A ja słyszałam kiedyś wypowiedź, mądrej osoby, że oświecony może wcielić się jako osoba nie w pełni sprawna, np ktoś z chorobą Downa, lub z kolei umrzeć schorowany.
Cuś mi się tu nie zgadza.
Wg mnie oświecony, mądry człowiek mający tzw świadomość rozróżniającą, wie jak żyć, żeby być zdrowym i szczęśliwym. Jak KREOWAĆ swoją przyszłość, swoje życie.
Bo jeżeli przyszłość jest niezapisaną kartą, i kreujemy każdy dzień, każdą chwilę, to taki oświecony umysł nie będzie sobie KREOWAŁ chorób i biedy. Już jest wszak wolny od prawa karmy.
Ale jestem otwarta na inspiracje od innych
