Indra
Następnym razem zapytaj się mamy czy się zakochała i jej się miłość rzuciła na łeb, skoro takie farmazony gada

I weź w ogóle nie gadaj takich rzeczy, że możesz nigdy nie mieć tego swojego wymarzonego partnera, bo wszechświat dla Ciebie nie ma czy z Tobą coś jest nie tak. Takie nastawienie jest zbyt okrutne wobec siebie. Nie bierz takiej opcji w ogóle pod uwagę.
Co z tego jakie Twoje ciało jest, a jakie nie jest? Myślisz, że to ma znaczenie dla miłości? Sądzisz że miłość trafia tylko do ludzi szczupłych?
Co z tego jaka się czujesz, jakie masz problemy - myślisz, że nie możesz być pokochana taka jaka jesteś? Sądzisz, że miłość jest tylko dla chodzących ideałów?
Miłość nie segreguje, nie wybiera, nie odrzuca. Miłość po prostu płynie tam gdzie jest zapraszana. To jest tylko kwestia przyzwolenia. Masz pełne prawo i pełne możliwości zaproszenia miłości do siebie już teraz, gdy jesteś taka jaka jesteś. To jest tylko kwestia Twojej decyzji, że pozwalasz się kochać i być kochaną taką jaką jesteś, z tymi wszystkimi wadami, problemami. Nie potrzebujesz cudzego pozwolenia, aprobaty czy zgody. Tu się dogadujesz sama ze sobą i tylko Ty podejmujesz decyzję, tylko od Ciebie zależy jak to będzie.
Przyjrzyj się sobie bardzo uważnie, spokojnie i z akceptacją a sama zauważysz, że jest w Tobie wspaniała osoba, emanująca boską zajebistością, z której możesz być w pełni dumna, bo to właśnie jesteś Ty. Znajdź ją w sobie i wyciągnij na wierzch tak, aby inni również mogli zobaczyć - to tylko kwestia czasu, aż ktoś się w niej zakocha, czego Ci szczerze życzę
