo : )
U mnie te 9 % karmy ofiary to chyba częsc skladoqa mojej ogólnej karmy z męzczyznami,  a nie częsc całościowej karmy. Zatem to dosc duzo,  jesli się bierze pod uwagę same związki z facetami.
Ale wszystko jest do zrobienia :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: lena87 w 2013-09-14, 22:50:02
a gdzie i u kogo mozna sprawdzic ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-09-14, 23:55:01
Na forum czasem ktoś się ogłasza,  że może powahać. A tak poza tym to mozna sobie poszukac,  kto wykonuje uslugi radiestezyjne. Takie parametry duzo nie kosztują
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-17, 12:15:39
Interesuje mnie temat agresora i ofiary od jakiegoś czasu, obserwuję i zastanawiam się nad modnymi ostatnio prądami "ukarać ofiarę". Co nawet w realu znalazło wymiar na przykładzie Norweżki skazanej na 16 mies więzienia po tym jak zgłosiła gwałt na Policję w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Czasami odnoszę wrażenie że propagatorzy karania ofiar wierzą że to ich uchroni przed agresją, wydaje im się że agresja zawsze musi mieć przyczynę w prowokacji ze strony ofiary, a co jeśli nie zawsze ma ? 
Z moich obserwacji wynika że w uwolnieniu się od karmy kata i ofiary kluczową rolę odgrywa uwolnienie się od podatności na wpływy z zewnątrz, wpływy astralne, wpływy ze struktur rodzinnych, firmowych, koleżeńskich itd. Uwolnienie się od podatności na wpływy daje wolność samostanowienia o sobie w przeciwnym razie inni będą próbowali ustawiać człowieka w takiej pozycji jaka jest im wygodna.
Chętnie poczytam co o tym sądzicie ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-09-17, 19:03:14
Nie myslac zbyt wiele napisze, ze jakkolwiek prowokacja ze strony ofiary zawsze jest, to jednak nie widze zadnego sensu w karaniu ofiary. Co prawda ja jakos nie zauwazylem takiej tendencji na calym swiecie, chociaz widze powolna tendencje do przyznawania wszelkiego rodzaju zbrodniarzom "praw czlowieka".

Ofiara prowokuje, ale tez osoba o czystych intencjach nie da sie sprowokowac. W moim pojeciu karanie "katow" ma sens o tyle, ze osoby o nieczystych intencjach, ktore odpowiadaja na prowokacje, sa izolowane. Ma to tez przypuszczalnie jakis tam wymiar "wychowawczy" (w sensie przykladu) dla innych, ktorzy by chcieli bezkarnie na prowokacje odpowiadac.

Na obecna chwile jestem za idea: karac/izolowac (w niektorych beznadziejnych wypadkach mozna i zlikwidowac) "katow" ze wzgledow praktycznych, ale ich nie potepiac. Podobnie jak nie warto sie uzalac nad ofiarami, chociaz warto realnie pomagac.

BTW przypomnial mi sie taki motyw z Lazariewa, kiedy jakas jego klientka pyta, czy jesli ktos zrobil nam cos zlego, to powinnismy przeprosic go za to, iz swoimi nieczystymi intencjami go sprowokowalismy do zlych czynow. Lazariew po chwili zastanowienia odpowiedzial, ze w sumie to tak. Jak lubie i cenie Lazariewa, to akurat wydalo mi sie niepotrzebnym "przeginaniem paly" :)

A zreszta, jakby nie teoretyzowac, zawsze swoj do swego po swoje przychodzi.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-09-17, 22:36:00
Myślę, że roztrząsanie kwestii prawnych raczej hamuje rozumienie prawa karmy.

Prawo bowiem tworzy się w przekonaniu, że każdemu wszystko może się przytrafić, a tak nie jest.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-17, 23:03:18
Ja dalej będę uważał, że jak jest kat na zewnątrz, to jest to lustro kata w środku.

Nie wierzę, że mogę dostać w gębę niewinnie, że nie ma we mnie tego, co to stworzyło. Zawsze, jeżeli dostanę, gdzieś we mnie są drzwi, przez które to się stało.

Wierzę w to, że im ktoś bardziej obwinia kogoś, tym bardziej ucieka od świadomości przyczyny w sobie. Jest zwalanie odpowiedzialności za daną sytuację na zewnątrz, na kogoś.

Zauważyłem z wglądów, że nawet dzieci, na wierzchu miłe, fajne, bobaski itd., a w środku mogą mieć "diabły". Zresztą często to potem widać w zachowaniu dzieci. Ale... to przecież niewinne dzieci, więc trzeba koło nich skakać :).

Im bardziej się widzi zło poza sobą, tym bardziej tworzy się iluzję dobra w sobie. Często się to robi po to, żeby nie widzieć głębiej zła w sobie, a jeszcze głębiej rzeczywistego dobra, które nie ma przeciwieństwa, nie ma bieguna przeciwnego "zła".

Widzi się jakichś katów, strzygi, diabły poza sobą, żeby odwrócić uwagę od tego samego w sobie.

Gdzieś tam głęboko jest w każdym piekiełko, które kiedyś trzeba odwiedzić i przekroczyć. Rozświetlić świadomością, przyjąć, zintegrować.

Często rozwój jest właśnie ucieczką od tego wewnętrznego piekiełka. W cudowny rozwój duchowy itd. Żeby tylko odwrócić uwagę od tego, co się samemu kiedyś złego robiło. Już teraz ja jestem dobry, uduchowiony, pełen miłości, a inni są źli, niedobrzy, inni niszczą ten świat itd.

Świat jest współtworzony przez wszystkich. Nie tylko przez polityków, katów itd. To, że oni działają na zewnątrz, nie oznacza, że my nie działamy wewnątrz, nie prowokujemy ich do tego, co robią.

Kreacja to nie tylko działanie. To też intencje. Przede wszystkim intencje.

My to nie tylko część, którą jesteśmy świadomi. Nasza kreacja wypływa z całego spektrum nas samych - od świadomych części do nieświadomych.

Na zewnątrz ktoś może być aniołem, w środku diabłem, do którego nie chce się ktoś przyznać, do którego dusza nie chce się przyznać. Ale to i tak iluzje, czy anioł, czy diabeł.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-09-17, 23:06:39
Martinus,

dobre.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-09-17, 23:08:09
tak jest, bardzo dobre :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-09-17, 23:11:36
A zauważyliście może, że ludzie zaczynają intensywniej szukać zła na zewnątrz m.in. wtedy, gdy są głodni?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-18, 08:35:08
Ja dalej będę uważał, że jak jest kat na zewnątrz, to jest to lustro kata w środku.


Ale jak ten kat się objawia, siedzi sobie w środku i nic nie robi?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-18, 10:13:49
Ja dalej będę uważał, że jak jest kat na zewnątrz, to jest to lustro kata w środku.

Nie wierzę, że mogę dostać w gębę niewinnie, że nie ma we mnie tego, co to stworzyło. Zawsze, jeżeli dostanę, gdzieś we mnie są drzwi, przez które to się stało.

Wierzę w to, że im ktoś bardziej obwinia kogoś, tym bardziej ucieka od świadomości przyczyny w sobie. Jest zwalanie odpowiedzialności za daną sytuację na zewnątrz, na kogoś.
....

a znasz choćby jedną jedyną osobę na świecie która nie ma w sobie choćby odrobiny pierwiastka prowokacji, kata czy ofiary, kogoś kto jak piszesz nie ma w sobie żadnych drzwi ?
Ja nie znam i śmiem wątpić aby w ogóle istniała taka osoba na tym globie, nawet wysoce uduchowieni mistrzowie mieli przeszłe wcielenia w których nie byli aniołkami. Moim zdaniem prawie (piszę prawie bo być może istnieje jakaś czysta inkarnacja ludzka np. pierwsze wcielenie) wszyscy możemy kogoś sprowokować lub sami być sprowokowani.
np. Jezus powiedział "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień" a oni się rozeszli.
W tym świetle agresja może być sprowokowana ( np. rodzinna awantura)  ale też może być czystym przypadkiem np. ktoś był pod wpływem kogoś/czegoś i znalazł się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie. Trudno mi uwierzyć że tysiące ludzi zatrutych sarinem w Syrii to same winne ofiary specjalnie wyselekcjonowane przez los, wiele z tych osób po prostu znalazło się w niewłaściwym miejscu.

Pracuję teraz nad trudnym dla mnie tematem pogodzenia się z przypadkiem z sytuacją na którą nie mam wpływu i też trudno mi przyjąć że mogą istnieć sytuacje na które nie mogę się przygotować np. oczyścić w sobie coś i mieć już gwarancję że to mi zapewni kontrolę przed przypadkiem (zdarzeniem) , przypadkową sytuacją . To trudne dla mnie bo muszę puścić kontrolę nad chwilą obecną i poddać się bez targowania z Bogiem. 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2013-09-19, 08:47:38
Edyto,

wątpić każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej:)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-19, 14:37:16
a znasz choćby jedną jedyną osobę na świecie która nie ma w sobie choćby odrobiny pierwiastka prowokacji, kata czy ofiary, kogoś kto jak piszesz nie ma w sobie żadnych drzwi ?

Znam bardzo mały procent ludzi na świecie.

A nawet, jeżeli takich osób nie ma, nie oznacza to, że Ci, co są, reprezentują naturalny stan pełnego zdrowia.

Nie wierzę w przypadki. Wierzę, że każdy jest twórcą na jakimś poziomie siebie tego, co doświadcza. Nawet jeżeli nie jest świadomy przyczyny, ona jest gdzieś głębiej w nim.

Wnętrze widzę jako warstwy. Najniżej jest warstwa siebie rzeczywistego, wyżej to wyparcia, substytuty itd. Wewnętrzne konflikty pomiędzy tymi warstwami itd. I to wszystko jest pokazywane jak w lustrze na zewnątrz. Więc my możemy tkwić poczuciem swojego "ja" w jakiejś wyższej warstwie i nie być świadomi, że jakaś niższa warstwa nas jest manifestowana na zewnątrz nas. My to widzimy jako coś zewnętrznego, coś, z czym nie mamy związku. Jest to wtedy walka tak naprawdę z samym sobą. Tylko my nie widzimy siebie tam, tylko innych. Dlaczego innych? Dlatego, żeby tym bardziej nie domyślić się, że chodzi o nas, żeby nie dotknąć jakiejś traumy w nas, żeby nie przenieść tam uwagi. Im bardziej czegoś nie chcemy zobaczyć w sobie, tym bardziej to chcemy widzieć w innych, na zewnątrz nas.

Tak to widzę na dzisiaj.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-19, 16:59:16
Martinius
od 15 lat badam swoje warstwy i traumy i dotychczas myślałam dokładnie jak ty, jednak ostatnio zaczynam patrzeć na ten temat w nieco innym świetle. To coś nowego i na razie w fazie odczuć.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi :)
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-19, 20:09:45
Ale jak ten kat się objawia, siedzi sobie w środku i nic nie robi?

Z tego, co zobaczyłem, są takie przeskoki pomiędzy warstwami. Raz się jest ofiarą, a innym razem jest się katem dla innych, dla siebie. Bycie ofiarą tłumi świadomość warstwy kata. I odwrotnie.

Np. głęboko może być warstwa kata. I ona przykryta jest wieloma tożsamościami dobrej osoby, uduchowionej osoby, ofiary itd. Wszystko to po to, żeby nie dotykać świadomością tej warstwy kata.
Części świadomości zapętlone są na różnych sztucznych tożsamościach, i przez to ta zapętlona na tym świadomość nie jest w stanie wejść w poziom kata w sobie. Bo tam może być coś traumatycznego, coś, do czego nie chcemy się przyznać.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-09-19, 21:44:07
Martinus,
Od zawsze nie lubię takich ciepłych kluch, ofiar, u ktorych gołym okiem widac, że udają. Takie osoby ZAWSZE narobią największych kłopotów !
"Cierpią", szczuja donoszą, kłamią, udają kochane cielatka takie , 'świętojebliwe' ;)
I jak tylko nadarzy sie okazja, ze poczują sie pewniej i że juz nic im nie grozi - zmieniają oblicze, zrzucają maskę i zamieniaja się w mendy !
Jak dr Jekyl and Mr Hyde .

Co innego człowiek, który jest naturalnie shy, skromny, etc.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-09-24, 16:04:36
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polki-najbardziej-agresywnymi-kobietami-na-swiecie/mh660

"Polki najbardziej agresywnymi kobietami na świecie? W pracy są zazdrosne i mściwe. Mężczyźnie wybaczą każde świństwo, kobiecie nie odpuszczą nawet drobnej przykrości. Z badań amerykańskiej psycholog wynika, że solidarność wśród pań to mit, a najbardziej agresywne na świecie są Polki."  ;)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-25, 15:18:45
"Polki najbardziej agresywnymi kobietami na świecie? W pracy są zazdrosne i mściwe. Mężczyźnie wybaczą każde świństwo, kobiecie nie odpuszczą nawet drobnej przykrości. Z badań amerykańskiej psycholog wynika, że solidarność wśród pań to mit, a najbardziej agresywne na świecie są Polki."  ;)

jest taki "polski" wzorzec od którego pomagałam się uwolnić kilku kobietom i wiąże się on z DDA. Polega to na tym że ojciec uwodzi córkę najczęściej w bardzo wczesnym dzieciństwie. Chodzi o to by stała się "jego córeczką tatusia" ma to na celu stworzenie ich wspólnego frontu  przeciwko matce (jego żonie). Z tego on czerpie korzyści np. córka kryje jego alkoholowe wyskoki, rekompensuje mu oziębłość żony, daje się wkręcić w jakieś manipulacje przeciwko matce a czasami staje się jego "zastępczą żoną" także seksualnie. 
Z tego bardzo trudno wyjść bo kobieta nawet nie wie kiedy została uwiedziona, a na tym uwiedzeniu zbudowała całą swoją osobowość, ma ona mocno ugruntowane że kobiety są jej konkurentkami że chcą jej odebrać mężczyznę (w domyśle tatusia) trzeba więc je niszczyć , wyprzedzić, odebrać im męża (chłopaka) bo na pewno on nie jest szczęśliwy tak samo jak tatuś nie był przy matce. Kobiety z tym wzorcem cały czas odtwarzają go w swoim dorosłym życiu w domu w pracy są zbawicielkami mężczyzn przed ich "złymi " partnerkami tak jak mamusia była zła i krzywdziła ojca.

Kobiety w ten sposób wykorzystane mogą mieć problemy z nerwicami, wysokim ciśnieniem gdyż żyją jak by ciągłym pobudzeniu (czasami seksualnym) , stale muszą być czujne pilnować "swojego faceta" albo też uwodzić wszystkich dookoła, inne kobiety są dla nich zagrożeniem stale muszą je kontrolować.
Jeśli kobieta nie przejdzie terapii w podeszłym wieku może mieć problemy psychiczne bo to tak nakręca życie a jak by puścić to trzeba by przyznać się do bycia ofiarą , wykorzystanym dzieckiem.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-09-25, 18:31:31
Uprościła bym temat agresji w kobietach do poczucia braku miłości w sobie, poczucia własnej wartości i bezpieczeństwa.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-09-26, 11:49:37
We mnie gdy jest złość i agresja to zwykle z przekonaniem: muszę się bronić, chronić, bo Bóg mnie nie ochrania, a agresorzy są bezkarni(zwykle widzę że są zwyczajnie głupi, zaślepieni pewnymi chorymi przekonaniami, wyobrażeniami, czasem jest też w nich złośliwość, chęć mszczenia się za coś, co i tak nie zmienia faktu, że atakują, próbują
mi czy komuś mi bliskiemu szkodzić). To przymus chronienia siebie, czasem bliskich, poczucie niemocy i braku możliwości.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: taoish w 2013-09-26, 13:28:45
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polki-najbardziej-agresywnymi-kobietami-na-swiecie/mh660

ostatnie zdanie w artykule:
Wielu badaczy twierdzi że bardziej okrutne od mężczyzn. Przeprowadzone na dowód tego badania psychologa społecznego Stanleya Mil-grama dotyczyły porażenia prądem młodych psiaków. Okazało się, że tylko 54 procent mężczyzn zdolnych było wymierzyć zwierzęciu silny wstrząs elektryczny, natomiast 100 procent kobiet, mimo że szczeniak płakał wniebogłosy, poraziło go prądem o maksymalnej sile!

Niezle badania, że psy maltretują, ciekawe jak to od strony prawnej wygląda, dziwne że prawo na to pozwala w USA.

I też troche głupie, bo czego niby ma to dowieść ? Równie dobrze tego że te kobiety były bardziej podporządkowane idiotom mówiącym im co mają robić niż faceci? Idiote które robił te badania powinni skazać za znęcanie się nad zwierzętami na co dowody i świadków sam sobie zapewnił.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-09-26, 13:37:49
W tym artykule widzę dużo nagięć i wybiórczych informacji. Nie wygląda na zbyt wiarygodne źródło takich wniosków o agresji kobiet.

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-26, 20:09:51
Nie wiem do końca jak to jest z tym prowokowaniem agresora i czy wszystko na tym się opiera.
Ja w swojej rodzinie zauważyłam zjawisko którego do tej pory jakoś nie widziałam a przecież tak było zawsze. Chodzi o stosunek do błędów u innej osoby.
Moja siostra popełniła powazny błąd przez który druga siostra ponosi niemiłe konsekwencje- dużo zmarnowanego czasu i pieniędzy. Bo ta pierwsza zapomniała coś załatwić a potem zapomniała o tym poinformować tę drugą. I cisza. Nikt o nic nie ma pretensji, nie ma wrzasków i obwiniania. Wszyscy się zachowują jakby nic się nie stało. Do tego stopnia że te druga nawet nie zauważyła że ta pierwsza zrobiła coś złego, że jej zaszkodziła poprzez swój egoizm.
Gdybym to ja zapomniała to zrobić albo moja córka to wrzaskom, obwinianiom i pretensjom nie byłoby końca. Cała rodzina by się w to zaangażowała i wypominała bardzo długo ile złego narobiłyśmy i jakie jesteśmy beznadziejne i głupie.
Tak było zawsze a ja tego nie widziałam albo patrzyłam ich oczami i tak samo oceniałam.
A teraz jestem zdumiona jak bardzo różnią się ich oceny innych, jak bardzo są niesprawiedliwi i tendencyjni, jak bardzo nie można wierzyć w to co mówią. Czy to działają filtry czy tylko prowokacje? Z czego to wynika że nie widzi się czegoś u jednego a u drugiego się to wyolbrzymia?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-27, 12:19:07
Nie wiem do końca jak to jest z tym prowokowaniem agresora i czy wszystko na tym się opiera.
Ja w swojej rodzinie zauważyłam zjawisko którego do tej pory jakoś nie widziałam a przecież tak było zawsze. Chodzi o stosunek do błędów u innej osoby.
Moja siostra popełniła powazny błąd przez który druga siostra ponosi niemiłe konsekwencje- dużo zmarnowanego czasu i pieniędzy. Bo ta pierwsza zapomniała coś załatwić a potem zapomniała o tym poinformować tę drugą. I cisza. Nikt o nic nie ma pretensji, nie ma wrzasków i obwiniania. Wszyscy się zachowują jakby nic się nie stało. Do tego stopnia że te druga nawet nie zauważyła że ta pierwsza zrobiła coś złego, że jej zaszkodziła poprzez swój egoizm.
Gdybym to ja zapomniała to zrobić albo moja córka to wrzaskom, obwinianiom i pretensjom nie byłoby końca. Cała rodzina by się w to zaangażowała i wypominała bardzo długo ile złego narobiłyśmy i jakie jesteśmy beznadziejne i głupie.
Tak było zawsze a ja tego nie widziałam albo patrzyłam ich oczami i tak samo oceniałam.
A teraz jestem zdumiona jak bardzo różnią się ich oceny innych, jak bardzo są niesprawiedliwi i tendencyjni, jak bardzo nie można wierzyć w to co mówią. Czy to działają filtry czy tylko prowokacje? Z czego to wynika że nie widzi się czegoś u jednego a u drugiego się to wyolbrzymia?

Ingo nie wiem czy to będzie trafione ale mi się tak wydaje że sytuacja w twoim domu wynikała z tego że "ty chcesz być dobra" rodzice wyczuwają jak dziecko chce być "dobre" bo jest wtedy jak plastelina "łatwe do urobienia". Chęć bycia "dobrym" powoduje że ludzie mówiąc kolokwialnie wszystko na nas "zwalają".
Chęć bycia "dobrym" bierze się z poczucia winy kiedy to myślimy że coś kiedyś (nawet w pop. inkarnacjach) zrobiliśmy i albo sami uwierzyliśmy że to było złe albo nam to wmówiono dlatego teraz chcemy być "dobrzy". Ci co nam wmawiają, że jesteśmy/ byliśmy źli sami swoje mają za skórą i wcale nie są/byli lepsi od nas - są tylko cwańsi :)
Nie wiem jak to najlepiej wyrazić ale to bycie "dobrym" i "złym" to "wielka ściema" czasami ofiara jest katem, a kat ofiarą , cała ta gra "funta kłaków" nie jest warta.

Każdy ma prawo czuć się niewinny i w porządku niezależnie od tego kim był i co robił w przeszłości. Każdy ma prawo kochać i szanować siebie niezależnie od tego kim był i co robił w przeszłości. Każdy ma prawo kochać, dbać i pielęgnować swoje ciało niezależnie od tego kim był i co robił w przeszłości. Każdy ma prawo przestać pokutować za przeszłość i przyjąć miłość.


Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-09-27, 18:56:07
Edyta
Bardzo dobrze trafiłaś. Moim priorytetem było – być dobrym człowiekiem a wcześniej dobrym dzieckiem. I wydawało mi się że moja rodzina też uważała że najważniejsze jest aby być dobrym, uczciwym człowiekiem. Tak bardzo chciałam być dobra że za swój cel uznałam uszczęśliwienie swojego chłopaka i dla tego celu postanowiłam żyć.
Jako dziecko byłam idealnie posłuszna i każdą pracę wykonywałam natychmiast. Tak bardzo chciałam być idealna, że przychodząc ze szkoły, nawet nie jadłam, tylko zabierałam się za lekcje.
Wszystkie grzechy zapamiętywałam i się spowiadałam obiecując poprawę, a potem bardzo się starłam aby nie grzeszyć. A od rodziny spotykałam się z zarzutami że jestem samym złem, diabłem i nieposłuchem.
Ja starałam się być dobra i uczciwa i uznawałam że moja rodzina jest taka sama. Dlatego zawsze byłam szczera będąc pewna że oni też są szczerzy. Przecież sami o sobie mówili że tacy są. Skąd mogłam wiedzieć że co innego mówią a co innego potajemnie robią, nie przyznając się do tego?
Gdy moje siostry się kłociły  w swojej sprawie to ja starałam się pomagać innym, co nigdy nie było zauważane.
Gdy powiedziałam terapeucie że moim pragnieniem jest bycie dobrym człowiekiem, to zapytał mnie czy ja jestem uczciwa wobec siebie. I to mi dało dużo do myślenia.
Dopiero od niedawna przecieram oczy ze zdumienia dostrzegając że ich słowa nie pokrywają się z ich czynami.
Ostatnio spojrzałam krytycznie na mojego wychwalanego pod niebiosy siostrzeńca i zauważyłam że jest leniem do potęgi. A wszyscy twierdzą że jest niezwykle pracowity. Ja do tej pory im wierzyłam a jego zachowanie jakoś sobie tłumaczyłam.
On od 2 miesięcy znosi drzewo do piwnicy i jest za to bardzo chwalony. To praca na kilka dni.
A gdy próbowałam o tym powiedzieć to rodzice się na mnie rzucili ze złością, że przecież on jest taki wspaniały, najwspanialszy jak tylko możliwe.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-09-27, 19:30:36
Edyta

Ważny aspekt poruszyłaś.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-09-28, 16:12:24
Bardzo dobrze trafiłaś. Moim priorytetem było – być dobrym człowiekiem a wcześniej dobrym dzieckiem. I wydawało mi się że moja rodzina też uważała że najważniejsze jest aby być dobrym, uczciwym człowiekiem. Tak bardzo chciałam być dobra że za swój cel uznałam uszczęśliwienie swojego chłopaka i dla tego celu postanowiłam żyć.
Jako dziecko byłam idealnie posłuszna i każdą pracę wykonywałam natychmiast. Tak bardzo chciałam być idealna, że przychodząc ze szkoły, nawet nie jadłam, tylko zabierałam się za lekcje.
Wszystkie grzechy zapamiętywałam i się spowiadałam obiecując poprawę, a potem bardzo się starłam aby nie grzeszyć. A od rodziny spotykałam się z zarzutami że jestem samym złem, diabłem i nieposłuchem.
Ja starałam się być dobra i uczciwa i uznawałam że moja rodzina jest taka sama. Dlatego zawsze byłam szczera będąc pewna że oni też są szczerzy. Przecież sami o sobie mówili że tacy są. Skąd mogłam wiedzieć że co innego mówią a co innego potajemnie robią, nie przyznając się do tego?
Gdy moje siostry się kłociły  w swojej sprawie to ja starałam się pomagać innym, co nigdy nie było zauważane.
Gdy powiedziałam terapeucie że moim pragnieniem jest bycie dobrym człowiekiem, to zapytał mnie czy ja jestem uczciwa wobec siebie. I to mi dało dużo do myślenia.
Dopiero od niedawna przecieram oczy ze zdumienia dostrzegając że ich słowa nie pokrywają się z ich czynami.
Ostatnio spojrzałam krytycznie na mojego wychwalanego pod niebiosy siostrzeńca i zauważyłam że jest leniem do potęgi. A wszyscy twierdzą że jest niezwykle pracowity. Ja do tej pory im wierzyłam a jego zachowanie jakoś sobie tłumaczyłam.
On od 2 miesięcy znosi drzewo do piwnicy i jest za to bardzo chwalony. To praca na kilka dni.
A gdy próbowałam o tym powiedzieć to rodzice się na mnie rzucili ze złością, że przecież on jest taki wspaniały, najwspanialszy jak tylko możliwe.

tak to jest właśnie kiedy człowiek zaczyna wychodzić z uwikłania rodzinnego wtedy poluzowuje się ten węzeł i nagle zaczynamy widzieć inaczej, pod maskami dobroci , uczciwości kryją się manipulacje i cwaństwo, zamiast więzi rodzinnych - uwikłanie. Ofiary okazują katami a kaci ofiarami zaś zbawiciel zwykle jest największą ofiarą.
Każde dziecko chce być kochane chwalone, pragnie uwagi rodzica ale ile to kosztuje ? ile trzeba zrobić wbrew sobie, ilu talentów i mocy się wyrzec. jak trzeba się zablokować aby spełnić te wszystkie oczekiwania rodzinne po to by rodzic rzucił od czasu do czasu ochłap aprobaty a i tego ochłapu czasami się nie usłyszy.
Ludzie sobie tłumaczą no tak ale moja karma albo no tak ale muszę brać odpowiedzialność ale co z tego kiedy zranienie i blokady w nas pozostają , co tam karma kiedy ból w sercu i kto ma siły brać odpowiedzialność kiedy tkwi w uwikłaniu. 
Na szczęście mamy Boga prawdziwego naszego przyjaciela który jest źródłem miłości, mądrości i mocy,  naszym wytchnieniem i uzdrowicielem :) Mi pomógł Bóg , nie znam innej drogi . Nie potrafię też mówić o wybaczeniu bo wybaczyć można dopiero wtedy gdy ma się pełne zrozumienie - wtedy się odpuszcza z miłości do siebie aby było nam łatwiej, siłowe wybaczenie "bo tak jest ładnie i powinno się wybaczać" zbyt dużo kosztuje bo trzeba tkwić w uwikłaniu i godzić się na blokady.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-12-02, 13:44:09
o grze Ofiara – Prześladowca – Wybawca
http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/zrozumiec-siebie/reagowanie-w-trudnych-sytuacjach
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-12-02, 13:57:00
. Nie potrafię też mówić o wybaczeniu bo wybaczyć można dopiero wtedy gdy ma się pełne zrozumienie - wtedy się odpuszcza z miłości do siebie aby było nam łatwiej, siłowe wybaczenie "bo tak jest ładnie i powinno się wybaczać" zbyt dużo kosztuje bo trzeba tkwić w uwikłaniu i godzić się na blokady.



Wybaczyc  mozna  tez  nie  majac  pelnego  zrozumienia, czego  kilka  razy  mocno  i  gleboko  doswiadczylem
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-12-02, 13:59:56
http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/zrozumiec-siebie/role-w-relacjach-trojkat-dramatyczny
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-12-02, 14:08:01
o grze Ofiara – Prześladowca – Wybawca
http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/zrozumiec-siebie/reagowanie-w-trudnych-sytuacjach

ciekawy artykuł

cytat "Ukryte skarby
Już samo uświadomienie sobie, że działamy pod wpływem niewidzialnych sił wtłaczających nas w odgrywanie ról trójkąta dramatycznego, jest pierwszym krokiem do wyzwolenia się z niego. Świadomość konkretnej roli daje nam bowiem ważną informację o niezrealizowanym, ale możliwym do zrealizowania potencjale drzemiącym w rozgrywającej się sytuacji. I tak Ofiara posiada duży potencjał wrażliwości, który może realizować jako umiejętność dostrzegania, w jakim położeniu znajdują się w danym momencie ona sama i inne osoby. Niezrealizowanym potencjałem Prześladowcy jest umiejętność zdrowej asertywności i zachowania rozsądku oraz świadomości własnej siły. Wybawca z kolei jest w stanie – korzystając z potencjału swojej roli – umiejętnie mediować i pracować nad kreatywnym rozwiązaniem problemów. Pamiętając, że zazwyczaj mamy skłonność do obsadzania jednej roli, warto zacząć od pracy z tym właśnie aspektem. Przepracowanie pozostałych ról, które – w myśl logiki procesu nieustannej zamiany ról w obrębie trójkąta dramatycznego – również przyjmujemy, może być wówczas łatwiejsze."

zawsze mnie interesowały dwie kwestie zawarte w tym cytacie :

- pierwsza to owe niewidzialne siły wtłaczające nas w odgrywanie ról trójkąta dramatycznego - co to za siły , skąd one się biorą co lub kto korzysta z takiego znieprzytomnienia ludzi wkręconych w trójkąt dramatyczny

- druga to owe ukryte skarby czyli niewyrównane potencjały np. ofiara duży potencjał wrażliwości przy małym potencjale asertywności, wybawca duży potencjał mediacji i kreatywności   
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-12-02, 14:18:24
ciekawy artykuł

- pierwsza to owe niewidzialne siły wtłaczające nas w odgrywanie ról trójkąta dramatycznego - co to za siły , skąd one się biorą co lub kto korzysta z takiego znieprzytomnienia ludzi wkręconych w trójkąt dramatyczny

- druga to owe ukryte skarby czyli niewyrównane potencjały np. ofiara duży potencjał wrażliwości przy małym potencjale asertywności, wybawca duży potencjał mediacji i kreatywności

Może coś o tych "niewidzialnych" siłach znajdziesz tu :) Dotyczy odgrywania ról w firmie, ale też się przydać może
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-12-02, 14:20:00


Wybaczyc  mozna  tez  nie  majac  pelnego  zrozumienia, czego  kilka  razy  mocno  i  gleboko  doswiadczylem

o to fajnie :) ja chyba za bardzo nie potrafię wybaczać bardziej odpuszczam sobie, daję sobie spokój z tymi osobami "olewam je" ale potem to już nic do tych osób nie czuję przestają mnie obchodzić
 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-12-02, 16:33:00
Może coś o tych "niewidzialnych" siłach znajdziesz tu :) Dotyczy odgrywania ról w firmie, ale też się przydać może
chyba link się nie wkleił
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-12-02, 16:56:09
Faktycznie się nie wkleił :D


http://mttp.pl/pobieranie/10_wybranych/Santorski_Matkowski.pdf - 4 strona
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2013-12-02, 18:35:21
Faktycznie się nie wkleił :D


http://mttp.pl/pobieranie/10_wybranych/Santorski_Matkowski.pdf - 4 strona

BARDZO DZIĘKUJĘ :) za ten pdf - bardzo mi się przydał to jest to czego obecnie potrzebuje i poszukiwałam !
super ! zapisałam go sobie i przeczytam jeszcze kilka razy
jak byś miała jeszcze kilka takich szkoleń albo wykładów ze szkoleń to ja chętnie poczytam
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-12-02, 18:56:13
Jak coś znajdę to wkleję :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-12-23, 09:53:40
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/mord-w-imie-oszczednosci/v3ebt

o tym jak działa propaganda, czyli o mordowaniu osób chorych w 3 Rzeszy. Można też sobie wyciągnąć wnioski z tego jak łatwo establishment (czyli lekarze itp) zgodzili się na to. Wszyscy wierzący w to, że społeczność naukowa nie może sie mylić powinni sobie pomedytować
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-06-13, 20:05:35
http://www.sfora.pl/swiat/Wstrzasajace-zdjecia-Tak-ostrzega-kobiety-przed-przemoca-domowa-s68805/2#comments


Uderzyły mnie (prawie dosłownie) oczy tej kobiety. Co o niej myślicie?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-06-13, 20:34:32
wo matko, jakas demoniasta kobitka
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-06-13, 21:02:41
Nie wiem,czy demoniasta,ale energetycznie fujowata-cos jej nie poszło w manipulacjach albo żłopaniu energii...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-06-13, 21:11:44
Ma jakieś okrucieństwo i zwierzęcość w oczach pt" I want blood".
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2014-06-13, 21:29:34
"I want blood".

i dostała, ale swoją. Ja się wręcz przestraszyłam tych oczu. Ale to ciekawe, co sobie przyciągnęła.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-06-13, 22:15:40
Trudno mi mówić o tym co ma w oczach, ale ma chyba intencje czucia się docenianą za to że jest pobita. To że to teraz pokazuje, możliwe że też właśnie pierwotnie wynika z tej intencji by ją doceniono - pobitą. Prawdopodobnie tak ją ojciec traktował/doceniał.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-06-13, 22:50:15
Bardzo ładnie to wytłumaczyłeś.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-06-14, 07:39:07
A mnie uderzyła bardzo powierzchowna ocena tej kobiety, nie sięgająca wgłąb psychiki, przez forumowiczki.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-06-14, 08:30:33
Inga

Widzę,co widzę-nie jest za przytomna;nie lubi siebie,nie szanuje siebie,niszczy siebie fizycznie i psychicznie,żłopie negatywną energię z otoczenia-bo tym się zasila...Prowokuje karmą ofiary i się tym chełpi...To dostała energetyczną wypłatę-całkiem wprost-jak chciała...Mam nadzieję,że to okazja dla niej do innych już wyborów,niż dotychczasowe...

Tak wybrała...

A ja wybieram odpowiedzialność za swoje słowa i za to,co czuję,nie musi ci się to podobać...Jakoś tam ułożysz w sobie,że masz być może całkiem inne spojrzenie na tą osobę niż ja :-)...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-06-14, 08:36:29
I to jest włąśnie bardzo prosta i powierzchowna ocena bez wnikania w przyczyny.
Czasami nie da się inaczej wybrać.
Ale kto nie miał karmy ofiary ten nie jest w stanie tego zrozumieć.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2014-06-14, 08:46:31
Inga

Trafiłaś jak kulą w płot-ja jeszcze mam tą karmę,resztki,ale są...Nie chcę się tym przerzucać jako argumentem,bo to kolejny powód do rozproszenia mojej cennej energii...A temu absolutnie zadość...

Tak mi przyszło do głowy-może jakiekolwiek ocenianie to tylko szufladkowanie jako zabawa dla naszego umysłu?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-14, 16:52:14
a mnie jakoś specjalnie nie ruszyło zdjęcie kobiety, obejrzałam następne fotki i są zwyczajne, ona ma po prostu takie duże oczy
wydaje mi się osobą bystą i zabawną którą ktoś zgasił bo denerwowało go że jest lepsza od niego
może ten jej mąż jest jakimś połówkiem któremu ona pozwala na zbyt wiele a on on ma kody że musi ją zabić bo ona mu przeszkadza w oświeceniu i choć ją kocha to kody dają o sobie znać  .... gdybam tylko


Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-14, 17:35:17
chyba już wiem dlaczego ta kobieta wywołała negatywne emocje - ona jest chora na nadczynność tarczycy ta choroba tak dziwnie zmienia twarz na wychudzoną i powoduje wytrzeszcz oczu
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2014-06-14, 23:56:34
Ale kto nie miał karmy ofiary ten nie jest w stanie tego zrozumieć.

Moim zdaniem jest wprost przeciwnie: Ofiarę w innych atakują/obwiniają/oceniają negatywnie, itd. właśnie te osoby, które mają ofiarę w sobie (czyli same są obecnymi lub przeszłymi ofiarami, niekoniecznie przemocy bezpośredniej), ale nie akceptują tego u siebie (w całości, bądź w części).
A skoro tego nie akceptują, to z tym walczą. U siebie i u innych. Bo gdy ktoś zwalcza coś u siebie, to naturalnie będzie to zwalczać w innych, nawet dużo mocniej. Gdy się coś wypiera w sobie, to u innych będzie nas to drażnić, denerwować, itd. Tacy ludzie sami siebie nie rozumieją, więc jak mają zrozumieć innych? Żeby można było zrozumieć innych, najpierw trzeba zrozumieć samego siebie.

Zauważyłam, że w naszym społeczeństwie jest bardzo silna tendencja zwalczania słabości (czyli de facto ofiar).
Nie chcemy być słabi, nie chcemy okazać słabości, bo słabość oznacza bezbronność, bezsilność, podatność na zranienia. A nikt nie chce być zraniony. Dlatego słabość się ukrywa. Wypiera. Zwalcza. Ofiary denerwują, bo są słabe i przypominają o naszej słabości. Więc przypisuje się im złe intencje, oporność (bo nie chcą się zmienić, a przecież "każdy jest kowalem swojego losu"), prowokacje (więc spotyka ich zasłużony los), itd. Wszystko po to, żeby nie przyznać się do tej słabej, bezbronnej cząstki w człowieku, która domaga się zrozumienia, wsparcia, miłości.
Smutne to bardzo.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2014-06-15, 13:31:27
Dzieki za ten post Felicite.
Ja zauwazylem ostatnio ze moj kot mnie zaczal denerwowac tym ze jest przestraszony, boi sie irracjonalnych rzeczy. Domyslilem sie nie odrazu ze chodzi o mnie. Potem tez mnie draznil bo chcial sie bawic gdy bylem zajety. Udalo mi sie pod koniec odwrocic kota ogonem i zamiast czuc zlosc poczulem milosc i zaczalem ja wydylac kotu i skrzywdzonemu sobie tak jak potrafilem.

Ja sie przychylam do tego co Felicite pisze. Sam mam wzorce ofiary i moja byla dziewczyna tez je miala. I ranilismy sie oboje w taki glupi dziwny sposob.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2014-06-15, 14:55:19
Ja też dziękuję Felicite ;-)
mnie strasznie denerwuje jak mój syn tak się rozkleja , jest taki płaczliwy, nadwrażliwy. Wiem,że się wkurzam na własną nadwrażliwość. Z tym ciężko żyć tu- ludzie lubią to wykorzystać i zostaje się ofiarą ;( ja całe życie taka nadwrażliwa. Mój syn tez pewnie jest UA, płacze nawet jak słońce go lekko razi ;-) chyba muszę zaakceptować swoją słabość, ofiarę w sobie i tą nieszczęsną nadwrażliwość. Szukam książek jak z takim dzieckiem pracować żeby mu pomóc tą nadwrażliwość trochę okiełznąć. Cieszy mnie to ,ze on ma dryg do sportu , do biegania- moze tam będzie mógł dać upust swojej potrzebie wygranej/dominacji. Jak on nie lubi przegrywać ,całkiem jak ja;-D
Muszę chyba tą małą muszkę nadwrażliwkę przytulić ... Ja pamiętam,ze zawsze czułam mocno emocje, szybko się rozklejam, jestem płaczliwa ale i potrafię zaraz płakać jak patrze na zachód, ale tez jak ktoś mi coś powiedział to brałam do siebie i to ciągłe niezrozumienie ze strony otoczenia dla mojej wrażliwości... O i irracjonalne lęki syna tez mnie wkurzały bo wkurzałam się na siebie że odczuwam irracjonalne lęki całkiem jak dzieciak...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 08:07:59
przepis jak stać się ofiarą jest bardzo prosty wystarczy pragnąć miłości, aprobaty, szacunku od nieodpowiednich ludzi wtedy wykorzystanie, molestowanie i przemoc ma się zagwarantowaną.
Idealnie do tego nadają się wszelkie kody połówkowe zwłaszcza że bez połowka nie da się oświecić, że trzeba uzyskać jego miłość, że trzeba połówka sprowadzić na duchowa drogę gdy jest w czarnej dupie - bycie ofiarą ma się jak w banku. Bardzo dobrze też nadają się wierzenia na temat rodziny i miłości rodzinnej np. że rodzic musi kochać dziecko. Świetnie też sprawdzaja się w tej roli wszelkie wierzenia na temat związków np.  że trzeba mieć mężczynę u boku bo bez niego jest się jakimś niepełnym mniej wartościowym, niekochanym, że on musi powiedzieć jakie jesteśmy pięne - bycie wykorzystną i porzuconą gwarantowane.

Pamiętam jak mój ojciec mnie urabiał na ofiarę brał na spacery i pieprzył faramazony o miłych małych dziewczynkach o tym jakie powinny kobiety aby męzczyźni je kochali ale był zbyt głupi aby mu się udalo we mnie wzbudzić pragnienie bycia przez niego kochaną i jedyne co uzyskał to moja pogarda. Nawet nie chcę sobie wyobrażać kogo by ze mnie zrobił gdym tylko zapragnęła być przez niego kochana i ile by mnie to kosztowało.

aby wyjść z roli ofiary trzeba miłość, aprobatę, szacynek dać sobie samemu i tylko tak można sobie to dać. Bywają ludzie z bardzo otwartymi sercami którzy potrafią okazać miłosć , szacunek i aprobatę czysto szczerze i bezinteresownie ale lepiej na nich nie czekać bo tych drugich jest znacznie więcej.
 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-16, 09:48:02
Wniosek z tego taki że by stać się ofiarą lub agresorem wystarczy mieć jakiekolwiek uzależnienia i przywiązania, czyli ograniczenia oparte na  pragnieniach, które przedkłada się ponad dobro swoje i cudze, oraz na wyobrażeniach które przesłaniają prawdę

Ciekawy motyw z tą pogardą, czyli to jest bardziej postawa i karma kogoś kto wszedł w rolę agresora i walczy o to żeby nie (pozo)stać się ofiarą:

"Można pogardzać innymi, mając zbyt wysokie mniemanie o sobie, jak również ukrywając własne kompleksy i frustracje. Karen Horney uważa, że przyczyną tego rodzaju pychy są impulsywne pragnienia pomszczenia własnych upokorzeń doznawanych w dzieciństwie. Jako ewidentny przykład podaje Adolfa Hitlera, który sam doznał upokarzających doświadczeń i poświęcił całe swe życie fanatycznemu pragnieniu triumfowania nad ludzkimi masami.
http://m.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,395,pycha-pogarda-i-perfekcjonizm.html
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 10:03:37
Ciekawy motyw z tą pogardą, czyli to jest bardziej postawa i karma kogoś kto wszedł w rolę agresora i walczy o to żeby nie (pozo)stać się ofiarą:
u mnie to był mechanizm obronny przed próbami manipulacji magicznymi ze strony ojca który lubił otaczać się ofiarami którymi mógł manipulować dla swoich korzyści, tak sobie radziłam i uważam że w mojej sytuacji dałam sobie radę 100% .  Ktoś mógł by powiedzieć ale zapomniałaś o miłości, mogłaś okazać ojcu miłość zamiast pogardy od razu odpowiadam - nie mogłam bo dla maga miłość to słabość , mag pogardza miłością i moja próba okazania mu miłości była by dla niego zaproszeniem do wykorzystania mnie.
Miłość mogę mu okazać teraz kiedy jest już stary i nauczył się że nie z każdej kobiety da się zrobić ofiarkę , choć nawet pomimo swojego wieku nadal próbuje :)
Okazując ojcu pogardę na próby jego manipulacji w rzeczywistości okazałam mu miłość choć trochę inaczej niż to powszechnie rozumiane.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Felicite w 2014-06-16, 10:07:14
Doktor, Muszka :))
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-16, 10:35:59
Edyta
spoko, ja tego nie oceniam i nie patrzę z punktu widzenia co ktoś mógłby,
tak mi się nasunęło już przy twym poprzednim poście, że ojciec zwyczajnie przekazał Ci swój wzorzec pogardy, jako ważny, czyli to co napisałaś poniżej
"mag pogardza miłością"
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 10:55:11
Edyta
spoko, ja tego nie oceniam i nie patrzę z punktu widzenia co ktoś mógłby,
tak mi się nasunęło już przy twym poprzednim poście, że ojciec zwyczajnie przekazał Ci swój wzorzec pogardy, jako ważny, czyli to co napisałaś poniżej
"mag pogardza miłością"
tak przekazał mi a ja przejęłam bo tylko pogarda potrafiła go zablokować w działaniach ale za to też zapłaciłam i musiałam się uwalniać gdy spotkałam kogoś dla kogo chciałam w pełni otworzyć serce, z resztą oboje musieliśmy to uzdrowić choć ja miałam więcej do zrobienia.
Za to że nie chciałam wejść we wzorce proponowane mi przez ojca też zapłaciłam bo już w dzieciństwie musiałam się nauczyć przenikać jego umysł, odczytywać myśli i intencje aby być pierwsza i wyprzedzić jego podchody. Cena za to była taka że potem bezwiednie dostrajałam się do niefajnych ludzi ( przenikałam ich ) i nie potrafiłam utrzymać uwagi w rzeczywistości co wcale nie jest ani przyjemne ani zdrowe.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-16, 11:42:22
Edyta
znam te bardzo męczące klimaty związane z karmą maga i związanym z tym całym bagażem bazującym na odcięciu od miłości i jej ochronnej mocy,czy rezygnacji z tego na rzecz magii w sytuacjach zagrożenia, coś jak napisałaś "nie mogłam bo dla maga miłość to słabość"

więc udowodnienie że tak jest i że mag ma przewagę nad tym kto wybiera miłość, to jawi mi się pod wpływem tego co napisałaś jako pierwotna podstawa i punkt wyjścia, przenoszona z wcielenia na wcielenie i odnawiana już we wczesnych fazach, a wtedy cała reszta to już odnawia się z automatu bo rozgrywa się na płaszczyźnie wzajemnych manipulacji, walki o dominację i kontroli,

 Niestety przy obecnosci karmy maga tego rodzaju "dowody" że tak jest czyli że miłość to słabość, w postaci powracających skutków i podatności, pomimo tego że ktoś otwiera się na miłość,  stanowią pewne, chyba dość istotne utrudnienie w uwalnianiu tego ...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-16, 12:49:40
Słowem uwalniam się od szkodliwych, destrukcyjnych intencji oraz pragnień i związanych z nimi uzależnień oraz przywiązań, w tym od błędnych wyobrażeń ( ograniczających wierzeń, utożsamień, lęków, systemów przekonań, programów i /auto/hipnoz) i otwieram się na doświadczanie miłości wraz z jej ochronną, transformującą i uzdrawiającą mocą, która jest potężniejsza od wszelkich manipulacji magicznych wszystkich magów razem wziętych, potężniejsza nawet od manipulacji i presji wyobrażeń, emocji, działań i przekazów pochodzących od mojego ojca.

Rezygnuję z iluzorycznych korzyści jakie w odnawianiu, przejmowaniu i podtrzymywaniu tego wszystkiego widziałem i uwalniam się od wszelkich powiązanych z tym magicznych struktur, podpiętych pod to istot, od wszystkich strategii oraz kodów podatności i zależności/ kontroli i walki, ofiary/ agresora, jako iluzorycznych, zbędnych i odciętych od realnego źródła Mocy, od której wszystko jest zależne.
:-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 13:25:20
moja ulubiona afka to " miłość , aprobata i szacunek już są we mnie bo jestem połączona ze źródłem miłości aprobaty i szacunku - Bogiem a Bóg mnie w tym wspiera i jest po mojej stronie"
moja druga " mogę zrezygnować z gównianych doświadczeń karmicznych proponowanych mi przez władców struktur i piramid , mogę zrezygnować z gównianych wzorców bo odkryłam że wszystko co mi potrzebne do pełnego zjednoczenia z Miłością Bogiem już mam w sobie"

oraz ostatnia hardkorowa " mogę przestać lizać dupę władcom struktur aby mieć wspaniałe życie i być szczęśliwa, moje życie i szczęście zależy tylko ode mnie" - tej ostatniej nie polecam - działa dobrze na mnie bo wiem o co chodzi w niej i skąd się wzięła :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-16, 16:28:36
Ta druga afka to chyba o takim bardzo specyficznym  zakresie działania? :-) Wygląda na przeznaczoną do uwalniania się od wzorców skojarzonych z gównami, no a  już " gówniane doświadczenia karmiczne" to chyba chodzi o skutki jedzenia czyli o doświadczenia związane z wypróżnianiem?
 Pytanie jest czy jesteśmy w stanie z nich zrezygnować bez rezygnowania z jedzenia ;-))

W tej poetyce:
Przebaczam wszystkim którzy kodowali mi słabość i udowadniali mi że jestem gówno warty/gówniarzem/.
Przebaczam wszystkim którzy wmawiali mi że miłość to słabość i udawadniali mi, że jest gówno warta.
Rezygnując z podtrzymywania przekonań o szczególnej mocy negatywnych słów, emocji , negatywnych wyobrażeń,skojarzeń, porównań i wzorców zachowań, przejętych od mojego ojca i innych ludzi, otwieram się na transformującą moc czystej miłości, pozytywnych myśli, słów, uczuć, pozytywnych wizualizacji i działań  :-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-06-16, 16:38:22
hehe
moja Pś wie co oznaczają dla niej "gówniane doświadczenia karmiczne" oraz inne dosadne określenia wie z czym to się wiąże ale rzeczywiście lepiej niech nikt się ta afką nie inspiruje hehe
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-06-20, 16:57:35
Na forum funkcjonuje mit że ofiara prowokuje kata do ataku a on nie potrafię się oprzeć prowokacji i dlatego atakuje. gdyby go ofiara nie prowokowała to on by nie zaatakował. W każdym przypadku jakie ostatnio rozpatruję, byłam atakowana wtedy gdy sama do tego prowokowałam. Jednakże nigdy nie było tak że to agresor musiał sie opierać moim prowokacjom. Za każdym razem on sam chciał mnie zaatakować. Więc wniosek że to ofiary powinny iść do więżenia jest nieprawdziwy. Tak może myślec ten kto chcę się uwolnic od odpowiedzialnośći za to co zrobił i od poczucia winy.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-06-20, 17:16:01
Ofiara dogrywa się intencjami z atakującym, jak i też prowokuje bądź stwarza okoliczność dla atakującego. Nie jest po to (świadomość tego mechanizmu) by usprawiedliwić atakującego, ale dla ofiary by lepiej rozumiała swoje intencje. Odpowiedzialność atakującego jest zawsze ta sama.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-06-20, 17:20:11
To zaprzeczyłeś czy potwierdziłeś to co napisałąm. Bo tak napisałeś że nie daje się tego zrozumieć.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-06-20, 17:47:11
Zgadzam się z tym co napisałaś, jakkolwiek sam nie zauważyłem by na forum promowany był wniosek że kat atakuje dlatego że nie potrafi się oprzeć prowokacji. Z tymi ofiarami do więzienia to też nie wiem kto mógł wcześniej taki pomysł wyartykułować.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2014-06-20, 19:28:10
Na forum funkcjonuje mit że ofiara prowokuje kata do ataku a on nie potrafię się oprzeć prowokacji i dlatego atakuje. gdyby go ofiara nie prowokowała to on by nie zaatakował. W każdym przypadku jakie ostatnio rozpatruję, byłam atakowana wtedy gdy sama do tego prowokowałam. Jednakże nigdy nie było tak że to agresor musiał sie opierać moim prowokacjom. Za każdym razem on sam chciał mnie zaatakować. Więc wniosek że to ofiary powinny iść do więżenia jest nieprawdziwy. Tak może myślec ten kto chcę się uwolnic od odpowiedzialnośći za to co zrobił i od poczucia winy.

może trochę był w celach edukacyjnych cześciej poruszany  ten aspekt relacji kat-ofiara (że ofiara kreuje co ją spotyka), bo jest to mniej znane i zrozumiane. Ale to nie znaczy, że ofiara kreuje całe wydarzenie, a kat nic. Oboje kreują. Na pewno jednak z punktu widzenia ofiary gdyby nie jej nieczyste intencje to nie mogłoby dojść do nieprzyjemnej relacji z katem
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-06-23, 10:55:31
Jednakże nigdy nie było tak że to agresor musiał sie opierać moim prowokacjom. Za każdym razem on sam chciał mnie zaatakować.

Agresorowi daje to ulgę, bo rozładował napięcia na zewnątrz siebie. Taki jest mechanizm szukania ofiary. Chęć ataku jest jak nałóg, bo wyzwala pewne reakcje chemiczne w ciele/mózgu, które dają ulgę i nagrodę wewnętrzną. Może być też to związane z nałogiem władzy nad innymi na poziomie kompensacji poczucia własnej wartości.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2014-06-26, 15:05:44
Kiedyś przyciągałam łagodnych, spokojnych chłopaków.
Teraz co jeden to większy pieniacz i potencjalny damski bokser (mówię potencjalny, bo w porę biorę nogi za pas; nie jestem masochistką). Jeden "mądrala" w wywalankowym szale stwierdził, że lubię, jak z faceta wychodzi bestia, co - jak każda głupota - kompletnie mnie zatkało. Nawet nie wiem, jak na takie coś reagować. Po co takie osobniki do mnie przychodzą, nie wiem. Nie mam ochoty pomagać kolejnym opętańcom ani być workiem treningowym dla nieudaczników emocjonalnych.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-06-26, 16:19:33
ale to oznacza, że widocznie w tym momencie życia lubisz takich facetów
przemyśl to
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-06-26, 20:56:03
Jeden "mądrala" w wywalankowym szale stwierdził, że lubię, jak z faceta wychodzi bestia, co - jak każda głupota - kompletnie mnie zatkało. Nawet nie wiem, jak na takie coś reagować.

Nie ma rady na głupie korzystanie z treści niby rozwojowych. Słyszałam lub czytałam gdzieś takie bezduszne interpretacje jak ten cytat, jak żywcem wzięte. A pod spodem chodzi o przekaz "nie biorę za to co robię odpowiedzialności, a to twoja wina".
Może któraś potencjalna ofiara załapie się na syndrom sztokholmski i wytworzy większe przywiązanie
http://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/4969-syndrom-sztokholmski-w-relacjach-miedzyludzkich

Masz zdrowy odruch, że bierzesz nogi za pas i odcinasz relacje oparte na traumach.

Te sytuacje mogą ci pokazywać jakieś wcześniej ukryte wzorce i dziury w ochronie (przed agresją), które akurat teraz zaczęły się pokazywać.
Przychodzą po to, żebyś uzdrowiła jakiś ważny temat. 


Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-06-26, 21:02:45
Jak sporty szkodzą otoczeniu kibiców
"W Anglii od dawna nie było tak poważnych problemów z przemocą domową, jak w kilkunastu ostatnich dniach. Z opublikowanych w środę danych brytyjskich służb socjalnych i policji wynika, że na obszarze Anglii brutalne konflikty w rodzinach wybuchają teraz o 38 proc. częściej niż do niedawna.
....
Badania prowadzone od mistrzostw w 2002 roku i kolejnych imprezach, gdzie Anglia nie wypadało tak blado, jak tym razem, pokazują, że nawet 24-proc. wzrost w statystykach przemocy w rodzinie miał miejsce za każdym razem, gdy piłkarze wzbudzali wielkie emocje. Także te związane ze spotkaniami wygranymi lub zremisowanymi."
http://natemat.pl/107765,anglicy-wyladowuja-frustracje-za-kiepski-wynik-w-ms-na-swoich-partnerkach-po-blamazu-wzrost-przemocy-domowej-az-o-38-proc
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-06-27, 21:54:32
Według oficjalnych statystyk dwie trzecie Ukrainek doświadcza przemocy psychicznej lub fizycznej. Większość z nich nigdzie jej nie zgłasza. Powodem takiego stanu rzeczy nie jest jednak lęk czy wstyd jak w przypadku typowych ofiar przemocy, powodem jest tu najczęściej przyzwyczajenie.
http://www.korespondent-wschodni.org/ru/node/2597
Tytuł: Odp: Nauka
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-06-30, 07:40:28
PSYCHOPATA – Maska zdrowia psychicznego
Specjalny projekt badawczy grupy Quantum Future Group
http://wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=6597%3Ajkm&catid=6%3Awarto-przeczytac&Itemid=18
W tekście m in:
Psychopata nie widzi żadnych wad w swojej psychice, żadnej potrzeby zmiany.

Psychopaci a New Age

„Kultura oficjalna“ w Ameryce: Naturalny Stan Psychopatii?

"Chciałabym wyszkolić i uczulić czytelnika co do pewnych bardziej powszechnych oznak, że opisywana osoba – zazwyczaj mężczyzna – jest kimś, od kogo powinieneś się odseparować... i to szybko! Im wcześniej wykryjesz kłopotliwą osobę, tym lepiej dla ciebie. Jedno szybkie sprawdzenie i umiejscowisz jego/ją na skali dupków. Pamiętaj teraz, że nie każdy głupek czy idiota jest koniecznie psychotyczny! Jednak psychopata jest szczytową formą osobowości typu „dupek”, tylko że on nauczył się ukrywać to przez większość czasu i prezentować się jako „miły, uroczy” człowiek. Oni zatrzymali się w rozwoju na wczesnych latach, ciągle toczą walkę z autorytetem i rodzicielską władzą nad nimi!"


20-punktowe zestawienie cech osobowości psychopatycznej:

1. WYGADANY O POWIERZCHOWNYM UROKU – tendencja do bycia układnym, zaangażowanym, czarującym, pociągającym i płynnie mówiącym. Psychopatycznego uroku nie cechuje bynajmniej płochliwość, samoświadomość czy obawa przed powiedzeniem czegoś. Psychopata nigdy nie trzyma języka za zębami. Wyzwolili się oni ze społecznych konwenansów dotyczących na przykład przekręcania słów.

2. WYBUJAŁE MNIEMANIE O SOBIE – mocno nadęty obraz własnych możliwości i poczucia własnej wartości, pewny siebie, zawzięty, zarozumiały, bufon. Psychopaci są ludźmi aroganckimi, wierzącymi, że są wyższymi istotami ludzkimi.

3. POTRZEBA STYMULACJI albo SKŁONNOŚĆ DO NUDZENIA SIĘ – nadmierna potrzeba stymulacji czymś nowym, poruszającym, ekscytującym; podejmowanie ryzyka i robienie niebezpiecznych rzeczy. Psychopaci często mają słabą samodyscyplinę w doprowadzaniu spraw do końca, ponieważ łatwo się nudzą. Nie wykonują na przykład długo tej samej pracy, albo nie kończą zadań, które uważają za nieciekawe albo rutynowe.

4. PATOLOGICZNE KŁAMANIE – może być umiarkowane albo duże; w umiarkowanej formie będą sprytni, przebiegli, pomysłowi i inteligentni; w formie skrajnej będą zwodniczy, oszukańczy, podstępni, niegodziwi, manipulujący i nieuczciwi.

5. STEROWANIE I MANIPULOWANIE – wykorzystanie kłamstwa i podstępu do oszukiwania, sterowania i okradania innych dla osobistej korzyści; od ptu 4. różni się stopniem, w jakim występuje wykorzystywanie i pozbawiona wrażliwości bezwzględność, odzwierciedlone w braku zainteresowania uczuciami i cierpieniem swoich ofiar.

7. PŁYTKOŚĆ EMOCJI – ubóstwo emocjonalne lub ograniczona sfera głębszych uczuć; chłód interpersonalny pomimo oznak jawnej towarzyskości.

8. GRUBOSKÓRNOŚĆ I BRAK EMPATII – ogólny brak uczuć do innych ludzi; zimny, pogardliwy, nieuprzejmy i nietaktowny.

9. PASOŻYTNICZY TRYB ŻYCIA – zamierzone, manipulacyjne, egoistyczne i wyzyskujące pozostawanie na czyimś utrzymaniu, jako odbicie braku motywacji, słabej samodyscypliny i niezdolności do podjęcia odpowiedzialności.

10. SŁABE MECHANIZMY KONTROLUJĄCE ZACHOWANIE – przejawy drażliwości, irytacji, niecierpliwości, pogróżki, agresja i obelżywe słowa; niewłaściwe panowanie nad złością i nastrojami; pochopne działanie.

11. POZAMAŁŻEŃSKIE ZWIĄZKI SEKSUALNE – szereg krótkotrwałych, powierzchownych związków, liczne romanse, niewybredny wybór partnerów seksualnych; utrzymywanie kilku związków jednocześnie; historia prób seksualnego przymuszania innych do aktywności seksualnej albo chlubienie się w rozmowach wyczynami i podbojami seksualnymi.

12. WCZESNE PROBLEMY WYCHOWAWCZE – szereg zachowań przed osiągnięciem 13 roku życia, włącznie z kłamaniem, kradzieżami, oszukiwaniem, wandalizmem, znęcaniem się, aktywnością seksualną, podpalaniem, wąchaniem kleju, używaniem alkoholu i ucieczkami z domu.

13. BRAK REALISTYCZNYCH, DŁUGOTERMINOWYCH CELÓW – niezdolność albo uporczywa niemożność podejmowania i wykonywania długoterminowych planów i celów; włóczęgostwo, bezcelowość, brak ukierunkowania w życiu.

14. IMPULSYWNOŚĆ – występowanie zachowań niezamierzonych oraz brak refleksji bądź planowania; niezdolność opierania się pokusom, frustracjom i popędom; brak zastanowienia i rozważenia konsekwencji; nierozważny, pochopny, nieobliczalny, narwany i lekkomyślny

15. NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ – powtarzająca się niezdolność wypełniania czy poszanowania zobowiązań; jak niepłacenie rachunków, nieoddawanie pożyczek, niedbałe wykonywanie pracy, spóźnianie się czy absencja w pracy, niewywiązywanie się z umów.

16. NIEPRZYJMOWANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WŁASNE CZYNY – nieprzyjmowanie odpowiedzialności za własne działania przejawiające się w małej sumienności, braku obowiązkowości, wrogiej manipulacji, odmowie odpowiedzialności i próbie manipulowania innymi poprzez tę odmowę.

17. WIELE KRÓTKOTRWAŁYCH ZWIĄZKÓW MAŁŻEŃSKICH – brak zobowiązania do długotrwałego związku znajduje odbicie w sprzecznych, niesłownych, niesolidnych zobowiązaniach w życiu, włącznie z małżeńskimi.

18. PRZESTĘPCZOŚĆ NIELETNICH – problemy wychowawcze w wieku 13-18 lat, przeważnie zachowania będące przestępstwami albo wyraźnie zawierające elementy wrogości, wyzysku, agresji, manipulacji albo skłonności do bezdusznego, bezwzględnego gangsterstwa.

19. NARUSZANIE WARUNKÓW ZWOLNIENIA – naruszanie warunków zawieszenia kary czy innych zwolnień warunkowych wskutek formalnych naruszeń takich jak beztroska, brak zastanowienia czy niestawienie się.

20. WSZECHSTRONNOŚĆ PRZESTĘPCZA – różnorodność rodzajów wykroczeń kryminalnych, niezależnie od tego, czy osoba ta była za nie aresztowana lub skazana; chlubienie się unikaniem odpowiedzialności za przestępstwa.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-01, 18:02:47
  Znam ( wolę powiedzieć, że znałam - i myślę, że z Bożą pomocą to bedzie realne ), 2 psychopatów.
Obaj dupki.
Obaj starający się być zabawni, rubaszni.
Manipulację mają w małym palcu. Manipulują nawet własną rodziną ! Napuszczają jednego członka rodziny na drugiego. Jednego współpracownika na drugiego. Byleby wokół było źle. Byleby ludzie się wzajemnie napieprzali.
Kłamią patrząc prosto w oczy i to bez zmrużenia oka !
I co nie zdążyło na drzewo uciec - ich ;). Nudzi ich rutyna, normalność.
Otoczenie z nich kpi. Nie ceni ich wcale.
Ale...
Niestety tak się składało, ze jeden i drugi mają - MIELI - I hope :), "władzę".
I wtenczas to już nie jest zabawne. Wtedy to jest tragiczne.Kiedy od takiej bestii zależy ludzki los. Choćby to było "tylko" w pracy, "tylko" w domu, etc.




 
 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-02, 17:01:32
to właśnie psychopaci najczęściej zostają dyrektorami
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-07-02, 17:11:34
A z psychopatą nie wygra. Mozna go tylko przestać prowokować.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-02, 19:05:56
a tak i samemu się przestać denerwować
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-02, 19:20:06
Atlanta,
fuckt ;)

A co do denerwowania się.
Cóż, jak taką mendę sie ma na codzień ( i ona - wcale nie pozornie - ma jakąś władzę ) , to nie bardzo jest możliwość, żeby przestać się wreszcie denerwować :(
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2014-07-02, 19:21:00
Inga,
Tez fuckt ! :(
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-02, 23:13:59
ja też mam takie larwy wokół
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-07-04, 11:13:13
to właśnie psychopaci najczęściej zostają dyrektorami

W każdej dziedzinie życia szukają pozycji dominującej. A jeśli jej nie mogą osiągnąć w jakiejś relacji to na różne sposoby odpalają niszczenie kogoś, jego dorobku, reputacji, używając cech opisanych poniżej.
W rozwoju też można spotkać osoby o rysie psychopatycznym (podkreślam rysie psychopatycznym, a nie koniecznie osobowości), które działają na takich zasadach i osiągają swoje cele. Kilka takich osób  można zauważyć w środowisku rozwojowym, jak sobie świetnie radzą z ludźmi na swój sposób np. poprzez różne metody sterowania świadomością innych. Często występująca ufność, przechodząca w naiwność u rozwojowców, że deklaracje=intencje=czyny (byłam tego świetnym przykładem jak można ulegać takim działaniom), ułatwiają sprawę. Jednak jest na to sposób - uzdrawianie przestrzeni serca:)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-07-04, 11:35:04
W rozwoju też można spotkać osoby o rysie psychopatycznym (podkreślam rysie psychopatycznym, a nie koniecznie osobowości), które działają na takich zasadach i osiągają swoje cele. Kilka takich osób  można zauważyć w środowisku rozwojowym, jak sobie świetnie radzą z ludźmi na swój sposób np. poprzez różne metody sterowania świadomością innych.

czy osoby o takim rysie psychopatycznym działają świadomie tzn. świadomie manipulują ludźmi dla swoich korzyści , czy też mają nieuświadomioną tę cześć osobowości ( wyparte / skryte niskie emocje, intencje zawiści, kontroli nad innymi i chęć niszczenia tzw. niszczyciele ,  przykryte płaszczykiem duchowości ) ?

czy mogła byś napisać coś więcej o uzdrawianiu przestrzeni serca ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-07-11, 09:49:23
http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/widzialem-rozstrzelane-dzieci-gwalcone-kobiety,235165.html?playlist_id=17450

ciekawy materiał (nie jest taki drastyczny jak tytuł)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-07-11, 09:57:12
to właśnie psychopaci najczęściej zostają dyrektorami

Nie wiem, czy to prawda.
Słyszałem natomiast o wyraźnej korelacji, czyli na jakiś tam 1 czy 2 % psychopatow wśród ogółu populacji, wśród szefów dużych spółek aż 20% wykazywało takie cechy. Mówię na podstawie reportażu ktory ogladałem na bloombergu ze 2 lata temu (po tym badaniu chyba ten poglad się rozprzestrzenił, bo co jakis czas sie z nim spotykam) 
Moja interpretacja jest taka, że po prostu takim ludziom może mniej zależeć na relacjach z bliskimi, rodziną, czy nawet pracownikami, więc po prostu oddają się pracy no i pozycja jest silną motywacją.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-11, 12:26:48
zdolności przywódcze nie mogą iść razem z dużą empatią
ja ich nie mam
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-07-11, 13:02:53
czemu nie ? :)

wydaje mi się że zdolności przywódcze to tam gdzie jest duża doza niewiadomej jak np w polityce lub jakiejś nieuporządkowanej rzeczywistości (przywódca teamu, manager zarządzający osobami)
A jesli chodzi o CEO, to to jest człowiek-komputer.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-07-11, 13:53:43
Uświadomiłam sobie w jaki sposób agresorzy manipulują sami sobą aby móc dobrać się do energii ofiary i nie czuć przy tym poczucia winy.
Najpierw jest namierzenie ofiary. Potem nastepują podświadome procesy. Celem jest uzyskanie energii od ofiary a aby to zdobyć trzeba się jakoś do niej zbliżyć. a że nie można jej atakować bez przyczyny więc trzeba to wszystko jakoś zorganizować aby to wyglądało normalnie. Czyli trzbeba znaleść coś przeciwko niej. Często jest tak że agresor czuje złośc do ofiary chcociaż sam nie wie dlaczego taki ktoś go tak wkurza. Mówi innym że ta osoba tak bardzo go wkurza więc on nie może się powstrzymać aby coś jej zrobić. A tak naprawdę agresor sam manipuluje sobą wywołując w sobie złość na ofiarę. Złość jest potrzebna do zastraszenia ofiary i wydobycia z niej energii. A agresor czuje się usprawiedliwiony mówiąć że ta złość powstała w nim sama bez jego woli. Czyli że on za to nie odpowiada i  w ten sposó czuje się usprawiedliwiony.
Druga metoda to wyszukiwanie w ofierze jakichś przewinień lub wad. Tworzenie zasłon i filtrów aby nie zobaczyć że te wady są wymyślone i nieprawdziwe. Przeinaczanie faktów, nie widzenie tego co jest naprawdę. A wszystko tylko po to aby usprawiedliwić wobec siebie swoją agresję.
Trzecia metoda to zakochiwanie się w ofierze. Celem jest zmuszenie siebie do małżeństwa z taką osobą której się nie ceni, po to aby potem już legalnie móc ją poniżać i wysysać, wmawaijąc jej rózne przwinienia. Przy zakochiwaniu się trzeba założyć najsilniejsze filtry, aby obiekt zobaczyć jako wspaniały, chociaż tak naprawdę się nim gardzi.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżik w 2014-07-11, 14:00:30
Przy małżeństwie to chyba nie wystarczy samozmanipulowanie się tylko jakies "interesy" po drugiej stronie też.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-07-11, 15:25:59
chyba tak,
układ interesów
jak w mafii
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2014-07-11, 22:49:04
czy osoby o takim rysie psychopatycznym działają świadomie tzn. świadomie manipulują ludźmi dla swoich korzyści , czy też mają nieuświadomioną tę cześć osobowości ( wyparte / skryte niskie emocje, intencje zawiści, kontroli nad innymi i chęć niszczenia tzw. niszczyciele ,  przykryte płaszczykiem duchowości ) ?

czy mogła byś napisać coś więcej o uzdrawianiu przestrzeni serca ?

Niektórzy są już świadomi, inni są nieświadomi tej części swojej osobowości, różnie bywa.

Uzdrawianie w przestrzeni serca robię teraz głównie z pomocą Matrycy Energetycznej Nowymi Technikami Kwantowymi.
Nie da się opisać, książki na ten temat też nie ma, można doświadczyć:)
Tutaj można trochę posłuchać od ok. 12 minuty https://www.youtube.com/watch?v=SMOIzl0fwRY
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-07-12, 14:40:38
To niesamowite to czego mogą się posunąć osoby aby sobie wytłumaczyć zasadność pobierania od innych energii. Oczywiście wszystko na poziomie podświadomym, aby zachować dobre zdanie o sobie.
Moja młodsza siostra uważa że ma prawo korzystać z mojej energi ponieważ została poszkodowana w dzieciństwie kiedy to wszyscy brali moją energię a tylko ona nie. Uważa że za to teraz ma prawo odbić sobie za tamtą krzywdę i niesprawiedliwość. Bo dlaczego inni coś dostawali za darmo a ona nie? i aby teraz pozyskiwać tę energię, przez całe dorosłe życie jest na mnie ciągle zła, nie wiadomo za co. Ona na pewno jokoś sobię tę złość uzasadnia. A ja się boję jej złości i tak to idzie.
Inni członkowie rodziny nie musza wobec mnie stosować teogo chwytu ze złością, ponieważ przed nimi mam lęk z dzieciństwa.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-07-12, 19:52:42
Uzdrawianie w przestrzeni serca robię teraz głównie z pomocą Matrycy Energetycznej Nowymi Technikami Kwantowymi.
Nie da się opisać, książki na ten temat też nie ma, można doświadczyć:)
Tutaj można trochę posłuchać od ok. 12 minuty https://www.youtube.com/watch?v=SMOIzl0fwRY

fajna audycja, wiele z tego doświadczałam i mam kontakt choć tak tego nie nazywałam, bardzo fajnie uzupełnia moją aktualną duchowa "pracę" z myślami i cechą  - rzeczywistość która rozkwitła u mnie po uwolnieniu się od przywiązania do logiki   :)


Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2014-09-06, 10:07:34
Agresor wydaje się być w lepszej sytuacji niż jego ofiara. Osoba poszkodowana nie może sie pozbierać, obwinia wszystkich za to co ją spotkało, nie układa jej sie, ma obawy, lęki, że znowu ktoś ją zaatakuje.
Kat natomiast jakby miał sie dobrze. A jeszcze jak nie ma poczucia winy z tego powodu co robił, to juz żadna kara go nie spotka.
Czy tak jest?
Pierwsze co się nasuwa, to to, że z reguły agresor cierpi z powodu poczucia winy za to, co zrobił, chce to odpokutować, chce tego doświadczyć na sobie, by wyciągnąć naukę, że to jest złe i żeby tak nie robić w przyszłości innym.

Zaciekawiło mnie to co mi sie pojawiło. Widok Kata zabijającego ludzi i w tym momencie od tych ofiar wypływała jakby mgła ciemnej energii w kierunku kata; była wokół i wnikała w niego. Była to karma tych ofiar. Zabijanie najbardziej obciążało kata przez to, że karma tych osób przechodziła na niego. Morderca skracając im życie nie dawał im możliwości przerobienia tego, co mieli na to wcielenie. On się próbował przed tym bronić, ale to nic nie dawało, cały syf przechodził na niego. Oczywiście to się działo na innych niż materialny poziom, ale przejmując od nich różne zalążki karmy, szkodliwe wzorce, nienawiść i chęć zemsty swoich ofiar jest już nieźle udupiony.

Dla tych co nie mają pamięci poprzednich wcieleń:
To co nas spotyka jest efektem tego, co my robiliśmy innym, w tym sobie samemu. Jeśli inni coś nam robią, czego my nie chcemy, to znak, że my mogliśmy robić innym to co nam teraz właśnie robią.
Działając trochę w ciemno: jeśli coś nas złego spotyka, to pracujemy nad tym, w taki sposób, że to my robiliśmy tak wobec innych. Pracujemy nad karmą agresora w sobie w tym konkretnym temacie.
To że nie byliśmy tacy święci i że przybieraliśmy rolę agresora, nie powód by sie obwiniać, mieć poczucie winy, ale po to, żeby sobie to uzdrowić, poprzebaczać.
Szczególnie polecam modlitwę o spalenie całej karmy w konkretnym temacie.
I już robi się lżej. 
Życzę powodzenia :)
 
 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-01, 00:28:45
Agresor a ofiara.
A co jeżeli agresorem jest matka strzyga, która jest w ciąży, a ofiarą jej nienarodzone jeszcze dziecko ?

Czy takie dziecko wie na co sie zanosi w jego życiu ?

'Matka' obecnie nie ma najmniejszego zamiaru rezygnować z wszelkich uzywek. Kawa za kawą i papierosy - to pikuś. Jest o wiele gorzej.
Ciekawe czy takie dziecko JUŻ zna ciąg dalszy ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-02-20, 22:17:05
Szybka Karma (jak w temacie). http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,17463025,Ekspresowa_karma__byl_niemily_dla_pasazera_w_metrze_.html
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Ania88 w 2015-02-21, 14:31:54
A czytaliście Niebiańską przepowiednię? I system walki o energię i jak z niego wyjść? Polecam, bardzo uwalniające. Ostatnio tez czytałam tekst, ktoś udostępnił na fb, że decydując się na konkretnych rodziców, jestesmy świadomi, jacy oni są, co może nas spotkać, świadomi decydujemy się by te wzorce "przerobić" i tu rodziców nie można za nic winić. Oni dali nam to, co mogli. Jedni mogli miłość i zrozumienie, inni tyranię i przemoc. Uwolnić się od tego co zle, to  przyjąć odpowiedzialność i sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy ofiarami, że mamy to, na co się pisaliśmy. Dla mnie to bardzo uwalniające, zarówno jako dziecka jak i jako rodzica...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 16:42:21
Usłyszałam od pani która zajmuje się ustawieniami, że dziecko ma obowiązek kochać rodziców, ale rodzic nie ma obowiązku kochać dziecka. Ja sie nie zgodze, ale może ktos ma ochote podyskutować i naświetlić sprawę z różnych punktów widzenia
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Ania88 w 2015-02-21, 16:58:04
"obowiązek kochać" to dla mnie przeciwieństwa...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 17:01:36
cytuje tamtą panią
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Joanna P w 2015-02-21, 17:10:13
Nie istnieje coś takiego jak obowiązek kochania,miłość ma w sobie wolność...Jakieś popapranie....
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 17:15:35
oj tam, czepilyscie sie tego obowiazku... Ja sie z tamtą panią w ogóle nie zgadzam ale bym powiedziała raczej na odwrót. Skoro rodzice powołali dziecko na świat, to mają obowiązek zapewnić mu jak najlepsze warunki. Nawiązując do słów pani, to popaprane i jeszcze gorzej kochać rodzica, który niszczył i krzywdził jak mógł i ja osobiście uważam, że mam prawo czuć to co czuję do takiej osoby, nawet nienawiść
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-02-21, 17:21:12
Nie da się nikogo zmusić do miłości. Albo się pojawia, albo nie. Dotyczy to każdego związku. Tego rodzić-dziecko-rodzic także.
Ta pani widać miała osobisty z tym problem.

".Skoro rodzice powołali dziecko na świat, to mają obowiązek zapewnić mu jak najlepsze warunki. "
Teoretycznie, do jakiegoś momentu, tak być powinno. Tyle, że nie zawsze dziecko jest owocem miłości rodziców.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Ania88 w 2015-02-21, 17:22:19
Czujesz co czujesz. Pytanie czy i co ci to daje. Czując nienawiść niszczysz siebie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 17:57:52
Czując nienawiść niszczysz siebie.
Nie zauważyłam.
Daje mi rozeznanie w świecie, coby nie wpadać w syndrom sztokholmski. Wiem, kto jest kim, kto mi dobrze życzy, a kto źle. Proste.

DarkAngel, między innymi dlatego jestem za aborcją
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: JenKa w 2015-02-21, 19:01:12
Furyah, a pomyślałaś, że w momencie dokonywania aborcji ktoś: lekarz, matka, czy osoba wspólnie z nią podejmująca taką decyzję stawiana jest w roli kata właśnie? A może nie mieć pojęcia o karmie i wszystkich związanych z nią zależnościach.
To kto chętny do przyjęcia na siebie tej odpowiedzialności?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 19:06:51
Jeżeli matka podejmuje decyzję o aborcji zgodnie ze sobą, to wszystko gra i buczy. Ja bym nie chciała być zmuszana do urodzenia dziecka, którego nie chcę urodzić. Powinna być całkowita wolność w tej kwestii
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-21, 19:20:34
Cytuj
 
".Skoro rodzice powołali dziecko na świat, to mają obowiązek zapewnić mu jak najlepsze warunki. "
Teoretycznie, do jakiegoś momentu, tak być powinno. Tyle, że nie zawsze dziecko jest owocem miłości rodziców.
 
No właśnie. Jeżeli dwoje dorosłych, dojrzałych ludzi decyduje się na dziecko  to mają uwzględnić również wszelkie zobowiązania względem takiej małej istotki.

Ale nie zawsze tak jest.

Niektóre babska traktują urodzenie dziecka jako sposób swojego zabezpieczenia finansowego. Dziecko, dbanie o nie, i codzienne obowiązki - traktują jak dopust bozy. I piekło na codzień gotowe.
O dziwo, sa również mężczyźni, którzy chcą z daną kobietą  mieć dziecko bo ... "fajne dzieci rodzi" ;))
Tak, że rzadko - niestety - w grę wchodzi świadome poczęcie nowego życia.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 19:23:37
Poziom świadomości cywilizacji niestety jeszcze jest za niski.

A propos karmy, ja jestem za tym, żeby obchodzić, likwidować, wypalać i niszczyć na inne sposoby, a nie konsumować
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-21, 19:26:40
Wiesz ale dla niektórych to by oznaczało celibat na życie ;))

A co do poziomu cywilizacji - już bywały wysokie :)
Ten też nie jest taki niski - nie taki jak np na Atlantydzie, but ...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-21, 19:34:24
Wiesz ale dla niektórych to by oznaczało celibat na życie ;))

co masz na myśli?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-02-21, 20:18:24
JenKa
Żaden tam kat.  Wykonuje tylko swoją Karmiczną rolę. Dziecko tak samo winne aborcji jak ten co jej dokonuje.

Tess
Te małe istotki jeszcze "chwilę" temu mogły być oprawcami dokonującymi aborcji na innych małych istotkach :)
Nie ma co się rozczulać.

Karma to "dobra suka" i każdemu daje po równo według zasług.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-21, 21:40:05
furyah,
Cytuj
  A propos karmy, ja jestem za tym, żeby obchodzić, likwidować, wypalać i niszczyć na inne sposoby, a nie konsumować
- mam na myśli, że jeżeli zamiast konsumowania ktoś by musiał najpierw wypalać itp. to może zyc w celibacie całe zycie :)
DarkAngelbubu,
Cytuj
Karma to "dobra suka" i każdemu daje po równo według zasług. 
.

Niekoniecznie. Czasami ktos kreuje sobie "odcierpianie" jako medytację wymiany z poprzednich wcieleń i takie tam inne szkodliwe sprawy.
Stąd nie zawsze jeżeli dziecko cierpi to dlatego, że 'karma is a bitch" :)
Może było Bodhisattwą ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-02-21, 22:20:57
Tess
Ja pojmuję Karmę na tej zasadzie, że nie chodzi to, że "Kali ukraść, to potem ukraść Kalemu" ale o przeżycie danej emocji. Więc ogólnie to się z Tobą zgadzam.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-21, 22:58:10
DarkAngelbubu,
Ok :)
Sugerowałam się tym, ze napisałeś, ze nie ma się co rozczulać.
I ze karma daje kazdemu po równo.

Cytuj
Tess
Te małe istotki jeszcze "chwilę" temu mogły być oprawcami dokonującymi aborcji na innych małych istotkach :)
Nie ma co się rozczulać.

Karma to "dobra suka" i każdemu daje po równo według zasług.
 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2015-02-22, 15:07:45
Pardą, że wtrącę się z herezją, ale agresja może być wywołana zaburzeniami hormonalnymi, brakiem odpowiednich składników odżywczych regulujących owe hormony (w przypadku ubogich czy restrykcyjnych diet właściwie można jakieś zaburzenia nastrojów i wojowniczość założyć z góry). Ponadto, KONIECZNE jest uprawianie sportu i aktywność ruchowa. Można odreagowywać i wznosić ręce ku niebu z modlitwami, ale jak się kupra nie ruszy, to NAPRAWDĘ NIC TO NIE DA. Organizm człowieka jako jednostki węglowej funkcjonującej na planecie Ziemi POTRZEBUJE REKREACYJNEGO WYSIŁKU FIZYCZNEGO, aby uregulować gospodarkę elektrolitową, hormonalną i dotlenić organizm.

Jeżeli to nie jest zapewnione, to osoba na bank zdziwaczeje, choćby nie wiem, jak i ile sobie odliczała i co rozpuszczała w świetle. Jest to wiadomość to kilku osób, które za bardzo siedzą w swojej głowie, ale zdecydowanie o tę głowę nie dbają pod względem fizycznym. Dlaczego tak często zapomina się o PODSTAWACH?!
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-02-22, 15:12:29
Ja dodam, ze agresja jest naturalna, przydana przez Nature, forma posiadania energii i przez dlugi czas byla niezbedna do utrzymywania sie przy zyciu (przetrwanie, a pozniej obrona przed inwazja z zewnatrz). Sport i generalnie wysilek moze pozytywnie zaktywizowac te energie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-02-22, 15:43:01
Vanilla,
True :)
Czasami sie tylko zastanawiam, czy to psychika wpływa na hormony, czy hormony na psychikę /
Bo gdyby ludzi przeflancować w warunki ekstremalne - Syberia - gdzie o takich spożywczo/odżywczych popierdółkach nie słyszeli, to zaburzenia hormonalne zaburzą harmonię ich stanu psychicznego ?
Hm...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-22, 15:58:44
     
Cytuj
   
Cytuj
Czując nienawiść niszczysz siebie.

Nie zauważyłam.
Daje mi rozeznanie w świecie, coby nie wpadać w syndrom sztokholmski. Wiem, kto jest kim, kto mi dobrze życzy, a kto źle. Proste.

myślałem , że to świadomość, wolność daje rozeznanie ? ;) niektórzy wolą zamiast wyjścia z .. to przejście z roli ofiary w rolę potencjalnego mściciela , całe wcielenia pod to ustawiane ;) I TAK W KÓŁKO ;)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-22, 17:23:00
myślałem , że to świadomość, wolność daje rozeznanie ? ;) niektórzy wolą zamiast wyjścia z .. to przejście z roli ofiary w rolę potencjalnego mściciela , całe wcielenia pod to ustawiane ;) I TAK W KÓŁKO ;)
ty masz swoje zdanie, ja mam swoje. I wiem z z doświadczenia, że wrogom nie należy ufać, bo tylko robi się w ten sposób krzywdę sobie. A kochać wrogów to już skrajny masochizm. Ale tobie zapewne łatwo się wymądrzać
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-22, 17:33:00
sam łapie/ łapałem się że miałem takie dylematy , czy aby na pewno komuś odpuścić do końca (bo nawet bez tego można już żyć i realizować jakies tam satysfakcjonujące ograniczone cele), to w pracy nad sobą i relacjami podstawowy schemat, widze efekty puszczenia do końca jak i trzymania jak na dłoni :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-02-22, 17:40:43
mam świadomość, że mogę puścić wszystko do tego stopnia że jestem bezpieczny i nikt mi żadnej krzywdy nie zrobi, wynika to z podstaw teorii RD, inaczej zwyczajnie nie jest puszczone/ uzdrowione

z daną osobą nie trzeba utrzymywać relacji, a jesli się wydaje że trzeba/ takie są okoliczności , to też wynika to z tej karmy

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: furyah w 2015-02-22, 18:02:26
Co do karmy, to uważam, że nie trzeba jej konsumować, jeśli jest zła. Według mnie to element matriksu.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-04-16, 23:02:06
Janusz Korwin Mikke jeszcze nie tak dawno spoliczkował Michała Boniego, a już Karma wraca w postaci Piotra Dudy http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory-prezydenckie/artykuly/488023,lider-nszz-solidarnosc-piotr-duda-korwin-mikke-dostanie-w-pysk.html,1,11

Czyżby JKM miał podświadome poczucie winy i chce sobie dowalić ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-16, 23:10:15
Gdyby JKM zdobyl sie na uporzadkowanie swojego programu politycznego, mysle ze nikt nie chcialby mu dawac w pysk :). A tak to chaos chaosem goni...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-18, 08:52:40
Znów na badaniu profilaktycznym wyszedł mi niedobór białych ciałek krwi. Mam 3,4 zamiast normy 4. I tak mam przez całe życie. Te ciałka chronią organizm przed patogenami  i odpowiadają za układ odpornościowy. Ja siebie nie chronię nadal. Mam zbyt małe poczucie bezpieczeństwa. Jestem otwarta na agresorów.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 08:33:15
Coś na temat odpracowywania swojej karmy.
No niestety ale jest inaczej niż uczą nas książki.
Wczoraj oczyszczam sobie mój czakram i widze że ja go wcale nie oczyszczam tylko oczyszczam czakram mojej koleżanki. Oczyszczam z jej negatywów które ona sobie nazbierała w poprzednich wcieleniach a teraz gdy się pozbywa tego balastu, to jej życie staje się dużo łatwiejsze. I faktycznie żyje się je coraz lepiej. Następne wcielenie będzie miała już lepsze.
A dalczego tak się dzieje? za co ma te bonusy? Za to że kiedyś się nade mną znęcała, niszczyła, inicjowała, do tego stopnia że ja przestałam odróżniać ją ode mnie. A że ona nie ma z tego powodu żadnego poczucia winy, więc dalej korzysta z tego co ja robię, wykorzystując mnie do tego abym jej pomagała.
I gdybym się teraz kierowała tym co pisał gdzie indziej Martinus i nie zauważała że ona mi robi coś złego, że ma do mnie złe intencje tylko wszystko bym brała na swoje barki i za wszystko siebie obwiniała, to bym nie była w stanie dostrzec tego że ona mnie wykorzystuje.
Druga sprawa jest taka że to ona była moim katem, ona mnie krzywdziła, a teraz nie tylko że za to nie cierpi, to dzięki mnie będzie miała to wszystko oczyszczone i nawet nie będzie wiedziała że coś złego mi robiła. Same plusy bycia katem i nie ponoszenenia tego konsekwencji a jeszcze bycia przez kogoś rozwijanym, za to że się go krzywdziło.
I tak działa prawo karmy.
A uczą że jak ktoś wysyła zło to ono pwróci do niego zwielokrotnione.
Najlepiej się wychodzi na tym gdy wykorzystuje się innych z poczuciem niewinnośći. A taki patent stosują istoty astralne.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 08:39:59
"A uczą że jak ktoś wysyła zło to ono pwróci do niego zwielokrotnione. "

może nawysyłałaś sporo zła kiedyś? :-)  piszesz sporo o odreagowywaniu stanów związanych z byciem ofiarą. A trafiłaś i oczyszczałaś już intencje do bycia katem, tyranem itp ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 08:46:47
"A uczą że jak ktoś wysyła zło to ono pwróci do niego zwielokrotnione. "

Skąd niby "wróci" ? Raczej jak ktoś wysyła zło, to jednoczesnie je przyciaga, bo musi sie do niego dostroić.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 08:57:11
Może i nawysyłałam. I co teraz to zło do mnie wraca?
W takie bzdury to ja już nie uwierzę.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 09:00:07
W tym krzywdzeniu innych znaczenie ma tylko własne poczucie winy i chęć karania sie za to oraz nienawiść i chęć zemsty ofiar.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 09:09:12
Niedawno czytałam że ze wszystkich ss-manów pracujących w obozach koncentracyjnych, osądzonych zostało tylko 29. Reszta sobie spokojnie żyła, nie ponosząc konsekwencji swojego bestialstwa. Bo nie czuli się winni. A potem kolejne spokojne wcielenie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 09:10:21
Może i nawysyłałam. I co teraz to zło do mnie wraca?
W takie bzdury to ja już nie uwierzę.

 
Cytuj
jak ktoś wysyła zło to ono pwróci do niego zwielokrotnione
Własnie to stwierdzenie jest taka troche negatywną afirmacją-hasłem co wzmacniac moze oczekiwanie, budowac strach itp
Natomiast to ze przyciagamy, to do czego sie dostrajamy jest bardziej zrozumiale.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 09:15:35
W tym krzywdzeniu innych znaczenie ma tylko własne poczucie winy i chęć karania sie za to oraz nienawiść i chęć zemsty ofiar.

Tak - wraca bo je przyciągamy poczuciem winy głównie.
Ja napisałem posta, żeby zwrócić uwagę na ten aspekt, że zaczęłas ją oczyszczać zamiast siebie. To jakaś twoja karma była(jest?) i to jest najważniejsze, a nie dochodzenie sprawiedliwości w postaci domagania się kary dla niej. Jesli ona nawet zostanie ukarana przez siebie lub kogoś to tobie nic to nie da.

Chociaż to, że oczyszczałaś ją zamiast siebie to może być skutek czegoś innego niż karma kata - np jakichś zobowiązań - z tą sugestią trochę zamieszałem ;)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 09:30:25
Chyba dodajesz za duzo od siebie. W którym miejscu ja dochodziłam sprawiedliwośći domagając się kary dla niej? Możes zacytować?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 09:37:51
Tak - wraca bo je przyciągamy poczuciem winy głównie.

A moze głownie to dostrojeniem się?
Zło moze "wrocic" zanim ktoś zajarzy/ uzna że je czyni.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-30, 09:46:54
Inga
Wg mnie to nieprzytomnie patrzysz na to wszystko o czym piszesz. Zacznę od początku
I gdybym się teraz kierowała tym co pisał gdzie indziej Martinus i nie zauważała że ona mi robi coś złego, że ma do mnie złe intencje tylko wszystko bym brała na swoje barki i za wszystko siebie obwiniała, to bym nie była w stanie dostrzec tego że ona mnie wykorzystuje.

Nie jesteś niczemu winna Inga, jesteś niewinna ale jesteś odpowiedzialna za wszystko co Cię spotyka. Prędzej czy później doszła byś do tego że masz taką karmę z tą osobą gdybyś zaczęła być gotowa i otwarta na uzdrowienie tego tematu.

Druga sprawa jest taka że to ona była moim katem, ona mnie krzywdziła, a teraz nie tylko że za to nie cierpi, to dzięki mnie będzie miała to wszystko oczyszczone i nawet nie będzie wiedziała że coś złego mi robiła. Same plusy bycia katem i nie ponoszenenia tego konsekwencji a jeszcze bycia przez kogoś rozwijanym, za to że się go krzywdziło.

Inga
To niepowinno mieć dla Ciebie żadnego znaczenia czy ta osoba poniesie kare za to że taka była wobec Ciebie czy nie, bo i tak Ty jesteś odpowiedzialna za to co cie spotyka, nie ona. Jeśli o nią chodzi to sory ale nie sądze że tak wszystko jej się fajnie upiecze. Wszechświat nie dał by takiej osobie wtedy szansy na zrozumienie tych doświadczeń i przerobienia lekcji. Choć jeśli ją oczyszczasz to napewno jej pomagasz.


Niedawno czytałam że ze wszystkich ss-manów pracujących w obozach koncentracyjnych, osądzonych zostało tylko 29. Reszta sobie spokojnie żyła, nie ponosząc konsekwencji swojego bestialstwa. Bo nie czuli się winni. A potem kolejne spokojne wcielenie.

hehe, niesądze Inga. Znam wielu SSmanów, mam z gnojkami na pieńku od poczęcia. Mają ciężkie życie, pozbawione miłości, niemają lekko. Ci którzy się wzieli za rozwój to inna sprawa. Zależnie od tego jak ktoś się czuł z tym co robił dostaje karmiczny "prezent"
Uważam że każdy ponosi jakieś konsekwencje swojego bestialstwa, bardziej lub mniej.

Ale jedna rzecz faktycznie mnie zastanawia.
Poczucie totalnej niewinności i krzywdzenie innych. Już kiedyś poruszałem ten temat.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 09:58:00
Chyba dodajesz za duzo od siebie. W którym miejscu ja dochodziłam sprawiedliwośći domagając się kary dla niej? Możes zacytować?

Mówiłaś tam, że nie akceptujesz tego, że może się jej dziać dobrze. Może przypisywanie domagania się kary to pewna nadinterpretacja :-)

Patrzysz na nią ze swojego punktu widzenia obciążonego karmą ofiary. ALe dla niej karma kata może obciążać niewielką ilość całkowitej karmy. Poza tym możesz nie dostrzegać tego, że ona ponosi konsekwencje bo chcesz żeby ponosiła je bardziej. A jakiekolwiek ograniczenia w doświadczaniu szczęścia i powodzenia to już są konsekwencje (bo to w praktyce jest  cierpienie)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 10:31:21
Nie, jestem zła o to że ja nie dość że jestem jej ofiarą to ona tak to zrobiła że ja ją jeszcze oczyszczam.
Uważasz że nie mam prawa byc o to zła?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-30, 10:36:21
Inga
Zauważam od jakiegoś czasu czytając Twoje posty że bardziej niż konstruktywna dyskusja interesuje cie dochodzenie własnych racji. Zastanów się nad tym i wiedz że jestem po Twojej stronie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 10:42:14
W ogóle nie wiem o co ci chodzi doktor.
Wiem tylko żeby do ciebie więcej nie pisać bo coś ci sie nie podoba. Ale nie wiem co.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-30, 10:48:52
Doc
Cytuj
Ale jedna rzecz faktycznie mnie zastanawia.
Poczucie totalnej niewinności i krzywdzenie innych. Już kiedyś poruszałem ten temat.


Z mojego doświadczenia wynika, że można krzywdzić innych i czuć się z tym niewinnie tylko w przypadku totalnej nieświadomości w tym temacie, że wszyscy jesteśmy jednym i to co czynisz drugiemu czynisz sobie. Karma tu polega na tym, że będziesz również przyciągać ludzi, którzy będą zadawać Ci krzywdę nieświadomie, do momentu, aż zajarzysz o co kaman i ta pętla zdarzeń rozpuści się.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 10:56:09
Pisałam po to aby pokazać że wcale nie jest z karmą tak jak to nas uczą, a tu Mariusz zaczął mi wmawiać że ja czegoś chcę, że chodzi mi o ukaranie tej koleżanki, przesuwając dyskusję na zupełni inne tereny i chcąc mnie przy tym pouczać jak ja powinnam do tego podejść. A potem gdy się bronię, to czytam że mnie chodzi o dochodzenie własnych racji zamiast konstruktywnej dyskusji.
To dyskutujmy o karmie a nie o tym czy ja chcę karać czy nie chcę.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 11:01:41
Ja w ten sposób oczyszczam nie tylko tę koleżankę ale i całą moją rodzine, której żyje się coraz lepiej a która jest moimi katami. I to chcę pokazać, że oni sami już z tego nie będą się musieli oczyszczać, że ja to zrobiłąm za nich i że jestem zła że oni mnie skrzywdzili a za to mają oczyszczoną karmę.
Chcę pokazać że karma nie jest sprawiedliwa, jak to się wielokrotnie czyta.
Dlaczego nikt nigdy tego nie napisał, nawet na tym forum że jedni drugich nieświadomie oczyszczają?
dlaczego Mariusz tego mi nie powiedziałeś?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-30, 11:09:57
Dlaczego nikt nigdy tego nie napisał, nawet na tym forum że jedni drugich nieświadomie oczyszczają?

Jeżeli sama się oczyszczam, a przy tym i ktoś skorzysta to czuję, że to jest ok.
Ale jak kiedyś było, że ja oczyszczałam innych zamiast siebie i jeszcze brałam na siebie ich syfy - to był to wzorzec, mechanizm od którego się uwalniałam. Można się od tego uwolnić.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 11:19:03
I co, życie tych osób się poprawiało?
Dla mnie to szok. gdy ja oczyszczam swój czakram, a widze że na nim leży czakram mamy lub tej koleżanki i że to jej wzorce są oczyszczane a nie moje.
Zauważyłam to dopiero teraz gdy oczyszczam się za pomocą kamertonów, a przecież przez całe życie tyram za nie, zamiast dla siebie.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 11:21:54
Mariusz
Z ciebie to niezły prowokator.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-04-30, 11:30:21
Coż, szkoda Inga że tak to odebrałas. Na wszystko przyjdzie właściwa pora.
Niech Ci sie układa wszystko jak najlepiej.

Karina
No rozumiem, ale niewiem czy jest możliwe nieponosic zadnych skutków karmicznych świadomie kogoś krzywdząc bo np. Nieświadomie moze zdarzać sie często i na niektore rzeczy mam mały wpływ. Moge np. iśc przez park i nadepnąc na jakieś zwierze
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-30, 11:30:24
I co, życie tych osób się poprawiało?

Dopóki je oczyszczałam tak. Ale potem wróciło do poprzedniego punktu. Bo oni nie zmienili swoich intencji.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 11:32:00
Inga to brzmi jak kwestie związane z utratą swoich fragmentow duszy / energii co sie tez wiąze z przejęciem cudzych, ktore sa odczuwane jako wlasne itd itp. Oczyszczałas się pod tym kątem?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 11:32:12

Dlaczego nikt nigdy tego nie napisał, nawet na tym forum że jedni drugich nieświadomie oczyszczają?
dlaczego Mariusz tego mi nie powiedziałeś?

O medytacji wymiany na pewno słyszałaś więc nie jest prawdą, że nikt ci nie powiedział. Ale to chyba trochę inny wzorzec, bo raczej nie bierzesz na siebie jej syfów. A może jednak?

Karma nie jest sprawiedliwa w sposób jakiego chcesz. Jest sprawiedliwa bo wszystko jest twoją kreacją, albo wprost albo w ten sposób że ty zaakceptowałaś kreacje innych dotyczące ciebie. To sprawiedliwe i w porządku, żeby doświadczać tego co sobie wybraliśmy.

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Kaja w 2015-04-30, 11:45:08
Ten temat co jakiś czas pojawia się na forum.

Ja to widzę tak
- ktoś czyni zło ponosi tego konsekwencje
- ktoś czyni zło i ma poczucie winy ponosi konsekwencje tego zła i poczucia winy
- ktoś czuje poczucie winy ponosi konsekwencje tego poczucia winy.

Tylko, że inaczej chyba definiuje to zło i dlatego wszystko mi się tu zgadza. Zło niekoniecznie jest tym czym nam się wydaje.

Jak również zgadzam się też z tym, ze to niekoniecznie jest tak jak w książkach piszą czy też artykułach ;)

Temat odpowiedzialności za siebie jest trudny, sama przeszłam przez fazę obwiniania się, wiem jak to jest.

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 11:50:41
Jeżeli się oczyści komuś wzorce to jego życie nie może wrócić na dawne tory. Przecież to już nie jest ten sam człowiek, on mysli i żyje inaczej. A jeżeli ma oczyszczane czakramy ze wzorców to widocznie ma intencje do zmiany.
Moja siostra pod wpływem tego oczyszczanie pozbyła się nerwicy, więc jak miałaby teraz wrócić znów do nerwicy? Ona już myśli inaczej.
Mariusz
A co ma medytacja wymiany z oczyszczaniem kogoś ze wzorców?
Nie trzeba mieć z kims medytacji wymiany aby go oczyszczać z jego syfów.  Ja robię to na  codzień od urodzenia. A tę koleżankę jak najbardziej oczyszczam z negatywnych energii oraz zasilam ją własną energią.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 11:59:03
Co ma wspólnego?
http://duchowa.pl/mb/artt5.php  coś tam ma

 "Ja zupełnie nieświadomie oczyszczałem i "leczyłem" pewną wiecznie chorą i cierpiącą koleżankę. Mówiła mi ona: "Jak tylko do mnie przyjdziesz Łukasz, to od razu mi lepiej". Wydawało mi się, że to przez moje "wysokie" wibracje tak się jej poprawia samopoczucie. Po jakimś czasie zacząłem jednak trzeźwieć i uświadomiłem sobie na czym to polega."
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 11:59:42
Inga to brzmi jak kwestie związane z utratą swoich fragmentow duszy / energii co sie tez wiąze z przejęciem cudzych, ktore sa odczuwane jako wlasne itd itp. Oczyszczałas się pod tym kątem?
Mam terapię pod tym kątem.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-30, 12:09:30
Doc

Cytuj
No rozumiem, ale niewiem czy jest możliwe nieponosic zadnych skutków karmicznych świadomie kogoś krzywdząc bo np. Nieświadomie moze zdarzać sie często i na niektore rzeczy mam mały wpływ. Moge np. iśc przez park i nadepnąc na jakieś zwierze

Świadomie kogoś krzywdząc zawsze się ponosi karmę, bo wchodzisz w układ kat - ofiara, a to znaczy, że masz nieoczyszczony ten temat. Przy nieuzdrowionej karmie kat-ofiara zawsze wchodzisz w rolę kata i ofiary na przemian, może byc jedna z tych stron mniej uświadomiona. Gdybyś miał ten temat uzdrowiony nigdy byś nie przyciągnął do siebie osoby, która by prowokowała Ciebie do stania się katem, bądź ofiarą. A jeżeli nawet to nie wszedł byś w żadną z tych ról.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:19:59
Co ma wspólnego?
http://duchowa.pl/mb/artt5.php  coś tam ma

 "Ja zupełnie nieświadomie oczyszczałem i "leczyłem" pewną wiecznie chorą i cierpiącą koleżankę. Mówiła mi ona: "Jak tylko do mnie przyjdziesz Łukasz, to od razu mi lepiej". Wydawało mi się, że to przez moje "wysokie" wibracje tak się jej poprawia samopoczucie. Po jakimś czasie zacząłem jednak trzeźwieć i uświadomiłem sobie na czym to polega."
Mylisz oczyszczanie z negatywnych emocji z oczyszczaniem ze wzorców.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:22:08
Jak ja oczyszczę moją koleżankę z przekonania że życie jest cieżkie, to ona tego przekonania już nie ma i ono już nie generuje w jej życiu negatywnych doświadczeń.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:23:05
Zasada jest taka sama jak przy oczyszczaniu kogoś wahadłem.
A że t eosoby świadomie nie chcą się zmieniać, tym cięższa jest moja harówka aby im te wzorce wykasować.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-30, 12:26:41
Inga,
w sumie teraz najważniejsze to żebys sie uwolniła od nieświadomego oczyszczania innych zamiast siebie. Już pierwszy krok zrobiłaś, bo sobie uświadomiłaś co się dzieje.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 12:29:48
Jak ja oczyszczę moją koleżankę z przekonania że życie jest cieżkie, to ona tego przekonania już nie ma i ono już nie generuje w jej życiu negatywnych doświadczeń.

Możesz się pocieszac tym, że tak jak ona nie wie że jest oczyszczana i nie wie dlaczego jest lepiej - to tak samo niedługo nie będzie wiedziała dlaczego ma gorzej. To jak już jej nie będziesz oczyszczać :-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:31:47
Mariusz
Potarfisz uzasadnić że będzie miała gorzej?
Bo chodzi o to że nie będzie miała gorzej, nie ma do tego podstaw.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:34:00
Lilliole
Tak, ważne jest zauważenie że to robię.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:40:12
Czuję się jak lokomotywa która ciągnie ciężkie wagony do przodu. Bez tych wagonów mogłabym jechać o wiele szybciej. A gdy juz uda mi się uwolnic od tych wagonów, to pozstawie je w nowym miejscu. One te drogę przebyły dzięki mojej sile. I mogą swoją drogę do przodu zaczynać z wyższego pułapu.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-04-30, 12:45:11
Doc

jeszcze dodam, że ważne jest sobie uświadomić, że wzorzec kat-ofiara działa na podłożu poczucia krzywdy, które jest mniej uświadomione, gdy częściej wchodzimy w role kata. Oraz ogromnym poczuciu winy, które jest mniej uświadomione, gdy częściej wchodzimy w role ofiary. Uświadomienie i uwolnienie powyższych uczuć pomaga wyjść z tego wzorca.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-30, 12:47:41
Czuję się jak lokomotywa która ciągnie ciężkie wagony do przodu. Bez tych wagonów mogłabym jechać o wiele szybciej. A gdy juz uda mi się uwolnic od tych wagonów, to pozstawie je w nowym miejscu. One te drogę przebyły dzięki mojej sile. I mogą swoją drogę do przodu zaczynać z wyższego pułapu.

Nie wiadomo czy będą jechać do przodu. Nie mają w tym doświadczenia :) Może się cofną, a może będą rdzewieć tam gdzie je zostawisz. Im może byc lepiej na tym wyższym poziomie, ale to Ty masz doświadczenie i wiesz w którą stronę jechać.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 12:56:48
Ja sobie uświadomiłam dlaczego jednak u nich to oczyszczanie działa pomimo że nie mają intencji do rozwoju ani nie chcą się zmieniać. One chcą poprawic jakość swojego życia i przyjmują tylko to co im w tym pomaga. A jeżeli tego chcą to raczej się nie cofną.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-04-30, 13:00:02
Inga póki sami nie nauczą się oczyszczać, to być może i nie cofną się, ale już dalej nie pójdą.

I moim zdaniem jeśli się sami za uzdrawianie nie wezmą, to część rzeczy wróci. Bo to ich działanie nie jest uświadomione.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 13:04:23
Inga , ale przeszłas jakieś konkretne uporzadkowanie tych energii pod kątem odzyskania swoich i zwrocenia cudzych fragmentow energii?

i czy kontaktujesz się z tymi osobami nadal ? Na twoim miejscu unikałbym kontaktu (przynajmniej) dopoki tego nie uporządkujesz
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-04-30, 13:09:29
Inga,
Cofną, nie cofną...
Ale za to jak Ci będzie lekko iśc do przodu bez tego garba w postaci dodatkowych wagonów :)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 13:12:53
Z rodziną to muszę się kontaktować. A z tą koleżanką juz dawno zerwałam kontakt, ale ona do mnie pisze chociaż jej nie odpowiadam. Widać jak bardzo jej na mnie zależy.
Na terapii zajmuję się rozdzieleniem mnie z tymi osobami i staniem się osobną osobą. Robię to co mam na wierzchu, bo nie da się oczyszczać tego czego się nie widzi czy nie czuje. Wszystko po kolei.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 13:18:48
A czemu? Co się stanie jak przestaniesz?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-04-30, 13:25:39
Mariusz
Potarfisz uzasadnić że będzie miała gorzej?
Bo chodzi o to że nie będzie miała gorzej, nie ma do tego podstaw.

Poniewaz najprawdopodobniej jest nieświadoma praw kreacji to prędzej, czy później wymyśli coś co jej dowali
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 13:27:48
A czemu? Co się stanie jak przestaniesz?
Dużo się stanie, np zostanę pozbawiona gotówki. A z mojej pensji z córką nie wyżyję.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 13:28:47
Poniewaz najprawdopodobniej jest nieświadoma praw kreacji to prędzej, czy później wymyśli coś co jej dowali
Taka możliwość też istnieje.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 13:35:11
Aha, bo wlasnie sie dziwilem i ze skoro pracujesz to jestes niezalezna.
No ale to jest czesta przyczyna pozostawania w "nienajkorzystniejszych" układach. Serio nie wyzyjesz? Za minimum krajowe 2 osoby powinny wyżyć. Moze ci to samo splynie w inny sposob.
Nie wiem czy tak jest u ciebie, ale jak ktos ci ciągle wklada palec w gojaca sie rane to ona sie nie zagoi, mozna sobie chodzic wtedy do lekarza do woli.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-04-30, 13:43:34
Ja mam z nimi kontakty sporadyczne i to przez telefon, więc nie jest źle.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-04-30, 13:49:01
Ale jesteście w związku. To moze powodować, że oni mają poczucie jakiegoś niezdrowego prawa do ciebie itp. I wszystko może sie rozgrywac na odległosc, na poziomie dusz, jak to niektorzy mowia. Bo jak mowisz ze oczyszczajac siebie oczyszczasz te osoby i to nakladanie sie czakramow itd to nie jest tez tak dobrze.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-29, 08:45:48
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rzeczpospolita-biskupi-walcza-z-pedofilia/nz2ddy

Wreszcie kat został obarczony odpowiedzialnością za to co robi, zamiast zwalania winy na ofiary ktore go do tego prowokują.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 10:08:12
gra w ofiarę:
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/gra-w-ofiare-jadwiga-borkiet/

bardzo podoba mi się ten trójkąt ofiara- wybawca- prześladowca

"Ofiara to osoba, która czuje się bezradna i użala się nad sobą. Obwinia innych ludzi za swoje problemy."

zrozumiałem z tego artu że przeskoki w tych rolach dają poczucie zmiany i uwolnienia ...ale nią nie są? np.  taka satysfakcja z ukarania  prześladowcy może być tylko ( chwilowym?) przejściem w tym trójkącie z roli ofiary do roli prześladowcy? zwłaszcza gdy jest w tym wyczuwalny motyw obwianiania


"Czy grasz sam ze sobą ?

Można poruszać się wewnątrz tego trójkąta ról samodzielnie, bez angażowania innych graczy.
Dla przykładu załóżmy, że nie panujesz nad swoimi nawykami żywieniowymi – jak bezradna ofiara.
Postanawiasz ratować się przez stosowanie diety.
Gdy to nie działa, stajesz się zły. Zaczynasz prześladować się poczuciem winy i „dołowaniem się”.
Gdy już wystarczając się udręczysz, wracasz do pozycji ofiary, czując się bardziej bezradny i pozbawiony kontroli niż kiedykolwiek.
Tak więc możesz poruszać się wewnątrz tego koła sam, i nawet nie potrzebujesz nikogo więcej by grać w tę grę."
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-29, 11:27:40
Do wyjścia z wzorca ofiary wystarczy jedna rzecz - mieć kontakt ze swoją złością i umieć ją zakomunikować, można wtedy łatwo przeskoczyć w rolę kata.
Aby wyjść z wzorca kata trzeba się skontaktować ze swoim bólem i go wybaczyć.
A niżej wklejam link do dość drastycznego zdjęcia do przemedytowania wszystkich uczuć bycia zaszczuwanym, oraz zemsty. Gwarantuje to wyjście z wzorca kata i ofiary. Przerobiłam na sobie działa uwalniająco.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1062091517152838&set=gm.1587043191545664&type=1&theater
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 13:37:21
zerknąłem na linka i sorki że trochę nie w temacie ale,  ojejku , bardzo podoba mi się wibracja tego imienia tam umieszczonego jakby pomiędzy dwiema zasłonami:  Kasia - jak miło w końcu poznać  : ))
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-29, 13:58:07
Mi nie jest miło, bo nie wiem z kim rozmawiam.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 14:47:36
wydaje mi się że poznałaś mnie na długo wcześniej i bez wzajemności , też mi było wtedy miło, ale teraz jest jeszcze milej : )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-05-29, 14:55:57
Cytuj
wydaje mi się że poznałaś mnie na długo wcześniej

o czym mówisz ?  ja Ciebie nigdy nie widziałam, chociaż z forum już Cię znam dosyć długo.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-29, 15:00:05
wydaje mi się, że znaliśmy się na poprzednim forum, ale może pomyliłem z kimś innym ? zresztą mniejsza z tym ten nowy układ jest bardzo miły : )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 12:54:21
syndrom pępka świata, czyli trochę o manipulacjach wzorcami ofiary i kata:
http://willow81.blog.iwoman.pl/wpis,syndrom;pepka;swiata,20804.html
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2015-05-30, 13:04:36
Frisky, tu trochę też w temacie, "subtelności" w linkowaniu informacji gdy tak naprawdę "target" jest znany.

https://www.facebook.com/notes/if-youre-going-to-act-like-the-worlds-biggest-dick-you-better-have-it/psychological-manipulation-in-relationships-the-psychopathic-douchebag/416435094947

Tu jeden z cytatów, do przemyślenia: "Vilifying the victim: More than any other, this tactic is a powerful means of putting the victim on the defensive while simultaneously masking the aggressive intent of the manipulator.
Playing the servant role: Cloaking a self-serving agenda in guise of a service to a more noble cause, for example saying he is acting in a certain way for "obedience" and "service" to God or a similar authority figure. "
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 13:27:57
dla mnie temat jest znany : )
a nie podchodzisz do tego jednostronnie? bo ja tu widziałem obopólną walkę, więc ciekawi mnie czy i  jakie masz cytaty dla drugiej strony?

ciekawe jest to i widzę tutaj pewien związek:
" w pewnym momencie Twoje zachowanie zostanie odebrane jako obraza. I nawet nie będziesz o tym wiedzieć, ponieważ problem rodzi się w głowach wspomnianych osób i nie jest prawdziwy. Jest wymyślony. Jednakże potrafi przysporzyć wielu kłopotów i doprowadzić do bardzo nieprzyjemnych sytuacji. "

to co cytujesz bardzo mądre,  zostało to nazwane i  "zdemaskowane" na początku tamtej dyskusji ale jakoś w ogóle nie rozwiązało sytuacji

zresztą jakby mi to trochę rano wyszło i przeszło, zobaczę jak się znowu pojawią  " "ci ludzie", ze swoimi skargami, narzekaniami, żalami... " haha,  czy i co mi się przy nich uruchomi  : )

Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 13:52:51
a że mi przeszło, może chwilowo haha, to napiszę jak to widzę bo sprowadzane jest to obrony Leszka, głównie przez tych którzy maja coś do niego czy  go atakują:
 podniebienie podrażniło mi najpierw narzekanie na kraj ludzi itp. w wykonaniu pkrl (pozdrowienia) , potem doszły prośby nieznoszące odmowy ze strony Tess ( ciepłe pozdrowienia), które dolały oliwy do ognia i wtedy jak podarek z nieba  pojawiła się Inga (buziaki) ze swoją traumą, heroiczną walką o utraconą godność, mechanizmami obwiniania, umiejscawianiem źródła problemów w innych, wymyślaniem różnych rzeczy m. in.  na mój temat itp. - widząc taką okazję tym chętniej  włączyłem się  w dyskusję  i na tej fali  zacząłem drążyć interesujący mnie temat  przy jej aktywnym udziale, no i coś mi tam dzisiaj odpuściło
 
mam pytanie: czy ktoś czuje się poszkodowany z tego powodu? jeśli tak to  zachęcam do wzięcia odpowiedzialności za własne wybory,
życzę przy tym sobie i  wszystkim rozwinięcia umiejętności radzenia sobie z cudzymi manipulacjami i zaprzestaniem stosowania własnych  : ) 
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-05-30, 13:53:50
Cytuj
Selective inattention or selective attention: Manipulator refuses to pay attention to anything that may distract from his or her agenda, saying things like "I don't want to hear it".

Diversion: Manipulator  not giving a straight answer to a straight question and instead being diversionary, steering the conversation onto another topic.
 

Hm - nie daje prostej odpowiedzi na proste pytanie, przekierunkowując rozmowę na inny temat...
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-05-30, 15:21:57
Frisky

A  ja . Co ze  mną ?
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 15:38:30
Wniebowzięcie Grubego
haha, sorki, że Cię pominąłem  ; )
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-05-30, 15:44:42
Uśmiechy do Kariny, do Tess......
Ale manipulant.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 16:20:34
 może to niewyobrażalne: z mojej strony to co piszę do innych nawet gdy komuś coś "wytykam"  to nie jest nic osobistego :-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2015-05-30, 20:34:51
może to niewyobrażalne: z mojej strony to co piszę do innych nawet gdy komuś coś "wytykam"  to nie jest nic osobistego :-)

Niestety Frisky, dla osoby której to wytykasz, to jest to coś osobistego.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-05-30, 21:56:37
Grażyna Anna
No ja mam taką nadzieję  , np. jak mówię komuś że narzeka i staję się czyimś wrogiem właśnie dlatego to jest to na pewno  bardzo osobista sprawa,  o którą jak się okazuje warto walczyć ze mną,  a nie warto się od niej uwalniać  :-)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2015-07-07, 23:13:19
Co do pierwszego posta, kiedy konsekwencje karmiczne skrobania stają się takie same jak konsekwencje morderstwa? Kobieta wyskrobie-ok, zakisi w kapuście, odrodzi się w Iranie i będzie bita przez męża?
Przecież dorośli też mogą być walczącymi bogami.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-07-07, 23:56:17
Zdałam sobie sprawę z tego, że oceniam mimo wszystko podświadomie lub nawet świadomie ludzi jako dobrych albo złych.
Zła osoba dla mnie to taka, która na dobro odpowiada złem. Tak moja pś to rozumuje. Np jeśli kogoś szanuję i dobrze traktuję, a taka osoba mnie atakuje. Co innego gdy atak jest chęcią obrony. Wtedy jest to zrozumiałe i logiczne.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-09, 12:54:58
Jeśli jest ktoś dobry, to musi być też ktoś zły. Zło jest dopełnieniem dobra. Jeśli określa się coś jako dobre, to nie ma innego wyjścia, coś innego będzie się określało jako złe.
Jeśli nie będzie określenia na siebie czy innych 'dobry' to nie będzie też określenia 'zły'. Będą tylko przejawiane w danym momencie cechy, które wynikają poziomu świadomości jakiego dana osoba w danym momencie doświadcza.

Dla mnie dobrym wyjściem jest uczenie się akceptacji i zrozumienia. Mi to pomaga.
Czasami mnie wścieka zachowanie innych, które uznaję za 'złe' (szczególnie mojego ojca), ale tak naprawdę dana osoba zachowuje się tylko tak jak potrafi. Po prostu taka jest i nie mogłaby zachowywać się inaczej, chyba że próbowałaby modyfikować (manipulować) swoje zachowanie a wtedy nie była by autentyczna. Jak ktoś jest przepełniony gniewem, to nie może zachowywać się jak ktoś kto kocha cały świat.

Wszystko na świecie doskonale się ze sobą dopełnia, więc ludzie których spotykamy mogą być dla nas 'informacją' o nas samych. O tym czego w sobie nie dostrzegamy, nie akceptujemy. Inni mogą 'pokazywać' nam naszą 'sferę cienia' na którą składają się między innymi cechy, których z jakichś powodów się wypieramy.

Dla zainteresowanych polecam:
- ciemnanoc.pl
- Tresura Matrixa
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-07-09, 15:48:57
tod

Zgadzam się świadomie z tym co piszesz:) Jednak pś "wie swoje" jak widać.  To prawda, wynika to
z niezrozumienia. Coś jest do przekroczenia. Jednak daje sobie prawo,  że nie muszę wszystkich rozumieć. Nie muszę rozumieć czyjegoś pomieszania i emocji. Trzeba by popracować nad akceptacją:)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2015-07-09, 16:36:47
tod
Można kogoś wbić w poczucie winy i doprowadzić do depresji lub samobójstwa, więc lepiej tak nie pisać, gdy nie wiesz czy ktoś doświadczył przemocy, oszustwa i kłamstwa, zła, gdy dawał dobro i jest na skraju wytrzymałości, bo wg oprawcy odpowiada za to wszystko. Albo stwierdzi "lepiej nie pisać, nie prosić o pomoc, bo dostanę taką odpowiedź".
I niekoniecznie to, że tak się stało nieprzyjemnego, wynika to z wyparcia zła, bo może z poczucia winy za to co robiło się złego lub nie robiło (odpowiedzialność za innych) i np. z intencji karania siebie i pokutowania. Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności". Jak będą gotowe, to same dojdą do informacji jakie intencje miały w sobie, że tak się stało.
Ile razy kara jest nieadekwatna do przewinienia? Istnieje Dobro bez zła, tak jak zło bez Dobra na pewnym poziomie kreacji i przejawiania energii w świecie. I uznanie tego może dać większe wyzwolenie, niż zakłamywanie, że tego nie ma. Na pewnym poziomie energetycznym nie ma, na innym jest dla kogoś realne, gdy ktoś ponosi skutki bycia ofiarą przemocy, gwałtu, represji, manipulacji, bezwzględności. Miłość do siebie uzdrawia, tylko czasem warto, żeby świat też zareagował miłością, żeby mieć punkt odniesienia. Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)

Laka
Masz rację. Masz prawo do nie rozumienia czyjegoś pomieszania i emocji. A już na pewno nie swoim kosztem, bo trzeba być "oświeconą i akceptującą". Swoim postem okazałaś akceptację:)
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2015-07-09, 16:43:41
Sylvia

Hihi:D Tak, ale czasem się wściekam, że ludzie są tacy "źli", potrafi mnie to rozgniewać.
To się wiąże z pewnym rozczarowaniem ludźmi, jakimś bólem, że gdy daję ( ja czy ktoś mi bliski) coś dobrego, to dostaje "wpier***". Nie dość, że ten człowiek nie docenia tego ( to mnie już nie złości;)), to jeszcze atakuje, lub próbuje wykorzystać jako słabość tej pozytywnej osoby. To jest pewnego rodzaju bezwzględność i podłość. Przynajmniej ja to tak pś odbieram.

"Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności"."

Dokładnie:) Takie pozytywne lustro jest baaardzo ważne.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-07-09, 18:59:51
tod
Można kogoś wbić w poczucie winy i doprowadzić do depresji lub samobójstwa, więc lepiej tak nie pisać, gdy nie wiesz czy ktoś doświadczył przemocy, oszustwa i kłamstwa, zła, gdy dawał dobro i jest na skraju wytrzymałości, bo wg oprawcy odpowiada za to wszystko. Albo stwierdzi "lepiej nie pisać, nie prosić o pomoc, bo dostanę taką odpowiedź".
I niekoniecznie to, że tak się stało nieprzyjemnego, wynika to z wyparcia zła, bo może z poczucia winy za to co robiło się złego lub nie robiło (odpowiedzialność za innych) i np. z intencji karania siebie i pokutowania. Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności". Jak będą gotowe, to same dojdą do informacji jakie intencje miały w sobie, że tak się stało.
Ile razy kara jest nieadekwatna do przewinienia? Istnieje Dobro bez zła, tak jak zło bez Dobra na pewnym poziomie kreacji i przejawiania energii w świecie. I uznanie tego może dać większe wyzwolenie, niż zakłamywanie, że tego nie ma. Na pewnym poziomie energetycznym nie ma, na innym jest dla kogoś realne, gdy ktoś ponosi skutki bycia ofiarą przemocy, gwałtu, represji, manipulacji, bezwzględności. Miłość do siebie uzdrawia, tylko czasem warto, żeby świat też zareagował miłością, żeby mieć punkt odniesienia. Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)

Tak, zgadzam się z Tobą. Ale piszemy patrząc z różnych perspektyw.

Tak, wsparcie jest ważne. A czasem jest wręcz niezbędne.

A dla mnie przydałoby się nadrobić braki w empatii wobec drugiego człowieka.
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-07-09, 19:53:14
Sylvia

: D

Cytuj
  Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)


Dokładnie .

Do  teraz  pamiętam  i  czuję  co  przeżyłem  sporo  lat  temu  gdy  od

przyjaciela  , który  stał  się  nim mówiąc  do  mnie  ; ,, jestem  tu 

dla  ciebie " .

I  to  niesamowite  ile  te  słowa  we  mnie  uzdrowiły .


Wiem  , że  się  powtarzam  ale  WSPIERAJACO  WSZYSTKIM .

Niech  wszystkie  istoty  będą  zawsze  szczęśliwe .
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: wicher7 w 2015-07-10, 13:08:35
Poniższy artykuł mądrze wg.mnie tłumaczy zależnosci karmiczne min.agresora i ofiary a przede wszystkim konsekwencje wynikajace z nierownowgi brania i dawania.Wynika to z zakodowanej w naszej cywilizacji nieprawdy na temat bezinteresownosci.http://www.hiperia.org/joanna_rajska/item/104343-dlug-nulifikacyjny
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-07-10, 13:35:43
Cytuj
Z drugiej strony rodzice żyją zbyt długo, ponad normę dla środowiska, sztucznie podtrzymywani przy życiu za pomocą różnych „dopalaczy”. Niepełnosprawni i nie dający swoim dzieciom „rozwinąć skrzydeł”, nie zwalniający przestrzeni i potencjału dla nowego pokolenia, stwarzają naprężenia przestrzeni.

Lepiej ujac tego nie bylo mozna!
Tytuł: Odp: Karma AGRESORA i OFIARY
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-08-10, 17:24:28
 http://swiat.newsweek.pl/pedofiia-w-wielkiej-brytanii-skandal-pedofilski-newsweek-pl,artykuly,343570,1,2.html   (http://swiat.newsweek.pl/pedofiia-w-wielkiej-brytanii-skandal-pedofilski-newsweek-pl,artykuly,343570,1,2.html)

 http://swiat.newsweek.pl/wielka-brytania-pedofile-jej-krolewskiej-mosci-wideo-newsweek-pl,film,343745.html   (http://swiat.newsweek.pl/wielka-brytania-pedofile-jej-krolewskiej-mosci-wideo-newsweek-pl,film,343745.html)