Odnosząc się do postu Skowronka.
W pierwsze chwili miałem nie odpowiadać bo zauważyłem nowego AVATARA a przynajmniej kogoś kto z racji (sami zobaczcie) mógłby do tego miana pretendować ?!
http://9gag.com/gag/aOmBzOE/mila-kunis-shows-one-of-her-talents ma przynajmniej predyspozycje.
Wracając do meritum.
Tu jest dział Hinduizm.
I jak Skowronek pisze coś naprawdę ciekawego o Hinduizmie a czasem coś napisze, to ja przecież nic się nie wtrącam a nawet sam czytam i chwalę w myślach bo to czasami mądra wiedza i może pomóc w poszerzeniu świadomości.
Nawet jak zaczyna pisać o tzw.avatarach to jestem w stanie i to przetrawić chociaż w takie coś jak avatar poprostu nie wierzę. Nawet jak ma na imię Jezus a na nazwisko Chrystus.
Jest to dla nie jedynie ktoś kto liznął Oświecenie i mu się wydaje, że jest Bogiem. Ale to, że popełnia ludzkie błędy to już jest mu wybaczane i zapominane.
Dla mnie jest to brak logiki. Ok. Ja rozumiem, że nie wszystko da się wytłumaczyć logicznie (a przynajmniej na dzień dzisiejszy) ale zwyczajny rozumny człowiek chyba potrafi odróżnić Boga od kogoś kto się tylko za niego uważa ? Tak ? co? nie ?..
Ja umiem. Można mi wierzyć, można nie wierzyć ale akurat jestem tego pewny na 100%, że odróżnię jak mi stanie Bóg na drodze od kogoś kto będzie twierdził, że tylko nim jest.
Mogę się pomylić przy Oświeceniu. To trochę trudniejsze bo ktoś bliski Oświecenie albo zrealizowany w wielu rzeczach a na dodatek oczytany i mający za sobą odpowiednią praktykę może wprowadzić mnie w błąd. Może też mieć jakieś tam moce (nie tylko sidh) dzięki którym na chwilę może mnie wkręcić. Ale to mija.
A jak minie to wiem wtedy co i jak.
Więc przechodząc do meritum. Nie. Nie wierzę w avatarów. Dla mnie nie istnieją i jak ktoś mi wciska, że tak jest to według mnie albo jest fanatykiem jakiegoś guru albo po prostu kłamie.
Czasem kłamie w dobrej wierze ale jednak to kłamstwo.
Co do bezwarunkowej miłości to potrafi ją tylko przejawiać tylko Bóg. Ten prawdziwy.
Natomiast wyznawcy czy fanatycy jakiegoś guru zawsze trafią na kogoś kto im pokaże, że nie potrafią tak kochać

Wystarczy, że ten ktoś nie "kocha" ich guru tak jak oni i cała miłość do ludzkości pryska

Skowronek napisał : "..A wracam bo mam powody. Nie oceniaj jak ich nie znasz."
Powody są takie jak poprzednio. Zwerbowanie kogoś z forum do sekty. A podwójny bonus za zwerbowanie regreserki (bo jak to pisał Skowronek jeszcze jako Deva "regreserki wyglądają ładnie w sari". Jakoś tak to było).
Przez chwilę nawet pomyślałem, że jak się pojawił to będzie inny i przyszedł mi ogłosić dobrą nowinę, że pogadał w mojej sprawie ze swoim guru czy coś, ale potem naszła mnie refleksja, że nawet Skowronek nie jest aż tak mało inteligentny by wierzyć, że ktokolwiek nawet sam jego guru byłby mnie w stanie na swoją stronę przekabacić. Takie coś to potrafiłby tylko sam Bóg

"..W realu powiedziałbym mu prostu w oczy, żeby spieprzał i zajął się sprawami, które jest w stanie zrozumieć. .." ? i to niby coś miałoby zmienić

?