ładnie piszecie o bhakti , tutaj warto odróżnić cel czyli miłość i tylko miłość, czyli doskonałego bhaktę, od aspirowania do tego stanu, zarówno w tym pierwszym i drugim znaczeniu bhakty nikt nie musi ochraniać bo robi to Bóg- obiekt jego miłości i nie ma potrzeby wyręczania go ani wchodzenia w jego rolę - jeżeli Bóg zechce to włos bhakcie nie spadnie z głowy, a w przypadku gdy bhakta (w drugim znaczeniu-aspirowania) rozgląda się za jakimiś innymi sposobami ochrony i pomocy, to schodzi na inną ścieżkę duchową w tym momencie : )
wielbienie gniewnej formy np. Narasimhy ma sens jako inspiracja do tego by stać się takim bhaktą który stanie się otwarty/godny ochrony Boga jaką Prahlada się cieszył , ale używanie Go do straszenia Nim swoich wrogów czy wrogów innych aspirujących do tego stanu bhaktów mija się z celem , bo albo on mnie i innych chroni, ze względu na moje /cudze oddanie albo nie , a wtedy żadna forma i zabiegi to imitujące ani tego nie wymuszą ani nie wyręczą haha
wklejałem tu ostatnio Sadhguru* który fajnie mówił o tym że gdy jest miłość to nie ma strachu a gdy jest strach to nie jest to bhakti, w dzisiejszych czasach jest to trudne do osiągnięcia i rzadko spotykane zjawisko, zresztą nawet w czasach Prahlady był on na tyle wyjątkowy że uwiecznili go jako przykład i sławią go do dziś
co ciekawe Prahlada jako ten już doskonały bhakta wciąż doświadczał przeciwności i karmy w formie prześladowań ze strony ojca , podobnie jak inni bhaktowie czy bramini w tamtym czasie, ale znosił to z cierpliwością i jego oddanie niwelowało skutki - skutki były niwelowane adekwatnie do poziomu jego oddania i oddania innych, ale te skutki jednakowoż wciąż się im manifestowały i dopiero gdy w wyniku jego i innych modlitw po jakimś czasie ostatecznie pojawił się Narasimha, wyzwolił jego i innych prześladowanych przez tego francowatego demona z kłopotu , czyli są to dwa rodzaje łaski w tym zawarte
więc ja odczytuję to przesłanie historii Prahlady że tym co prowadzi i ocala bhaktę jest oddanie (miłość), w tym pokora czyli przyjmowanie wszystkiego co się pojawia jako woli Boga ... i wielka cierpliwość
*
https://www.youtube.com/watch?v=7nLklIW5Sz8&list=PL85D384067DC81731&index=108