Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105376 razy)

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-26, 22:05:35 »
Olga,
właśnie o to chodzi.
Jeśli bezrefleksyjnie otwieramy się na WJ mając śmietnik w pś możemy nasze pomieszanie wziać za objawienie WJ i "prawdy".
Nie jeden rozwojowiec sie na tym przejechał myśląc, że to WJ, a to czarna dziura ;)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-26, 22:01:32 »
olga,

kurcze ja też ostatnio źle podchodziłem do tematu tzn. odbiegłem od tego co trzeba było uzdrawiać, i stoje w miejscu. Fajnie mi coś dzisiaj się przejaśniło nawet sobie dopisałem do modlitwy o miłości z twojego postu.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:50:33 »
aha, to spoko:))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:49:39 »
Olga
Raczej źle zrozumiałaś, bo ja się z grubsza zgadzam z tym co napisałaś :D Zresztą ja pisałem w kontekście samego oświecenia, a Ty o pomniejszych sprawach w trakcie rozwoju jeszcze.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:44:51 »
w temacie oświecenia chyba? oświecających mysli, poczułam, ze źle podchodzę do tematu. Niezauwazyłam, że z poziomu ego. lol.
Chce tego, tamtego..ważne wiedzieć co się chce, ale najwazniejsze wiedzieć, jaki cel jest właściwy. Znowu musiałam sobie przypomniec, ze jest nim miłość w sercu, moc, mądrość, zdrowie, poświęcanie uwagi boskości anie nieistotnym rzeczom, ze to sa proste uczucia w środku nas, a nie na zewnątrz.


w sumie co rusz to zauwazam i piszę, po części ponieważ: zapominam;p, a inna sprawa, że  odkrywam coraz głębszy jego poziom, jak każdy z nas- co może się mylić na zewnątrz z tym, ze np wciąz jestem w tym samym punkcie;p
« Ostatnia zmiana: 2011-09-26, 21:46:55 wysłana przez Olga »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:36:27 »
^^ dziękuje Laka

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:34:10 »
Olga

Przytulam:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:30:47 »
dziekuje:) dzis faktycznie potrzebuję ciepłej myśli od innych:*

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-26, 21:27:25 »
olga,

będzie dobrze, wspieram :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:26:29 »
W sama pore ta rozmowa dla mnie ponieważ chwilowo poczułam sie gorsza, ze nie jestem "czystym otwartym kanałem"
Mam prawo do urzywania umysłu wobec woli boga jesli to sie odbywa w czysty sposub:)

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-09-26, 21:24:58 »
Realne zagrożenie powrotem. faktycznie, jest się czego bać :D   wszystko jest proste.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:23:18 »
Poczytałam rozmowe Clinta i Brusa Wilisa i mam wniosek tez dla siebie, w sumie w sama porę.

"Po co wiedzieć, skoro wiem że Bóg ma dla mnie tylko to co najlepsze? To oznacza kompletny brak kontroli i straszliwą katastrofę dla ego, które zostaje wylane z roboty, bo nie ma już co robić."

Ja się nie zgadzam z tym i uwarzam to co J007 napisał. Tzn niewiem czy ma to na mysli co ja ale tak to odebrałam. A chodzi mi o to, że zaufanie Bogu nie polega na takim ful oddaniu, że biore co leci z góry nawet niepatrzę co i jak, bo ufam, jest pięknie. Napewno tak jest, oczywiście:) I jest do właściwe, ale mam wrażenie, że po oświeceniu lub bardzo blisko przed ewentualnie.
To nie jest złe, ze to co Bóg mi podsyła- ja analizuję. Myślę, że gdybym nie poświęcała uwagi temu co leci do mnie, to byłabym trochę nie przytomna. Puki nie jestem oświecona, rózne rzeczy mogą przychodzić, także z podświadomości. Dlatego przytomna mądrość nie jest tu minusem a plusem i o ile jest to Mądrość, to jaknajbardziej łączy sie ona z zaufaniem, mimo iż moze z boku to wyglądac na kontrolę.
Ja niewiem co Bóg mi daje a co podświadomość. Wiem to dopiero jak przemedytuje temat i oczyszczę. A czasem wystarczy wsłuchac się w wewnetrzny głos w sercu i zobaczyć skąd to przychodzi i jaki jest tego cel. Zawsze sie to sprawdza u mnie. I dopiero na tym poziomie u mnie wychodza opory, bo czasem uwarzam ze bóg sie myli. I za kazdym razem jednak wychodzi na jego [ myslę tak w przypadkach w których uwarzam ze niezasługuje na takie cos extra]. Gdybym przyjmowała bez namysłu to bym niewiedziała o sobie tego, co wiem.

O ile dobrze was wogóle zrozumiałam.

ps, mi jest juz lepiej. popłakałam sie dziś bo zrobiło mi sie przykro ze tak ranię siebie tym bezsensem i to mnie jakos otworzyło przynajmniej na tyle, ze mam motywacje pracować nad tematem.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-26, 21:21:27 »
laka,

no aż strach pomyśleć że można było by bez kombinowania, jak to ? my przecież nie lubimy prostych dróg, lepsze ze z zakrętami, górkami, dołkami ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:14:28 »
Ostatnio zaczynam dostrzegac jak droga do Boga jest prosta, aż strach pomyśleć:P
Myslę ze tego się aniolki ps boją często i nie chca tego dostrzec, bo zobaczenie tego stanowi realne zagrożenie powrotem.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-26, 21:10:34 »
Widzę to tak, że już teraz nie ma takiego podziału, bo już jesteśmy zupełnie inni, niż przed upadkiem i to się jakby w sobie już zawiera.
Trochę abstrakcyjnie myśle i nie wiem czy udało mi się to przełozyć na słowa, to co "widzę" i czuję, żeby to było zrozumiałe.