Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414060 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-13, 11:30:52 »
Grażyna
nie wiem o co chodzi ale  adin, dwa , tri .... spokój ;)
a baba jest neutralna, co takiego w Tobie zahaczyła?

ja ostatnio znów dostaję lekcje  asertywności od kręcących się pod sklepami zbieraczy złotówek
albo takich sprzedających krzyzówki

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-06-13, 11:02:16 »
brrrr chyba potrzebuje kropli na uspokojenie
co za baba ....
wrrr

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 22:07:34 »
Jola dzięki :)
Jak sobie uświadomiłam za co się karze tym łakciem, to jak ręką odjął. Po paru godzinach nie było śladu po dolegliwości ;)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 20:16:32 »
Grazyna
Czy łokieć tenisisty nie był związany z wygórowanymi ambicjami?.. Coś mi tak świtą.mogę poszukać uzasadnienie, ale prawie pewna jestem, ze to może być przyczyna twoich problemów ;-)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 18:20:46 »
Grażyna Anna

,,  łokieć  tenisisty "

nic  dziwnego , rozpoczął  się  przecież  jeden  z  ,, Wielkich  Szlemów " , French  Open  na  kortach  Rolanda  Garrosa , w  Paryżu  .



wielkoszlemowo

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 18:11:24 »
Atlanta

trzask - prask  i  po  wszystkim


praskająco

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 16:28:29 »
GA, a masz dobre stanowisko pracy, myszkę na odpowiedniej wysokości itp?
Może warto byłoby coś przestawić na kilka dni. Albo np. kupić tableta graficznego :)

Lynd biurko mam nawet dość ok. Ale faktycznie z ustawieniem do trzymania myszki muszę coś zmienić.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 16:27:01 »
Grażynka - akupunktura. Jedna igiełka w odpowiednie miejsce i ból jak ręką odjął. Oczywiście zabieg tylko u specjalisty :).

Kinga dzieki za wskazówkę :) Nawet znam kogoś, kto się nada :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2014-05-28, 15:32:07 »
Grażynka - akupunktura. Jedna igiełka w odpowiednie miejsce i ból jak ręką odjął. Oczywiście zabieg tylko u specjalisty :).

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-28, 15:02:21 »
GA, a masz dobre stanowisko pracy, myszkę na odpowiedniej wysokości itp?
Może warto byłoby coś przestawić na kilka dni. Albo np. kupić tableta graficznego :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 14:45:06 »
Automasaż pomaga, ale na chwile.
Jak tylko wezmę myszkę do ręki ból wraca.
Chyba sobie powinnam parodniowy odwyk zrobić :D

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-28, 14:43:02 »
Gimnastyka co 1-2 godziny w trakcie pracy. Może automasaż. Na pewno są w necie ćwiczenia :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 14:39:16 »
Chyba sobie zafundowałam łokieć tenisisty.
Boli jak nie wiem.
A to wszystko przez komputer i myszkę. :(

Macie jakieś sposoby na takie dolegliwości pracy przy komputerze??

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-27, 13:51:09 »
Wczoraj robiłam sobie sesje z ATL na to co wyszło mi wcześniej  i dziś czuję jak by zeszło ze mnie z 10 kg :) i przyszły pieniądze, co prawda nie jakieś ogromne ale zawsze :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-05-26, 12:59:17 »
Miałam wczoraj świetną sesję w temacie Boga, a początkowo chodziło o spokojne i harmonijne życie;)Po tym schodziły pokłady buntu na Boga, bo ma być po mojemu:P Zobaczyłam, że Bóg
wcale mi w niczym nie przeszkadza, po prostu potrzeba bycia indywidualną i zaślepienia z tym związane były tak silne. To trochę zabawne, gdy się stwierdza, że pś zachowuje się jak małe, bardzo małe nieświadome dziecko, które musi po swojemu, bo Bóg je ogranicza i idzie w zaparte, by sobie i Bogu udowodnić, że może być niezależne. Nawet po setkach wcieleń "po swojemu", nie widzi, że Bog już od początku pozwolił wybrać najgorszy syf i nawet nie ingerował:P

Schodziły warstwy zaślepień, jaki to Bóg jest. I jaka to harmonia, spokój, lekkość w życiu są obrzydliwie nudne, mało wartościowe.
Warstwy wyobrażeń  na temat stosunku Boga do materii i spełniania w materii. Niezłe zafiksowanie: z jednej strony trzeba wybrać Boga, by móc się wyzwolić, a odrzucić materię,            a z drugiej przekonania, że wybierając Boga stracę przyjemności materialne, bo on temu nie sprzyja, a da mi w zamian nudną miłość i stagnację w Boskich energiach bez możliwości rozwoju.

Przyjemne uczucie zobaczyć wreszcie śmieszność i bezsens tego buntu. A także, to, że Bóg ma dla
każdego indywidualny strumień życia( coś jak droga życiowa), który przewiduje cudowne prezenty, jeden za drugim:)
I każdy ma taką indywidualną drogę, a te indywidualne strumienie życia tworzą jeden harmonijny wzór. Można włączyć się w ten Boski potok, albo się buntować i udowadniać swoja niezależność i indywidualność.

Przy okazji schodziły wzorce trudzenia się, walki i zdobywania w materii. Bo przecież gdybym pozwoliła Bogu by mi wszystko dawał bez wysiłku, zgodziłabym się by było tak jak on chce;)
A ja tak bardzo chciałam wszystko zrobić tak, jak ja chce. Wierzyłam przy tym, że w ten sposób rozwijam się( pokonuję przeszkody) i rosnę w siłę, zdobywam moc. Przy tym staję się bardziej
wartościowa i niezależna. Zauważyłam, że dużo walki i buntu w tym wcieleniu wobec rodziców,
miało właśnie podłoże w tej obciążonej relacji z Bogiem. Właściwie  większość karmy na tym była budowana.