No przecież ci napisałem, że jak się stanę fanatykiem to nie miałbyś szans w opisywaniu swoich uniesień do guru bo byłbym lepszy.
Ale to już tak jest. Jedni są lepsi we wszystkm inni jak ty w niczym i muszą jakoś leczyć kompleksy.
Nie muszę się na nikogo powoływać. To tylko jeden przykład i nawet gdybym tej osoby nie spotkał to miałem już wcześniej wyrobione zdanie. Nie problem byłoby mi znaleźć innych lub wstąpić w szeregi.
Ale po co jak mam i tak pewność kim jest twoj guru.
Jednak dziwię ci się, że mimo wszystko chce ci sie to ciągnąć mając pewność i wiedząc , że ja nigdy nie ustąpię

Mnie to bawi. Ciebie powinno już dawno zastanowić, że coś robisz nie tak skoro nie potrafisz się ode mnie w tej kwesti uwolnić. A przecież rozwiązanie podawałem ci na tacy wiele razy. I nie wmawiaj nam obu, ze po tobie to spływa.
60lat ? tylko? Jestem starszy niż twój guru
