Autor Wątek: Współczucie, współodpowiedzialność i empatia  (Przeczytany 2529 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 115
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-22, 13:59:56 »
Frisky

cóż Ci tu napisać ? Po prostu nie raz widziałam i odczułam, że jak człowiek wskoczy na wyższy level energetyczny, to problemy się same rozwiązują dzięki uwolnieniu całego dramatu uczuciowego z nimi związanymi i spojrzeniu z wyższej perspektywy. Czasem sobie myślę, że jednak cierpienie jest nieodłącznym elementem wzrastania. I warto to zaakceptować.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 21:34:00 »
Lynd
niekrzywdzenie jest super, bo w tym najlepiej wyraża się współczucie i mam nadzieję że tu jest pełna zgoda : )

jednocześnie pojawił się  temat kupowania mleka czyli tego rodzaju działania gdzie nie posiadając intencji krzywdzenia  i podejmując różne pozytywne działania, (różni ludzie różnie sobie to ustawiają np. w przypadku jedzenia to poczynając od ograniczania konsumpcji  mięsa, na weganizmie kończąc, i jak dla mnie każdy, najmniejszy nawet krok w tym kierunku, jest godny pochwały, a nie wytykania błędów) ,  wciąż jesteśmy w sytuacji w której  korzystając z wielu wielu rzeczy oraz usług innych ludzi, za które często jesteśmy wdzięczni, bo ułatwiają nam życie na każdym niemal kroku... nadal i  wciąż korzystamy z  tego co powstało na cudzym cierpieniu i zabijaniu, więc pytanie dotyczyło tych obszarów  w które nadal  inwestujemy swoją energię ( np. płacimy za to innym i tym swoim działaniem nakręcamy np. degradację środowiska, wyzysk itp. gdzieś w innej części świata)

Karina
Cytuj
współczujące zrozumienie
podoba mi się to połączenie współczucia i zrozumienia : )
 skupiłaś się na opisie pewnego zrozumienia zasad i praw (raczej niedostępnego dla niższych form życia, które pomimo to cierpią)
a czym jest wg Ciebie współczucie w tym zestawieniu?







Karina

  • Wiadomości: 3 115
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 19:49:56 »
Cytuj
3. jeśli nie współczucie, to co ?

współczujące zrozumienie, że jest cos takiego jak prawo karmy i że wszystko ma swoją przyczynę i skutek, że chodzi o intencje oraz lekcje do przerobienia.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 127
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-21, 19:32:27 »
3. jeśli nie współczucie, to co ?
Działanie.
Niekrzywdzenie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-21, 15:51:00 »
ponieważ było nawiązanie podjazdowe : ) do tego tematu w innym wątku to jeszcze chwila na wyjaśnienia:
1. proszę nie traktować tego co piszę w tym temacie,  jako odbijania piłeczki czy krytykowania , bo podałem wcześniej jak do tego podchodzę i wg mnie jest to wystarczające , a to że ktoś tego nie przyjmuje do wiadomości to już nie jest mój problem

2. interesuje mnie jeszcze  jak ludzie którzy oceniają negatywnie motywacje innych, a robią to samo na innym , o wiele szerszym polu związanym z większym wymiarem cierpień i zabijania dla zysku, niszczeniem środowiska naturalnego itp.  z których to efektów działań korzystają dla własnej wygody i przyjemności, radzą sobie z tym faktem,
, więc czy wypierają to , czy może stają się oziębli i pozbawieni uczuć, albo czują się winni i karzą się za to,  a może rozwijają nienawiść w sobie do tych którzy to bezpośrednio robią ... czy też może pocieszają się obwinianiem tych którzy robią coś czego oni nie robią, w tym wypadku pijących mleczko i kefirek , czując się od nich lepszymi i szlachetniejszymi
 a może uznają, że wszyscy są hipokrytami ? : )

3. jeśli nie współczucie, to co ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-18, 09:58:33 »
jeszcze odnosząc się do tej hipokryzji związanej z Lyndowym "piciem mleczka", jestem ciekaw jak podobni mu  radzą  sobie z czymś takim:
http://mobtech.interia.pl/news-elektronika-skapana-we-krwi-kongo,nId,707166

korzystając dla własnej wygody i przyjemności z komputerów i wszelkich gadżetów elektronicznych przyczynialiście się i dalej przyczyniacie się do śmierci, cierpienia.... że o wykorzystywaniu w pracy nie wspomnę.... wielu ludzi , ciekaw jestem jak to sobie w swoich głowach tłumaczycie i uzasadniacie? a może tylko wypieracie?

 : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-05, 15:48:21 »
jeszcze do tego co poniżej :
w tym wszystkim wciąż można jeść chleb i jarzynki  z wdzięcznością, miłością, szacunkiem i współczuciem dla tych zabitych zwierząt, oraz wyrażać swą wdzięczność dla Boga za te hojne dary
wzorem Indian którzy tak robili gdy zabijali  zwierzęta, nawet pomimo tego , że jak się okazuje,  zabijali po to, żeby sobie uprzyjemnić i ułatwić życie...
 
naprawdę warto się tego nauczyć : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-05, 10:47:14 »
ciekawe z tymi Indianami, którzy jak się okazuje wcale nie musieli zabijać zwierząt żeby przeżyć, a tutaj punkt widzenia buddystów tybetańskich :
http://www.buddyzm.com.pl/?k&e&s&app=17&q=1&sf=wegetarianizm&ft&menu=search&pos=513
stamtąd:
"jeżeli chcielibyśmy być absolutnymi wegetarianinami, to nie moglibyśmy też jeść chleba ani jarzyn, ponieważ podczas upraw rolnych niszczy się małe owady, gąsienice, dżdżownice, itp."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-01, 15:35:27 »
trochę  o Indianach am. pn. , głównie o Czoktawach ale nie tylko:
http://www.ivu.org/history/native_americans.html

The conventional, Hollywood depiction of the Native American diet and lifestyle is false. The Americas were a rich and fertile land, providing plentiful berries, vegetables, nuts, beans, squash, roots, fruits, corn, and rice. Most tribal people survived comfortably eating meat sparingly, while thriving on the cornucopia of the land.
http://www.thescavenger.net/animals/on-the-right-to-hunt-by-a-native-american-vegan-768.html