Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148432 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 19:19:14 »
Jeszcze się okaże, że jestem Avatarem ale o tym jeszcze nie wiem ;) :D))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 19:11:12 »

.ładne.
Przy takich ilustracjach mi zawsze wywala, że jestem jedną z tych istot.

Orientuje się ktoś z Was czym może być to spowodowane ?

W Indiach jest tradycja, że niektóre dzieci zostają obwołane wcieleniem jakiegoś boga i traktowane są jak bóstwo, oddawana jest im cześć. Może to stąd?

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 19:04:24 »
Esencja Wed to samo piękno:
https://www.youtube.com/watch?v=H9qhFKMaTWY


.ładne.
Przy takich ilustracjach mi zawsze wywala, że jestem jedną z tych istot.

Orientuje się ktoś z Was czym może być to spowodowane ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 19:02:35 »
tak trochę w klimatach hindu dzisiaj na fali tych różnych wzniosłych kirtanów młodych sadhvi  i posypywanych pieniędzmi różnych muzyków ; ) włączyłem sobie to :
https://www.youtube.com/watch?v=9LW_py0usec
 i po kilku minutach zrobiłem się bardzo senny, w końcu zacząłem kimać a to sobie szło i słyszałem tą muzykę w tym śnie, znalazłem się w pomieszczeniu w którym  pojawił się Hindus w czerwonej szacie - podziękowałem mu za uwagę i obecność haha, ale skubany wrócił z kolegą i usiedli obok mnie, jakby chcieli ode mnie pieniędzy albo energii ? ten drugi powiedział mi że potrzebują na podróż do Berlina, nie chcieli się odczepić i byli nachalni więc najpierw chwyciłem go za ucho i tak go ciągłem leczniczo, ale ten włożył swój łeb między moje nogi więc go nimi ścisnąłem haha i tak go tam trzymałem,  kierowałem nim chwytając go za nos i  trochę się zakrwawił przy  tym ; )
 na koniec przybiegły jeszcze dwie osoby zbulwersowane i próbowały go uwolnić z uścisku moich ud, jakieś jedzenie na mnie wysypywały, może chciały przekupić demona który uwięził ich kolegę ? hehe,  trudno powiedzieć, ale ich odgoniłem, trochę z nim jeszcze pobaraszkowałem  i  w końcu się obudziłem , no coś takiego żeby się tak bezczelnie podłączać! jakieś wampiry czy co? ...  no jeszcze tego nie grali : D

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-03, 18:40:16 »
Esencja Wed to samo piękno:
https://www.youtube.com/watch?v=H9qhFKMaTWY

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-03, 18:23:51 »
Poniższe przykłady dotyczyły osób, które nie były jeszcze gotowe do kroczenia taką ścieżką.

Natomiast ocenianie bhaktów, czyli ludzi którzy są gotowi i kroczą ścieżką świadomie, jakoby byli opętani przez demony, jest jakimś wielkim nieporozumieniem. Wynika to już z własnych kodów i niezrozumienia tematu. Jeśli ktoś bowiem ma takie podejście, że literatura wedyjska jest pełna agresywnych treści i przemocy, a medytowanie nad nimi prowadzi do opętania, to jakież wnioski może taka osoba wyciągnąć przy tak powierzchownej znajomości tematu. Nawet egzorcysta czy jasnowidz zobaczy to przez swój własny filtr uprzedzeń.

Chrześcijański egzorcysta zobaczy tu same diabły, a new age'owy jasnowidz zobaczy wokół takiej osoby same opętujące ją demony. No bo cóż może powiedzieć, gdy nagle zobaczy formę Maha Kali, która przenika ciało jej wielbiciela. Będzie na śmierć przerażony tym widokiem, podczas gdy dla wielbiciela Kali jest najpiękniejszą, najcudowniejszą i najbardziej dobrotliwą formą Boskiej Matki, jaką można sobie tylko wymarzyć. Bhakcie nie przedstawia się ona bowiem w swojej gniewnej formie (Ugra), tylko w swojej łaskawej i dobrotliwej postaci, obdarzając bhaktę swoim błogosławieństwem i boską łaską. itd. itp.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-03, 18:06:39 »
Studiowali Wedy w wersji angielskiej. Jeden był po to specjalnie w Indiach, drugi dostał kompletne przygotowanie od kapłanów (braminów) w Londynie, a trzeci od pierwszego.
Głównie chyba chodzi o rozmyślania nad Wedami, a szczególnie nad ich agresywnymi treściami, bo w medytacji nie dałoby sie dojść do takiej pogardy, nienawiści, poczucia wyższosci wobec innych. Zachowują się, jakby wpadli w trans Sziwy - Rozpruwacza :)

Różnie to w praktyce wygląda. Jeśli na przykład osoba o zakorzenionym katolickim światopoglądzie zajmie się nagle studiowaniem hinduskiej literatury i jest w swym podejściu nawet całkiem szczera, ale nagle w jej otoczeniu pojawia się jakiś dawny znajomy, który nagle zaczyna zasiewać w jej umyśle wątpliwości, no to mogą zacząć się wówczas schody.

Podobnie gdy ktoś z głęboko zakorzenionymi lękami przed guru-jogą zaczyna swoją podróż z mistrzami i nagle coś mu się zaczyna nie układać po jego myśli, to natychmiast zacznie działać wg swoich starych i niewykorzenionych nawyków (kodów) i obwini za wszystko mistrza.

Dodatkowo gdy osoby te były w miarę mocno zaangażowane, posiadały różne Muri i święte wizerunki bóstw, a nagle jakiś szalony egzorcysta nakazuje im to wszystko wyrzucić czy spalić żeby oczyścić energię, no to wówczas strażnicy zostają powołani do tego aby zacząć adekwatnie działać i chronić Deity. No i takie osoby potem płaczą, że opętały ich demony. :-) A wystarczyło z pokorą i szacunkiem się pożegnać, bez wewnętrznej agresji, pogardy czy obwiniania, przekazując Deity np. do jakiejś świątyni.

To samo się tyczy literatury. Wedy nie są bowiem zwykłymi książkami, ponieważ zawarte są w nich święta imiona Pana, a święte imię Pana jest z nim zawsze tożsame. Z Wedami należy obchodzić się więc jak z samym Deity (Bóstwem), z należytym szacunkiem i wewnętrzną pokorą.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 17:25:23 »
jeszcze dziewczyna która wkleiłem poprzednio Pujya Jaya Kishori Ji , śpiewa sobie  i płacze :
https://www.youtube.com/watch?v=V1hL3A9DvRE

i druga Pujya -  Prachi Devi:
https://www.youtube.com/watch?v=ydf9asZbatU


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 16:44:23 »
a to jeszcze o potworze które zeżarł sam siebie ; ) i dzięki temu został wywyższony i umieszczony ponad wszelkimi innymi formami Boga:
"Henceforth - Shiva told him - you'll be Kirtimukha, the glorious face. I want you always in front of my door and who will enter my home without having worshiped before you, he will not get anything of what he asks for. "
http://ekamsatindia.blogspot.com/2014/07/kirtimukha-monster-who-ate-itself.html

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-03, 16:22:05 »
Logos
Ja bym chętnie porozmawiał o tym, dlaczego namiętni czytelnicy Wed wpadają w opętanie? Nawet jak praktykują guru - jogę? A może dzięki temu?  :)
Chodzi mi po głowie taki temat, że wiele Wed ma demonicznych strażników, którym ulegają ich czytelnicy.
Masz coś na temat?

Szczerze przyznam, że nie wierzyłem w taką możliwość, że można zostać opętanym przez demony pilnujące Wed! A czytałem o tym tylko w materiałach egzorcystów chrześcijańskich. Jednakże nieszczęśliwe przypadki, które spotkały 3 moich BYŁYCH znajomych, głęboko zaangażowanych w Hinduizm, dają mi do myślenia.

Tu sprawa jest prosta. Z reguły przy świątyniach znajdują się tzw. strażnicy. Są to "gniewne" bóstwa, których zadaniem jest chronienie Deity - głównego bóstwa, które zamieszkuje w świątynnej Murti.

Strażnicy nie są więc źli w swojej naturze, tylko mają za zadanie ochraniać Deity przed złem zewnętrznym. Działa to na takiej samej zasadzie jak i u chrześcijan, gdzie przykładowo Archanioł Michał strąca szatana.

Tacy strażnicy to devy, które przybierają taką groźną i straszną formę (tzw. ugra), aby właśnie chronić Deity przed demonami. Te devy nie są więc demonami tylko geniuszami, które ludzie mylnie uważają za diabły czy demony (szczególnie wśród chrześcijan). Ich straszna forma ma tylko odstraszać demony, stąd wyglądają czasem groźniej niż one same. Ale ich wewnętrzna natura jest dobra.

Niemniej jednak gdy jakaś osoba poważy się zaatakować (czy to fizycznie czy mentalnie) główne bóstwo (sakrum), to niestety musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami. Tacy strażnicy są bowiem bardzo potężni. Mogą nawet uśmiercić. Nie warto więc udawać się do świątyni ze złymi zamiarami i intencjami. Gdy w swojej mentalności skrywamy pogardę, to lepiej nie próbujmy stawać z bóstwem w szranki. Tylko człowiek o czystym sercu może wynieść korzyści z darshanu Deity (bóstwa zamieszkującego w Murti).

I warto wiedzieć, że samo bóstwo (Deity) jest dużo potężniejsze od swoich strażników. Deity to już bowiem boskie istoty, same Maha Devy. Na przykład Durga, Maha Kali itd.

Nawet sam Maha Vishnu posiada generała swojej armii, który nazywa się Vishwakshena. Vishwakshena jest odpowiednikiem sziwaickiego Ganeshy - syna Sziwy. To właśnie Ganesza spisał Wedy, na polecenie Rishiego Wjasy. U chrześcijan odpowiednikiem będzie wspomniany wcześniej Archanioł Michał.




Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 15:57:51 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 11:38:04 »
Leszek
Cytuj
Zachowują się, jakby wpadli w trans Sziwy - Rozpruwacza :)
haha
no rożne rzeczy ludziom wywalają na różnych ścieżkach duchowych : )

astrologicznie określane podatności na demoniczne wpływy czy skłonności:
http://astrology.astrosage.com/2012/11/secret-behind-demonic-possession.html

trochę z innej beczki dwie młode sadhvi o różnych charakterach popularne w Indiach:
pierwsza jako awatarka Radhy, ni w ząb nie panimaju co ona tam mówi ale wywarła na mnie miłe wrażenie:
https://www.youtube.com/watch?v=tSrKNReZ1Ew

druga bardziej "pyskata" i wojownicza, chyba po matce ; )  :
https://www.youtube.com/watch?t=269&v=p0Ub5B40dm8
 




Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 11:23:41 »
Frisky
Studiowali Wedy w wersji angielskiej. Jeden był po to specjalnie w Indiach, drugi dostał kompletne przygotowanie od kapłanów (braminów) w Londynie, a trzeci od pierwszego.
Głównie chyba chodzi o rozmyślania nad Wedami, a szczególnie nad ich agresywnymi treściami, bo w medytacji nie dałoby sie dojść do takiej pogardy, nienawiści, poczucia wyższosci wobec innych.

Zachowują się, jakby wpadli w trans Sziwy - Rozpruwacza :) 
« Ostatnia zmiana: 2015-07-03, 11:26:21 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 10:06:42 »
tu w klimatach buddyzmu tybetańskiego:
http://www.khandro.net/mysterious_vyali_mukha.htm

porównują go tam do motywów znajdowanych na całym świecie:
It may be related to the Mask of Medusa as it was used in Greek and Roman architecture. Gorgon heads with their terrific faces were carved on gates and walls of forts, palaces, and temples to ward off enemies and other dangers.  Similar decorative devices were also used by the Scythians, the Chinese, and appear all over the world.  In Britain, for example, there is the Green Man mask hiding in corners of Gothic cathedrals.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 09:23:00 »
Nie słyszałem wcześniej o takiej formie, ale jeśli ma ona związek z "pożeraniem" to intuicyjnie bym to powiązał z pożeraniem czasu - KALA. Może to być więc Yama - pan śmierci, albo żeński odpowiednik Maha Kali (Kalaratri).

tutaj coś po tej linii skojarzeń:
One always sees the image of kIrtimukha on the shukanAsA of any traditionally constructed temple. This peculiar figure consists in itself the symbolism of simha, kAla and rAhu.
http://www.kamakotimandali.com/blog/index.php?p=842&more=1&c=1&tb=1&pb=1

a tutaj różnice w zależności od rejonu i czasu:
"Earliest Kirtimukhas in India are demonic in forms.In western India this motif is understood as 'Grasamukha' and Rahu-mukha in eastern parts of India and 'Kala' in in South East Asian Countries. Also known as Simha-mukha in some other parts. Medieval Maurian (Indian) artists represented kirtimukhas as stylised lion's face on pillar capitals. The research has identified the presence of similar decorative motifs in Scythian, Helenic, Chinese art traditions.  Traditionally Kirtimukhas are believed to be warding the edifices off the evil and destroyers. The Kirtimukha motif was often used as a decorative motif surmounting nasikas of the temple tower or or at the top of the metallic arch structure over the deity (Thiruvachi). At the beginning our temple architecture widely used in the  "chaitya" arch with a "kirtimukha" above it. It is very popular in Hoysala temples and others. The motif was profusely used as sculptural decorations, where the artist wants to show strings, foliage or festoons issuing from its mouth, till 14th century. After the use of this motif was occasional used. In Gujarat people pay much respect to this motif when they are about to cross the thresholds of the sanctum and even sprinkle scented water while making entry."
http://know-your-heritage.blogspot.com/2014/06/kirtimukha-motif-in-temple-architecture.html

http://3.bp.blogspot.com/-_Q1Wg0ffsNQ/U5WEEe3Q0TI/AAAAAAAADhw/h1-4EkFLgB0/s1600/kirtimukha10.jpg
: )




« Ostatnia zmiana: 2015-07-03, 09:35:35 wysłana przez Frisky »