Autor Wątek: Współczucie, współodpowiedzialność i empatia  (Przeczytany 2252 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-12, 10:47:27 »
Delektowanie się pokarmem który nie chciał trafić na nasz stół przy wdzięczności wobec niego, kojarzy mi się z kanibalizmem. To ta sama zasada działania (od strony stosunku do) - obiekt odrzuca nasze zamiary skonsumowania go, ale my i tak czerpiemy przyjemność z tego że je realizujemy uważając że to coś wspaniałego, że dane stworzenie/istota oddało nam swoje ciało, bez uznawania jego stosunku do tego i intencji, tego stworzenia. Ta subtelna różnica polega na odcięciu od uznawania znaczenia tego co robimy - znaczenia dla istoty wobec której to robimy.

Okazywanie wdzięczności wobec kogoś kto nie chce jej przyjąć w zamian za oddanie tego czego nie chciał oddać, to bardzo inwazyjna forma nie uszanowania praw do siebie, drugiej istoty czującej. Bardziej niż sama konsumpcja.
« Ostatnia zmiana: 2014-03-12, 10:52:29 wysłana przez Witek D. »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-12, 09:40:22 »
Lynd
wydawało mi się że odpowiadałem Ci już w tym wątku, ale to może było przywidzenie i niedopatrzenie z mojej strony więc jeśli można:
1. okazuje się, że Indianie ameryk.  nie musieli zabijać żeby przeżyć, ( gdzieś na forum wklejałem przykłady szczepów które były wegetariańskie i dobrze im się żyło) a mimo to dziękowali zabitym zwierzętom za to, że ułatwiały i uprzyjemniały im życie 
2. z mojego punktu widzenia współczucie można i warto odczuwać oraz okazywać każdemu i każdej istocie, wiele zwierząt oraz wielu ludzi cierpiało oraz było, jest i będzie zabijanych, dla przyjemności,wygody i rozwoju ludzi, w tym wegetarian i wegan, im większe w tym "zanurzenie" i zaangażowanie, tym więcej współczucia potrzeba
3. współczucie uwalnia od (przyczyn i skutków) np. okrucieństwa : )






Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-12, 09:08:17 »
no i jako wegetarianie nie zapominajmy o wdzięczności dla wszystkich zabitych i zjedzonych przez ludzi zwierząt ,
 to często dzięki tej uzyskanej z trawienia mięsa energii , ci wszyscy mięsożerni ludzie na całym świecie  zapewniają nam wszystkim (wege i mięsożercom) tak wiele dóbr z których z radością korzystamy i bez których ciężko byłoby nam żyć oraz się rozwijać, również duchowo... więc bądźmy wdzięczni również tym ludziom : )

Sylvia

  • Wiadomości: 1 963
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-01, 11:58:06 »
Artykuł na temat błędnie rozumianej empatii u wielu kobiet:
"Kiedy w samolocie dochodzi do awarii i wypadają maski tlenowe, komu najpierw ją zakładasz? Sobie czy dziecku? Na to pytanie wiele osób odruchowo odpowiada dziecku. To prosty test, który pokazuje, że troszcząc się o najbliższych, zapominamy o sobie. Szczególnie kobiety, a jeżeli same nie będą w dobrej kondycji, to i tak nie zadbają o najbliższych."
http://natemat.pl/93413,95-proc-polakow-uwaza-sie-za-odpowiedzialnych-dlaczego-czesciej-niz-wlasne-zycie-ubezpieczamy-samochod?j

Wg instrukcji w samolotach najpierw zakładamy maskę z tlenem sobie, żeby móc pomagać innym. Odwrotnie jest bez sensu.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 963
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-01, 11:45:38 »
Dlatego bezwarunkowa empatia, jak każde uczucie wyższe, jest inna od uwarunkowanej "empatii".
Chociaż nie wiem czy egoizm genów można nazwać empatią. Empatia, w pozytywnym znaczeniu tego słowa, to nie dzielenie na "ja i moje, a wy", tylko bycie w polu bezwarunkowej miłości, wybaczanie, odpuszczania oraz rozumienia i wsparcia na równi siebie i innych.
« Ostatnia zmiana: 2014-03-01, 11:55:30 wysłana przez Sylvia »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-24, 20:00:57 »
jeszcze trochę o tym zjawisku wymieszania empatii wobec zwierząt z agresją wobec tych którzy np. jedzą mięso, czy piją mleko, z pozoru dziwnym zjawisku, które pojawiło się również na tym forum:

"Mimo tego, że agresja i empatia wydają się być całkowicie przeciwstawne, możemy zaobserwować, że dość często nasze zachowanie jest mieszaniną empatii i agresji, i że częściej nasza silna empatia wywołuje agresję niż odwrotnie. To właśnie pomieszanie empatii z agresją prowadzi do tego, że ze względu na współczucie ofierze chcemy możliwie srogo ukarać sprawcę jej nieszczęścia. "

"Powiązanie empatii z agresją może łączyć się z pochodzeniem empatii. Ontogenetyczne korzenie empatii w mózgu ssaków są związane z tworzeniem więzi między matką a potomstwem i empatia występuje u gatunków, w których taka opieka nad potomstwem istnieje. Ta opieka jest oczywiście związana z agresją matki skierowaną na wrogów potomstwa, a empatia jest tak wielka, że może kosztować matkę nawet życie. O wzroście agresywności związanej z macierzyństwem świadczy fakt, że nasze słodkie domowe pieszczochy, urocze suczki i kotki, mogą stać się niezwykle agresywne, kiedy opiekują się młodymi. Zresztą agresywność w obronie potomstwa nie jest wyłącznie cechą matek. Broniące się przez atakiem drapieżników stada kopytnych, koni czy bizonów, z reguły przyjmują taktykę umieszczania młodych w najbezpieczniejszych pozycjach, w środku tworzonego przez stado kręgu obronnego, w którego pierwszej linii walczą samce. Jednak w większości przypadków agresja obronna wynikająca z miłości macierzyńskiej ma charakter emocjonalny, a nie chłodny.

Na zakończenie powiedzieć trzeba, że pomieszanie agresji z empatią obserwuje się często w procesach wychowawczych w rodzinie, gdzie tradycyjnie dzieci karano cieleśnie, tłumacząc “Spuściłam jej lanie, bo ją kocham. To dla jej dobra!”. Do przemyślenia pozostawiam pytanie, czy ewolucyjnie wykształcone sposoby wychowawcze są rzeczywiście tak niedobre, jak tego chcą przeciwnicy kary cielesnej, z empatii dla dzieci postulujących umieszczenie ich w domach opieki i wtrącanie rodziców do więzienia."
http://vetulani.wordpress.com/2011/02/17/empatia-i-agresja-dziwne-pomieszanie/

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-24, 19:12:37 »
Budda  to  farciarz

urodzić  się  w  takich czasach  gdy  nie  było  kompów  i  innych  gadżetów  elektronicznych

nie  miał  innego  wyjścia  jak  nie  przysparzać  cierpień  innym  ludziom

Karina

  • Wiadomości: 3 105
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-24, 09:36:14 »
ładna pani :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-24, 09:30:18 »
to po japońsku ( jeśli chodzi o wymowę) znaczy tyle co wielkie współczucie : )
http://img03.static.yohobuy.com/thumb/2012/07/25/10/0188db590033b4d550d1af97e39c7bf358-0750x1500-1-product.jpg
a tu bodajże jej : )  portret:
http://www.nipic.com/show/2/27/4988984kb1d04682.html

Karina

  • Wiadomości: 3 105
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-24, 09:16:03 »
Frisky

Cytuj
dai jihi for you : )

A co to znaczy i po jakiemu ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:46:34 »
tak przy tej okazji mi się skojarzyło :
niektórzy twierdzą, że droga jest celem , wg mnie cel jest drogą (w tym przypadku Budda i jego współczująca natura)
: )

Karina

  • Wiadomości: 3 105
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:42:30 »
Frisky

Natura Buddy to jest najwyższy level :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:36:40 »
Karina

Cytuj
Buddha Bless You !
dai jihi for you : )

Cytuj
świat jest jaki jest a ludzie nie sa Buddhami.
natura Buddy to wyższy level każdej istoty  i podobnie jak współczucie, jest to (mniej lub bardziej dostępna) możliwość, a nie przymus

Karina

  • Wiadomości: 3 105
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:22:43 »
Buddha Bless You !

a ja nie jestem buddą i czuję w twoim tekście ukryte pretensje, ze świat jest jaki jest a ludzie nie sa Buddhami.
« Ostatnia zmiana: 2014-02-23, 14:30:55 wysłana przez Karina »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:12:52 »
no jest w tym pewne zrozumienie, ale jakby nie ma zrozumienia związanego ze współczuciem,
gdyby nasze wejście na wyższy level rozwiązywało również taki problem, że żyjąc na tym świecie (nawet na tym wyższym levelu)  nadal współtworzymy warunki życia a więc i cierpienie innym istotom, nawet jeśli to wypieramy ze świadomości i robimy to nieintencjonalnie, skupiając się na tworzeniu jedynie pozytywnych warunków życia dla siebie samych... 

dlatego jako współtwórcom tego świata np. Budda radził, oprócz niekrzywdzenia w działaniu, by wysyłali do wszystkich istot dobre życzenia po medytacji, więc jego akceptacji towarzyszyły zmniejszające cierpienia innych działania, myśli,  uczucia i energie ( akceptacja jako związana ze zrozumieniem tego jak to funkcjonuje , a współczucie jako zmniejszanie cierpienia tych którzy nie mogą wyjść z tego świata współtworzonego przez wszystkich uczestników, na wyższy level np. zwierzętom, ale i zagubionym ludziom )

poza tym, jest  wiele innych przykładów tego że współczucie jakby automatycznie  pojawia się i przejawia  u i poprzez mistrzów duchowych (w różnej formie) , więc jest to również dobra praktyka rozwoju duchowego wg jogi:
"Umysł zostaje oczyszczony poprzez kultywowanie przyjaźni w stosunku do tych, którzy są szczęśliwi, współczucia dla tych, którzy cierpią, dobrej woli w stosunku do osób prawych i obojętności w stosunku do tych, których postrzegamy jako złych."(Patanjali)

"Wjasa komentuje tę sutrę w następujący sposób: „Spośród tych czterech należy pielęgnować życzliwość (maitri) dla wszystkich istot żyjących, gdy je spotkało doznanie szczęścia; współczucie (karuna) – dla nieszczęśliwych, zadowolenie (mudita) z dobrych, tolerancję (upeksa) dla mających zły charakter. U tego, który pielęgnuje je w ten sposób (...) świadomość (citta) oczyszcza się.“ Co ciekawe, Budda również odnosi się do tej koncepcji w Mahaparinirwana Sutrze: “Wielka życzliwość i Wielkie Współczucie są Naturą Buddy. Najwyższa Radość i Wielka Równość są Naturą Buddy.”
http://www.joga-joga.pl/pl136/teksty773/bez_sentymentow_przyjazn_wspolczucie_dobra_wola_i