Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149304 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-17, 21:23:32 »
Taka mentalność może sprawdza się w Indiach, ale kiepsko w świecie Zachodu. Wystarczy mała zmiana:
"Gdy przykładowo Wielki Przywódca pokazuje uczniowi czarnego ptaka mówiąc, że ten jest niebieski, to uczeń nie dyskutuje, tylko stwierdza, że tak jest faktycznie. To co mówi Wielki Przywódca nie podlega bowiem umysłowym dywagacjom, bo gdy Wielki Przywódca tylko zechce, to tenże czarny ptak w sekundę stanie się niebieski."

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-17, 21:20:41 »
Czy mam rozumieć, że jak satguru każe wypić uczniom truciznę to oni wypiją ją natychmiast bez zadawania pytań ?

To znaczy, że uczniowie są chronieni przez Satguru przed trucizną, która wylewa się z każdym wypowiadanym przez ciebie słowem. Ty sam spijasz ten jad.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-17, 21:26:08 wysłana przez Logos »

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-17, 21:10:24 »
Mirabai, wielka święta, była uznawana przez swoją rodzinę za szaloną. Wszelkimi sposobami starano się ją zabić. Raz podłożono w koszu węża i powiedziano, że są tam girlandy dla jej ukochanego Krishny. Gdy sięgnęła do kosza znalazła tylko kwiaty, węża nie było. Innym razem próbowano ją otróć, ale Mirabai pierw ofiarowała napój Krishnie jako prasadam. Oczywiście trucizna zmieniła się w amritę i nic się jej nie stało. Jej oddanie było tak wielkie, że ostatecznie rozpuściła się w światło. Murti Ghiridhariego (posążek Krishny) do którego Mirabai całe życie się modliła jest od paru lat w posiadaniu Swamiego. Wszędzie z nim jeździ, niemal na każdy darshan, o ile Giridhari wyrazi taką wolę. To nie jest bowiem zwyczajne murti. To żywy Krishna, który po trzystu latach przebywania w tajemnej indyjskiej świątyni zapragnął być przy Swamim. I od razu został mu podarowany. To świadczy o tym kim jest Swami.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 19:02:52 »
Czyli nie tylko uczniowie z zanikiem pamięci ale ślepo oddani fanatycy którzy nie są w stanie już racjonalnie wyciągać logicznych wniosków ???

Bo dla mnie Twoje oba wpisy tak brzmią.
Wybacz, ale tego nie da się brać na poważnie.
Przeczy to jakiejkolwiek zdrowej logice.

Czy mam rozumieć, że jak satguru każe wypić uczniom truciznę to oni wypiją ją natychmiast bez zadawania pytań ?

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-17, 16:58:00 »
Gdy przykładowo Satguru pokazuje uczniowi czarnego ptaka mówiąc, że ten jest niebieski, to uczeń nie dyskutuje, tylko stwierdza, że tak jest faktycznie. To co mówi guru nie podlega bowiem umysłowym dywagacjom, bo gdy Satguru tylko zechce, to tenże czarny ptak w sekundę stanie się niebieski.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-17, 16:51:51 »
Satguru zawsze robi co chce, jak chce i kiedy chce, ponieważ nie jest w najmniejszym stopniu związany już karmą. To on jest panem karmy, która jemu podlega. Umysłem nigdy, przenigdy nie pojmiemy działań Satguru. Możemy jedynie doświadczyć skutków jego boskiej zabawy (lili) i nic więcej.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 16:47:58 »
Czy to świadczy o mądrości guru ?

Ależ nie! :))

To tylko pokazuje że tzw.guru bieże sobie za uczniów ludzi z zanikami pamięci.
Pytabie: dlaczego ?

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-17, 16:39:49 »
Tylko prawdziwy uczeń może pojąć kim jest Satguru. Tylko uczeń może zgłębić jego boskie lile. Satguru wie wszystko i zrobi wszystko, aby doprowadzić ucznia do Boga. Zrobi wszystko, aby umysł i ego ucznia zniknęło na zawsze.

Raz jeden wielbiciel Swamiego Vishwanandy miał taki drobny dylemat, że Swami nigdy nie pamiętał jego duchowego imienia. :-) No i któregoś razu Swami zapytał się tego wielbiciela, czemu chodzi taki strapiony. Wielbiciel rzekł, a bo ty nawet nie pamiętasz mojego imienia, które sam mi nadałeś. Swami odpowiedział: Oczywiście, że je pamiętam! Ty jesteś: XYZ. Wielbiciel jeszcze bardziej załamany odrzekł: Nie, to nie moje imię, no sam widzisz, że go nie pamiętasz. Swami na to: Oczywiście, że pamiętam, to właśnie jest twoje imię, przecież sam ci je nadałem. Wielbiciel na to: Nie, to nie moje imię, ale jak chcesz to mam w pokoju karteczkę, na której mi je zapisałeś to ci przyniosę i udowodnię. No i poleciał po karteczkę. Gdy wrócił z dumną wręczył ją Swamiemu. Swami wziął karteczkę do ręki, przeczytał i rzekł: No przecież mówiłem, że tak właśnie masz na imię!!! Wielbiciel już całkiem zgłupiał, wziął od Swamiego karteczkę i oniemiał, bo teraz napisane było na niej imię, jakie od początku wymawiał Swami. :-))))

Oto kim jest Satguru. Umysłowe dywagacje są tu na nic. Nigdy bowiem nie chodzi o Satguru, tylko zawsze o ego ucznia, jak w tej oto kolejnej historyjce.... Swami zawsze mówił, że jego Ishta Dewą jest Narasimha. Pewnego razu zaczął jednak mówić, że jest nim Pan Rama. No i jeden z rezydentów aśramu, pełniący wysoką funkcję Rishiego, podszedł do Swamiego i powiedział: No jak to jest... raz mówisz, że twoim Ishta Dewą jest Narasimha, a raz że jest nim Pan Rama. Swami odrzekł: Nigdy nie mówiłem, że jest nim Narasimha. Moim Ishta Dewa jest od zawsze Pan Rama. Rishi tylko pokiwał głową, poleciał do swojego pokoju gdzie wygrzebał zapis video, na którym Swami wyraźnie mówił, że jego Ishta Dewą jest Narasimha. Gdy wrócił pokazał go z dumą Swamiemu, na co ten bez najmniejszego zafrapowania odrzekł: To nie ja (jestem na tym video). :-))))) Koniec rozmowy hahaha


DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 11:35:39 »
Grażyna Anba

Straszne jest, że Ci zeznający przeciw guru znikają w  "niewyjaśnionych okolicznościach".
Guru oczywiście powie, że Bóg tak chciał :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 10:56:34 »
fajne podsumowanie roli guru w tradycji hindu,  sensu relacji mistrz-uczeń, jego celu i korzyści :

"W nagłym przebłysku oświecenia wywołanym słowami guru, Dżanaka obwieścił:
O błogosławiony nauczycielu! Teraz wiem, że jestem niepokalaną, niewzruszoną, czystą świadomością. Jestem ponad tym postrzegalnym wszechświatem i jego żywiołami. Odrzuciwszy świat wraz z ciałem, teraz, dzięki twojej łasce, urzeczywistniłem najwyższą mądrość samopoznania."
(...)
"Asztawakra z zachwytem obserwował urzeczywistnienie Dżanaki. Postanowił jednak sprawdzić głębię transformacji umysłu króla. "
(...)
 i na koniec Dżanaka:
"Przekazałeś mi, o wielki nauczycielu, czyste poznanie prawdy. Dzięki twojej łasce mogłem wykorzystać tę mądrość, by usunąć z głębi mojego serca cierń fałszywego rozumienia. Wraz z nim znikły wszelkie moje wątpliwości."
http://www.seremet.org/bibl005.html

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 10:46:54 »
Nie wiem czy zauważyłeś, ale w książce Swamiego Ramy większość Mistrzów robi o wiele większe cuda niż wszyscy obecni avatarovie razem wzięci a jednak nadal dyskutują nad tym, że się w pełni nie Oświecili.
To jest właśnie pokora.
A nie twierdzenie, że avatar guru ma moc większą od Boga :))

" to po co się produkujesz.."
Spokojnie :)) Ciebie raczej w produkcji postów nikt nie przegoni :)

A ja  mam poprostu odmienne zdanie na temat gurujogi od Twojego i tyko tyle.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 10:31:01 »
przykładów związanych z nadużyciami ze strony różnych guru, czy też niesłusznymi oskarżeniami i  atakami na nich, można by przytaczać , przy tym :

"Darem Indii dla świata jest jej kultura Samorealizacji, jej wizja wzniesienia człowieka na wyżyny Boskiej Świadomości. Współczesne społeczeństwo rozczarowane pustą majestatycznością materializmu zwraca się ku wiecznym filozofiom Wschodu, poszukując w nich schronienia oraz wskazówek, które mogłyby je poprowadzić. Od starożytnych czasów aż do dnia dzisiejszego nieprzerwany szereg dusz, które zrealizowały Boga w sobie, rodzi się w Indiach, aby prowadzić poszukiwaczy Prawdy do celu.

Nie jest zaskakującym fakt, że niektóre osoby poszukujące siebie, wdziały szaty oświeconych mistrzów, wykorzystując to, że tak wielu pragnie znaleźć duchowego przewodnika. Zachód ucierpiał w znacznym stopniu z powodu tego oszustwa i rozwinął w sobie paranoję w stosunku do "guru". Z powodu kilku szarlatanów nie musimy tracić wiary w to, że autentyczni Mistrzowie istnieją. Czy zaprzestajemy poszukiwań lekarza z dobrą reputacją, który uwolni nas od choroby, tylko dlatego, że niektórzy szarlatani praktykują medycynę?"
http://amma-polska.pl/naukiammy/tekst/id/105


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 09:56:15 »
no to po co się produkujesz skoro zaczynasz swoje przestrogi i kalumnie od tekstu w rodzaju "nie wierzcie i nie ufajcie nikomu, czyli też w to co piszę, bo sam się nie znam i niczego nie gwarantuję i z tej pozycji szczerze przestrzegam ", haha,   przecież  to jest bezsensu, skąd nagle z całego nauczania Buddy który latami pełnił rolę guru otoczonego wianuszkiem ufających mu  uczniów , taki tekst wydał Ci się godny wiary? ... akurat o tym by nikomu nie ufać ? no to  skąd to zaufanie do tej rady? nie wierz w to co powiedział Budda na ten temat, taka jest nauka Buddy  dla Ciebie  : D

 raz po raz prowokujesz tutaj głupie dyskusje  swoimi manipulacjami które czuć na kilometr i tak wchodzisz tutaj, chyba by jedynie powylewać swoje mentalne pomyje i wyobrażenia o mistrzach duchowych w tym motywie "wolności" i kogoś kto niby we wszystko wątpi, a swoje wie, ano że nie wolno nikomu ufać, a ci którzy mówią inaczej to oszuści, więc ja Ci nie wierzę po latach sprawdzania wyszło mi co innego i na tym sie opieram ( tez z nauki Buddy jakbyś przeoczył ten fragment)   
  chyba robisz to w  w nadziei że przylgnie to co wysyłasz do tych o których piszesz albo  zamuli tych do których to kierujesz? no cóż można rzec i jak podsumować:
 człowieku,  masz niezłego świra na punkcie guru  : ))

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 09:34:48 »
Gwarancji ? Czy ja jestem jakimś guru by dawać gwarancje bez pokrycia ?
Budda Gautama nie dawał nigdy żadnych gwarancji a Ty ich chcesz ode mnie ?
Nie bądź śmieszny ;))

Natomiast będąc istotą która zna podłość i manipulacje, jestem w stanie rozpoznać podłą manipulację jaką stara się urobić jakaś/jakiś "guru" swoje obecne lub przyszłe owieczki.

Gdybym chciał być guru to właśnie takie kłamstwa o Bogu i guru starałbym się wtłoczyć w serca swoich niewolników.

Czcij mnie, Bóg jest moim sługą. Kimże ja więc jestem?!! skoro Bóg nie jest w stanie mi się przeciwstawić a ja potrafię zmienić prawa Boga. Czyż w Twoich oczach to nie ja jestem ponad Bogiem.?!
Czcij mnie bo tylko ja mogę dać Ci życie wieczne  i możliwość czczenia mnie na zawsze!
Czcij mnie baranie i przestań sam myśleć !  Ja Guru zrobiłem to już za Ciebie zanim Bóg pomyślał by  Cię stworzyć.
Co tam słaby Bóg. Tylko łaska guru da Ci wyzwolenie od łaski guru!
.... ok, idę urodzić lingam. Na razie ćwiczę tą drugą stroną przewodu pokarmowego ;)