Logos
: )
no to jest kwestia różnicy między tym co ktoś wysyła, a tym co my w tym widzimy i nawet pod wpływem tego doświadczamy, albo co na to nakładamy
to że ktoś recytuje imiona Boga zawierające jego słodycz nie do końca definiuje daną sytuację, przynajmniej nie dla wszystkich haha
np. popularne ostatnio gdzieniegdzie egzekucje z imionami Boga na ustach , jak się skupisz na tym co w tych imionach, czy na miłości która na pewnym poziomie łączy wszystkich, więc i zarówno tych którzy obcinają nożami głowy/odstrzeliwują ludziom mózgi, jak i tych którzy mają je obcięte , to też wpadniesz w ekstazę w tej sytuacji , oczywiście trochę trudniej jako bezpośrednia ofiara, ale jak się w ten sposób osiąga wyzwolenie spłacając resztki karmy , to też jest możliwe ; )
podobnie możesz widzieć Boga i czuć miłość w kontakcie z bezdomnym, a jednocześnie możesz co innego czuć od jego osoby nozdrzami i nie tylko (np. ktoś taki może mieć głęboko zwichrowaną mentalność, być pijany itp. i takiż behawior) , oczywiście możesz czuć też płynącą do ciebie miłość Boga przez kogoś takiego, czy cudowny zapach , ale ten ktoś w ogóle tego może nie być świadomym i na poziomie zwykłych zmysłów może strasznie capić czyli wysyłać co innego : ))
więc kirtan sam w sobie ( pomijając już obserwatora i co się z nim dzieje, czyli w zależności od tego czego doświadcza/co na to co widzi nakłada) może być najwyższym transcendentalnym zespoleniem serca Radhy i Kryszny i tym emanować , tylko w założeniu, albo również w praktyce - wtedy różne będą wibracje takiego kirtanu - różnica między aspirowaniem nawet takim usilnym i hałaśliwym, zwanym tu pajacowaniem ; ) a faktycznym emanowaniem wzniosłymi wibracjami
podobnie ze wszystkim, w tym z guru, jedni bardziej gu a drudzy ru :
"W dzisiejszym świecie można znaleźć guru, którzy nauczą was właściwej ścieżki i właściwych idei, ale nie mogą oni poprowadzić was od ciemności do światła lub od ignorancji do wiedzy. Może to zrobić tylko Bóg. Są dwa typy współczesnych nauczycieli. Jeden to ci, którzy utrzymują, że są reprezentantami wedanty, lecz ich głównym dążeniem jest zaspokajanie doczesnych pragnień. Dostosowują się oni do kaprysów swoich uczniów, a czyniąc to potrafią pozbawić ich majątku. Tacy guru są nieznośnym ciężarem na obliczu ziemi. Odpowiadają oni innemu znaczeniu słowa guru, którym jest ciężar, kłopot. Drugi typ guru to ci, którzy potrafią objaśniać święte teksty i pomóc uczniom w zdyscyplinowaniu się do pewnego stopnia. Wpajają oni uczniom to, że sam guru jest Brahmą, Wisznu, Iśwarą a także parabrahmanem. W ten sposób podnoszą własny prestiż w oczach uczniów.
Między nauczycielem a guru jest wiele różnic. Nauczyciel przekazuje za wynagrodzenie to, czego się nauczył, podczas gdy guru, darząc łaską, wchodzi do serca, poszerza je i umożliwia wam pojmowanie aspektów boskości. Taka istota w postaci guru pojawia się we właściwym czasie. Na przykład, kiedy król Parikszit modlił się, natychmiast pojawił się Śuka."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.455 ...a i tak w pełni oddany bhakta nawet przy gu może się wyzwolić , właśnie ze względu na to że widzi w takim mistrzu samego Boga i dzięki temu Go doświadcza, więc Bóg nie ma wyjścia i działa również przez kogoś takiego, dzięki postawie/spojrzeniu/podejściu bhakty : )